Kołodziejczyk vs Drabicki, czyli cudowne przeobrażenie wiceprezesa

Co robić, gdy spółka odnotuje całkiem przyzwoity zysk, a jeszcze niedawno przynosiła pokaźne straty finansowe? Jak postąpić w przypadku, gdy ta właśnie spółka odniosła dodatkowo cenny sukces sportowy? W Gliwicach wiedzą doskonale, co należy uczynić w takiej sytuacji: WYRZUCIĆ PREZESA NA ZBITY PYSK.

jk

To nie przedwczesny żart primaaprilisowy, ale lapidarne streszczenie zdarzenia zaczerpniętego prosto z życia naszego miasta. Opisany los spotkał pod koniec zeszłego roku prezesa zarządu Spółki Akcyjnej GKS „PIAST GLIWICE” S.A. Jest ona jedną z najmłodszych tego rodzaju spółek w mieście. Została utworzona w połowie 2009 roku (sam klub sportowy pod współczesną nazwą GKS „Piast” powstał jednak znacznie wcześniej, bo już w 1964 roku, w wyniku fuzji dwóch różnych klubów).

Jozef-Drabicki2

Od niedawna spółka ma trzech akcjonariuszy: miasto Gliwice (66,68% akcji), Zbigniewa Kałużę – właściciela prywatnej firmy telekomunikacyjnej KAR-TEL (26,02% akcji) oraz Stowarzyszenie GKS „Piast” (7,3% akcji). Jej kapitał zakładowy wynosi w sumie 9,38 mln zł. Siedzibą spółki jest obiekt przy ul. Okrzei 20. Zatrudnia ona ponad 30 pracowników personelu administracyjno-technicznego.

Firma o wielu obliczach

Warto odnotować, że statutowy zakres działalności spółki jest bardzo szeroki i obejmuje nie tylko realizację zadań sportowych. Zajmuje się ona też m.in. prowadzeniem sprzedaży detalicznej w sklepach „z przewagą żywności, napojów i wyrobów tytoniowych”, prowadzeniem działalności restauracji i ruchomych punktów gastronomicznych, produkcją i dystrybucją filmów, nagrań video oraz programów TV, wydawaniem gazet i czasopism, a także działalnością fotograficzną. Od 1 lutego 2012 roku dzierżawi ponadto nowy stadion sportowy przy ul. Okrzei, oddany do użytku 5 listopada 2011 r. Jest to więc firma o wielu obliczach biznesowych.

Upragniony zysk

W okresie rozliczeniowym 2011-2012 (od 1 lipca 2011 r. do 30 czerwca 2012 r.) osiągnęła zysk bilansowy w kwocie 501.713 zł. Jest to wyraźna poprawa w porównaniu z poprzednim rokiem obrotowym (liczonym od 1 lipca 2010 r. do 30 czerwca 2011 r.), kiedy to spółka przyniosła stratę pieniężną w wysokości 975.726 zł. Z niepokojącego poziomu miliona złotych pod kreską przeskoczyła zatem w ciągu jednego roku do przyzwoitego pułapu pół miliona złotych nad kreską. Dodajmy, że zeszłoroczny zysk przeznaczono w całości na pokrycie strat z lat ubiegłych.

Nie tylko pieniądze

Odwrócenie fatalnych trendów ekonomicznych w działalności spółki nie było jedynym ważnym wydarzeniem w jej najnowszych dziejach. Na uwagę zasługuje przede wszystkim jej ubiegłoroczny sukces sportowy. 27 maja 2012 r. drużyna piłkarska GKS „Piast” wywalczyła awans do ekstraklasy, zajmując pierwsze miejsce w tabeli rozgrywek I ligi. W 34 meczach sezonu 2011-2012 piłkarze w niebiesko-czerwonych barwach klubowych uzyskali łącznie 64 punkty za 19 zwycięstw, 7 remisów i 8 porażek. Prezesem zarządu spółki był w tym czasie Józef Drabicki, związany od wielu lat z gliwickim klubem.

Prezes na cenzurowanym

21 grudnia ubiegłego roku obradowało walne zgromadzenie akcjonariuszy GKS „PIAST GLIWICE” S.A. Józef Drabicki nie uzyskał…absolutorium za okres rozliczeniowy (rok obrotowy) 2011-2012. Identyczne rozstrzygnięcie zapadło w stosunku do Jarosława Kołodziejczyka – wiceprezesa zarządu spółki.

