Kawiarnia Obywatelska – chcemy prawdziwego budżetu obywatelskiego!

 Zygmunt Frankiewicz,

Prezydent Miasta Gliwice

Rada Miasta Gliwice
 

Szanowny Panie Prezydencie, szanowni Państwo Radni,

 

Nasz apel skierowany jest przede wszystkim do Pana Prezydenta i Rady Miasta ale przesyłamy go również do wiadomości przedstawicieli gliwickich organizacji pozarządowych, lokalnych polityków i urzędników. Liczymy, że nasze starania spowodują reformę istniejącej “ankiety obywatelskiej” i Gliwice będą miały prawdziwy budżet obywatelski. Poniżej przedstawiamy najważniejsze zarzuty wobec istniejącego modelu oraz propozycję jego zmiany.

  1. Zgodnie z zarządzeniem Prezydenta Miasta, wnioski do budżetu mogą składać wyłącznie radni, Rady Osiedlowe i Młodzieżowa Rada Miasta. Nie widzimy żadnego uzasadnionego powodu, żeby w taki sposób zawężać krąg osób i instytucji mogących składać wnioski budżetowe. Każdy obywatel płacący w mieście podatki, który nie ma czasu na pracę w Radzie Osiedlowej, powinien móc angażować się w tego rodzaju inicjatywy. Model ten docelowo powinien pozwalać na internetowe zgłaszanie wniosków przez wszystkich obywateli naszego miasta – tylko wtedy możemy mówić o szerokiej konsultacji i realnym otwarciu się władz na pomysły mieszkańców. Takie rozwiązanie skutecznie funkcjonuje w kilkudziesięciu miastach Polski – dlaczego ma nie zadziałać w Gliwicach?
  2. Zgłaszanie wniosków budżetowych za pomocą skomplikowanego formularza. Poza wąskim gronem osób mogących zgłaszać wnioski budżetowe, problematyczny  jest także formularz wniosku, który na początku naborów funkcjonował wyłącznie w formacie pdf. Nie widzimy żadnego powodu, aby tego rodzaju wnioski nie mogły mieć formy elektronicznego formularza. Takie rozwiązanie jest bowiem powszechnie stosowane. Miasto chcące być “polską doliną krzemową” powinno unikać archaicznych systemów i korzystać z nowoczesnych sposób nawiązywania kontaktu z mieszkańcami. Utworzenie specjalnej strony internetowej (np.: takiej jak zastosowana w Warszawie), dzięki której wszystkie nadesłane propozycje mogą być przeglądane i komentowane, a po ich weryfikacji opisywane stosownym uzasadnieniem trzeba, uznać za realne wychodzenie naprzeciw potrzebom gliwiczan.
  3. Bardzo mała ilość pieniędzy przekazywana na realizację zadań wskazanych przez mieszkańców. Prognozowane wydatki Gliwic w 2015 roku wyniosą prawie 1,5 mld zł, a na realizację zadań wskazanych “bezpośrednio przez mieszkańców” przeznaczono zaledwie 2,5 mln zł. W mniejszym od Gliwic Rybniku na takie zadania zarezerwowano ponad 3 mln złotych. Jeszcze dalej nam do Katowic (20 mln zł) czy Łodzi (40 mln zł). Optymalnym rozwiązaniem byłoby przekazywanie 1% wydatków na zadania bezpośrednio wskazane przez mieszkańców – w przypadku Gliwic kwota ta wyniosłaby ok. 15 mln zł.
  4. Największym szokiem związanym z głosowaniem “Budżet 2016” jest charakter poddanych pod głosowanie projektów (https://gliwice.eu/ankieta_budzet). Taki wybór projektów do dalszych konsultacji społecznych spowodował całkowite wypaczenie idei budżetu obywatelskiego – idei polegającej na dopuszczeniu mieszkańców do współdecydowania o zagospodarowaniu pewnej puli środków budżetowych. Z 36 poddanych pod głosowanie wniosków aż 27 spraw dotyczy remontu lub budowy dróg, chodników lub nowych nawierzchni. Tylko 9 wniosków z 36 dotyczy spraw przeważnie pojawiających się w BO. Utrzymywanie dobrego stanu dróg czy nawierzchni jest ustawowym obowiązkiem gminy i nie można poddawać go pod żadne plebiscyty, a mieszkańcy nie powinni walczyć w głosowaniu o to, co im się należy. Budżet Obywatelski nie może polegać na walce między mieszkańcami o remont ulic w poszczególnych dzielnicach. Nie powinien być również pretekstem do odwlekania w czasie niecierpiących zwłoki inwestycji wyłącznie dlatego, że we wspomnianym głosowaniu przegrały z innymi propozycjami. Taki budżet zniechęca do prawdziwie obywatelskiej postawy i rodzi niepotrzebne antagonizmy. 

