„Korozja postępująca” – myśli wybrane Zygmunta Frankiewicza

Zapowiadaliśmy, że łamy Info-Postera otworzymy dla Zygmunta Frankiewicza dopiero w weekend. Spraw jednak przybywa a stycznia coraz mniej. Podkręcamy zatem kampanię informacyjną i prezentujemy jego opinie i autoryzowane wypowiedzi już dziś. Ponieważ jednak Zygmunt Frankiewicz boi się najwyraźniej udzielić wywiadu Info-Posterowi, posłużymy się formułą „wywiadu improwizowanego”. Złote frazy Zygmunta Frankiewicza wyjątkowo wyraziście powinny zabrzmieć w kontekście kombinacji i łamania prawa, o którym piszemy od miesięcy na naszych łamach.

Zygmunt Frankiewicz, człowiek uhonorowany zaszczytnym tytułem „aktywnego informatora” na stronie internetowej dzieli się z Czytelnikami swoimi myślami, a także akcentuje określone normy i wartości etyczno-moralne, które są wyznacznikiem jego postępowania.

Dociekliwy dziennikarz niezależnego miejskiego serwisu w ramach prowadzonej kampanii informacyjnej, postanowił dosłownie zacytować (w niezmienionej formie) najważniejsze myśli Zygmunta Frankiewicza, które są jego autorstwa – wszystkie wykorzystane wypowiedzi pochodzą z oficjalnej strony internetowej: http://frankiewicz.pl

Poniżej przedstawiono wybrane myśli, które idealnie korespondują z problematyką dotyczącą postępowania elit władzy w Gliwicach.

 

Zygmunt Frankiewicz:

(…) Krytyka osób sprawujących funkcje publiczne jest mechanizmem chroniącym demokrację przed wypaczeniami (…)1

Info-Poster:

Panie Prezydencie, ma Pan całkowitą rację, a Pańska opinia zasługuje na uznanie i głęboki szacunek. Co więcej, zgadzając się z Pańskimi słusznymi poglądami, przypominamy mieszkańcom Gliwic deklarowane przez Pana normy i wartości postępowania (w dosłownym brzmieniu), w poszanowaniu dla Pańskich praw autorskich oraz ochrony dóbr osobistych.

Zygmunt Frankiewicz:

Przed wyborami samorządowymi media obiegła wieść o kandydacie na prezydenta Krakowa z partii rządzącej, który bez cienia zażenowania przekonywał wyborców, że jego wygrana będzie korzyścią dla miasta, bo przecież prezydent z ugrupowania rządzącego będzie miał lepsze „dojścia” do władzy centralnej. Nazwałem to wtedy wprost korupcją polityczną. Nie przewidywałem, że korupcja (przepraszam: korozja) będzie lawinowo postępować. Ba, będzie „twórczo” rozwijana…Nie ma mojej zgody na taką politykę. Powiem więcej: nikt uczciwy nie powinien wyrażać zgody na takie uprawianie polityki. (…) Korozja postępuje. Zróbmy coś, żeby rdza nie zżarła nas całkiem… Zanim będzie za późno2.

Info-Poster:

Panie Prezydencie, czy zechciałby Pan podzielić się z Czytelnikami swoimi pomysłami jak temu przeciwdziałać, może zgodziłby się Pan na konferencję prasową z udziałem lokalnych mediów, telewizji, i zechciał publicznie wyjaśnić wszystkie nieprawidłowości opisywane na łamach Info-Postera? Przypomnijmy Czytelnikom co Pan nie tak dawno napisał na swoim blogu:

Zygmunt Frankiewicz:

Dlatego dzisiaj APELUJĘ do mieszkańców Gliwic: zadawajcie pytania, zróbcie to za tych, którym zabrakło odwagi, telefonujcie w czasie debaty, piszcie do radia i do „Nowin Gliwickich” (które jakoś chętnie skorzystały z oferty radia, choć same na swoją „debatę” dziennikarzy innych mediów nie wpuściły)”.

Info-Poster:

Czy rzetelne informowanie mieszkańców na temat działań podejmowanych przez organ wykonawczy gminy Gliwice jest obowiązkiem Prezydenta?

Zygmunt Frankiewicz:

(….) Dla każdego uczciwie myślącego człowieka tak. I jeśli ktoś takiej debaty unika, to zwyczajna logika wskazuje, że boi się przegrać w dyskusji. Ale do tchórzostwa nikt nie chce się przyznać. Trzeba szukać wytłumaczenia.(…)3

Info-Poster:

Panie Prezydencie, czy poszanowanie dla mieszkańców Gliwic, którzy chcieliby zaprosić Pana do merytorycznej dyskusji w oparciu o konkretne argumenty i poprosić o wyjaśnienie w jaki sposób zarządza Pan majątkiem gminy (de facto dobrem wspólnym lokalnej społeczności), skłoniłoby Pana do udostępnienia opinii publicznej dokumentów, które zgodnie z ustawą jest Pan zobowiązany umieszczać na stronie internetowej UM? Co Pan sądzi o ludziach, którzy zadają dociekliwe pytania i skutecznie obnażają, jak naprawę działa wykreowany przez Pana system władzy – zawłaszczanie stanowisk w miejskich spółkach przez wąską grupę beneficjentów?

