Liczba dnia – referendum prawie pewne

Jeden komentarz

Jak poinformowali dziś podczas krótkiej konferencji prasowej Przedstawiciel Obywatelskiego Komitetu Referendalnego Patryk Płuciennik oraz Rzecznik Prasowy OKR Andrzej Jarema – Suchorowski, dziś na godzinę 12.15 zebrano 19214 podpisów pod wnioskiem o referendum w sprawie odwołania Zygmunta Frankiewicza z funkcji prezydenta miasta! To około 4 tysiące głosów więcej niż liczba wymagana, aby referendum mogło się odbyć. Pozwala to ze spokojem oczekiwać na mającą zapaść do 30 dni decyzję komisarza wyborczego. Podkreślono, że akcja zbierania wciąż jeszcze trwa i OKR spodziewa się zebrać około 20 tysięcy podpisów.

Prowadzący konferencję przypomnieli raz jeszcze powody, dla których OKR chce odwołania prezydenta miasta Zygmunta Frankiewicza, oraz zaprezentowali krótki film prezentujący przebieg dwumiesięcznej akcji. Zapowiedzieli również mocną kampanię informacyjną przed ewentualnym referendum.

1 Comment on "Liczba dnia – referendum prawie pewne"

  1. gogol przejazdem | 21 czerwca 2012 at 5:29 pm | Odpowiedz

    JAK ZOSTAŁEM REWOLUCJONISTĄ !

    Tak leżę sobie w nocy –jak normalny obywatel -i tu nagle sufit zawsze biały (jak pewnie i u Was) nagle robi się pomarańczowy(*). Budzi mnie o 2-3 w nocy jakiś hałas ,myślę ooo! Zbliża się.
    Rano kupuję gazety, przeglądam net ,potwierdza się moje przypuszczenie. To:
    Gliwicka Pomarańczowa Rewolucja
    Masowo pojawiają się wizualizacje. (w prasie i necie)
    Idą wybory. Będą przecinać wstęgi. Zobaczę na ulicy ludzi z gazet, może nawet ktoś przyjedzie ze stolicy. Czuję się ważny- jak w supermarkecie po wypłacie . Może nawet załapię się na jakąś darmową kiełbaskę ,zupę,darmowy koncert- jestem szczęśliwy. Szybciej jestem w pracy –wcześniej oddali wyremontowaną ulicę- innej nie zaczęli, skwery wyładniały, moja ławka nareszcie pomalowana. Trawy spragnione kos- szaleją. Prawda, że w sklepach drogo, ale tak po cichu sobie myślę : „ nie od razu Kraków….”. Ludzie jakby weselsi – łyknęli też to co ja (?)- myślę „cicho” ,żeby nie zagłuszyć działającej fontanny. W ogóle już nic nie myślę, bo znowu coś zepsuję. Ale tylko na chwilę, tak nie da się żyć ! Więc myślę:

    „GDYBY WYBORY I REFERENDA BYŁY CO ROKU, TO LUDZIE BY BYLI NAPRAWDĘ SZCZĘSLIWI –TRZYMALI BY WŁADZĘ W RĘCE !”

    Ten pomarańczowy dobrze mi się kojarzy. Nie ważne, kto wygra ważne ,że jest!
    O Matko ! Chyba zostałem REWOLUCJONISTĄ!

    (*) – pojawiająca się co 2-3 lata maszyna sprzątająca moją ulicę, z pomarańczowym „kogutem” na dachu.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*