Budżet Obywatelski stworzony został po to, by wyzwolić wśród mieszkańców aktywność na rzecz realizacji innowacyjnych, oddolnych projektów społecznych i infrastrukturalnych. Obywatele naszego miasta to fantastyczni, kreatywni ludzie, którzy w niczym nie ustępują mieszkańcom Łodzi, Katowic czy Dąbrowy Górniczej. Jeżeli tam udało się zrealizować prawdziwy Budżet Obywatelski to i u nas się uda. Drodzy mieszkańcy, drodzy decydenci, połączmy siły, abyśmy w następny roku nie musieli się wstydzić naszego Budżetu Obywatelskiego.

 

Z wyrazami szacunku,

Ewa Lutogniewska, Natalia Wójcik, Paweł Harlender,

Petros Tovmasyan, Andrzej Wawrzyczek, Bartosz Rybczak, Jakub Kowalski

PODPISZ PETYCJĘ:

http://zmienmy.to/petycja/chcemy-prawdziwego-budzetu-obywatelskiego-w-gliwicach/

7 Comments on "Kawiarnia Obywatelska – chcemy prawdziwego budżetu obywatelskiego!"

  1. Frankiewicz silowo zajmuje stanowisko, brak kadencyjnosci bowiem, to skrajny brak demokracji eliminujacy rownosc szans kandydatow. Poza tym najwicej na Slasku bylo oszutw wyborczych, a wybory i referenda organizuje Frankiewicz i w komisjach siedza jego ludzie. To jest  kolejne zaprzeczenie demokracji.

  2. Petros Tovmasyan, Andrzej Wawrzyczek czterema lapani stali i stoja po stronie Frankiewicza, wiec przestanmy robic z siebie idiotow. Petros Tovmasyan byl chyba przeciez w ekipie Frankiewicz w wyborach!

  3. Jakim prawem Frankiewicz za naszer pieniadze wydaje tube propagandowa MSI?! PiS-owcy zdradzili, bo idac do wyborow obiecywali likwidacje MSI, potem sie z tego wycofali.

  4. Petycja mocno spóźniona, chociaż o problemach z budżetem nieobywatelskim pisaliśmy już dawno temu. Zbieranie głosów też idzie jak po grudzie i wątpię, czy uda się osiągnąć cel. Z drugiej strony, magistrat też nie ma powodu do dumy, kiedy głosuje zaledwie parę tysięcy mieszkańców.

  5. Teraz już wiem o co chodzi z tymi remontami ulic i chodników w Gliwicach. Żadnych robót w mieście nie widać jak właśnie tego rodzaju. Nic tylko chodniki a przy okazji trochę ulic. Widać komuś szczególnie na tych remontach zależy co wynika z punktu 4.

  6. Nuda. Epicka porażka, albo rzęch miejskiego aktywizmu w Gliwicach. Niespełna 150 głosów. Inicjodawcy chyba powinni zadać sobie gorzkie pytanie, co ich hamuje, co przeszkadza i zniechęca gliwiczan do wsparcia ich słusznej petycji? Ta klęska zdaje się być bardziej spektakularną niż ostatnie referendum. 

    Z wielkim rozbawieniem przeczytałem właśnie parodię dyskusji między anonimowym internautą, a wieloletnim i utytułowanym społecznikiem na portalu 24.gliwice. Ta "rozmowa" powinna się stać zaczynem wewnętrznej dyskusji kawiarnianych aktywistów. Od niej powinni zacząć ustalenie celów i strategii pozyskiwania poparcia społeczeństwa w przyszłości. O ile jeszcze jakaś przyszłość przed nimi jest. 

    Dla mnie jest to klasyczny humbug. I jeżeli pan znany obrażający się społecznik ma jakieś fuki, to i mnie może poszczuć prokuraturą, sądem i bóg wie czym jeszcze. Tak prospołecznie, dla dobra Gliwic.

     

     

  7. Frankiewicz to Putin na swoich wlosciach nie bedzie projektu obwatelskiego.Nic nie bedzie bez jego zgody dlaczego nieuwazniono wyborow gdzie wrekfencja byla 8 procent.Dlaczego nie mozna go sila wywalic z tego stolka.Wiele pytan a jak malo odpowiedzi.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*