Nadzór Prawny Wojewody potwierdza – Henryk Małysz złamał prawo!

To może być przełom…

Skarga wysłana do Premiera w związku z bezczynnością Wojewody Śląskiego poskutkowała o tyle, że wiadomo już, że nie o bezczynność tu chodzi. Okazuje się bowiem, że zobligowany do wyjaśnienia poczuł się Wydział Nadzoru Prawnego Wojewody Śląskiego, który przypomniał sobie, że istnieje również poczta elektroniczna i… wysłał skan pisma, które wystosowano do mnie w związku ze skargą do wojewody z listopada ubiegłego roku. Odpowiedź wystosowano… uwaga… 14 maja tego roku! Że złamano przy tym narzucony przez kodeks postępowania administracyjnego tryb załatwiania skarg, nie podlega dyskusji. Prawie pół roku trwało, zdawać by się mogło tak pracochłonne wyjaśnianie sprawy. W tym czasie ja sam zmieniłem adres, ale katowiccy urzędnicy w obliczu niedoręczenia odpowiedzi nie uznali za stosowne skorzystać z adresu poczty elektronicznej czy nawet z numeru telefonu. Woleli uznać, że korespondencja została doręczona zgodnie z kpa. Zostawmy to jednak, gdyż pismo, które koniec końców dotarło do mnie, jest niezwykle istotne w treści i trudno się dziwić, że także Urząd Miejski nie zechciał się pochwalić takim załatwieniem sprawy. Inna sprawa, że powstaje tu pytanie, dlaczego komisja rewizyjna, która pochylała się w mojej obecności nad „wyjaśnieniami” Zygmunta Frankiewicza, nie wykazała zainteresowania sprawą, która jest w toku. Czy rolą mediów jest informowanie tego zacnego gremium, że jest dla niego praca do wykonania?
Czego zatem dowiadujemy się z pisma podpisanego przez Dyrektora WNP Krzysztofa Krawczyka? Najważniejsza rzecz to ta, że…

Namaszczony przez Zygmunta Frankiewicza na gliwickiego super menadżera Henryk Małysz okazał się koniem trojańskim!

Zacytujmy Wydział Nadzoru Prawnego: „Odnosząc się do zarzutu dotyczącego zasiadania Pana Henryka Małysza w trzech radach nadzorczych organ nadzoru, wziąwszy pod uwagę treść art. 14 ustawy z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi w związku z art. 4 ust. 1 tej ustawy, zawiadomił Sąd Rejonowy w Gliwicach X Wydział Gospodarczy KRS o fakcie, że Pan Henryk Małysz w czasie od 10 lutego 2011 r. do 23 września 2011 r. wchodził w skład dwóch rad nadzorczych spółek określonych w art. 1 pkt 6 wyżej wymienionej ustawy tj. PRUiM – MOSTY sp. z o.o. i PRUiM – BET sp. z o.o.
A zacytujmy dla porównania Zygmunta Frankiewicza z jego „wyjaśnień” wysłanych do wojewody. O Henryku Małyszu, próbując uzasadnić łamanie przez niego prawa, napisał nasz prezydent tak: „jego udział w pracach rad nadzorczych podmiotów powiązanych kapitałowo z PRUiM SA daje najlepszą gwarancję ich prawidłowego nadzorowania oraz właściwego zarządzania przy wykorzystaniu posiadanego doświadczenia oraz kompetencji kierowniczych”. Cóż, doświadczenia jak widać nigdy za wiele, bo póki co ma go prezes Małysz wciąż za mało, najwyraźniej podobnie jak kompetencji w zakresie spraw nadzoru właścicielskiego spółek prawa handlowego. Ale brak kompetencji w tym zakresie, to już chyba gliwicka specjalność. Jak widać, gwarancje Zygmunta Frankiewicza w tym przypadku rozminęły się z rzeczywistością.
Po ponad roku udało mi się doprowadzić do tego, że organ nadzoru formalnie uznał, iż zostało złamane prawo. Wskazał przy tym na drakoński zapis artykułu 14 ustawy, który mówi o tym, że w przypadku złamania jej zapisów rada nadzorcza zostaje rozwiązana z mocy prawa. Sąd nie jest tu zatem potrzebny do „udowodnienia” czegokolwiek, choć laikowi czytającemu powyższy komunikat mogłoby się zdawać, że dopiero musi to nastąpić, a powinien jedynie dopilnować naprawienia poważnych skutków prawnych, które rodzi rozwiązanie rady nadzorczej z mocy prawa. Nadzór Prawny Wojewody uznał tym samym zasadność podnoszonych przeze mnie zarzutów w przedmiotowej sprawie. Na to by napisać o konsekwencjach tego faktu przyjdzie czas już wkrótce.
W tej chwili starannie analizując pismo Nadzoru Prawnego Wojewody dostrzegam wyraźną i całkowicie bezpodstawną próbę przyjęcia za dobrą monetę tłumaczeń Zygmunta Frankiewicza w kwestiach daleko wykraczających ewentualnymi konsekwencjami poza te, które wiążą się z opisanym wyżej przypadkiem. Wyraźnie widać również, że nadzór nawet nie zadał sobie trudu sięgnięcia do odpowiednich dokumentów i rzetelnego zanalizowania przypadków. Symptomatyczne tu jest, że powtarzana jest w piśmie niepoprawne nazwa spółek (PRIUM), ze spółki z ograniczoną odpowiedzialnością zrobiono akcyjną. Jednym słowem niedbałość, powierzchowność, lekceważenie. Całe pismo Nadzoru Prawnego wojewody będę w kolejnych artykułach „rozbierał po kawałku” i przekładał na język zrozumiały dla wszystkich. Czas wreszcie w sprawach publicznych skończyć z urzędniczą nowomową i wyrażać wszystko w sposób jasny i czytelny. Język polski daje do tego instrument. Za Szekspirem można jednak powtórzyć, że „w tym szaleństwie jest metoda”. Najwyraźniej chodzi o to, aby „zwykły” obywatel niewiele rozumiał. Zmienimy to w Gliwicach wspólnie.
Może dziwić (choć mnie nie dziwi wcale!) dlaczego organ nadzoru stwierdził, że „odnosząc się do zarzutu dotyczącego zasiadania w radzie nadzorczej PIAST GLIWICE SA zastępcy prezydenta miasta Pana Piotra Wieczorka organ nadzoru przychylił się do wyjaśnień przesłanych w sprawie przez Prezydenta Miasta Gliwice”. To dość szokujący zapis, ponieważ chwilę później organ nadzoru napisał to, co zacytowałem wyżej. Popełnił tym samym dający wiele do myślenia „błąd”, gdyż… oba przypadki w sensie prawnym są tożsame, a rzecz idzie o to, że Piotra Wieczorka wyznaczała do rady nadzorczej gmina, a Henryka Małysza spółka z większościowym udziałem gminy. Istotne jest jednak to, że relacja między ustawami „antykorupcyjną” i „kominową” jest w obu przypadkach dokładnie taka sama. Gdyby tak nie było oznaczałoby to, że o ile jeszcze prezes spółki podlega prawu, o tyle już zastępca prezydenta może swobodnie je łamać. Dość kuriozalne, zważywszy, że zapisał to dyrektor Wydziału Nadzoru Prawnego Wojewody Śląskiego.
O tych i kilku innych wątpliwościach, które budzi pismo z WNP, napiszę więcej już wkrótce. Odpowiedź do WNP już jest gotowa. Zostanie ona skierowana również do wszystkich osób i instytucji, które zostały powiadomione o skardze do Premiera. W najbliższych dniach zostanie również do Wojewody Śląskiego skierowana skarga na niedbały, niemerytoryczny i niezgodny z obowiązującym prawem sposób rozpatrzenia sprawy przez Wydział Nadzoru Prawnego.
Wszystkie dokumenty zostaną opublikowane w Info-Posterze.