Zygmunt Frankiewicz:

(…) nie przepuszczą okazji do skanalizowania po raz kolejny swoich frustracji. To, co inicjatorzy referendum wymieniają jako rzekome powody, dla których należałoby odwołać prezydenta miasta jest po prostu próbą pospolitego oszustwa (…)4

Info-Poster:

W jednym ze swoich artykułów, zawarł Pan w tytule, bardzo cenne przesłanie: Nie dajmy sobą pomiatać!

Jest to z pewnością bardzo ważny apel, który powinno się skierować bezpośrednio do mieszkańców Gliwic, którzy ze swoich podatków utrzymują władzę, czy m.in. składają się na wynagrodzenia dla miejskich urzędników.

Na łamach Info-Postera cytowaliśmy Pańską deklarację w sprawie przestrzegania prawa, kiedy wyjaśniał Pan na stronie internetowej UM powody odwołania Pana Krzyżanowskiego ze stanowiska. W ostatnim czasie na łamach Info-Postera ukazało się kilka artykułów m.in. obnażających kłamstwa Pana rzecznika Marka Jarzębowskiego, a także szereg patologii i przypadków łamania prawa w zakresie funkcjonowania gliwickich spółek komunalnych. W jednym ze swoich komentarzy pt. („ktoś” zapomniał…), napisał Pan bardzo mądre zdanie na temat odpowiedzialności.

Zygmunt Frankiewicz:

(…) Co by było, jakbyśmy w którymś z naszych urzędów wykonali „numer” podobnej rangi? Przecież natychmiast lokalne media by nas „zjadły”, a mieszkańcy odsądzili od czci i wiary. A tam nic! Po prostu kolejne rozporządzenie, które nie zostało wydane na czas. A jednocześnie ten rząd wprowadza odpowiedzialność indywidualną urzędników za popełnione błędy. To dlaczego ci urzędnicy wyższego szczebla nie odpowiadają za tak rażące błędy? (…)5

Info-Poster:

W nawiązaniu do pańskich refleksji Panie Prezydencie, chcielibyśmy się do Pana ponownie zwrócić z tym pytaniem…..czemu w Urzędzie Miejskim panuje zmowa milczenia i nie chce Pan udzielić mieszkańcom odpowiedzi na pytanie: czy i kiedy zostanie wyegzekwowana odpowiedzialność wobec miejskich urzędników za popełnione błędy…

Wszystkie pytania zadawane w artykułach Info-Postera zostaną sformułowane w oficjalnym piśmie do Prezydenta z prośbą o udostępnienie informacji publicznych, co musi zgodnie z prawem nastąpić w ciągu 14 dni.

PRZYPISY:

11 Comments on "„Korozja postępująca” – myśli wybrane Zygmunta Frankiewicza"

  1. GOGOL PRZEJAZDEM | 10 stycznia 2013 at 9:59 am | Odpowiedz

    JEDEN OBRAZ WART TYSIĄCA SŁÓW…
    K A Ż D Y balon kiedyś pęknie…Ten też…
    Każda „impreza ma swój koniec”
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/8571655390.png
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
    $$$JAK SĄ TAK DOBRZY TAK ŚWIETNI ZROBIMY IM REKLAMĘ…$$$
    $$$$$$$ W K R A J U N A D W I S Ł Ą ! ! ! $$$$$
    $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$

    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif

  2. Frankiewicz się ciebie dariuszku nie boi tylko ma cię gdzieś bo jaki z ciebie dziennikarz? na usługach dako. proszę cię

  3. Dlaczego na powrót nazywa go pan „prezydentem”? Odżegnał się przecież od gliwiczan.

    • Ironia jest tu oczywista – wyraźnie nadużywam tytułu grzecznościowego:) Poza tym to tylko konstrukcja ‚retoryczna’ niby-wywiadu. Swoją opinię w kwestii tej prezydentury wyraziłem już po wypowiedziach Zygmunta Frankiewicza.

