Kto tu kogo promuje?

O tym, że media to ciężki kawałek chleba i trudno z niego wyżyć, wiemy doskonale my, którzy się nimi zajmujemy. Okazuje się, że to sprawa złożona nawet wtedy, jeśli ma się intratne zlecenia z Urzędu Miejskiego.

Przyznam, że uśmiechnąłem się, kiedy zobaczyłem na Instagramie konto "fedorczyk.pl – nowoczesne filmy ślubne". Zafrasowałem się nawet, gdy okazało się, że ma ono dopiero 12 obserwujących. Ten uśmiech – skądinąd pozytywny w wyrazie – natychmiast jednak uleciał, kiedy spojrzałem kto obserwuje to wielce obiecujące konto. Oto bowiem, oprócz kont prywatnych, samego zainteresowanego i jego jeszcze nie tak dawnej partnerki biznesowej (od kilku lat "siedzącej w promocji miasta" z miernym skądinąd skutkiem, czego opisywana "siatka" jest dowodem), wśród obserwujących znajduje się także oficjalne konto miasta. I coś tu jest bardzo "nie halo"!

buzi00

Być może, po pierwsze, profil wcale nie jest oficjalny? W takim razie komuś trzeba by się dobrać do tyłka za takie wykorzystywanie "marki Gliwice". To chyba jednak odpada, skoro obserwuje sama szefowa promocji… Być może zatem do zadań autora Miejskich Serwisów Internetowych należy również prowadzenie konta na Instagramie? A może robi to ktoś z jego znajomych, który zrobił mu w ten sposób przysługę? Rodzi się więc pytanie na jakiej podstawie i za ile ktoś takie konta prowadzi.

To wszystko są jednak sprawy drugorzędne. Bardziej interesuje mnie, jakie mechanizmy pozwalają niektórym osobom, i tak znakomicie w mieście ustawionym, wykorzystywać do własnych celów markę miasta, jego kanały informacyjne, witryny internetowe. Takie postępowanie jest wyraźnym nadużyciem.

Jeśli natomiast osoba prowadząca oficjalny profil miasta w jakichkolwiek mediach społecznościowych w sposób szczególny i z dowolnych przyczyn lubi oglądać filmy ślubne, publiczną manifestację zachwytów winna jednak ograniczać do działań prowadzonych ze swoich kont prywatnych. Niech konta i profile miasta naprawdę będą oficjalne. Myślę, że wiele osób zgodzi się też ze mną, że marka miasta nie powinna być wykorzystywana do promocji działalności gospodarczej osób, którym i tak jako podatnicy płacimy duże pieniądze za prace, których nie zamawialiśmy. Powtórzę, to zwyczajne nadużycie.

Buzi1

Korzystając z okazji i mając do tego konkretny powód, jutro do UM w Gliwicach wyślę pismo z pytaniami:

  • Jakie, ile i w jakich mediach społecznościowych istnieją pdobne "oficjalne" konta?
  • Do czego służą i jaki dokument to reguluje?
  • Kto i na jakiej podstawie je prowadzi?
  • Kto je nadzoruje?

Niniejszy tekst nie jest w żadnym razie wyrazem jakiejkolwiek niechęci do właściciela wspomnianego konta. Jest wyłącznie wyrazem niezgody na kumoterstwo i familiarne stosunki między grupą osób, żyjących przy samorządowym stole. Wszyscy mamy takie same buzie. I brzuszki….

Dariusz Jezierski

2 Comments on "Kto tu kogo promuje?"

  1. Na szczęście to że dany profil lubi inny profil niezwykle rzadko są jakieś konwersje, wręcz zerowe. Przebadane na różnej wielkości profilach 🙂    Miło jest jeśli profil miasta obserwuje profile ludzi mieszkających w gliwicach, ale jesli jest tak jak piszesz, to faktycznie trochę wstyd.

     

  2. Miasto, w którym rzekomo jest przyszłość (nawet po angielsku), obserujące lokalnego dorabiacza-producenta filmów ślubnych, to już samo w sobie jest śmieszne i kompromitujące to Miasto. Nie poraz pierwszy i mam pewność, że nie ostatni.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*