rn
Cóż, ponad rok, ale warto było czekać. Patologiczny sposób zarządzania gliwickimi spółkami zacząłem ujawniać właśnie od PRUiM i dobrym omenem jest to, że właśnie od tej sprawy rozpoczyna się powolne i niechętne… przyznawanie mi racji. Kolejny etap, to pociągnięcie do odpowiedzialności osób winnych. Czasu i determinacji na pewno mi nie braknie.
Zakończę pytaniem do komisji rewizyjnej. Drodzy Państwo Radni, wykonałem za Was lwią część Waszej pracy. Czy nie zechcielibyście, w wolnych chwilach rzecz jasna, dopilnować aby uzdrowiono sytuację w spółkach zależnych PRUiM i wyciągnięto przewidziane prawem konsekwencje w stosunku do Henryka Małysza, który – przypomnę tylko kwalifikację, co do której JUŻ jesteśmy zgodni z Wydziałem Nadzoru Prawnego – złamał ustawę o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi, czym doprowadził do rozwiązania z mocy prawa rad nadzorczych, narażając tym samym spółki na ryzyko poważnych skutków prawnych i finansowych? Już słyszę odpowiedź: „nie da się, bo to samodzielne spółki”… itd., itp… Odpowiem od razu, ułatwiając Państwu Radnym zadanie: bzdura!

Dariusz Jezierski

32 Komentarzy

  1. Saurom

    Mógłbym panu panie redaktorze pogratulować ale tego na razie nie zrobię. Wyjaśnię dlaczego, formalnie otrzymał pan odpowiedź na swoje pytanie. To jedna rzecz ale inna sprawa czy zostaną podjęte jakieś działania prawne. Domyślam się, że teraz pewnie w prezydium trwa gorączkowa narada co z tym fantem zrobić. Nie zdziwiłbym się gdyby stworzono kolejne stanowiska np. koordynatora ds. PRUIM i innej spółki kto będzie kandydatem nikt inny jak Henryk Małysz. Teraz pytanie czy zostaną wysunięte konsekwencje nie wobec Małysza bo ten to właściwie jest pionek ale Frankiewicza obawiam się, że raczej nie. W końcu PO ma tutaj też swoich ludzi w spółkach więc nie będą nic robili, żeby z kolei ich ludzie nie zostali wycięci. Wilk wilka nie pogryzie chyba, że będzie miał wściekliznę. Co więcej ci panowie jak niejaki Samuel Łaszcz w XVII wieku mają gdzieś jakieś tam kodeksy w końcu one są dla zwykłych ludzi a nie dla nich.