  4. Nieco inaczej postępował z innymi denuncjacjami na swój temat, swojego dawnego współpracownika Andrzeja Jarczewskiego, z którymi zresztą ktoś inny w jego imieniu (chyba pod pseudonimem) na jego osobistej stronie polemizował. Ale zarzuty Jarczewskiego były nieco innego kalibru, można rzec natury kulturalno oświtowej a nie karno prawnej.
    Gdy zarzuty są tak ciężkiego kalibru nikt z jego otoczenia nie podejmuje się już obrony, bo się zwyczajnie nie da, a i sam przestępca nie ma niczego na własną obronę. Dlatego siedzi tchórzyk jak mysza pod miotło 😀

  5. http://static1.platine.pl/i/art/213/252885_big.jpg

    O dobrych kilku lat obserwuję giełdy.
    Jest to wycinek społeczeństw .
    I nie ważny kontekst emocje i pragnienia – zawsze te same : PIENIĄDZ I WŁADZA .
    A DOKŁADNIEJ – STRACH I CHCIWOŚĆ
    Różni politycy , różnego szczebla – i nie tylko – myślą że :
    „Chwycili Pana Boga za nogi” i tych pieniędzy, tej władzy nie oddadzą.
    Żyją na lepszym poziomie, niż ich sąsiedzi, pobrali pod to kredyty – są uwiązani. Mieli by to, ot tak teraz oddać ?
    To jest prawdziwa choroba , która nas niepokoi- ta choroba jest zaraźliwa .
    To prawdziwa grypa – świńska grypa !
    Władza to sztafeta – to drużyna.
    Po 4 – 8 latach przekazujemy ewentualnie pałeczkę dalej temu, kto też tak myśli .
    I jako DRUŻYNA pierwsi jesteśmy na mecie.
    Przypominam wszystkim :
    NIE TAK DAWNO DZIELILIŚMY SIĘ OPŁATKIEM
    CO OBIECYWALIŚCIE ?
    ILE WARTE SĄ TA SŁOWA ?????
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif

  6. Wnikliwy obserwator | 10 stycznia 2013 at 12:46 pm | Odpowiedz

    Frankiewicz zarzuca innym ludziom tchórzostwo medialne, a sam uporczywie odmawia udzielenia wywiadu, w którym pojawiłyby się pytania trudne, drażliwe i kłopotliwe. Nie jest przyzwyczajony do kontaktów z niezależnymi dziennikarzami. Nie umiałby sobie poradzić w takiej sytuacji. W trakcie kampanii przed wyborami samorządowymi w 2010 roku nakłaniał usilnie swoich konkurentów politycznych do uczestnictwa we współnej debacie radiowej przed mikrofonami radia PULS. Wiedział, co robi. Doskonale zdawał sobie sprawę z faktu, że osobą prowadzącą taką debatę będzie Krzysztof Kosiński, jego zaufany człowiek, z którym łączą go wieloletnie więzi towarzyskie. Frankiewicz nigdy nie zgodzi się na ostrą i bezkompromisową rozmowę z prawdziwie NIEZALEŻNYM dziennikarzem. Niedoścignionym wzorcem w tej dziedzinie jest bez wątpienia Oriana Fallaci (a w Polsce była takim autorytetem do niedawna Teresa Torańska). Warto sięgnąć do źródeł i przeczytać rozmowy Oriany Fallaci ze słynnymi dyktatorami…

  7. Taaaak, lubimy tego typu „wywiady”. Ja też się postaram:
    red: „Czy ostatnio bił Pan swoją żonę”
    Infoposter: „Były to oczywiście środki doraźne, niejako nadzwyczajne.” (źródło: http://info-poster.eu/ofensywa-styczniowa-czyli-wojna-informacyjna/).
    Wyrywając z kontekstu można więc napisać wszystko pod z góry założoną tezę.

    • Polecamy w takim razie lekturę całego znakomitego wywiadu.
      http://info-poster.eu/opowiesci-dziwnej-tresci-zygmunt-frankiewicz-o-spolkowaniu/
      Aby nie wyrwać z kontekstu posłużyłem się cytatami Z JEDNEGO ROZDZIAŁU dotyczącego w dodatku spółek i zarządzania. W dodatku celowo przytoczyłem obszerny fragment dialogu. Jakie zatem wyrwanie z kontekstu?
      Aby uprzedzić pytanie – w części pierwszej posłużyłem się cytatami głównie z rozdziału poświęconego ludziom, którzy bardzo zawiedli Z. Frankiewicza. Biedaczysko, swoją drogą – człek, który nigdy nikogo nie zawiódł co rusz jest zawodzony i zdradzany. Ubolewamy…
      http://info-poster.eu/opowiesci-dziwnej-tresci-zygmunta-frankiewicza-mysli-o-swiecie-i-ludziach/
      Natomiast powyższy „majstersztyk” w komentarzu sugeruje dobrą szkołę UM-owskiego PR. Tylko że… to coraz gorzej działa. Tak wiele lat bez przewietrzania odbija się nawet na propagandzistach.
      A jednak wyciągnę wnioski. Wywiad Zygmunta jest tak doskonały, że nagram go w całości i będę puszczał w odcinkach. Nic nie będzie wyrwane z kontekstu a głębia przekazu jak sądzę trafi do większej liczby odbiorców. Cóż, coraz bardziej przekonuję się, że zestawienie prezydenckich andronów z twardymi faktami mówi więcej niż niejeden komentarz. Dziękuję zatem za podsunięcie pomysłu i… polecamy się;)

Pozostaw odpowiedź Infoposter Anuluj pisanie odpowiedzi

Your email address will not be published.


*