Kogo chroni Prokurator Żymełka?

4 komentarze

W telegraficznym skrócie…

26 sierpnia 2013 roku zawiadomiłem Prokuraturę Rejonową Gliwice-Wschód o popełnieniu przestępstwa przez prezesa PRUiM SA Henryka Małysza:

http://info-poster.eu/zawiadomienie-o-popelnieniu-przestepstwa-przez-prezesa-pruim-sa/

Reakcja Prokuratury Rejonowej była nie do przyjęcia i podważała sens obowiązującego w Polsce prawa:

http://info-poster.eu/skandaliczna-decyzja-prokuratury-wojna-o-sprawiedliwosc-wlasnie-sie-zaczela/

W związku z tym skierowałem do Prokuratury Okręgowej wniosek o wznowienie postępowania sprawdzającego:

http://info-poster.eu/wniosek-do-prokuratury-okregowej/

13 listopada otrzymałem odpowiedź Prokuratora Rejonowego Tadeusza Żymełki, którą przytaczam w pełnym brzmieniu:

prok odp

Ze względu na rażące – mające wręcz znamiona chęci doprowadzenia do uniknięcia przez Henryka Małysza odpowiedzialności – sformułowania, pozwolę sobie na skomentowanie tej odpowiedzi.


Przede wszystkim Prokurator Tadeusz Żymełka jednoznacznie potwierdził złamanie przez Henryka Małysza zarówno ustawy kominowej („działania Henryka Małysza – wprawdzie sprzeczne z prawem – objęte były winą nieumyślną”), jak i antykorupcyjnej („Jeśli natomiast chodzi o złamanie przez Henryka Małysza zakazu określonego w art. 6 ust. 1 ustawy z 21 sierpnia 1997 r. (…)”)

Powstają zatem pytania, które wyartykułuję mocno jeszcze raz już wkrótce. Dlaczego człowiek, który złamał w sposób tak rażący dwie pierwszorzędnej wagi ustawy i nielegalnie się przy tym wzbogacił, mimo potwierdzenia przez sąd i prokuraturę tego faktu, wciąż jeszcze pełni funkcje w jednoosobowej spółce gminy, jest promowany w mediach i nagradzany przez ośmieszające siebie i powagę nagród kapituły? Dlaczego Rada Miejska, a zwłaszcza Komisja Rewizyjna, dopuszcza do tego, że przestępca (złamanie ustaw jest przestępstwem) jest forowany przez zarząd miasta, który również łamie wspomniane ustawy?

Uznanie przez Prokuratora Tadeusza Żymełkę, że czyn Henryka Małysza ma znamiona winy nieumyślnej ośmiesza zarówno pana prokuratora jaki i polskie prawo. Oto bowiem polski prokurator uznał, że osoba pobierająca idące w setki tysięcy złotych rocznie uposażenie za to, że zna doskonale obowiązujące prawo (co jest zobowiązana potwierdzić państwowym egzaminem!) i sama wskazująca się (jako prezes PRUiM SA) i wyznaczająca (w charakterze jednoosobowego zgromadzenia udziałowców) do rad nadzorczych spółek – córek, a w konsekwencji uzyskująca nienależne wynagrodzenie w dużej kwocie i narażająca przez to wszystko spółki na niebezpieczeństwo strat majątkowych, czyniła to wszystko NIEUMYŚLNIE.

Przełóżmy to na język „zwyczajny” – oto pan Małysz, znający prawo i mający wieloletnie doświadczenie menadżerskie, wyznaczył się zupełnie niechcący do rad nadzorczych kilku spółek i całkiem nieumyślnie pobrał z tego tytułu ogromne uposażenie. Oczywiście jego celem było wyłącznie dobro spółek – córek PRUiM gdyż jak wszyscy wiedzą, poza Henrykiem Małyszem i kilkoma jego współpracownikami nie ma w Gliwicach żadnych osób, które podołałyby temu trudnemu zadaniu.

Niestety jednak dla Henryka Małysza, popełnił on (a z nim Sąd Rejestrowy i – co już nie dziwi – obsługujące spółki miejskie kancelarie prawne) kolejny kardynalny błąd, który przede wszystkim doprowadził po raz kolejny do rozwiązania z mocy prawa rady nadzorczej jednej ze spółek, a przy tym całkowicie dyskredytuje prokuratorski argument o „nieumyślności” winy Henryka Małysza.