    1. parasol

      Wygląda na to, że najgrubszego prezesa w Gliwicach parasol ochronny PO nie ogarnia :D
      Być może nawet wielgachne parasolisko Frankiewicza jest tu zbyt kuse.
      Viceprezydent Wieczorek ma szczęście, że jest trochę chudszy. Nie żeby zaraz anemik, ale jak widać dobrze się pod tym parasolem Tomczykiewicza ulokował.
      Zdaje się też, że sprawa Frankiewicza i spółki będzie nieskończenie przeciągana o ile komuś ważnemu jej przyspieszenie nie będzie na rękę. Teraz się zapewne kalkulują zyski i straty w przypadku podjęcia tematu.
      Niemniej społeczeństwo, całe!, trzeba poinformować o złamaniu prawa przez prezydenta Gliwic Frankiewicza, który na bazie pełnionego urzędu zorganizował i kieruje strukturą przestępczą. Czyli jest nie tylko kombinatorem i załganym cwaniakiem, ale dopuścił się czynów jednoznacznie zabronionych prawem RP, za które karze się więzieniem.

      1. Infoposter

        Właśnie to robi redakcji I-P: powoli, ale systematycznie i cierpliwie wyjaśnia te kwestie i informuje konsekwentnie społeczeństwo o każdym wątku sprawy. A tych przybywa lawinowo…

        1. parasol

          OK. Ale przestępstwo pociąga za sobą jakieś wymierne skutki i trzeba je klarownie przedstawić, że np. skarb państwa, gmina Gliwice, inna gmina, Jan Ko…lski, firma RybciumPypcium SA itp. poniosły straty i szkody, które można jakoś kwotowo wyszacować, a korzyści materialne (w kwotach) i inne z tego uzyskali prezes Pruimu, jego członkowie zarządu, urzędnik magistratu, Kopakabana itd.
          Wykazanie bezprawia to jedna strona monety, a konsekwencje, szkodliwe i wymierne skutki przestępstwa to jej strona druga.

          1. Infoposter

            Póki co, nikt w tym mieście nie wykazał przed I-P, że p. Małysz złamał prawo. To po pierwsze, a szkoda, bo niektórzy za taką „czujność” pobierają wynagrodzenia. Po drugie – stroną w dochodzeniu praw w związku z naruszeniem art. 296 kk jest tylko i wyłącznie spółka, jej akcjonariusze itp. Istotą patologii gliwickiej jest to, że sami zainteresowani musieliby… oskarżać siebie. I tu mamy problem. Oczywiście nie zwalnia to z odpowiedzialności administracyjnej, służbowej itp. Tej, póki co, będę się domagał. Jeśli zaś tak zdecydowanie komentujący, czego nie zrobił I-P, rzeczywiście a nie okazyjnie śledzi nasze publikacje, to wie że kwestie odpowiedzialności i konkretne oskarżenia już tu się ukazały. Tu i nigdzie indziej, w dodatku podpisane przez RN. Proszę wybaczyć redakcji, że ujawniwszy łamanie prawa nie jest w stanie jednocześnie oskarżyć, osądzić, skazać i w dodatku osadzić winnych. To nie ten adres;)

          2. parasol

            Jeśli gdzieś już redakcja I-P opublikowała takie dane, to warto wrzucić link do strony, albo je tu nawet powtórzyć.
            Samo złamanie prawa można rozmaicie uzasadniać i traktować, np. – jako wadliwą interpretację prawa, lub fatalną, ale zupełnie nieszkodliwą pomyłkę, albo nie dajacą się uniknąć konieczność, a nawet świadome działanie, jednak dla dobra sprawy, które w przeciwnym razie zmieniłoby się w działanie w złej sprawie.
            Mahatma Gandhi, który był prawnikiem wykształconym w samym Londynie i przyjętym nawet do brytyjskiej palestry, stając także przed imperialnym, kolonialnym, tj. właśnie brytyjskim sądem potwierdzał fakt, że swoim postępkiem złamał obowiązujące prawo, że jest osobiście za to odpowiedzialny i prosił sąd o wymierzenie mu stoswnej do czynu kary. Ale nikt nie mógł mu dowieść, że czerpał z tego jakiekolwiek osbiste korzyści, albo takowe czerpali jego kumple.
            A więc formułuję zapytanie do redakcji I-P – kto poniósł straty z przestępczej (wg prawa) działalności grupy Frankiewicza i kto i ile (materialnie) dzięki tej przestępczej działalności zyskał?

