Klaps, czy klops za 80 000 zł?

Promocja miasta przez wiele ostatnich lat opiera się na wizjonerach. Choć nie, bo ktoś mógłby to opacznie zrozumieć. Doprecyzuję zatem – promocja Gliwic opiera się na wizjach. Niestety, coraz bardziej onirycznych, by nie powiedzieć więcej… Dla mnie kolejnym dowodem potwierdzającym tę skądinąd nietrudną do postawienia tezę, jest wydanie 80 000 złotych polskich na produkcję tzw. „autorskiego” filmu wyprodukowanego przez Domino Film Małgorzaty Domin.

O tym, co ostatnio zelektryzowało miasto (pamiętacie pościgi za aktorami na Starówce i Tomasza Karolaka – oh, my god! – który uczynił był miastu zaszczyt…) przypomniał mi opublikowany właśnie rejestr umów Urzędu Miejskiego. Potwierdziła się kwota, którą wyciągnęła z magistratu Gazeta Miejska. Tak, to rzeczywiście 80 000 zł, zdaniem urzędników dobrze wydane. A ja sądzę inaczej. Krańcowo inaczej…

Przede wszystkim zadałem sobie trud obejrzenia trailera filmu. Nie jestem zdegustowany. Jestem zażenowany. Kolejna produkcja rodem z Silesii, proponująca Polakom powielenie stereotypu „ślonzoka” zapodającego gwarą, z nieodłącznym „gizdem”. A poza tym spójrzcie proszę, w ciągu kilku minut ujrzałem co najmniej dwa ograne w kinie gagi. Całe to artystyczne przeżycie wróży całości jak najgorzej.

http://www.dominofilm.pl/projekty_pl.html

Ale ja nie tylko o tym. Pominę już fakt, że w 2013 roku moje zacne miasto wybuliło 80 patyków na projekt, którego dożynki zapowiedziano dopiero na 2015 rok. Swoją drogą, premiera zapowiedziana była najpierw na 2014 – tako rzecze sama pani Domin:

projekty

A ja się pytam, jaki gliwicki podmiot obdarza się równym zaufaniem, godząc się na takie drobne (bo roczne) przesunięcia, mimo że wydano kasę? Jak powiedziałem jednak – pominę to.

Nie mogę jednak pominąć faktu, że najnormalniej w świecie nasz Wydział Promocji albo nie pojmuje czym promocja jest w swej istocie, albo w głębokim poważaniu ma pieniądze, które wywędrowały w prywatne ręce z publicznej kasy.

Oto bowiem na tablicach informacyjnych pojawiających się na wspomnianym trailerze na początku i na końcu, stoi jak byk, że sponsorem filmu jest… Gmina Pułtusk!

00

 

01

Pomyślałem, taka pomyłka?! Nie może być! Faktycznie, nie może… Znalazłem trailer na niezawodnym youtube i to w wersji… rozszerzonej.

http://youtu.be/JqDWO_lm7HE

Przyznam, że nie katowałem się już oglądaniem całości, przechodząc do owego rozszerzenia (może jakaś „wersja reżyserska”?)… Warto było, bowiem rozwiane zostały moje wątpliwości – chodzi o Pułtusk! Poszperałem w internecie – również cały Pułtusk postawiono na nogi, tyle że w lipcu (u nas w sierpniu/wrześniu).

Cieszyłem się przez chwilę radością pułtuszczan. Ale tylko przez chwilę, no bo – do kroćset! – za co nasi urzędnicy wybrali nam ze wspólnego portfela 80 tysiaków?!

To jak to jest – ile zapłacił bogaty Pułtusk za zaszczyt znalezienia się z przodu i z tyłu trailera (na youtube nawet w wersji rozszerzonej), skoro przebił nasze 80 patoli i Gliwice się na tablicach nie znalazły (NIE WYMIENIONO CHOĆBY RAZ NAZWY „GLIWICE”)??!!! – jak poinformował uważny Czytelnik, w trailerze na stronie Domino Film podziękowana Hotelowi Qubus W GLIWICACH!

