Krystian Tomala rekinem dzierżawy!

Cóż, okazuje się, że dziennikarskie wyliczenia mogą być coś warte. W połowie ubiegłego roku, kiedy zasugerowałem jak bardzo niewłaściwe, bo w efekcie korupcjogenne może być posiadanie przez zastępcę prezydenta miasta „hobbystycznej” strony internetowej, wyliczyłem również, że na tym hobby Krystian Tomala, bo o nim mowa, zarobi około 60 tysięcy złotych (http://info-poster.eu/pytania-z-niszy-wg-prez-frankiewicza/). I zarobił, bowiem w swoim oświadczeniu majątkowym za rok ubiegły wykazał z tego tytułu dochód w wysokości 64 467 zł!

vp3www.gliwice.eu

Po ujawnieniu przez Info-Poster różnego rodzaju budzących wątpliwości okoliczności tej sprawy, Krystian Tomala bronił się w sposób oczywisty twierdząc, że stronę klassikauto.pl wydzierżawia dla celów reklamowych innej firmie i z tego tytułu pobiera po prostu coś w rodzaju czynszu, a to w myśl obowiązujących przepisów nie jest działalność gospodarcza. Moje wątpliwości budziły jednak sprawy inne – promowanie karier osób związanych również z portalem klassikauto.pl (redaktorką naczelną serwisu była Marzena Jerzyńska, pracownica zarządzanego przez Tomalę MZUK „pociągnięta” przez niego także do UM, a obecna kierowniczka referatu promocji Nina Drzewiecka, pełniąca wcześniej krótko obowiązki rzeczniczki prasowej MZUK, wykonywała wraz ze swoim biznesowym partnerem Łukaszem Fedorczykiem reklamowe filmy dla portalu) a przede wszystkim umieszczenie na plakatach promujących jeden z rajdów logo portalu klassikauto.pl w sytuacji, kiedy impreza odbyła się przy udziale środków finansowych gminy a sam zainteresowany miał wpływ decydujący na ich przyznanie. Pewne jest zatem, że otoczka „hobbystycznej” strony musiała i musi budzić kontrowersje. W tej sprawie przekazałem informacje do katowickiej delegatury CBA, która po przeprowadzeniu czynności wyjaśniających skierowała sprawę do prokuratury. Prokuratura Rejonowa Gliwice Wschód po miesiącu, nie podjąwszy decyzji, przekazała sprawę Prokuraturze Okręgowej, gdzie zajmował się nią rzecznik prasowy prokurator Michał Szułczyński. Odmówił on wszczęcia śledztwa „w zakresie wskazanym w zawiadomieniu o popełnionym przestępstwie”. To sformułowanie rzecz jasna jest nieprawdziwe, bowiem w zawiadomieniu i złożonych wyjaśnieniach przedłożyłem materiał dowodowy potwierdzający naruszenie prawa w innym zakresie niż wskazał w zawiadomieniu prokurator. Warto dokładnie prześledzić w czym rzecz: http://info-poster.eu/nie-bedzie-sledztwa-w-sprawie-tomali-kuriozalne-okolicznosci-decyzji/.
Cóż, wygląda jednak na to, że w obecnej chwili, kiedy wiadomo już ile zarobił na hobbystycznej stronie Krystian Tomala koniecznie należy do tej kwestii wrócić. W międzyczasie bowiem z jednej strony zmieniła się mocno strona klassikauto.pl (o tym napiszę wkrótce) z drugiej jednak w żadnym razie nie zmienił się korupcjogenny charakter działalności Krystiana Tomali z nią związanej. Niewykluczone również, że zostanie do prokuratury złożone kolejne doniesienie o popełnieniu przestępstwa, tym razem już w formie, która wykluczy odmowę wszczęcia śledztwa bez uzasadnienia.
Teraz jednak obiecane w tytule informacje, które pozwalają nam docenić wyjątkową skuteczność Krystiana Tomali jako dzierżawcy. Pierwszym wskaźnikiem, który potwierdza niezwykłą wartość dzierżawy jest to, że Tomala zarobił z tego tytułu ponad dwa razy więcej niż za zasiadanie w radzie nadzorczej Śląskiego Centrum Logistyki (z tego tytułu wykazał ok. 30 110 zł). O taką zatem dzierżawę idzie gra i jest to ważne dla zrozumienia dlaczego funkcjonowanie strony w takich okolicznościach uważam za korupcjogenne (jeśli ktoś nie dostrzega, że coś nie gra już w samych personalnych związkach między tą działalnością a działalnością służbową podległych Tomali pracowników). Chyba tylko prezydent Gdańska Paweł Adamowicz może równać się z naszym zastępcą. W 2010 r. zarobił on na wynajmie mieszkań 119 tysięcy złotych. Symptomatyczne, że ujawnił to dopiero po interwencjach mediów. Zarobił zatem niecałe dwa razy więcej od Krystiana Tomali, ale… na wynajmie aż 6 mieszkań (wartych łącznie 1,671 mln zł)! Teraz dopiero widać jak „wydajna” w sensie ekonomicznym jest hobbystyczna strona zastępcy Zygmunta Frankiewicza, o której ten ostatni powiedział: „Chodzi o taką pasję Pana Prezydenta Tomali, który kocha samochody i założył stronę internetową KlassikAuto.pl. Jemu tam różne rzeczy próbowano zarzucać, że to niezgodne z prawem, że łamie ustawę jakąś. No więc z tego, co wiem, nie łamie. Sprawdził to człowiek zanim założył tę stronę, sprawdził to i w Urzędzie Skarbowym i u prawnika i u księgowej i jest to naturalne. Wpisał co więcej w takie miejsce, które prowadzi komisarz wyborczy czyli Rejestr Korzyści, że dzierżawi tę stronę, czyli on sam tam niczego nie udostępnia reklamodawcom, tylko dzierżawi stronę. I to trzeba już naprawdę strasznie wymyślać, żeby znaleźć taką niszę, którą można zahaczyć. Tak więc szkoda czasu na to, to aż szkoda komentować. Jeżeli byłby konflikt interesów, to to powinno być zgłoszone. Z takiej sprawy osoba, która jest w konflikcie interesów powinna się wyłączyć i takie rzeczy tutaj się dzieją. Naprawdę w cywilizowanym świecie takie problemy dawno rozwiązano.” Dużo słów, prawda? Do tej wypowiedzi też wrócę wkrótce, ale już teraz mogę stwierdzić, że owszem, zarzucam po raz kolejny zastępcy prezydenta miasta Krystianowi Tomali, że „łamie ustawę jakąś”. Przedtem jednak zainteresowanym zasugeruję, aby zapoznali się z „materiałem archiwalnym”: http://info-poster.eu/felietony-felietony-gordyjski-wezel-klassikauto-pl/