            1. Infoposter

              Cóż, Mrożek i Ionesco uśmiechnęliby się razem ze mną:) Redakcja żadnego medium nie jest właściwym miejscem do kierowania takich zapytań:) Następnym krokiem może być np. kierowanie pretensji do redakcji, że na takie pytania odpowiedzieć nie potrafi – choć przede wszystkim odważyła się takie pytania postawić, co innym nieczęsto się zdarza. Ba, na sporą część odpowiedziała!
              Tymczasem proponuję skierować pytania do gremiów, które do takich odpowiedzi są powołane. Ot, na początek proponuję ponad dwudziestkę rumianych, zadowolonych z siebie radnych RM w Gliwicach. A zwłaszcza piątki z nich zwących się, chyba na wyrost, komisją rewizyjną.
              Ze swej strony mam zamiar robić nadal to, co uznaję za stosowne podkreślając, że nie jestem opłacanym funkcjonariuszem aparatu ścigania, a wszystko co robię w tej materii wykonuję społecznie i zgodnie z własnymi przekonaniami. A może parasol wyjdzie spod własnego parasola i zacznie się domagać gdzie należy odpowiedzi na własne pytania?;)

          3. parasol

            Parasol kłania się nisko, ale jest tylko zaciekawionym czytelnikiem i zechciał się tu wypowiedzieć, widząc rozmaite mankamenty, które trzeba by jego zdaniem usunąć, żeby denuncjacje redakcji I-P miały szanse odbić się szerszym echem.
            Parasol czasem rozmawia tu i tam i spotyka się z przekonaniem rozmówców, że Zygmunt Frankiewicz jaki jest taki jest, ale przynajmniej jest uczciwy i pracowity.
            Że stawiane są przeciw niemu jakieś zarzuty? No i co z tego? – skoro w mieście jest tak świetnie i ma tyle sukcesów, o czym wszędzie piszą, mówią, a nawet krzyże, ordery i inne nagrody mu dają, nawet sam prezydent RP, a i Kuria go hołubi.
            Widać także, że i na RM i jej słynnej komisji robi znakomite wrażenie, dlatego może tacy rumiani są :)
            Dlatego pisanie w internecie, że Frankiewicz i jego organizacja łamią obowiązujące prawo, bez podania motywów i efektów, to tylko bicie piany, na którą za chwilę nikt nie będzie już zwracał uwagi. Ot, oszołomy…
            Przypomnę tu, że gdy łamiąc prawo wyrwano w Gliwicach tory tramwajowe, to Stowarzyszenie Grupa Inicjatywna, po licznych odpowiednich prawnych działaniach w końcu podała, to do sądu i sprawa nadal jeszcze nie jest zakończona. Podobnie w kwestii DTŚ przez środek Gliwic toczy się ciągle proces sądowy.
            Skoro w ww sprawach udało się mieszkańcom skierować sprawę na tory prawne, to dlaczego redaktorowi I-P nie może się to udać w przypadku innego i równie dobrze wykazanego bezprawia?

            1. Infoposter

              Cóż, odkłaniając się nisko, stwierdzę, że jestem tylko dziennikarzem. Czy moje ustalenia odbiją się echem zależy od innych. Od milczących mediów i „nierozumiejących” polityków. Zawiadomiłem wszystkie instytucje, które mogłem. Także CBA, CBŚ i Prokuraturę – nie będąc stroną nie miałem szans nawet na uzyskanie uzasadnienia odmowy wszczęcia śledztwa. Zatem róbmy swoje – właśnie uzyskałem potwierdzenie, że jednak mieliśmy do czynienia z przestępstwem. I właśnie do tego zmierzałem. W dalszym ciągu nie będę już tłumaczył dlaczego nie mogę jednocześnie skazać i osadzić winnych:) Dodam jeszcze tylko, że interes prawny, to nie to samo co publiczny niestety i po prostu nie jestem stroną w dochodzeniu winnych szkód wyrządzonych spółkom prawa handlowego. Właśnie dlatego wszelkie swoje „uprawnienia” muszę wywodzić na gruncie administracyjnym, co zresztą z niemałym powodzeniem czynię.
              Dodam jeszcze, że jak najbardziej skierowałem wszystko na „tory prawne”. Skąd zatem mniemanie, że może mi się to nie udać? Nie samym prawem karnym żyje sprawiedliwość;)

            2. Infoposter

              Parasol zrozumie, że ostatniego wątku z ważnych przyczyn mu nie wyświetlę. Rozważa się wiele różnych posunięć – tyle napiszę i chętnie podejmę tę dyskusję drogą prywatną. Aczkolwiek akurat wątek spółek PRUiM jest tu bezużyteczny, bowiem rozwiązanie z mocy prawa dotyczy rad nadzorczych spółek córek, a stroną tego akurat przetargu była spółka matka (jej prezesem jest Małysz, co jest tu ważne i rozstrzyga). Również sprawa wspomnianej osoby prywatnej, to jej prywatna decyzja. I dodam tylko, że w dalszym ciągu dotyczy to stron innych niż redakcja, która nie ma tytułu prawnego do bycia stroną. Ale, Szanowny Parasolu, myślimy podobnie!

