Jarosław Wieczorek lawiruje – wywiad dla Telewizji Imperium

Gładko, okrągło, nijak – tak jedynie można określić pokazową porcję „politycznej gadki” zafundowanej nam przez lidera gliwickiego PiS na kilka miesięcy przed wyborami samorządowymi.

Oto krótkie streszczenie blisko 10 minutowego wywiadu…

Jarosław Sołtysek pyta o wyniki wyborów do Parlamentu Europejskiego i prosi o odniesienie się do wyraźnie gorszego niż w skali kraju wyniku gliwickiego PiS.

Jarosław Wieczorek: Cieszy trend. W przypadku Gliwic jest dość mocno zauważalny, bo w 2009 roku ta dysproporcja była zdecydowanie większa. O ile pamiętam, to 17,6% miało Prawo i Sprawiedliwość, a Platforma Obywatelska 63%. Czyli dzisiaj myśmy zyskali ponad 4 punkty procentowe a PO straciła 14 punktów procentowych.

Komentarz Info-Postera: Pan Radny próbuje nie zauważyć, że w Gliwicach wynik wyborczy PiS odniesiony właśnie do tak podnoszonego przez niego trendu, ale krajowego, jest gorzej niż mizerny. Chwaląc się „zyskiem” w stosunku do PO, Pan Radny ucieka w nic nie mówiące „punkty procentowe” nie podając danych twardych, a mianowicie tego, że ten wynik to zaledwie 259 głosów więcej niż 2009 roku, a zatem nie ma on nic wspólnego z sukcesem tej partii w skali kraju. Dodajmy jeszcze, że Jarosław Wieczorek wprowadza słuchaczy w błąd. PiS nie „zyskał ponad 4 punkty procentowe” ale zaledwie 3,30 punktu. Wypadałoby chyba znać rzetelne dane odnoszące się do własnej partii…

Redaktor Sołtysek zacytował potem porównanie rywalizacji PO i PiS do kopulujących psów, autorstwa Kazimierza Kutza.

Jarosław Wieczorek: Wolałbym tego typu stwierdzeń nawet nie komentować. Zajmijmy się poważną polityką. I zdecydowanie wolałbym się zająć problemami ludzi, mieszkańców, gospodarką w Polsce, niż komentowaniem tego typu cytatów.

Komentarz Info-Postera: Kazimierz Kutz wyraził się w swoim stylu i trudno go za to pochwalić. Nie da się jednak nie zauważyć, że kontestował on w ten sposób właśnie samą możliwość poważnego zajęcia się przez PiS sprawami, o których wspomina Jarosław Wieczorek. Przypadek Gliwic niestety to potwierdza.

Zadane zostało pytanie o pogrzeb generała Jaruzelskiego i o to, czy radny Wieczorek utożsamia się z wypowiedzią rzecznika prasowego PiS, iż ekscesy na cmentarzu były uzasadnione.

Jarosław Wieczorek: Nie chcę się tu wpisywać czy to w rzecznika czy w kogoś innego. Wolę mieć swój własny, prywatny pogląd. Uważam że Państwo Polskie nie zdało egzaminu. Przez 25 lat nie dało się rozliczyć tak zwanych zbrodniarzy reżimowych systemu komunistycznego w Polsce.

Komentarz Info-Postera: Nie mogę się powstrzymać od żartu, bo zabawnie wygląda gra słów z której wynika, że lider PiS-u nie chce się „wpisywać” w rzecznika PiS-u. Teraz nieco poważniej – wygląda na to, że szef gliwickiego PiS powinien przed wywiadem podawać listę tematów, aby nie był pytany o poglądy własne i prywatne. I-P pozwoli sobie tylko wyrazić nadzieję, że odpowiadając na inne pytania, Pan Wieczorek mimo wszystko odpowiada zgodnie z „własnymi, prywatnymi” poglądami. Teraz już jednak śmiertelnie poważnie. Panie Radny, blokując skutecznie w Komisji Rewizyjnej jakiekolwiek próby kontroli w sprawach ewidentnego łamania prawa przez prezydenta miasta i jego zastępców, nie tylko nie zdał Pan egzaminu jako radny Gliwic, lider Prawa i Sprawiedliwości i członek Komisji Rewizyjnej, ale w imię interesów pańskich i pańskiego ugrupowania zdradził Pan zarówno mieszkańców jak i ideały, które Pana partia uznała za pryncypia. Mam w tym kontekście nadzieję, że społeczeństwo Gliwic zda swój egzamin jesienią. Wierzę również że gliwickie struktury PiS, wierne swojemu etosowi są w stanie wykreować liderów, którzy będą potrafili konstruktywnie współpracować w następnych latach dla wspólnego dobra.

Jarosław Sołtysek zapytał rozmówcę, kogo ten wskazałby jako „gliwiczanina wolności”, czyli osobę, która w ciągu 25 lat miała największy wpływ na zmiany w mieście.

Jarosław Wieczorek: Nie zastanawiałem się nigdy nad tym.

Padło pytanie o bieg uliczny, na który według Jarosława Sołtyska, jego rozmówca „namówił miasto”. Redaktor dopytał również o to, jak będzie odbierana taka impreza, która ma się odbyć w październiku, a zatem krótko przed wyborami.