Ale, co ja paczę, są akcenty gliwickie! Wprawdzie zupełnie niespodziewane, bowiem na tablicy dalej pojawiają się podziękowania dla Agencji Rozwoju Lokalnego Sp. z o.o.! To nic, że ona nie istnieje! Że teraz nazywa się już Górnośląska Agencja Przedsiębiorczości i Rozwoju, prawda? Reklamowaliśmy za ciężkie pieniądze Halę „Podium” jako miraż, możemy reklamować ARL jako ducha. Szkoda tylko, że nie dodano nawet magicznego „w Gliwicach”, bo „w Pułtusku” na tej samej tablicy pojawia się kilka razy. Ale cóż, daliśmy tylko 80 tysięcy, to sami jesteśmy sobie winni…

Ale oto kolejna tablica podziękowań – i kogo widzę? Aż serce rośnie! Oto jest reprezentowana także nasza lwiarnia, gepardziarnia – wybaczcie skrót, po prostu biznesowa menażeria. Bogdan Traczyk i Józef Gumienny. I już zachodzą oczy mgiełką wzruszenia… ARL, GWSP… Eh, dumy nasze! I znowu nic to, że poza Gliwicami te zacne persony znane są jeszcze mniej niż w naszym zacnym grodzie. Ważne, że oto do szacownego grona mecenasów kultury oprócz „Dwóch Henryków” z PWiK i PRUiM dołączyli kolejni zacni ludzie. I to od razu na dużym ekranie!

traczyk

gumienny

Ale chwila, coś tu nie gra… Może mi się wydaje… Sprawdzam… Nie wydaje się. Sama ARL Sp. z o.o. wymieniona jest na trailerze tylko w wersji zamieszczonej na youtube. W wersji na stronce Domino Film już jej nie ma! Chwileczkę… Uff!!! Jest na świecie sprawiedliwość – Traczyk i Gumienny zostali. Odetchnąłem z prawdziwą ulgą. Zatem jednak te 80 000 zł na coś się przydały…

I teraz poważnie, bo śmieszne to jednak nie jest. Jak rozumieć to, co właśnie opisałem? Bo możliwości są trzy:

  1. albo Traczyk and Gumienny Co wybulili z przepastnych kas ARL (GAPiR) jeszcze jakieś pieniądze oprócz tych 80 patoli

  2. albo gmina Gliwice wytypowała ich i ARL (GAPiR) jako reprezentantów do zaszczytnego znalezienia się na tabliczkach niszowej chałtury

  3. ARL (GAPiR) udostępniła swoje wnętrza lub inne składniki majątkowe na potrzeby filmu, a dla „wodzów” to bonus

Jeśli1., to chyba jednak mocno przepłaciliśmy za to co widzieliśmy dotychczas (o promocji miasta piszę)

Jeśli 2., to jakim prawem?

Jeśli 3., tym bardziej jakim prawem?

I pojawiają się inne pytania, dość poważnej natury, bo nie wydaliśmy przecież 800, ale 80 000 zł:

Z czyjej inicjatywy doszło do tego promocyjnego „kontraktu dekady”?

Kto podjął decyzję o wyrzuceniu 80 000 zł w błoto (Domino Studio jak widać na jego stronie jeszcze niczego nie wyprodukowało)?

Kto pilnuje interesów Miasta Gliwice w takich razach? Bo ewidentnie w tym przypadku robimy za przysłowiowych – a co mi tam, skoro w filmie tysz po ślonsku – ciuli do orżnięcia.

Cóż, cała ta sytuacja, to ewidentny skandal. Specjalne pozdrowienia zatem dla szefowej Promocji. Jej wizje i gusta sprowadzają nas najwyraźniej do roli ogonów Pułtuska.

A swoją drogą, pamiętacie, gdzie robił w kulturze cieć Anioł z niezapomnianego serialu „Alternatywy 4”? Ale to tylko dygresja…

Dariusz Jezierski

12 Comments on "Klaps, czy klops za 80 000 zł?"

  1. W trailerze ze strony Domino Film pojawiają się również podziękowania dla Qubus Hotel Gliwice. Więc jakiś akcent gliwicki jest 😉

  2. Kapitan Ż.bik na tropie. | 26 października 2014 at 3:13 pm | Odpowiedz

    Rzeczywiście, czy wiemy w jakich miastach są kręcone tego typu filmiki ?   Producent, a nie miasto powinien zapłacić za zajęcie ulic, pasów drogowych, wszak mamy w Gliwicach cennik tego typu usług.  Jeżeli to było umowy, to jest kara, stawka x 10.  Pozdrawiam ZDM.