          4. parasol

            W ogóle można spróbować podważyć wszystkie przetargi wygrane przez bezprawnie, w całym tym okresie działający PRUiM, informując o tym Urząd Zamówień Publicznych.
            Poza tym wszyscy oferenci konkurujący z PRUiMem w tych przetargach są stronami mogącymi dochodzić swoich praw zarówno w UZP jak i na drodze sądowej. Wtedy urząd oraz sądy już musiałyby zająć stanowisko w kwestii bezprawia w tej gliwickiej spółce.
            To jest do zrobienia.

            1. Infoposter

              Uwaga, tu nie można dać się ponieść emocjom. Z tytułu złamania przez H. Małysza ustawy o wynagradzaniu (…) rozwiązane z mocy prawa zostały rady nadzorcze spółek córek. To na razie mamy potwierdzone. I tylko przetargi, w których one startowały można byłoby próbować unieważniać. Wkrótce udowodnię również, że także rada nadzorcza spółki matki (PRUiM) nie miała zdolności do żadnych czynności prawnych, ale to z innego tytułu, o czym już zresztą pisałem. Hurtem się tego nie da załatwić :) – wyjęcie jednej cegiełki z tego monumentu zajęło wiele miesięcy ale następne pójdą łatwiej.
              ważna uwaga, to że konkurenci w przetargach mają interes prawny wcale nie oznacza, że zechcą z niego korzystać. Proszę pomyśleć – droga już wybudowana, unieważnienie przetargu będzie trwało, ale nie będzie się jej budować od nowa. Większość podmiotów gospodarczych nie ma czasu na takie wojny o rację.

          5. parasol

            Nie rezygnowałby z najmniejszej nawet z szans, że jest jakaś firma, która uczestniczyła w takich przetargach i została weliminowana tylko dlatego, że wypadła z łask. Mogła by w ten sposób zechcieć ułatwić sobie rywalizację w przyszłości gdy zmienią się gliwckie władze.
            Przypadek Robudu nie jest z pewnością odosobniony, ale chyba już jednak przedawniony, żeby skutecznie dochodzić racji.
            Nie chodzi też o taką skuteczność, bo faktycznie drogi i inne obiekty albo się robi, albo są już gotowe i nawet wymagają następnego remontu, jak jezdnie ulic Wieczorka i Dolnych Wałów, ale chodzi o to tylko by na początek pojawił się na wokandzie temat ordynarnego łamania prawa przez Frankiewicza i spółkę, co w końcu zauważą media. Chodzi bowiem także o przełom w zmowie milczenia mediów na ten temat.
            Frankiewicz też zostanie zmuszony do wyciągnięcia głowy z piasku.

    2. marianandrzejczak

      W pewnym sensie masz rację lecz kropla drąży skałę nie silą lecz ciągłym kapaniem.
      Pewnych spraw nie da się ciągnąć w nieskończoność i ukrywać tego co niewygodne.
      Nawet społeczeństwo strusi gliwickich ewoluuje i i z wolna zacznie się reakcja łańcuchowa.
      W naczyniu połączonym czyli SSalni gliwickiej wystarczy że przerwie się jeden segment i rozsypie się wszystko w drobny mak
      Historia starożytności odkrywa światy i imperia potężniejsze niż Gliwickie Imperium Słomianej Elity i co?
      W nich siła polegała na zabijaniu w obrzędach z ludzi by ubłagać Boga o SWOJE DOBRO.
      W GISE Bogiem ,wyrocznią ,marzeniem i ideałami jest MAMONA i wszystko co z niej i dla niej się czyni.
      Ci ludzie nie mają za grosz zrozumienia ni empatii dla tych którzy są twórcami ich BOGA czyli mieszkańców.
      Muszą polegnąć a jak pójdzie pan HM pójdą inni.
      Nasza siła polega na tym ze jesteśmy przystosowani do braków finansów i musimy sobie z nimi radzić.
      Ludzie GISE nie mają o tym zielonego pojęcia. są stworzeni do brania bo My im dajemy złote tace.
      Od dawna uważam że mogą być tańsi Prezesi lecz jak sprytnie skonstruowano spółki miejskie.
      One są miejskie tylko z nazwy bo są to spółki z o.o. a te rządzą się innymi prawami.
      Te kwestie dotyczą nie tylko Gliwic lecz ogólnie Polski.
      Stworzono system z którego wybrani czerpią ponad siły i ciągle im mało.
      To należy rozliczyć i powolutku rozliczymy.
      Prawo jest prawem a logika i wmurwienie społeczeństwa to drugie prawo.
      Chcę rozliczenia a Panu M życzę z całego serca dobrobytu a nie nędzy.
      Chcę by zarabiał średnią krajową i tylko średnią krajową 3800zl czyli tyle ile zarabia każdy człowiek w RP.
      Gość wykonywał ciężką pracę i „spółkował kazirodczo z córkami BET i MOSTY”
      To ciężka praca i należy tę pracę zrozumieć.
      Mecenas sztuki ,darczyńca i co tam jeszcze.
      Pisze redaktor tylko o nim a gdzie cała reszta i komu a może czemu ta reszta służy.
      Po co nam spółki z Prezesiątkami,sekretareczkami minióweczkami. rzecznikami prasowymi i” cwaniakami” rasowymi?
      Do dojenia kasy z moich podatków?
      Wara ,wara do roboty z Wami na Strefę Sukcesu Ekonomicznego.

