Kto wygrał wybory w Gliwicach? – ujęcie porównawcze

2 komentarze

Czy Platforma Obywatelska w Gliwicach ma się z czego cieszyć po ogłoszeniu wyników niedawnych wyborów do Parlamentu Europejskiego? A może powody do satysfakcji może mieć PiS? Z całą pewnością na te pytania nie ma oczywistej odpowiedzi.

Kiedy odnosi się tegoroczne wyniki wyborcze do tych z wyborów do PE w 2009 roku, widać wyraźnie trend, jaki przyjmuje sympatia wyborców. Trzeba przyznać, że taka analiza z całą pewnością musi już popsuć nastroje regionalnych politycznych graczy.

Zacznijmy od porównania wyborczych osiągów PO i PiS w samych Gliwicach. Koniecznie trzeba te dane odnieść do wyraźnej zmiany ogólnej liczby uprawnionych do głosowania.

W 2009 roku mieliśmy w Gliwicach 154 523 uprawnionych a w 2014 – 147 464, a zatem o ponad 7000 uprawnionych do głosowania mniej. To duża różnica, zwłaszcza, gdy rozpatrywać ją w kontekście frekwencji, która w 2009 roku wyniosła 30,16% podczas gdy w tym zaledwie 27,77%.

Porównajmy teraz wyniki PO i PiS z 2009 i 2014 roku, ujęte w skali Śląska.

PO zdobyło odpowiednio 523 602 głosów i 337 478 głosów

PiS zdobyło odpowiednio 207 429 głosów i 234 515 głosów

PO zdobyło zatem 186 124 głosy mniej niż poprzednio! PiS uzyskało natomiast 27 086 głosów więcej.

Tymczasem w Gliwicach wyglądało to następująco:

na PO – 29 306 głosów w 2009 roku i 19 663 głosy w 2014

na PiS – 8143 głosy w 2009 roku i 8402 głosy w 2014

PO uzyskało zatem 9643 głosy mniej niż w 2009 roku, PiS natomiast zdobyło o 259 głosów więcej.

Ciekawie wygląda to również procentowo:

Na PO w 2009 roku głosowało w Gliwicach 63,63% głosujących, a w 2014 roku 49,10%

Na PiS w 2009 roku głosowało w Gliwicach 17,68% głosujących, a w 2014 roku 20,98%

Nie ulega żadnej wątpliwości, że mimo iż poniósł ogromne straty w stosunku do 2009 roku, to Jerzy Buzek jednoosobowo wygrał Platformie Obywatelskiej wybory na Śląsku. Dla przypomnienia, w 2009 roku zdobył on 393 117 głosów a w tym roku 254 319 głosów (a zatem o 138 798 głosów mniej).

Warto również dodać, że ostatni, trzeci eurodeputowany wyłoniony w wyborach z szeregów PO, Marek Plura, otrzymał zaledwie 9 268 głosów, podczas gdy startujący z list PiS Izabela Kloc i Stanisław Szwed uzyskali odpowiednio 25 203 głosy i 25 010 głosów i nie dostali się do Parlamentu Europejskiego.

Cóż, jeśli spojrzymy na niedawno zakończone wybory w taki właśnie sposób, wyraźnie widać, że nie ma bynajmniej powodów do euforii w gliwickich strukturach obu głównych partii politycznych. Mamy do czynienia z regresem. Dotyczy to przede wszystkim PO. PiS wprawdzie nieznacznie poprawiło „uzysk”, ale tylko na "globalnej" fali wznoszącej i jeśli spojrzeć na wynik wyborczy tej partii w skali kraju, poparcie w Gliwicach trudno uznać za sukces.

Wydaje się, że największą gwarancją zachowania stanu posiadania dla PO i PiS w jesiennych wyborach samorządowych pozostaje bierność wyborcza mieszkańców Gliwic. Coraz bardziej widać, że na wybory udają się tylko twarde elektoraty. Ściślej, coraz twardsze.

Wnioski dla politycznych konkurentów są oczywiste…

Polecam również: http://info-poster.eu/wyniki-wyborow-w-gliwicach-analiza-subiektywna/

Dariusz Jezierski

2 Comments on "Kto wygrał wybory w Gliwicach? – ujęcie porównawcze"

  1. Należy przyjąć, że te 19 tys. głosów oddanych zostało na PO przez elektorat wspólny PO i Frankiewicza. Zatem nie ma się czym dzielić i Platformie pozostaje jedynie poprzeć urzędującego prezydenta. Tym bardziej, że nie widać, aby mieli własnego kandydata chętnego do startu w wyborach. 

  2. analiza wyników | 30 maja 2014 at 4:23 pm | Odpowiedz

    Jest to ciekawa i interesująca analiza, która może stanowić podstawę do formułowania określonych wniosków i strategii działania. Na podkreślenie zasługuje ponadto fakt, że I-P powraca do publikacji merytorycznych, a więc jednak (mimo wcześniejszej negacji oraz krytyki wobec pewnych uwag) słusznie koncentruje się na walorach merytorycznych w swoich opracowaniach.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*