Dariusz Jezierski

3 Comments on "Krystian Tomala rekinem dzierżawy!"

  1. Tomala wprawdzie złożył wymagana deklarację w Rejestrze korzyści , wprawdzie dopiero po artykule I-P i kwotę wyliczył . Natomiast v-ce prezydent Gliwic Piotr Wieczorek Rejestr korzyści traktuje tak jak wskazuje sama nazwa czyli deklaracje należny składać w przypadku korzyści , a ze po powrocie z wyprawy szkoleniowej z Hiszpanii . gdzie się udał wraz z trenerami i prezesem klubu Piast kasy nikt mu nie dał to wpisywać niczego do Rejestru Korzyści nie wpisywał 🙂 Wprawdzie z art.35 pkt 4 RK wynika ,że do Rejestru należy zgłaszać informacje o:
    wyjazdach krajowych lub zagranicznych niezwiązanych z pełnioną funkcją publiczną, jeżeli ich koszt nie został pokryty przez zgłaszającego lub jego małżonka albo instytucje ich zatrudniające .

  2. GOGOL PRZEJAZDEM | 3 czerwca 2013 at 1:47 pm | Odpowiedz

    „….posiadanie przez zastępcę prezydenta miasta „hobbystycznej” strony internetowej, wyliczyłem również, że na tym hobby Krystian Tomala, bo o nim mowa…”
    Mnie połączenie tego „hobby” i forsy nie dziwi.
    Wszak mówi się :
    „fortuna kołem się toczy”
    Tu mamy, aż cztery kółka:
    http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_14_7.gif
    A już na dwóch da się nieźle „jechać”.
    1. …posiadanie przez zastępcę prezydenta miasta…
    2. …„hobbystycznej” strony internetowej…
    A ponieważ moje hobby to:
    http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_14_3.gif
    A na forsie mi nie zależy –
    Jazda na jednym kole – dla wielu to cyrk.
    Nara
    http://smileys.smileycentral.com/cat/36/36_14_3.gif
    GOGOL PRZEJAZDEM

  3. Rekin, nie rekin, syf ma w papierach jak rekin na zębach. Jedno trzeba oddać szefowi MZUK na urlopie, upadły stadion w Łabędach zaczyna przynosić dochód. Po cichu, bez ogłoszeń i bez mediów, wyremontowane pomieszczenia klubowe ŁTS-u są wynajmowane chętnym na różnorakie „eventy”, od firmowych „imprez integracyjnych”, przez rodzinne pikniki, po awanturnicze „osiemnastki”. Bywa, że po niektórych libacjach jest trochę kłopotów, bo nie można znaleźć sprzętu lub trzeba go zdejmować np. z loży komentatorów, ale o tym sza, wszak interes się kręci jak nigdy dotąd. Obiekt trzyma silną ręką ten sam cieć, który „za nie tak dawnych czasów” ani myślał komercyjnie udostępniać obiektu, kiedy pracował dla innego właściciela. Tylko sportu ciągle nie ma.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*