Jest zaproszenie do debat

5 komentarzy

Wsytosowała je Redakcja 24gliwice.pl. Oto treść zaproszenia:

debata

A oto moja odpowiedź, przesłana do Redakcji:

Witam, potwierdzam swoją gotowość do debat. W dowolnej konfiguracji, na ustalonych przez Państwa zasadach i w dowolnym terminie.


pozdrawiam


Dariusz Jezierski

5 Comments on "Jest zaproszenie do debat"

  1. Jakoś nie wierzę,żeby Frankiewicz zauczestniczył w debacie. Toż to będzie medialne samobójstwo. A postanowił sobie nie wychodzić z Zamku,żeby się nie pogrążać.

  2. Debata powinna byc na zywo, inaczej to nie ma zadnego sensu, chyba, ze debatujacy – oprocz Frankiewicza – chca narazic sie na osmieszenie. Na taka debate Frankiewicz nie przyjdzie,

  3. Przedostatni akapit zaproszenia na "debate" jest jawna manipulacja. Tylko na "zywo".

  4. Redaktor Naczelny Fabrykowski zgodził się na "nieodpłatną reklamę wyborczą", i to pomimo "ograniczonych możliwości czasowych" Redakcji? Toż to szoook! Zawsze się zastanawiałem, czym oni są tak bardzo zajęci, publikując tak niewiele? Tu chyba mam odpowiedź: ok. kwadransa pracy (+ drugie tyle na pitu-pitu) na parę kandydatów w osiem godzin, przez dziesięć dni robi kopalniany zawał w pracy, a jeszcze trzeba się ośmieszać cenzurując takie wyrazy, jak np. "wzwód" i "wytrysk" jakiegoś kpiarza, co rozśmieszyło mnie bardziej, niż sama treść komentarza… Z coraz większym rozbawieniem obserwuję dulszczyznę, która jest prawdziwym szefem w gazecie miejskiej Fabrykowskiego.

    Ale oczywiście winszuję sobie, że RNF (smutne podobieństwo do żałosnego RMF jest chyba nieprzypadkowe) wziął sobie do serca moje gorzkie słowa o jego nierozumieniu, co jest powinnością dziennikarza. Może nareszcie postanowił zbliżyć się do definicji? Na razie nieśmiało, ale początek jest obiecujący.

  5. gLIWICKIE pRZESTWORZA | 30 października 2014 at 9:46 pm | Odpowiedz

    Trochę mnie dziwi stwierdzenie redakcji "…Z uwagi na ograniczone możliwości czasowe…", gdyż co, jak co, ale na te wybory powinnni przeznaczyć niemalże każdą ramówkę swojej gazety, przecież są niczym innym, jak naszym lokalnym wydawnictwem. Czym zatem zamierzają się zajmować do wyborów – tak istatnych z punktu widzenia każdego mieszkańca Gliwic. Dziwne podejście do sprawy?! Nie zrozumiałe dla mnie.

    I swoją drogą uważam, że Frankiewicz nie stanie do debaty, nie mówiąc już na żywo, bo uważa, że wybory ma wygrane i nic go nie obchodzi, co o tym wszytskim myśli który kolwiek z mieszkańców Gliwic.

     

Leave a comment

Your email address will not be published.


*