      Czemu służą te spółki?
      Za co płacimy Prezesom takie pieniądze.
      Co stoi na przeszkodzie by znaleźć młodszych,mobilniejszych i tańszych menedżerów.
      Co to jest PSiUO ARL,SSM,TBSy Technopark itp.

      Pan Prezydent niegdyś odpowiedział…
      Cytuję za mailem….Proponowałbym Panu zorientować się jak kształtują się wynagrodzenia kadry menadżerskiej średniej wielkości przedsiębiorstw prywatnych, zanim zacznie Pan kierować tak ciężkie oskarżenia pod adresem ludzi zarządzających i odpowiadających za miasto o miliardowym budżecie. Warto byłoby również zastanowić się jak wysokich kompetencji wymaga ta praca oraz jak bardzo jest obciążająca i stresująca.

      KADRA w spółkach prywatnych zarządza swoim i odpowiada swoim majątkiem.
      Kadra Miejska dostaje wszystko na złotej tacy i praktycznie za niewiele odpowiada.
      Gdy ktoś próbuje Miastu zwrócić uwagę na złe zarządzanie to jest szkodnikiem i frustratem..

      Ano zobaczymy….

      L.p. Nazwa Spółki Skład Zarządu Skład Rady
      Nadzorczej Ilość posiada-
      nych udziałów
      lub akcji Wartość
      posiadanych udziałów lub
      akcji w zł Udział
      w kapitale
      Spółki
      w %
      1 Zarząd Budynków Miejskich
      I Towarzystwo Budownictwa Społecznego
      Sp. z .o.o.
      44-100 Gliwice ul. Dolnych Wałów 11 Andrzej Tomal Jerzy Kmieć
      Dariusz Kotylak
      Tadeusz Barcik 86 655 43 327 500 100,00
      2 Zarząd Budynków Miejskich
      II Towarzystwo Budownictwa Społecznego Sp.
      z .o.o.
      44-100 Gliwice ul. Warszawska 35 B Bożena Orłowska Janusz Łapiński
      Lesław Dykacz
      Mieszko Adamkiewicz 77 584 38 792 000 100,00
      3 Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej –Gliwice Sp. z o.o.
      44-100 Gliwice
      ul. Królewskiej Tamy 135 Rudolf Widziszowski
      Barbara Przeworska Andrzej Karasiński
      Michał Kotnis
      Marian Bodzenta
      Paweł Buchta
      Tomasz Babiński 85 692 42 846 000 100,00
      4 Przedsiębiorstwo Remontów Ulic
      i Mostów S. A.
      44-100 Gliwice
      ul. Nad Bytomką 1 Henryk Małysz Jerzy Golbik
      Janina Góral
      Marek Jarzębowski 21 475 005 21 475 005 100,00
      4a PRUIM – Bet
      Sp. z o.o. Marek Sanecznik Waldemar Macyszyn
      Grzegorz Lipko
      Wojciech Wydrychiewicz - - PRUiM S.A. posiada 100 % udziałów
      spółki
      4b PRUiM – Mosty Sp. z o.o. Waldemar Macyszyn
      Arkadiusz Kasper Henryk Małysz
      Jan Ślusarek
      Grzegorz Dukata - - PRUiM S.A. posiada 100 % udziałów
      spółki
      5 Przedsiębiorstwo Składowania
      i Utylizacji Odpadów
      Sp. z o.o.
      44-100 Gliwice
      ul. Zwycięstwa 36 Edward Mazur Ryszard Turczyniak
      Paweł Miodek
      Janusz Marcinów 47 848 23 924 000 100,00
      6 Śląska Sieć Metropolitalna
      Sp. z o.o.
      44-100 Gliwice
      ul. Bojkowska 37/3 Grzegorz Nitkiewicz Ryszard Wilk
      Henryk Błażusiak
      Aleksandra Śnieżek 15 000 7 500 000 100,00
      7 Śląskie Centrum Logistyki S.A.
      44-100 Gliwice
      ul. Portowa 28 Jerzy Zachara Adam Neumann
      Krystian Tomala
      Tadeusz Baj
      Zofia Romanow
      Zbigniew Pucek 299 561 29 956 100 76,95
      8 Przedsiębiorstwo Wodociągów
      i Kanalizacji
      Sp. z o.o.
      44-100 Gliwice
      ul. Rybnicka 47 Henryk Błażusiak
      Iwona Lukowicz – Fojt Piotr Wieczorek
      Joanna Ćwikła
      Krzysztof Wilczak
      Krystyna Madejska-Karbownik
      Jacek Pałka 397 985 198 992 500 91,88
      9 Przedsiębiorstwo Komunikacji Miejskiej
      Sp. z o.o.
      44-100 Gliwice
      ul. Chorzowska 150 Henryk Szary
      Maciej Krawczyk Miłosz Wolański
      Piotr Wiśniowski
      Renata Caban
      Bogdan Traczyk
      Maciej Wojtyło 74 041 37 020 500 88,75
      10 Agencja Rozwoju Lokalnego
      Sp. z o.o.
      44-100 Gliwice
      ul. Wincentego Pola 16 Bogdan Traczyk Jerzy Łoik
      Tomasz Włoczyk
      Jan Sochecki 182 419 159 616 625 83,08
      11 Gliwicki Klub Sportowy Piast S.A.
      44-100 Gliwice
      ul. Okrzei 20 Jarosław Kołodziejczyk Stanisław Ogryzek
      Grzegorz Jaworski
      Zbigniew Kałuża 625 500 6 255 000 66,68
      12 Gliwickie Centrum Medyczne Sp. z o.o.
      44-100 Gliwice
      ul. Kościuszki 29 Marian Jarosz Iwona Lukowicz – Fojt
      Krzysztof Suchon
      Urszula Wacławczyk 320 087 16 004 350 99,84
      13 Park Naukowo – Technologiczny „Technopark Gliwice”
      Sp. z o.o.
      44-100 Gliwice
      ul. Konarskiego 18 C Jan Kosmol Irena Dąbrowska Aleksander Gądek
      Andrzej Rusin 1 054 4 216 000 52,5

