Komentarz dnia: Poparcie, czyli „gdzie oni są, ci wszyscy moi przyjaciele…?”

Czas poruszyć problem drażliwy. Właśnie teraz, w tej kampanii, bowiem za 4 lata przepadnie ogromny potencjał, jaki jeszcze pozostał w mieście. W moim komitecie wyborczym i na moich listach do Rady Miasta znajdzie się wiele młodych osób. Młodych, ale piekielnie zdolnych. Po obserwacjach, które poczyniłem w odległym Poti, doszedłem do wniosku, że średni wiek naszych struktur władzy (także samorządowej) należy zdecydowanie obniżyć. Młodzi, pełni energii ludzie muszą zostać dopuszczeni do współdecydowania o Gliwicach. W naturalny sposób zwróciłem się do wielu z tych, z którymi współpracowałem artystycznie, lub których poznałem w innych okolicznościach, świadczących o ich ogromnych możliwościach. Niektórym zaproponowałem współpracę, niektórym miejsce na listach. Oto kilka odpowiedzi, które sprawiły, że po raz pierwszy dotarło do mnie namacalnie, co znaczy drenaż miasta z żywej energii, wiedzy i ideałów.

Mateusz:

Darku, niestety to będzie niemożliwe. Od 2 lat mieszkam w Niemczech. Ale spokojnie, w czasie wyborów moja żona powinna być w Polsce, to przynajmniej zagłosuje.

Dawid:

Niestety nie mogę niczego zaoferować, gdyż zamieszkuję aktualnie Liverpool, aczkolwiek ma Pan moje poparcie!

Ewelina:

Jak zostaniesz prezydentem, to wrócę do Gliwic.

Krzysztof:

Nie wiem, czy będę w stanie Ci pomoc, gdyż na co dzień mieszkam w Edynburgu. W Polsce będę zaledwie 5 dni w sierpniu i być może 9 w październiku.

Ola:

Twoje szanse koniecznie trzeba zwiększyć. W związku z powyższym zaraz po przeczytaniu powyższego nabyłam bilet lotniczy drogą kupna i będę bardzo mocno na Ciebie glosować 16tego. A 17tego będziemy jeszcze mocniej świętować. Przynajmniej mam taką nadzieję.

Przeczytajcie spokojnie te odpowiedzi. To tylko kilka z przypadków. Są jeszcze młodzi ludzie rozrzuceni po całym kraju i radzący sobie w trudnej konkurencji dlatego, że w mieście sukcesu albo nie było dla nich miejsca (teatr), albo ich talenty nie mogły się rozwijać (moda, kabaret), albo miejsca, do których aspirują dawno są zajęte i przekazywane "swoim" niczym lenna. Mam jedną satysfakcję – z wieloma z nich kiedyś zetknęliśmy się i wierzę, że coś z tego zostało w nas wszystkich.

Dodam jeszcze, że z przyczyn ekonomicznych moja ukochana córka mieszka w Bielsku-Białej, a zatem część mnie jest stale na Podbeskidziu.

To jest problem tego miasta. Jeśli zastanowić się, kto z niego wyjeżdża, widać wyraźnie, że bez zatrzymania tego trendu, Gliwice czeka w wielu obszarach spustynnienie. Bo, niestety, miastem sukcesu są tylko dla niektórych i najczęściej na papierze.

Powyższe zadecydowało o kolejnym priorytecie programowym KWW Dariusza Jezierskiego "GLIWICZANIE".

Dariusz Jezierski

A może wymienieni przeze mnie przyjaciele (lub inne osoby w podobnej sytuacji) zechcą wreszcie napisać swoim przyjaciołom, rodzinom, gliwiczanom!, dlaczego nie zostali wśród nich. Dlaczego musieli wyjechać z miasta? Chętnie opublikuję takie wypowiedzi. To będzie bezcenny głos w dyskusji…

