Jarosław Kaczyński w asyście Prezydium Sejmu wyjechał na Węgry – pytam Kancelarię Sejmu o szczegóły

Jeśli zwykły poseł wyjeżdża w podróż zagraniczną w towarzystwie marszałka i dwóch wicemarszałków, może to budzić pewne zdziwienie. Pojawiają się również istotne pytania. Skierowałem je do Kancelarii Sejmu w trybie dostępu do informacji publicznej.

wniosek

Dariusz Jezierski

9 Comments on "Jarosław Kaczyński w asyście Prezydium Sejmu wyjechał na Węgry – pytam Kancelarię Sejmu o szczegóły"

  1. Skierowaliscie to zapytanie razem z Frankiewiczem?

  2. Pytam pana, nie Frankiewicza. Brak odpowiedzi uznaje za odpowiedz twierdzaca.

  3. Jaroslaw Kaczynski jest jednym z niewielu poslow PiS, ktorzy chca kadencyjnosci prezydentow miast i to ze skutkiem natychmiastowym dla takich jak Frankiewicz. Czy wam rozum odebralo zeby go atakowac, bo pojechal na Wegry!? To sa najwazniesze sprawy w ojczyznie, ktora wyrwana zostala z rak zlodzieji i oprawcow? Piszcie lepiej petycje do Kaczynskiego w sprawie kadencyjnosci! Gomciarz wychwala Frankiewicza pod niebiosa. Dlaczego Pan Jezierski nie wykorzystuje wreszcie sprawiedliwej mozliwosci osadzenia np. Olejnika, ktory zatajal dochody? Dlaczego nie podnosi sie ponownie sprawy "fortuny za grosze"? Dlaczego nie podnosi sie sprawy bezsensownej wycinki kilkudziesieciu tysiecy drzew w Gliwicach? Dlaczego nie podnosi sie sprawy wydania setek mln zl z kasy miasta na komercyjne Podium?! To tylko kilka z licznych w tym miescie spraw. Lepiej pisac bzdury? Ku uciesze Frankiewicza?

    • Szanowny Panie, aby wznowić jakiekolwiek sprawy naeży mieć prawne podstawy ku temu. Niestety nie ma takich i decydują o tym zapisy kpk.

      Sprawa kadencyjności przelała czarę goryczy. Jeśli rząd sądzi, że tylko tu są powody patologii, to można tylko ręce załamać. Skrócenie kadencji do 10 lat przy pozostawieniu niektórych regulacji i całkowitym schrzanieniu związanych z problemem zapisów ustawy kominowej, zmienia tylko tyle, że odchodzący prezydent będzie sobie wyznaczał następcę. Jak było to już w Katowicach.

      Spodziewałem się dużo więcej, a tymczasem majstruje się w mechaniźmie na chybił trafił.

      A jeśli chodzi o „atakowanie” JK… Nie różni się on od innych osób związanych z władzą. Podlega ocenie i krytyce, jeśli taka jest potrzebna.

    • … no i proszę, kolejny "na wy" – więc się spytam, bo pewnie Jezierskiemu nie wypada, czy Wy panie "posel" to tak w dzieciństwie w jaki beton łbem nie walneliście, bo sprawiacie takie wrażenie ? … Zaręczam Wam jednak, że Pan Prezes z tym tam Orbanem o kadencyjności gadał nie będzie – bo i po ch.j, a o Panu Frankiewiczu, Olejniku, "fortunie za grosze" i drzewach w pieprzonych Gliwicach czy Podium jakim, też nie – bo i po kolejny ch.j. Więc to nie te tematy, a Wy tu te zgrane "sralis, margalis, referentis, duptis" – więc chyba Wy jednak w ten beton, tym łbem… chyba jednak …

  4. … odpowiedzcie mi "dziennikarz", czy Wyście się przypadkiem nie zesrali ? – popatrzcie no sobie tam, gdzie trzeba, popatrzcie. Brak odpowiedzi uznaję za odpowiedź twierdzącą. 

  5. lepiej było zapytać o treść Paktu z nieżyjącym papieżem Janem Pawłem II, na który powoływała się ministra "Święta" Kempa. poza tym, Jarosław Katyński nie jest zwykłym posłem – to jest poseł Prezes Polski, który chociaż go nie widać, to stoi ponad Sejmem, Rządem i Prezydentem. owszem, nie ma takiej godności w Kostytucji, ale od czego są "dobre zmiany", które dzięki bożej opatrzności wprowadza Broszka z Opłatkiem?

    i jeszcze jedno, pora się wreszcie przyznać do pisania na zlecenie Frankiewicza, bo to jest tak oczywiste jak to, że czarne jest białe. i odwrotnie. od dawna się nie interesowałem, ale jestem przekonany, że koalicja Frankiewicz – PiS w RM ma się dobrze i jest niezagrożona. fakt, że F. ulokował swoich podręcznych u Petru wynika jedynie z tego, że listy PiS były już obsadzone, a stanie okrakiem po dwóch stronach barykady F. ma dobrze przećwiczone.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*