      By pojąć przekaz należy przestudiować oświadczenia majątkowe ludzi zarządzających majątkiem .
      Praca jest frustrująca…jak każda..Ale jak płatna!!

  2. cdn...

    1). Informacja powinna zostać rozesłana do wszystkich lokalnych mediów (prasa, tv), portalu samorząd terytorialny i nie tylko.
    2). Mamy ponadto do czynienia z odpowiedzialnością organu, który wyznaczał daną osobę do rad nadzorczych, tj decyzje konkretnej osoby działającej w jego imieniu.
    3). Pozostaje do wyjaśnienia kwestia odpowiedzialności służbowej osoby z UM, która z upoważnienia organu wykonawczego gminy wykonuje funkcje nadzoru właścicielskiego wobec spółki PRUiM S.A i ma to w zakresie obowiązków zgodnie z obowiązującym regulaminem.
    4). Pozostaje do wyjaśnienia kwestia kontroli i nadzoru ze strony organu wykonawczego gminy nad działaniami podległych urzędników.
    5). Pozostaje do wyjaśnienia, kto przyjmował i analizował oświadczenia majątkowe prezesa, z których jednoznacznie wynikało, że w tylu radach jednocześnie zasiada.
    6). Pozostaje do ustalenia i wyjaśnienia kwestia przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków, na podstawie analizy stosownych dokumentów, po wystąpieniu o ich udostępnienie.
    7). Należy się zastanowić, jaka była reakcja osób w UM Gliwice i RM, które wcześniej zostały skutecznie poinformowane o tych wszystkich sprawach oraz jakie podjęły w tej sprawie działania.

  3. cdn...

    a czy do rady nadzorczej PRUiM S.A. nie został czasami wyznaczony rzecznik prezydenta miasta Pan Marek Jarzębowski? a przez kogo?
    http://www.pruimgliwice.ibip.net.pl/wladze
    a w statucie PRUIM S.A. to Piotr Wieczorek oświadcza, że „reprezentuje cały kapitał zakładowy spółki…” a w dalszej części stwierdza, że jako przedstawiciel jedynego wspólnika podjął uchwałę o wyborze członków zarządu i rady nadzorczej przekształconej spółki (w spółkę S.A.), w osobach Henryk Małysz Prezes Zarządu, Jerzy Golbik, Janina Gólal, Marek Jarzębowski – członkowie rady nadzorczej.
    a kto dał upoważnienie Panu Piotrowi Wieczorkowi do występowania jako przedstawiciel jedynego wspólnika? Odpowiedź jest prosta – mógł to zrobić tylko organ wykonawczy gminy, czyli Prezydent Zygmunt Frankiewicz.
    Z formalnego punktu widzenia za całość tych wszystkich działań bezpośrednią odpowiedzialność za podejmowane decyzje ponosi pierwszy wiceprezydent Piotr Wieczorek, ale przecież jest również odpowiedzialność osoby, która dała mu upoważnienie do takich działań!
    http://www.pruimgliwice.ibip.net.pl/status-prawny
    Z analizy tych dokumentów jednoznacznie wynika, że Piotr Wieczorek w akcie notarialnym potwierdza, że działa jako przedstawiciel gminy Gliwice w imieniu założyciela spółki…
    Oznacza to, że pierwszy wiceprezydent jest osobą, która ma bezpośredni związek z analizowaną sprawą H. Małysza, dlatego też trzeba rzetelnie całą sytuację opisywać, a redaktor będzie musiał uzupełnić swój tekst o nowe istotne wątki dla prawidłowego zrozumienia tych zagadnień przez czytelników i nie tylko. Pominięcie kluczowej roli wiceprezydenta Piotra Wieczorka w kontekście poczynań Henryka Małysza wydaje się niesłuszne. Podobne relacje dotyczą zależności w zakresie poczynań wiceprezydenta Wieczorka i decyzji prezydenta Zygmunta Frankiewicza.