Jednogłośnie udzielono natomiast absolutorium pięciu członkom Rady Nadzorczej – Rudolfowi Widziszowskiemu, Piotrowi Wieczorkowi, Stanisławowi Ogryzkowi, Markowi Owczarskiemu i Janowi Kupidurze. To z pewnością ciekawy przypadek w dziejach polskich spółek akcyjnych. Rada Nadzorcza uzyskała pochwałę, a zarząd – naganę. Kto to potrafi zrozumieć? Czy przy podejmowaniu tych osobliwych decyzji obowiązywały identyczne kryteria oceny?

Kadrowe niespodzianki

Podczas grudniowych obrad walnego zgromadzenia akcjonariuszy spółki utworzono równocześnie jej nową Radę Nadzorczą w 3-osobowym składzie. W tym gronie znaleźli się: Grzegorz Jaworski,Zbigniew Kałuża i Stanisław Ogryzek. Nadzorcy zebrali się w tym samym dniu na swym pierwszym posiedzeniu, by formalnie obsadzić stanowisko prezesa spółki.

Funkcję tę powierzono Jarosławowi Kołodziejczykowi, który – przypomnijmy – chwilę wcześniej nie uzyskał wymaganego absolutorium za poprzedni okres rozliczeniowy. RN zdecydowała ponadto, że spółka będzie miała od tej pory jednoosobowy zarząd. W ten sposób Kołodziejczyk przedzierzgnął się z dotychczasowej roli zganionego wiceprezesa w postać cenionego prezesa. Czyżby tylko dlatego, że od lat należy on do GIO, a Drabicki – nie? Trzeba tu koniecznie wyjaśnić, że GIO to skrótowa nazwa stowarzyszenia (Gliwicka Inicjatywa Obywatelska), kierowanego osobiście przez Zygmunta Frankiewicza.

Znacząca podwyżka

Czy gra była warta świeczki? Z pewnością. Roczne zarobki prezesa spółki w okresie 2011-2012 wynosiły 170.413 zł. Apanaże wiceprezesa były natomiast w tym samym czasie odczuwalnie niższe i osiągnęły wysokość zaledwie 129.926 zł rocznie. Po raz kolejny potwierdziły się więc historyczne słowa Cezara: „Lepiej być pierwszym w Galii, niż drugim w Rzymie”.

Krystyna Długosz

5 Comments on "Kołodziejczyk vs Drabicki, czyli cudowne przeobrażenie wiceprezesa"

  1. GOGOL PRZEJAZDEM | 5 marca 2013 at 9:28 am | Odpowiedz

    „…Prezes na cenzurowanym
    21 grudnia ubiegłego roku obradowało walne zgromadzenie akcjonariuszy GKS „PIAST GLIWICE” S.A. Józef Drabicki nie uzyskał…absolutorium za okres rozliczeniowy (rok obrotowy) 2011-2012. Identyczne rozstrzygnięcie zapadło w stosunku do Jarosława Kołodziejczyka – wiceprezesa zarządu spółki. …”
    STAWIAM NA …SZACHY
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/24e51d2416.png
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO…
    (TZ)

  2. Interesujący tekst, ale chyba zapomniała Pani, że ten doskonały wynik finansowy spółka osiągnęła tylko i wyłącznie dzięki ogromnym dotacjom udzielanym przez miasto Gliwice (czyli z podatków mieszkańców), a nie talentom biznesowym pana prezesa.

  3. Nie ma czegos takiego jak GKS Piast Gliwice SA – nazwa spolki to GKS Piast SA (bez Giwice)! Dziennikarz powinien zwracac uwage na takie drobiazgi… po dwa – ta spolka kazdy zysk musi przeznaczyc na cele statutowe, wiec jest on czysto pozorny (malo kto zwraca uwage, ze Piast SA to spolka NON PROFIT)

    • Dziękujemy Lucowi za słuszną uwagę mając nadzieję, że mimo tego drobnego uchybienia Luc zechce zważyć, iż piszący w I-P dziennikarze zwracają uwagę na kwestie językowe a merytoryczne tym bardziej, może zdarzyć się niweiele naptrawdę znaczący błąd, polegający na „wbiciu” z klawiatury oczywistego „rozszerzenia” pojawiającego się po słowie PIAST.
      A tak bardziej w żartobliwym tonie – żeby tak prawnicy obsługujący GKS Piast SA zechcieli zwracać taką uwagę na przepisy prawa, jak w I-P zwraca się na językową poprawność… nie byłoby o czym pisać;)

  4. Piast powstał w 1945 roku. W 1964 miała miejsce fuzja z GKS Gliwice, ale ciągłość istnienia Piasta od 1945 nie została przez to przerwana.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*