Jarosław Kaszowski znowu w Piaście! – komentarz

Wprawdzie nie na boisku, ale… Popularny „Kasza” zostanie menadżerem do spraw sprzedaży. Zapewne dla wielu kibiców jest to cokolwiek zaskakująca sytuacja, bo wielu wyobrażałoby sobie Jarka chociażby przy pracy z młodzieżą, w której wszak ma już pewne doświadczenia. O jego menadżerskich umiejętnościach, póki co, niewiele wiemy.

kaszowski1

24gliwice.pl

Mnie jednak nie zaskakuje ta sytuacja zupełnie, a w zasadzie nawet podobnych posunięć się spodziewałem. To nic innego jak wyraźne umizgi nowego prezesa Piasta Jarosława Kołodziejczyka w stosunku do kibiców. Zapewne zdaje on sobie sprawę ze swoich kiepskich notowań. To pociągnięcie ma zapewne stworzyć wrażenie pewnej „odwilży”, która nastała po uzyskaniu zarządczej samodzielności przez „dobrego” prezesa.

Jest jednak jeszcze jeden aspekt sprawy. Co wydarzyło się w Piaście? Trzęsienie ziemi? Przecież dzisiejszy prezes, kiedy zwolniono między innymi Kaszowskiego, wypowiadał się skandalicznie na temat tego, że drużynę oczyszczono z najgorszych zawodników. Moi informatorzy przekazali mi już dawno słowa, które padały z ust Kołodziejczyka „w szatni”. Info-Poster trzyma poziom, zatem cytował ich nie będę. Wiadomo również, choć nie wszystkim, że Kołodziejczyk złożył swego czasu doniesienie na Policję, jakoby był przez Kaszowskiego szantażowany podczas rozmowy za rzekome sprawy korupcyjne. Co stało się teraz panu prezesowi? Czuje się tak słabo, że chwyta się brzytwy? A jak wytłumaczy się niedawnemu jeszcze członkowi rady nadzorczej Piasta, zastępcy prezydenta miasta Piotrowi Wieczorkowi, który na „Kaszę” reagował wręcz alergicznie i miał nawet sugerować, aby ten nie otrzymywał biletów na mecze?

Jarkowi Kaszowskiemu życzę jak najlepiej. To wspaniały facet i być może szybko odnajdzie się w nowej roli. Musi jednak wiedzieć, że z kibicami pogrywają właśnie jego kosztem i jest tylko narzędziem wizerunkowym dla Kołodziejczyka, człowieka, który właśnie zajął stanowisko, do którego się nie nadaje. Musi mieć świadomość, że nawet najpiękniejsze legendy mogą zostać zapomniane. Na gierki nowego prezesa nabrać się jednak nie dam.

Dariusz Jezierski

7 Comments on "Jarosław Kaszowski znowu w Piaście! – komentarz"

  1. Kibicami najbardziej pogrywała właśnie druga strona, z byłym prezesem i niestety Kaszowskim na czele . Przed referendami pojawiała się grupa nowozarejestrowanych „gliwiczanek” , „gliwiczan” i robili ferment na forum kibicowskim . Kołodziejczyk co nawyprawiał to każdy pamięta , ale jego wizerunek zaczął się poprawiać wśród kibiców już dłuższy czas temu , a nie dziś przez zatrudnienie Kaszy . Rozumiem , że to bardzo boli – taki potencjał jak kibice tracić w walce politycznej.

  2. Co zmieniło się w Piaście? Nowy współwłaściciel. Nietrudno zgadnąć, że to nie Kołodziejczyk, lecz Kałuża stoi za zatrudnieniem Kaszy. Teraz trzeba ściskać kciuki – może niedługo wyleci Pan Torcik a powrócą do klubu ludzie formatu Krzyżanowskiego lub Potockiego.

  3. No cóż – może w końcu faktycznie znalazł dowody na korupcyjną przeszłość Kołodziejczyka i ten dał mu posadę za milczenie? 😉
    Tekst pisany tendencyjnie, ale autor i tak ma u mnie plusa za napisanie nazwiska wiceprezydenta miasta małą literą.
    Ciekaw jestem tylko, czy Kasza znajdzie czas na prowadzenie działalności w klubie mając swój własny interes z maluchami.

  4. Przykro patrzeć, jak szmaci się człowiek, którego się kiedyś ceniło , który swoja godność czyli ś
    wiadomość własnej wartości, szacunek dla samego siebie, honor i dumę wycenił na wartość umowy/kontraktu menedżerskiego(!) sic!

  5. Zapowiadał pan cykl artykułów odnośnie PO kiedy będzie kolejna część tym razem nie będę w ogóle komentował ma pan moje słowo.

  6. kosmos jakis na tym portalu, autorzy pelni frustracji… macie cos dobrego o ludziach czy same paszkwile?

    • Byliśmy już o to pytani. Nie ma żadnego paszkwilu, a jeśli już – brutalna prawda, o której inni nie piszą. Polecam ostatnią pochwałę Muzeum w Gliwicach, polecam teksty o zdolnych gliwiczanach, o historii miasta, o Maroku, o słanych Ślązakach, cykl o sztuce i śląskich artystach i mnóstwo innych tekstów o kulturze i ludziach. Niestety, często o tych którzy bardzo potrzebują pomocy. A to boli – najbardziej tych, którzy pomóc powinni, a nie pomagają. Jerzy, jesteś przykładem widzenia tylko tego, co pasuje Ci do teorii, którą sobie stworzyłeś, lub też Ci stworzono. Pozostawimy Cię zatem z Twoją FRUSTRACJĄ właśnie. I pozdrawiamy Czytelników Info-Postera, których przybywa, oj przybywa…;)

Leave a comment

Your email address will not be published.


*