  3. Się redaktor wzmógł, że hej! A przecież "bratni portal "gazety miejskiej", jest "rzetelny i wiarygodny", jak nikt w mieście, co potwierdzają co prawda nieczęste wpisy komentatorów, ale jednak są wyrazem wdzięczności niektórych czytelników. Że ma mniej kretynów deklarujących uwielbienie dla "g.m." od strony Marka Morawiaka? To tylko udowadnia, że więcej kretynów lajkuje jeszcze większych kretynów. W przyrodzie normalka. A znajdź na ich portalach krytyczne, co ich działalności, opinie. Zero, albo takie, z którymi godzą się polemizować z pozycji "wiemy lepiej". A w Gazecie takich bez liku. I żyje, i na tle innych tytułów, ma się świetnie, a nawet zdarza się, że za zwruconą uwagę na błąd publicznie przeprosi i podziękuje za czujność.  Jedna jeszcze wątpliwość, czy w pozyskaniu opisanej kwoty partycypuje pan Płuciennik, dostawca amatorskiego filmu, którym "gazeta miejska" podbiła swoją "atrakcyjność"? Karolaka i Domin nie czepiam się, bo po prostu robią, co mogą w naszej buraczanej rzeczywstości i to, jak należy z nią się zmagać. Pierwszy robi za błazna w tv i kinie, bo ma predyzpozycje i do tego go chcą, ale środki dzięki temu pozyskane ładuje w prywatny teatr, z lepszym chyba skutkiem, niż Willem Defoe. Druga także robi, co trzeba, wystarczy spojrzeć na dotychczasowe efekty. Absolutnie nie mam pretensji do producentów jakiejkolwiek szmiry za to, że skutecznie wykonują swoje zadania.  Mam ogromny żal do gliwickich urzędników za ich krańcową niekompetencję, brak elementarnej kultury i szastanie publicznymi pieniędzmi na pierdoły, których nawet ich psy nie zechcą obsikać. Tylko, co z tego, kiedy mnie i podobnym mi ludziom, po prostu już się nic nie chce?

    • A powinno się zachcieć……bo potrzebny każdy głos, który krzyknie ,że " król jest nagi". Nie pozwólmy pływającym po uszy w gównie półgłówkom wmawiać nam,że kąpią się w "żywej wodzie." 

      • Głos oddaję w wyborach, także coraz rzadziej i niechętniej, to prawda, głosu swojego pisanego użyczam, ale to starość opada, więc i dystans szalony i zwykłe lenistwo. A skoro młodym jest obojętne, co, kto, komu i za co, to niech sobie lajkują Gliwice, DwG i podobne pażdzierze i odpady, szukając najtańszego lotu do cywilizacji. 😉

  4. A może to nie będzie klapa? Przecież Gliwice robiło już filmy, np. ten o Pszoniaku, bardzo mi się podobał, a dodatkowo, był wiele razy pokazywany w telewizji, za każdym razem pisało, że producentem jest "Miasto Gliwice", na youtubie też jest, a to chyba jest promocja? Kiedyś jeszcze w telewizji leciała Gra w Miasta – na tvp2 i tvp polnia, i chyba na polsacie instynkt tropiciela – mnie się wydaje, że to dobra promocja, Może to było dawno, ale przecież wiele dobrych rzeczy w promocji gliwickiej się wydarzyło.

    Może mają złą passę?

     

    • No tak, Pani Izo, ale my tu o czymś innym… Do filmu o Pszoniaku nie odnosiłem się. I własnie, jak sama Pani zauważyła, robiło go miasto (GTM) i choć nie podzielam Pani entuzjazmu, przynajmniej miasto się podpisywało. Nie wiem, czy Pani przeczytała tekst uważnie. W tym przypadku Gliwice zapłaciły kasę – ogromną – a promocji zwyczajnie nie ma… Przynajmniej w trailerze. Nie wierzę, żeby Pułtusk zapłacił więcej (zapytanie do urzędu gminy poszło), ale promocję ma… Poza tym,  trailer „zwiastuje”, zatem spodziewam się dokładnie tego, co widziałem 😉

    • Dla zabawy zapytam tylko, co ta rzekoma promocja daje pani, mnie, i całej reszcie gliwiczan? Ale zupełnie serio proszę odpowiedzieć, w jaki sposób odczuwa pani na sobie wpływ kilkunastu literek, które przez kilka sekund migoczą na ekranie, nawet gdyby to był telewizyjny prime time? Albo proszę podać przykład inwestycji w Gliwicach, której zaczynem był któryś z filmów finansowanych przez gliwickich podatników. Można głębiej – w Gazecie Katowice ukazała się reklama gliwickiej wody w kranie, podobno jest wyjątkowej jakości. Prezydent zwiedził "wytwórnię" tejże i był zachwycony, ale też wyraził nadzieję, że gliwiczanie wreszcie uwierzą w niepoślednią jakość wody, która kapie z ich kranów. Od razu zaczęła mi ta woda lepiej smakować i jeszcze lepiej niż dotąd zmywać ze mnie gliwicki brud powszedni. Pani już też, czy musi pani dopiero przeczytać reklamę?