Jarosław Wieczorek: To jest taka dziwna insynuacja. Nie jestem w stanie nawet do tego obiektywnie się odnieść. Równie dobrze można powiedzieć, że jakby się wybudowało szpital i byłby ten szpital oddany przed wyborami, to to też jest wyłącznie promocja tych, którzy wydali taką decyzję.

Komentarz Info-Postera: Skąd ten żal, Panie Radny? Od dwóch lat zajmuję się sprawami patologii w Gliwicach, wyręczając Pana w obowiązkach wynikających z funkcji radnego i członka Komisji R1ewizyjnej. Tymczasem kiedy po 1,5 roku pojawiły się efekty tej pracy (kontrola NIK, stanowisko WNP), sugeruje się (a mówiono mi że i Pan), że to działania polityczne. Proszę również wybaczyć, ale porównanie szpitala z planowaną przez Pana imprezą jest nieadekwatne.

Padło w końcu „pytanie roku” o to, czy zgodnie z obietnicą „po 25 maja” Jarosław Wieczorek poinformuje, kto będzie kandydatem PiS.

Jarosław Wieczorek: Po 25 maja również będzie w lipcu i w sierpniu.

Komentarz Info-Postera: To symptomatyczna odpowiedź. Był Pan pierwszym radnym, którego w październiku 2012 roku w osobistej rozmowie poinformowałem o wykryciu patologicznych zachowań gliwickiego samorządu. Obiecał Pan zająć się sprawą i przekazać wszystko prawnikom PiS. Prawda, wtedy nie powiedział Pan kiedy….

Cały wywiad:

Dariusz Jezierski

7 Comments on "Jarosław Wieczorek lawiruje – wywiad dla Telewizji Imperium"

  1. Super wywiad. O to niech mnie pan nie pyta, o tamto też nie,  tego nie wiem, tego nie powiem, tego nie chciałbym mówić, et cetera.

    Jest taka wypisz – wymaluj scena w filmie "Brunet wieczorową porą":  – Kochany! Nie wiem, nie znam się, nie orientuje się, zarobiony jestem!  

  2. Nietety PiS w Gliwcach to grupa łżących w żywe oczy sprzedajnych cwaniaczków i kombinatorów. 

    Zamiast wydawać duża kasę na jakieś bieganie po mieście, to jeśli mowa o szpitalach, to czy nie powinno się odnowić ogrodzenie w szpitalu przy kościuszki, które od lat woła o pomstę do nieba?!! 🙁

  3. Panie Wieczorek!

    Nie wiedział Pan o nieprawidłowościach w UM i spółkach? Jeżeli twierdziłby Pan że nie wiedział to odpowiem że to nieprawda  Wszyscy wiedzieliście bo dnia 22.03.2011 wysłano do Was przedstawicieli Miasta ,agend,spółek ,prasy materiały pt. analiza gliwickiego magistratu czyli hulaj dusza piekła nie ma.. Było to dokładne rozpracowanie pod kątem wysysania Miasta bez prawnego podglądu.Tym zajął się Redaktor Jezierski.

    Zwyczajnie to olaliście .Pytanie dlaczego rżniecie głupa" towarzysze" samorządowcy?

    Ble ble ble…nigdy PIS..Nigdy Pan ..

  4. W wyborach do PE głosowałem na przedstawiciela PiS. Głosuję tak od zawsze. Głosowałem jeszcze w dawnych czasach na PC. Lecz na gliwickich nieudaczników głosować nie będę. Ciekawe skąd ich wytrzasnęli?

  5. Pisowiec z Gliwic | 6 czerwca 2014 at 8:02 am | Odpowiedz

    W kraju to  najgorsza struktura PiSu  bo tu  nic się nie dzieje. Poseł Pyzik  uaktywnia się tylko na społecznościowych portalach  przed wyborami zresztą bardzo prymitywnie. O Gliwicach i  Okręgu zapomniał. Gdzie i kiedy spotkał się z gliwickimi wyborcami a to on powinien być filarem poparcia .  Radni  zaprzedają się za kariery bynajmniej takie wysnuć można wnioski. Wzrost notowań PiS w Gliwicach jakby ich kompletnie nie interesował bo może powstać konkurencja?  Pan Wieczorek mota się niczym mucha w smole a jest winny wielu zdarzeniom które opisuje Redaktor na tym portalu. Musiał mieć cel by nie mówić o patologii . Kariera? Radny Zdzisław Goliszewski także milczał . Kariera? O działaniach tych osób powinien dowiedzieć się Kaczyński ale listy nie docierają. Są bez odzewu więc albo ma takie zaufanie do nich albo nie zdaje sobie sprawy z przyczyn  marnych notowań  PiS w Gliwicach Grupa sympatyków pisze pismo które dotrze bezpośrednio do Prezesa. Nie ma innego sposobu by otworzyć Panu Kaczyńskiemu oczy a winnych odstawić od list w wyborach bo chyba tylko o listy chodzi tym ludziom.

  6. Pan Wieczorek powinien dobawić się na placu zabaw, rodzice chyba okradli go z tej frajdy. Ale powinien robić to po godzinach odpowiedzialnej pracy. To dramat, że młody a tak pięknie podłączony do UKŁADU. I tak nieprzytomnie.

  7. To, ze Wieczorek jest przewodniczacym PiS jest skandalem i swiadczy, ze Kaczynski nie ma pojecia kogo ma za plecami. Wieczorek nie ma nic wspolnego z PiS-em. Tylko udaje pisowca.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*