12 Comments on "Komentarz dnia: Poparcie, czyli „gdzie oni są, ci wszyscy moi przyjaciele…?”"

  1. Witam!!!  Panie Darku  moj glos pan ma  napewno  Pozdrawiam

  2. Rada Miasta, jak sama nazwa wskazuje, ma radzić. To powinno być coś w rodzajau "rady starszych", czyli ludzi z doświadczeniem. Młodzi się nie nadają. Natomiast prezydent, jako ciało wykonawcze, powinien być młody, opierajcy swoje decyzje na opinii rady. A to, że Gliwice się wyludniają, to widać np. w czasie referendum. Z roku na rok ubywa kilkanascie tys. ludzi. Jeszcze nie tak dawno było nas ponad 220 tys., teraz jest ok. 170 tys. A ponieważ do Gliwic przybywa ludność napływowa (dla której Frankiewicz buduje TBS-y), to oznacza, że gliwiczan wyemigrowało znacznie więcej niż 50 tys. W ten sposób Frankiewicz stworzył sobie napływowy elektorat i w skutek tego wygrywa wybory.

    • Co do roli „młodych” (przecież dorosłych i często znakomicie przygotowanych do różnych społecznych ról) w amorządzie nie zgadzamy się na pewno. Ustosunkuję się do tego wkrótce w krótkim tekście. W RM powinni mieć reprezentację „starzy” i „młodzi” (oczywiście bardziej w kulturowym niż wiekowym sensie). To różne doświadczenia, często wiedza z dyscyplin, których pojęta dosłownie „rada starszych” siłą rzeczy nie może uważać za swoje. Tu, jak wszędzie, złoty środek jest niezbędny. Na barkach młodych ludzi, w kontekście załamania demograficznego chociażby, spoczywać będzie więcej niż dotychczas. Nie widzę powodu, aby o wszystkim miała decydować wyłącznie „rada starszych”, im pozostawiając „wykonanie”. Oczywiście to pewne skrótowe uproszczenie, ale „w duchu”.

       

  3. No cóż Redaktorze.

    Ssaczoholicy zawładnęli tak dalece wszystkimi stanowiskami pracy że nie ma już tej dochodowewj i cała reszta znika gdzieś w zachodniej Europie. Chociaż stworzyli  zachodnią Strefę Sukcesu Ekonomicznego za kanałem i mnóstwo HIPER marketów więc czegoś nie rozumiem. Zachód jest tu więc po co wyjeżdżać? Sukces jest tu więc po co wyjeżdżać? Gliwice są Strefą Sukcesu z Naj Naj Naj! To straszne lecz naprawdę Polska się wyludnia. Jeszcze kilka lat temu na małych Pławniowicach latem nie można było rozłożyć koca  teraz luz i praktycznie kilkanaście ludzi. Zobaczmy bez wojny a Polska się zmniejsza liczebnie. To tragedia!

    Kto będzie pracował na emerytury? SSaczoholicy dostaną swoje bardzo wysokie bo My na nie łożymy.

    Spokojnie Redaktorze. Ludzie mają dość tego NAJ NAJ NAJ. Tylko niech idą na Wybory .Wierzę w Pańską inteligencję i umiejętność przekonywania.

     

  4. Młodość metrykalną mam już za sobą,ale duchem jestem z młodością dlatego obiecuję,że nie tylko mój głos oddam panu,ale postaram się przekonać przynajmniej 8 osób z grona znajomych/bo rodzina to oczywiste/,aby również oddali na pana.Może uda mi się przekonać przypadkowo spotkanych?będę się starać. 

  5. Ja zagłosuję na pana z drugiej strony jaki to jest problem wybrać się na jeden dzień do Polski wystarczy przecież kupić bilet z lotniska w Londynie i dolecieć choćby na Pyrzowice dojechać do Gliwic oddać głos i wrócić do Anglii

  6. No można wziąć pod uwagę, spóźnienia samolotów lub, że może nie dolecieć ale przecież Niemcy to właściwie oznacza przekroczenie Odry w tę czy inną stronę to nie powinien być problem.

  7. proszę gdzie mozna zgłaszać do pana kandydatów na lisyę radych

  8. Zawsze chodziłem na wybory samorządowe i teraz pójdę. Zagłosuję…na Pana

  9. Panie Darku ma Pan moj glos i wszystkich moich znajomych aby frekfencja byla duza moze wrescie gliwiczanie sie zmobilizuja.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*