Komisja Rewizyjna pyta… Co na to Frankiewicz?

W ostatnich tygodniach do wiadomości Radnych Rady Miejskiej w Gliwicach (na ręce PRM Zbigniewa Wygody) zostały przekazane:

– pismo do Wojewody Śląskiego: http://info-poster.eu/list-do-wojewody-slaskiego/

– petycja do Rady Miejskiej: http://info-poster.eu/petycja-do-rady-miejskiej-w-sprawie-patologii-w-gliwickich-spolkach-komunalnych/

ja

Z informacji otrzymanych z Biura Rady Miejskiej wynika, że przynajmniej list do Wojewody Śląskiego został przekazany do Komisji Rewizyjnej, która wystosowała do Zygmunta Frankiewicza pismo, obligujące go do zajęcia stanowiska w kwestii postawionych zarzutów, dotyczących funkcjonowania gliwickich spółek komunalnych.

Oto treść pisma Komisji Rewizyjnej: p__Jezierski

Nas interesuje w tej kwestii coś innego. Do 5 lutego nie otrzymaliśmy informacji o żadnej odpowiedzi. Może nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie daty wyznaczające, jak się okazuje, bardzo skomplikowaną drogę pisma Komisji Rewizyjnej. A to ciekawe, skoro jest ono zaadresowane tak : „Szanowny Pan Zygmunt Frankiewicz, Prezydent Miasta, W MIEJSCU”.

Oto bowiem pismo zostało podpisane przez Przewodniczącego komisji Rewizyjnej Janusza Szymanowskiego 28 grudnia 2012 (sporządzone zostało najpóźniej 19 grudnia, co potwierdza podpis Pani Naczelnik Biura Prezydenta Miasta i Rady Miejskiej). Przewodniczący Rady Miejskiej parafował je 11 stycznia 2013 roku. MINĄŁ ZATEM PRAWIE MIESIĄC OD CHWILI KIEDY PISMO ZOSTAŁO NAPISANE DO MOMENTU JEGO PRZYGOTOWANIA DO WYSYŁKI. Dodajmy, wysyłano je bardzo daleko, bo… do tego samego Wydziału:)

Pytania nie były łatwe, więc damy rzecz jasna Zygmuntowi Frankiewiczowi czas na odpowiedź, która chyba właśnie na dniach powinna się pojawić. Pewne jest jednak, że bardzo trudno będzie w Gliwicach załatwić cokolwiek, jeśli samo przesłanie zapytania z jednego pokoju do innego na tym samym piętrze ma trwać miesiąc. Chyba zarówno Czytelnicy jak i Państwo Radni zgodzą się, że trudno tu mówić o narzuconym przepisami prawa sprawnym załatwianiu przez urzędników spraw. Wygląda to raczej na granie na zwłokę. To zdecydowanie należy poprawić, a opisaną sytuację można potraktować jako audyt odpowiednich procedur. Wypadł fatalnie. Przy okazji warto tu wspomnieć, że zapytanie o to samo, złożone drogą interpelacji, musiałoby być potraktowane inaczej – Zygmunt Frankiewicz miałby tylko 14 dni na odpowiedź.

Cóż, czekamy zatem na odpowiedź Zygmunta Frankiewicza. Sam spodziewam się rewolucyjnych wręcz interpretacji prawa. I trudno mi się dziwić, skoro nawet zdaniem ekspertów, opisane przeze mnie przypadki są ewidentne.

A przy okazji pytanie, które nasuwa się samo: Co z Petycją Mieszkańców do Rady Miejskiej? Tu adresatem jest sama Rada. Częściowo działania podjęte w związku z listem do Wojewody pokrywają się z postulowanymi w Petycji. Nie zmienia to jednak faktu, że mieszkańcom odpowiedzieć trzeba, a termin na odpowiedź… minął. Czekamy…

Dariusz Jezierski

4 Comments on "Komisja Rewizyjna pyta… Co na to Frankiewicz?"

  1. Marek Berezowski | 6 lutego 2013 at 11:13 am | Odpowiedz

    Co ze skargami na pracę prezydenta złożonymi na ręce PRM Zbigniewa Wygody jeszcze rok temu?! Zgodnie z prawem Rada miała jeden miesiąc na ich rozpatrzenie.

  2. GOGOL PRZEJAZDEM | 6 lutego 2013 at 12:34 pm | Odpowiedz

    Każdy medal ma trzy strony:
    Pierwsza- jest Pan „krzykaczem” sprawy nie ma.
    No to by Pana zakrzyczeli, a tu cicho….
    Druga- coś jest na rzeczy i sprawę trzeba
    ROZREKLAMOWAĆ W MEDIACH KRAJOWYCH – K O N I E C Z N I E !.
    To się zobaczy, co jest grane…
    Trzecia- http://fotozrzut.pl/zdjecia/0e85d196bb.png
    Inaczej tego nie widzę , a ślepy nie jestem…

    http://images.iformat.pl/386FBB4DEB/69990BB9-7D47-4646-A62F-4B4FBDAC917B.pdf
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO…

Leave a comment

Your email address will not be published.


*