Misiewicz lepszy od oficerów WP?

Antoni Macierewicz udzielił wywiadu dla “Rzeczpospolitej”. Pytany o swojego protegowanego Bartłomieja Misiewicza, a konkretnie o zasługi tegoż dla obronności kraju, za które to minister raczył go odznaczyć medalem, opowiadał różne bzdury, których przytoczyć się nie godzi. Powiedział jednak na podsumowanie coś, po czym szlag mnie trafił, mimo iż zaledwie odbyłem zasadniczą służbę wojskową na ORP Górnik, dosługując się stopnia starszego mata i funkcji dowódcy drużyny radiotelegrafistów. Nie byłem oficerem, choć być nim mogłem, gdyż składano mi propozycje zapisania się do Wyższej Szkoły Marynarki Wojennej. Jednak to, co oświadczył Minister Obrony Narodowej pod koniec swojej wypowiedzi, trzeba zacytować i powtarzać:

Chciałbym, by każdy oficer w Wojsku Polskim mógł poszczycić się takimi osiągnięciami.

Nie wiem jak zareagują na to oficerowie WP, którzy takimi osiągnięciami jak pan Misiewicz poszczycić się nie mogą, ale we mnie się przewraca. Nie chcę, aby jakiś wymuskany sierściuch, który prochu nawet nie powąchał, stawiany był za przykład oficerom Wojska Polskiego. Może mnie to nie dotyczy, ale się nie godzi. Po prostu. Bo następne będą doradczynie pana ministra, o których już pisałem…

http://info-poster.eu/juz-wkrotce-tajna-bron-macierewicza-moze-zmienic-uklad-sil-w-europie/

Do Ministerstwa Obrony Narodowej w poniedziałek skieruję pytanie o powody, dla których minister bezpodstawnie dezawuuje część korpusu oficerów i jakie ma podstawy do tego, aby  oficerom Wojska Polskiego publicznie stawiać za przykład człowieka, którego ewentualne zasługi są co najmniej wątpliwe i wynikają wyłącznie z oceny Pana Ministra. Treść pisma oczywiście opublikuję.

Dariusz Jezierski

 

5 Comments on "Misiewicz lepszy od oficerów WP?"

  1. George Ponimirski | 3 września 2016 at 7:06 pm | Odpowiedz

    Do ślepej kiszki sobie  pisz, nieszczęsny bęcwale. Dyzmo, porządnej kategorii. 

  2. George Ponimirski | 3 września 2016 at 7:08 pm | Odpowiedz

    PS: Podrzędnej kategorii, oczywiście. 

  3. Oto radni, którzy na wniosek prezydenta głosowali za odrzuceniem wniosku o nadanie Drogowej Trasie Średnicowej w Gliwicach nazwy Aleja Żołnierzy Wyklętych. Jedynie radny Goliszewski (PiS) był przeciw. Reszta radnych PiS za. Za nadaniem tej nazwy wnioskował Wojewoda Śląski.
    1 Magdalena Budny TAK
    2 Ryszard Buczek WSTRZYMAŁ SIĘ
    3 Bernard Fic TAK
    4 Dominik Dragon TAK
    5 Zdzisław Goliszewski NIE
    6 Patryk Hodura TAK
    7 Kajetan Gornig TAK
    8 Michał Jaśniok TAK
    9 Krzysztof Kleczka TAK
    10 Marek Kopała TAK
    11 Bartłomiej Kowalski TAK
    12 Stanisław Kubit WSTRZYMAŁ SIĘ
    13 Adam Majgier WSTRZYMAŁ SIĘ
    14 Tadeusz Olejnik TAK
    15 Jan Pająk TAK
    16 Ewa Potocka TAK
    17 Krzysztof Procel TAK
    18 Marek Pszonak TAK
    19 Krystyna Sowa TAK
    20 Janusz Szymanowski TAK
    21 Tomasz Tylutko TAK
    22 Grażyna Walter-Łukowicz TAK
    23 Urszula Więckowska TAK
    24 Paweł Wróblewski TAK
    25 Zbigniew Wygoda TAK

    Stan uchwały :
    WYKONANA

    Kategorie:
    Nazwy ulic / Pomniki / Tablice pamiątkowe / Place

    Uwagi:
    Na sesji w dn. 19.05.2016 r. wniosek formalny radnego Z. Goliszewskiego o przekazanie do wnioskodawcy celem przepracowania. Głosowanie: 3/18/4 – wniosek nie został przyjęty.********* Uchwała wchodzi w życie po upływie 14 dni od dnia ogłoszenia w Dzienniku Urzędowym Województwa Śląskiego.

  4. Wnikliwy obserwator | 4 września 2016 at 3:57 pm | Odpowiedz

    Czy George Ponimirski wie o tym, że w powieści Dołęgi-Mostowicza pt. "Kariera Nikodema Dyzmy" był wariatem, traktowanym przez otoczenie jako osobliwe indywiduum, do którego należy podchodzić z dużym dystansem? Używanie obelg pod adresem swoich przeciwników politycznych ("ty nieszczęsny bęcwale") potwierdza tylko tę literacką diagnozę przedwojennego twórcy! 

  5. nuda, nic się nie dzieje, a chciałoby się coś "zrobić"? ewentualnej odpowiedzi w imieniu ministra, udzieli "spiritus movens" tegoż listu, który zamierzasz wysłać. nie widzisz w tym absurdu, czy po prostu, dla jaj chcesz brnąć w irracjonalną korespondencję z ludźmi bez kręgosłupa, z której nic nie wyniknie?

    nie lepiej ogłosić konkurs na nowego Patrona rodzącego się w bólach teatru dramatycznego w Gliwicach? mam parę propozycji, co prawda na razie są bardzo słabe z uwagi na fakt, iż wszystkie, to twórcy żyjący, ale gdyby zadeklarowali i, po osiągnięciu najwyższej lokaty w konkursie, zrealizowali natychmiastowe zejście, będą się nadawać. bo przecież, jak obserwuję, w Gliwicach musi być patron, który kiedyś choćby przejechał przez to wspaniałe i coraz piękniejsze miasto niezliczonych atrakcji, które powodują, że gliwiczanie i mieszkańcy powiatu w swoich mieszkaniach i domach jedynie śpią, zmożeni pracą i pozytywnie wyczerpani rozrywką i sztuką na najwyższym z możliwych poziomów. w końcu deklaracje: Future is here, najlepsze życie nocne, itp. nie są w kij dmuchał?

     ale może uda się rozszerzyć Panteon i z błogosławieństwem prezydenta oraz większości w RM, odpuścić kandydaturę Grzegorza Krawczyka, dyrektora symultanicznego dwóch instytucji miejskich? wiem, to unikatowa postać w skali instytucji kultury w Polsce, ale też z pewnością wyjątkowo skromna. wystarczy śledzić jego puchnące od wydawnictw CV. ale wtedy mógłby załapać się choćby Darek Dusza – gliwiczanin a rebours w porównaniu z Krawczykiem, lecz ciągle związany artystycznie z macierzą. wiem, na koncie ma dopiero jedną książkę-autobiografię, ale też sporo tekstów piosenek, które od trzydziestu lat podśpiewuje cała Polska. 

    propozycji jest sporo, pytałem znajomych. ale mogę zrozumieć, że po pierwszym oszałamiającym Świat sezonie, do teatru zgłoszą się tzw. "tytularni". jak do Piasta. emotikon rozbawienia nie jest potrzebny?

Leave a comment

Your email address will not be published.


*