Komentarz dnia: Kij i marchewka w jednym ręku

Jeszcze rano, ale już pojawił się komentarz, który tak doskonale koresponduje z upublicznionym własnie rejestrem umów (http://info-poster.eu/rejestr-umow-opublikowany-sukces-bartosza-rybczaka/), że zdecydowałem się go opublikować. Trafia w sedno.

Za szczelną kotarą, ukryty przed "cudzym", czytaj naszym wzrokiem, istnieje sobie od lat "inny świat". Świat ogromnych jak widać pieniędzy, trafiających do często bliżej nieznanych nam firm i osób. Ukryty przed nami rozchód naszego publicznego grosza… Urzędnicy bronili tej wiedzy tak mocno, że aż posunęli się do kłamstw (powtarzanych!), twierdząc, że rejestr nie istnieje.

kłamstwo

Oddam jednak głos komentatorowi:

Demokracja  działa. Grupa zielonych ludzików skupia w sobie władzę, która może dać lub nie pracę, umowy, zlecenia itp. Może też oponentów od tego odsunąć i pozostawić tragicznemu losowi. Tak tworzą się państwie sitwy. To niepojęte by jeden czlowiek miał władzę nad nauczycielami, pracownikami spółek i stosował kij i marchewkę. To nie jest demokracja, tylko uzależnianie  od siebie. Brawo Bartek. Rozbiorę ten spory materiał na czynniki. Coś na wzór dworskiej kamarylli. W tak prosty sposób poczynia się tworzenie sutka dla Ssania. No i Ssają…

Be the first to comment on "Komentarz dnia: Kij i marchewka w jednym ręku"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*