Kołodziejczyk dyscyplinarnie, Brosz i Dudek – w szkółce, czyli przedziwne układy w GKS PIAST

9 komentarzy

Zacznijmy od popularnego (do niedawna) „Torcika”, czyli byłego prezesa GKS PIAST SA Jarosława Kołodziejczyka. Rada Nadzorcza klubu na koniec najwyraźniej wzięła się za nadzorowanie, bowiem na początku maja dyscyplinarnie zwolniła zawieszonego prezesa. Jak dowiedzieliśmy się nieoficjalnie, postawiono mu aż 8 zarzutów. Rada Nadzorcza poszła nawet dalej, kierując odpowiednie zawiadomienie do Prokuratury.

Porządki w klubie sięgają jednak najwyraźniej dalej – zdecydowano się w końcu na to, co należało zrobić dużo wcześniej – na trawkę odesłano trenerski duet – Marcina Brosza i Dariusza Dudka.

Obaj Panowie nie odjechali jednak póki co daleko… Na stronie http://www.apnknurow.pl/ takie oto ogłoszenie:

apn

Raczej nie może ono dziwić, jeśli się wie, że w działalność tej szkółki trener Brosz jest szczególnie zaangazowany. A teraz zapytajmy może ile razy trener Brosz był (w ciągu 3 lat) na treningu/meczu rezerw Piasta, o szkółce nie wspominając?

Tu pora na inny smaczek… Kiedy ogląda się listy małych zawodników poszczególnych roczników, znajdzie się takie oto nazwiska:

APN 2006 – trener Nieradzik:

(…)

  1. Dominik Dudek

APN Paniówki – trener Bagiński:

(…)

  1. Szymon Dudek

    (…)

    3. Kacper Brosz

Powstaje pytanie, dlaczego dwóch trenerów Piasta Gliwice swoich synów nie umieściło w szkółce piłkarskiej trenowanego przez siebie klubu? Czyżby to było votum nieufności dla Adama Sarkowicza, który jest jej szefem? Dodajmy, że Adam Sarkowicz zostanie nowym prezesem GKS PIAST SA.

Przedziwne doprawdy układy panują w gliwickim klubie…

Okazuje się też, że w związku z panami trenerami i wspomnianą wyżej szkółką piłkarską jest wiele innych pytań. Pojawia się też postać „pana z cienia”. Chodzi o Adama Fudalego, o którego „lewych” delegacjach info-poster już pisał. Okazuje się bowiem, że działał on w klubie również nieformalnie w roli skarbnika, a nawet dystrybutora biletów na mecze. Na co zbierał, z kim się rozliczał? Oto pytania, na które spróbujemy odpowiedzieć. Już teraz mogę również poinformować, że cała opowieść będzie snuta z logo adidasa w tle. Ciekawe, nieprawdaż?

Czas na puentę, zatem powrócę do pytania które jest przewodnim pytaniem stawianym przez Info-Poster od dawna: jak nadzorowane są spółki miejskie? Jak mogło do takich przekrętów dochodzić akurat w tej, nad którą osobistą pieczę miał (a mówią że ma nadal) zastępca prezydenta miasta Piotr Wieczorek? To powinno być pytanie, stawiane w roku wyborczym aż do uzyskania pełnych odpowiedzi.

Dariusz Jezierski

9 Comments on "Kołodziejczyk dyscyplinarnie, Brosz i Dudek – w szkółce, czyli przedziwne układy w GKS PIAST"

  1. ex-piłkarz Piasta | 27 maja 2014 at 5:21 pm | Odpowiedz

    A jaki związek ma fakt pracy w jedne firmie (Piast) i posyłania swoich dzieci do innej szkółki, która jest po prostu lepsza i lepiej zorganizowana?? To tak, jakby do kogoś, kto mieszka w Łabędach i jest dyrektorem szkoły w Bojkowie mieć pretensje, że jego dzieci chodzą do szkołu 100 metrów od miejsca zamieszkania.

    PS

    Ani Brosz ani Dudek nie odpowiadali za szkolenie dzieci i młodzieży, które dopiero w Piaście zaczyna powstawać. To jest kwestia dla prezesa a nie trenera. Dzieci trenerów chodzą do apnu od lat, dlaczego przyjmując ofertę pracy z Piasta nagle trenerzy mieliby wyrywać swoje dzieci ze znanego środowiska, w którym pracują od lat??? 

