Minister się zgodził – Grzegorz Krawczyk oficjalnie dyrektorem GTM

Trwało to dość długo, ale od 1 września już oficjalnie, Grzegorz Krawczyk został dyrektorem Gliwickiego Teatru Muzycznego:

dyrmuz

4 Comments on "Minister się zgodził – Grzegorz Krawczyk oficjalnie dyrektorem GTM"

  1. Bo kiedykolwiek się nie zgodził? 

    Zresztą, co tu bębnić, teatr jak i muzeum widzę ogromnymi z kubatury i pustymi z oferty. A jest jeszcze kino…

    Pornografia. Ale jak mówią badania, najliczniej z porno korzysta skrajna i niby normalna prawica zawłaszczając ok. 70% rynku widowni. Zapewne w celach poznawczych do walki z patologiami, ale na pewno nie z powodu osobistych zainteresowań. Niestety wygląda na to,  że dzieci i młodzież szkolna też jest skrajnie prawicowa, czyli uzależniona od pornografii. I nawet dwie godziny religii tygodniowo nie są w stanie odpędzić tego szatańskiego uzależnienia. Trzeba zwiększyć liczbę godzin religii.

    Ostatnio z pornografi miejskiej korzystałem… chyba 10 albo 15 lat temu. Czuję się dobrze, coraz lepiej nawet , bo chociaż nie jestem w Gliwicach szczęśliwy, to Gliwice coraz mniej mi szkodzą. Unikam bycia w Gliwicach i to robi mi dobrze. Moim przyjaciołom też, chociaż niektórym na początku wydawało się inaczej, jednak po latach, a zwłaszcza po okazjonalnych wizytach w rodzinnych Gliwicach zmienili zdanie. Bycie gliwicznami daleko od Gliwic poprawia samopoczucie. Polecam.

    Widzę i potrafię nazwać to, co jest OK i to, co nie jest. Od nazywania co nie jest, bolą mnie palce i język. Jarzębowski, Drzewiecka, Morawiak i Wawrzyczek z obłą lalą, wiedzą lepiej i mają kasę na wciskanie kitu. Znajomi-uchodźcy od lat mówią: wystarczą Katowice – też z problemami, ale jednak odmienne, bo mieszkańcy czasem chcą i potrafią pojebów w urzędach naprostować. A w Gliwicach podatnicy łykają co im urząd napisze w obwieszczeniu i jeszcze wszystkie gazetki oznajmiają jakie szczęście spadło na głodujący naród w postaci kontrybucji za nieporuszający się złom na czterech kołach, itp. kurestwa.

    Ale o teatrze być miało być… Nie było?

    • … o jakżesz Pana lubię – a za język cięty i skojarzenia, szczególnie. Nie da sie ukryć, że z odległości perspektywa lepsza i postrzeganie bardziej wybiórcze. Też tego doświadczam, zwłaszcza gdy okresowo opuszczam rodzinne śmieci. Nieobecność w Gliwicach też robi mi dobrze, choć bodaj to ostatnia okoliczność, która mi tak robi. Z miejskiej pornografii korzystam częściej, bom "ciekawski staruszek" już, choć jeszcze nie warzywo. Od miejskiego porno wolę naturalne, już chociażby dla porównania co mi w pamięci utkwiło z aktualnymi w tej materii trendami. O ile w porno naturalnym, postęp znikomy, a trendy w zasadzie mnie niczym nie zaskakują, o tyle porno miejskie przeżywa wyjatkowy rozwój, co nie powinno dziwić w tym "miescie sukcesu", nauki i kultury w szczególności. Wymienieni przez Pana porno-aktorzy też bzykają sie coraz lepiej i trzeba naprawdę uważać, by przy okazji "urzędowego dupczenia" samemu nie być zahaczonym. Miejska Burdelmama, mimo upływu bodaj 20 lat, wciąż w dobrej kondycji i wdzięczy sie do wszystkich jak nastolatka. Jednak lata robią swoje i widać atrakcyjność Mamy spada lub wyczucie, bo co sie do kogo powdzięczy, to ten nieodwołalnie "zimny trup", jak gdyby. Wprawdzie najlepszy spec w kraju robi Jej nieustający lifting i to za niemałe pieniądze z miejskiej kasy, to efekt żaden – widaćw tym wieku nic sie już nie da zrobić. W piśmie, który był łaskaw Redaktor Jezierski przytoczyć, nie pokoi mnie "osobisty nadzór nad wykonaniem rozporzadzenia" ws nominacji Dyrektora Krawczyka. Brzmi to jak "wyrok" na Dyrektora. Czyżby kolejny trup ? … mimo wszystko szkoda by było i Krawczyka i pośrednio kultury też … A co do teatru – to widzę go ogromnym – całe miasto nim jest … a może burdelem ? …

  2. Gratulacje i powodzenia Panie Grzegorzu :-)))

    • … tez gratuluję i też życze powodzenia, bo przcież to leży w moim, Naszym i MIasta interesie … Powodzenia Dyrektorze …

Leave a comment

Your email address will not be published.


*