W związku z powyższym zapowiadam niniejszym złożenie w dniu jutrzejszym wniosku do Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach o ponowne przeprowadzenie czynności sprawdzających w przedmiotowej sprawie. Całą dokumentację sprawy wraz ze swoim stanowiskiem i prośbą o wyciągnięcie konsekwencji i objęcie postępowania nadzorem skieruję również do Prokuratora Generalnego, którego zapytam także czy zachowanie gliwickiej Prokuratury mieści się jeszcze w kategoriach obrony ładu prawnego, interesu społecznego i dobrze pojętej sprawiedliwości. Poinformowani zostaną również Premier RP, Prezydent RP, oraz wszyscy posłowie i senatorowie z naszego regionu. Całkowicie zdyskredytowanej, zupełnie bezwolnej i niekompetentnej Rady Miejskiej o niczym nie mam już zamiaru informować.

Na zakończenie powtórzę jeszcze fragment jednego z komentarzy zamieszczony dziś przeze mnie w Info-Posterze:

W ciągu dwóch najbliższych dni zapowiem zdecydowane, a nawet drastyczne działania, przygotowane na 19 grudnia, mające na celu przerwanie zmowy milczenia na temat rozmiarów samorządowego bezprawia w Gliwicach. Zebrany przeze mnie materiał pozwala bowiem udowodnić co najmniej złą wolę sądu, prokuratury i Wydziału Nadzoru Prawnego ŚUW. Czas, aby na te sprawy zwróciła uwagę cała Polska. Posiadam wszelkie dowody, aby co najmniej 8 osobom udowodnić łamanie prawa, wzbogacenie się w drodze czynu sprzecznego z prawem oraz rażące niedopełnienie obowiązków. 32 lata temu Państwo Polskie wystąpiło przeciwko swoim obywatelom czynnie i zbrojnie. W opisywanej sytuacji Państwo Polskie występuje przeciwko nam przez zaniechanie, przyzwolenie na bezprawie i będącą tego konsekwencją demoralizację społeczeństwa. Patriotyzm dziś ma inny wymiar niż wtedy. Nie czuję się jednak zwolniony z obowiązku względem Rzeczypospolitej Polskiej. Postąpię zatem zgodnie z interesem państwa, miasta i wszystkich gliwiczan. Przede wszystkim jednak w zgodzie z własnym sumieniem.

Dariusz Jezierski

4 Comments on "Kogo chroni Prokurator Żymełka?"

  1. Panie Redaktorze!

    Jak to kogo?
    Na miły Bóg..
    U=K=Ł=A=D

    sąsiad pisze:
    Grudzień 11, 2013 o 8:36 pm

    Gliwiciami trzęsie klika. Nie zdziwiłbym się, gdyby do tej biznesowo-politycznej grupy należeli także urzędnicy wymiaru (nie)sprawiedliwości. Parę „zaangażowanych” osób opisałem na stronie

    http://www.zycie-w-korycie.strefa.pl

  2. Ostatnie „interpretacje” Prokuratury są w ogóle bardzo ciekawe.
    Prokurator w Białymstoku – po namalowaniu swastyki na murze – uzasadniał, że nic się nie stało, i że swastyka „…W Azji jest powszechnie stosowanym symbolem szczęścia i pomyślności…” Przesłanie do Obywateli jest jasne! Zamalujmy świat swastykami !
    A przesłanie Gliwickiego Prokuratora Żymełki jest następujące:
    Obywatele !Możecie kraść ile wlezie i tak długo jak się da, ale musi być spełniony warunek „sine ua non” / bez którego nie/ a mianowicie: RÓBCIE TO nieumyślnie, niechcący, mimo woli i w sposób nieplanowany! Tak jak Henryk Małysz!
    A moje przesłanie dla Pana Prokuratora jest następujące. Proszę skupić się na tym , że Małysz jednak KRADŁ I UKRADŁ! Jak odda co zagarnął, to można wziąć pod uwagę jakieś okoliczności łagodzące np: kleptomanię Małysza!

    • Uprzejmie proszę o podanie adresów gdzie można coś ukraść i nie być ukaranym przez prokuratorów i sądy NieZawisłe

      Miejsca w PRUiM nie są miejscami kradzieży (o Julio!) a ciężkiej pracy Prezesa Małysza i jego współpracowników na kilku etatach w trakcie dnia pracy. To ogromne poświęcenie Prezesa i Vice..
      To że goście z Ligi PRUiM SA przeskakują saneczkowo do Bet czy Asfaltów to sprawa PRAWA które jest w Polszejest przestrzegane czego przykładem są gliwickie Sądy i osobliwość prokuratora.

  3. pracowałam jako podwykonawca pod PRUiM obwodnica konskie pan prezes bo kto inny wstrzymał podwykonawcom fakturowanie za wykonanom prace , podwykonawcy nie maja pienedzy za pazdziernik listopad grudzien 2014 r i co mozna mozna na swoim podwórku robic co sie chce.PANIE PREZESIE ja tak nie zostawie to pan bedzie sie tłumaczył w znanym programie ,jesli pan nie nie bedzie tchórzem ,to narazie

Leave a comment

Your email address will not be published.


*