Jakie są potrzeby Gliwic? – omówienie sondy

Zapytaliśmy Czytelników „Co powinno być bezwzględnym priorytetem programowym przyszłych władz miasta?” Padły 103 odpowiedzi.

Okazuje się, że najmniej osób oczekuje poprawy stanu rzeczy w dziedzinie edukacji. Tylko 13 głosów, to 13% wszystkich głosujących. A jednak nie powinno to dziwić, zważywszy, że oczekiwania w tym zakresie mają zawsze raczej osoby, których dzieci właśnie się uczą. Potem postrzeganie problemów związanych z edukacją raczej maleje. W tym kontekście ponad 10% pułap głosów świadczy o raczej negatywnym postrzeganiu gliwickiej edukacji.

Nieco więcej – 14% głosujących – uznaje za priorytet działania w zakresie gospodarki komunalnej. Z całą pewnością jest to natomiast ten obszar, w którym w moim wyborczym programie zapowiadam konkretne działania, zmierzające z jednej strony do jego uzdrowienia i poprawy jakości życia gliwiczan, a z drugiej do uwolnienia rzeczywistego potencjału tu zamrożonego.

Kultura (ze sportem) wymaga szczególnej uwagi zdaniem 22% ankietowanych. Trudno się z tym nie zgodzić. Rażąca dysproporcja między środkami wydatkowanymi na sport kwalifikowany i tymi na rozwój sportu amatorskiego i szeroko pojętą kulturę fizyczną wśród mieszkańców, wciąż się pogłębia. Ten trend nie tylko zdecydowanie trzeba przerwać, ale całkowicie zmienić.

23% odpowiadających widzi konieczność zajęcia się ochroną zdrowia. To duży odsetek. Prawie co czwarty gliwiczanin oczekuje w tym względzie poprawy sytuacji. Mój program odpowie na te oczekiwania.

Zespół problemów nazwany zbiorczo polityką społeczną, wskazało jako priorytetowy 24% pytanych. To nie może dziwić. Realizacja zadań gminy w tym zakresie stanowi o jej rzeczywistym zainteresowaniu problemami życiowymi mieszkańców i przekłada się bezpośrednio na jakość życia w mieście. Mamy w tym zakresie szereg propozycji programowych.

Również 24% odpowiadających chce szczególnego zajęcia się gospodarką mieszkaniową. To wyraz tego, że tych spraw w Gliwicach wciąż jeszcze nie rozwiązano.

Zdecydowanie najwięcej, bowiem aż 28% pytanych opowiedziało się za uporządkowaniem spraw związanych z zagospodarowaniem przestrzennym. Musi to być dla nas ważnym sygnałem, świadcząc o społecznym postrzeganiu tej sfery działalności gminy. Postaramy się z tego wyciągnąć wnioski.

Dariusz Jezierski

8 Comments on "Jakie są potrzeby Gliwic? – omówienie sondy"

  1. Najważniejszą i najpilniejszą potrzebą Gliwic jest odsunięcie Frankiewicza od rządzenia miastem.

    • jestem za odwołaniem Frankiewicza…obieba rękami się pod tym podpiszę, a jak będzie trzeba to i nogami…tylko, że on jest nie do ruszenia i to jest najbardziej przykre 🙁

      • Pani Wando, trzeba być dobrej myśli. Pani ściągnie do urn 10 znajomych, 10 sąsiadów,  parę osób z rodziny, ja i inni zrobią podobnie, a wygraną mamy w kieszeni.

  2. Dzień dobry,

    Czy nie ma tu miejsca nadinterpretacja w pierwszym akapicie? Pomijam, fakt użycia słowa raczej trzykrotnie.
    13% to mało, ale to i tak świadczy o tym, że jest źle. Idąc tym tropem, wszystko jest źle i bez sensu. 

    Dalej nie czytałem, bo pierwszy akapit spalił temat. 

    • Zgadzając się co do „raczej” (potraktowałem ten tekst jako notatkę dla tych, którym nie chce się interpretować „gołych” liczb i nie poświęciłem mu uwagi większej, niż notatce) niestety muzę zauważyć, że nie uwzględnił Pan bardzo istotnej kwestii, a zatem ewidentnie mniejszej bezpośrednio zainteresowanej problemem grupy osób niż kulturą, służbą zdrowia itp. W tym kontekście 13 procent negatywnych odpowiedzi to „raczej” dużo. Zauważę jeszcze, że użyte słowo „raczej” wystarczająco daje do zrozumienia, że nie ryzykowałbym wysuwania „pewnych” wniosków z tak małej próby. A parafrazując Pana, idąc tym tropem co Pan, można by „spalić” wiele rzeczy. Postaram się jednakowoż zasnąć jakoś pomimo świadomości, że zdruzgotany poziomem pierwszego akapitu nie dokończył Pan lektury notatki, której w zasadzie w ogóle można było nie czytać, pozostając przy własnych wnioskach. Dodam jeszcze, że to dość normalne, że na podstawie tych samych danych, różne osoby wyciągają często bardzo odmienne wnioski.

      • Owszem, to normalne, że wyciąga się odmienne wnioski przy tych samych danych. Punkt dla Pana.
        Natomiast kwestię spokojnego snu i zdruzgotania uważam za niepotrzebną. 
        To jest dialog wyborczy, więc moim zdaniem, jest on wskazany z każdym, zwłaszcza na forum i z potencjalnymi wyborcami. 

        Jakbym Pan odpowiedział: Czemu tak uważasz? Może warto przeczytać calość, żeby móc samemu wyciągnąć wnioski itd. A Pan zniżył się do poziomu polityka co miał spiecie z Rafalalą, nie warto. 

         

        • Nie Pani Robercie, to nie tak, dobiera się zawsze sposób prowadzenia dialogu – i w życiu i w teatrze – do rozmówcy, z którym się go prowadzi. Jeśli merytoryczne uwagi zaczyna adwersarz od wyliczenia „raczej”, nalezy domniemać, że sam również reaguje na, jakże przecież niegroźne, złośliwości, czy ironię, ze zrozumieniem 🙂 Od polityków spinających się z Rafalalą różnię się zapewne tym, że nie reagowałbym raczej nerwowo w takich razach 😉

Leave a comment

Your email address will not be published.


*