    • Cóż, związek jest jeden – wrażenie ogólne: nienajlepsze. Jesli się chce „budować brand” – a to obiecywał Zygmunt Frankiewicz w przypadku Piasta – należy przede wszystkim mocno związać z nim kadrę. To po pierwsze. Po drugie, aktualne pozostaje pytanie ile razy trenerzy Piasta zajęcia szkółki macierzystej drużyny. Tu też dzieci i środowisko przeszkadzały? O innych aspektach sprawy przyjdzie jeszcze pisać…

  2. Mnie ciekawi,  wybór na stanowisko Prezesa Piasta. Nie chcę grzebac w historii, ale ponad 90% ostatnich dziesięciu Prezesów, wysiadało w atmosferze mniejszego lub większego skandalu. Fotel Prezesa to naprawdę gorące miejsce.  Co do reszty, to zgodzę się z ex-piłkarzem Piasta. Logiczne i spójne. Piast ma większe problemy niżprezes i szkółki. Tkwi w sytuacji, kiedy grupa ludzi nie chce stacić nad nim kontroli. Można Prezesów zmieniać co 5 dni. Chora jest inna tkanka. Kiedy w całośc uwikłane są publiczne pieniądze, to "nasi" urzędnicy chcą mieć pełnię kontroli przy minimum odpowiedzialności. I system im sprzyja. 

    • Zgadzam się z herosem i w Info-Posterze konsekwentnie o tym piszę. Szkółki, lewe delegacje, lewe skarbnikowanie i wszystko inne są jednak efektem tego, że cała konstrukcja przesiąka zgnilizną. Zepsucie sięga „dołów”, skoro „góra” może bezkarnie.  Małe przekręty są dopełnieniem żenującej całości w mieście super menadżerów.

  3. gLIWICKIE pRZESTWORZA | 28 maja 2014 at 12:53 am | Odpowiedz

    Komentuję znanym i jedynym możliwym do opisu sytuacji w Piaście powiedzeniem: ryba psuje się zawsze od głowy….. 

     

  4. Skoro pan Fudali na prawo i lewo opowiadał że pracuje tylko dla pana Brosza to w takim razie,  robił niewłaściwe rzeczy pod okiem i za zgodą pana trenera… mieszanie w to ludzi z urzędu miasta jest nadużyciem, bo dochodzimy do wniosku,  że urząd Miasta powinien mieć batalię stróżów,  którzy pilnowali by każdego pracownika spółki miejskiej.  W każdej firmie zdarzają się odoby nieuczciwe które próbują robić coś na własną rękę i to przede wszystkim je należy pietnować

    • Drogi kenex, jeśli przez długi czas to zastępca prezydenta miasta zasiada w Radzie Nadzorczej spółki, sprawa jest oczywista. Ten sam zastępca odpowiada nawiasem mówiąc za nadzór nad wszystkimi spółkami z udziałem gminy. Jesli nie jest w stanie tego robić, niech poda się do dymisji. To są jego obowiązki służbowe i do ich wypełninia ma cały jeden wydział plus przedstawicieli miasta w poszczególnych radach nadzorczych. To własnie ta ręka trzyma parasol nad wszystkim, niestety.

  5. Do Infopostera. Nie da się ukryć, że brak jest obiektywnej oceny po Twojej stronie. Widać gołym okiem o co Ci chodzi. Zgadzam się natomiast z kenexem, uważam że jesli prawdą są lewe delegacje (naciąganie podatnika miasta gliwice na większe koszty, okradanie kasy spółki, zmniejszanie możliwości rozwojowych spółki – z pustego to i salomon nie naleje – i do tego marka, promocja miasta że hej ), handlowanie biletami itp, to taka osoba powinna wylecieć natychmiast z pracy dyscyplinarnie!

    Moje stanowisko w tej sprawie jest jedno! Należy zawiesić Adama F. do czasu wyjaśnienia ww sprawy. Jesli będą podstawy prawne, zwolnić dyscyplinarnie! Lepiej zrobić to tak i jak najszybciej (wtedy zarząd tymczasowy, rada nadzorcza daje jasny sygnał na zewnątrz, że wszelkie łamanie prawa, patologie nie mają szans w klubie PIAST GLIWICE. Zresztą się dziwie, skoro Jarosław K. został zwolniony między innymi za delegacje, to co tu udowadniać? Zawsze są dwie strony!) niż miałby zwolnić się sam i dostać czyste świadectwo pracy (pracodawca ma obowiązek wystawić świadectwo do 7dni), a jutro zatrudnił się w innym klubie i robił to samo…Koniec kropka! 

     

    • Ależ moja ocena jest zawsze moją oceną i doprawdy nie wiem dlaczego nie mogłaby być subiektywna. rzecz w tym, że niczego w tym tekście nie oceniam. Inna sprawa – gdzie kenex napisał to, z czym zgadzasz się Michale. Bo na pewno nie tutaj 🙂

Leave a comment

Your email address will not be published.


*