      • A propos gliwickiej źródlanej wody to pomysł na rozlewnię upadł po tym jak Piotr Gerard Wieczorek w swojej mani prześladowczej zmyślił sobie zatrucie wód gruntowych przez zawistną konkurencję.

  5. No nie żeby to odemnie czy coś w tym stylu. Ja tylko uważam że MATEMATYKA to MATEMATYKA

    Ale ajery…Dutkiewicz ma brata czy System ssalni jest spójny i mówi jednym głosem gdziekollwiek jest?

     

    Zobacz plakaty Rafała Dutkiewicza (ZDJĘCIA) Internauci stworzyli nową wersję plakatów. Przedstawili na nich Dworzec Świebodzki, bulwar Kaczyńskich, wiadukt na Chociebuskiej, korki w mieście i urzędowy samochód, który prezydent rozbił w wypadku. Na specjalnej stronie internetowej, jej twórcy proponują Rafałowi Dutkiewiczowi nowe hasła do jego programu wyborczego: komunikacja będzie jeździła jeszcze wolniej i rzadziej zamknę Wyspę Słodową i postawię tam hotel dla arcybiskupa ukrywanie dokumentów, które są informacją publiczną odrzucanie projektów do budżetu obywatelskiego na podstawie nieistniejących opinii policji tramwaje nie będą przyjeżdżać na przystanek tak często jak nigdy dotąd będę wydawał miliony na koncerty na stadionie organizowane przez zaprzyjaźnione firmy wystawy reprodukcji, robienie galerii sztuki z przejść podziemnych będę wieszał w swoim obrazy artysty skazanego za plagiat światła wyścigowe dla pieszych ESK i World Games po to by żyło nam się lepiej zamknięty wiadukt na Chociebuskiej wycinanie starych drzew budowę galerii handlowych suburbanizację dalej będę jeździł na zakazach ruchu i rozwalał służbowe auta

    Czytaj więcej: http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/3612885,internauci-drwia-z-rafala-dutkiewicza-i-jego-plakatow-wyborczych-zobacz-memy,1,2,id,t,sm,sg.html#galeria-material

  6. Dzisiaj miałem ciekawą rozmowę z kilkoma osobami z poza Gminy o UM i Prezydencie. Muszę przyznać że byłem przerażony nawet jako oponent działań UM. Boże chroń Gliwice. Toż ja jestem gołąbkiem Spokoju .

    Gliwice to dziura i  radzili by szefowstwo wyruszyło w Polskę Franco- busem celem inszego spojrzenia na Miasto Gliwice. Władza chwali się skyteparkami,chodnikami ulicami ale takie działania są wszędzie wokół. Taciszów ma ogródek jordanowski. Chodniki mają we wioskach  więc  gadanie ja zrobiłam ,zrobiłem jest prymitywne.  Wziąłeś za to kasę w postaci uposażenia czy diety i to OBOWIĄZEK a nie plus. Przecinanie wstęg i uroczyste akademie jak w Łabędach swojego czasu gdy otwarto cz.1 ulicy Głównej(inna nadal do..y) Oni niczego nie pojmują . Mylą obowiązki  z innymi działaniami . Mam im dziękować lub czynić pochwały.        A za co?  Zobaczymy po wyborach co dalej. Pozostanie stara ekipa rozpoczniemy konkrety . KONKRETY i tym razem na całego(moje łabędy)

  7. Nasze władze to zakompleksieni  prowincjusze i dali się omamić popularnymi nazwiskami!

    Może jednak po zorientowaniu się że ten promowany film to głupkowata chała ktoś w UM się zreflektował i wykreślił Miasto Gliwice jako promotora?-ha!

    Byłaby to kosztowna refleksja, a może jeszcze kosztować, gdyż są poszkodowani przez bezprawny zakaz dostępu do prywatnych posesji w czasie kręcenia tego "filmu"!  

    Jest to typowa wpadka władzy, która jest za długo u steru! 

    sss9 ma rację -taka promocja nawet gdyby to był dobry film ani dawcy, ani tym w których  rzekomo on imieniu  występuje nic nie daje! 

Leave a comment

Your email address will not be published.


*