Jarosław Kołodziejczyk nie jest prezesem Piasta Gliwice

Tytuł, który wydaje się być absurdalny, jak najbardziej oddaje stan faktyczny. Od jesieni 2012 roku prowadzę konsekwentnie postępowanie mające dowieść, że zastępca prezydenta miasta Piotr Wieczorek zasiadając 10 czerwca 2009 roku w radzie nadzorczej GKS PIAST SA, doprowadził do rozwiązania tego organu z mocy prawa. Zasiadania w radzie nadzorczej Piasta zakazywała Wieczorkowi wprost ustawa o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi w związku z tym, że zasiadał już w radzie nadzorczej PWiK sp. z o.o., a w obu tych spółkach udział Gminy Gliwice jest większościowy.

piastAnalogiczny przypadek złamania ustawy kominowej miał miejsce w PRUiM-MOSTY sp. z o.o. za sprawą prezesa PRUiM SA Henryka Małysza. Konsekwencje tego złamania prawa wyjaśnia dokładnie uzasadnienie Postanowienia Sądu z 26 lipca 2013 roku (http://info-poster.eu/konferencja-prasowa-1-oswiadczenie-w-zwiazku-z-postanowieniem-sadu/). Sytuacja w GKS PIAST SA jest identyczna, a zatem takie same są skutki prawne rozwiązania rady nadzorczej tej spółki z mocy prawa.

Pismo w tej sprawie zostanie dziś jeszcze złożone w gliwickim Sądzie Rejestrowym. Jego treść zostanie opublikowana na Info-Posterze około godziny 18.

Najprawdopodobniej Piast Gliwice jest jedynym klubem grającym w naszej Ekstraklasie, który będąc spółką akcyjną nie posiada rady nadzorczej i zarządu. Takie rzeczy jak widać mogą się zdarzać jedynie w mieście zarządzanym przez fachowców i super-menadżerów.

 

Dariusz Jezierski

 

7 Comments on "Jarosław Kołodziejczyk nie jest prezesem Piasta Gliwice"

  1. Kolejny przypadek dyzmizmu wśród prezesów gliwickich spółek gminnych? Ich literacki pierwowzór był przynajmniej zabawny.

  2. marianandrzejczak | 28 sierpnia 2013 at 7:22 pm | Odpowiedz

    Dlatego dla wszelkiej maści SSaczy ,cwaniaków i meneczmentu CZŁONKOWSKIEGO w spółkach miejskich i Skarbu Państwa nie czuję niechęci czy zazdrości
    Czuję POGARDĘ o jakiej się „zgniliźnie tych ORGANÓW ” nawet nie śniło.

    Pogarda – stan uczuciowy będący mieszaniną braku szacunku i niechęci. Zbliżony do nienawiści, ale zawierający komponent poczucia wyższości wobec osoby pogardzanej.
    Mam szczerą nadzieję że ludzie budzą się z upojenia i zaczynają widzieć.
    To pozwala przeżyć by pokonać tych których miejsce jest tylko jedno.
    Gdzie?

  3. To jakieś sci-fi, szkoda że nie w HD, kolejne bzdury, nie można w referendum to można w internecie, i tylko.


    • To jest s/f? Aaaa, to już pretensje do Sądu. Choć łatwo zrozumieć, że ludziom przyzwyczajonym do milczenia wszystkich organów i instytucji po kolei, w głowie się nie mieści, że stan normalny wygląda zupełnie inaczej. I w odpowiedzi dla GL to chyba tyle…

    • obserwator sesji | 28 sierpnia 2013 at 9:30 pm | Odpowiedz

      SF to to, co się w gliwickich spółkach dzieje – prywatny folwark ZF

    • marianandrzejczak | 28 sierpnia 2013 at 10:49 pm | Odpowiedz

      System naczyń połączonych nie pozwolił na odwołanie.
      Nauczyciele zależni od płatnika,pracownicy UM,Agend i spółek,szkół i przedszkoli. Wspomagana GWSP,Politechnika i inne .
      Więcej chcesz tego SF to poczytaj dalekie szlaki Sergieja Sniegova.
      Tam jest o planecie ze złota i Zływrogach.
      To nie SF tylko stara prawda kto ma kasę ten ma władzę.
      Z tego co opisuje DJ to kasę mają Nadzorcy majątku miejskiego.
      Wszelkiej maści Prezesiątka a ci powoływani są ..itd itd.

      Tego systemu nie zbudowali idioci czy prymitywy.
      Biorcami i ciągnącymi śmietanę są nie zwykli ludzie,mieszkańcy tylko Zływrogi.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*