    1. odp

      Właśnie na podstawie analizy odpowiednich uchwał upoważnionego organu trzeba udzielić odpowiedzi na zasadnicze pytanie: kto personalnie ponosi odpowiedzialność za wyznaczanie członków rad nadzorczych spółek zależnych od PRUiM S.A., wówczas wszystko stanie się jasne i zrozumiałe. Zawsze trzeba analizować konkretne dokumenty!
      Powinien Pan redaktor w pierwszej kolejności wyjaśnić czytelnikom (i nie tylko): kto wyznacza członków rady nadzorczej do spółek córek utworzonych przez PRUiM S.A.?

      1. Infoposter

        Przede wszystkim należało poinformować Czytelników o samej kwestii potwierdzonej w piśmie Nadzoru Prawnego Wojewody. To właśnie zrobiłem natychmiast. Jeśli chodzi o sprawę personalnej odpowiedzialności za wyznaczanie, zacytuję fragment z pisma Z. Frankiewicza do wojewody (opublikowanego w całości na w I-P):
        „Należy zauważyć że miasto Gliwice nie powoływało Pana Henryka Małysza do rad nadzorczych w spółkach z udziałem PRUiM SA gdyż nie posiada udziału kapitałowego w tych spółkach i nie ma wpływu na obsadę ich organów”
        Kolejne ustalenia w sprawie rzecz jasna będą następować, ale autor komentarza musi wziąć pod uwagę, że czekanie np. 14 dni na ustalenie takiej czy innej rzeczy bez publikowania „gorącego” materiału, to niemedialne działanie. Czymś media od opracowań naukowych muszą się różnić. Poza tym coś musi zostać dla naszej zacnej komisji rewizyjnej, a i nadzór wojewody coś zrobić powinien;) To tak pół żartem, jednak raz jeszcze potwierdzam, że sprawę będę wyjaśniał do końca. W przeciwieństwie do naszych spółek miejskich ja jestem spółką jednoosobową w sensie bardzo dosłownym:))

      2. Infoposter

        Póki co, już teraz zacytuję fragment z pisma Z. Frankiewicza do wojewody (opublikowanego w całości na w I-P):
        „Należy zauważyć że miasto Gliwice nie powoływało Pana Henryka Małysza do rad nadzorczych w spółkach z udziałem PRUiM SA gdyż nie posiada udziału kapitałowego w tych spółkach i nie ma wpływu na obsadę ich organów”. Sprawę będę wyjaśniać.

        1. marianandrzejczak

          Doprawdy ciekawe..
          Miasto Gliwice posiada 100% udziałów w PRUiM SA (BIP)
          Pozwala spłodzić dwie córki BET i MOSTY w których to PRUiM ma 100% udziałów a Miasto które jest właścicielem nie ma wpływu na córki poczęte z jednego OJCA ..MIASTA GLIWICE?
          Rozumiem że ja szkodnik,frustrat i człek który ma RADYKALNE podejście do słomianej elity czyli unicestwiłby ją do ostatniego zalążka natychmiast gdyby miał władzę ……. mogę tego nie rozumieć.
          SZEF PRUiM czyli Wujo córek BET i MOSTY puszcza laski na ulice(roboty mostowe i betonowe) a OJCIEC czyli Gliwice nie wie ile zarabiają ,jak pracują ,czego potrzebują ,nie ma na nic wpływu choć w pewnym stopniu też je wysłał na roboty??

          „Phenio” w 2011 roku w którym to PRUiM wykazuje 01.01.2011- 31.12.2011 swój wynik finansowy na kwotę 1 119 376,28 zarabia za ten okres 300147,57 zł polskich .

          TU UWAGA (z liczeniem mam problem- orzeczenie MJ …niedoRzecznika rasowego ) WYCHODZI ŻE PROCENTOWO JEGO PENSYJA TO 37,28% W SKALI FINANSOWEGO WYNIKU.

          Albo miasto ma dziwnych ekonomów albo nic nie rozumiem.
          NIKT o zdrowych zmysłach nie da 37,28% dochodu z całości w prywatnej firmie.
          Gliwice to nie prywatna firma tylko mieszkańców zasilana ich podatkami ..
          Chociaż nie do końca mam pewność czy już nie zawłaszczono w legalny sposób mienia ..
          „Słomiana elita” RP jest zdolna we wszelkim Misz Masz .Hokus pokus..
          Cuda nie tylko są tworem Tuska …. te niespełnione wyspy Bergamuty obiecane emerytom przez Pana Buzka także…na gliwickie poczekamy choć myślę że przedtem poszczekamy..
          Przy okazji Phenio czerpie legalną kasę z roboty swoich córek ….BET i MOSTY.
          Obie pracują podobnie wydajnie bo kasa którą dostaje ,
          Od BET29510,32 to 29510,32 zł rocznie
          Mosty lepiej się sprawuje bo tam już ma 30089,98zł rocznie.

          Jest jeszcze Silesia Asfalty i ta dopiero dobrze dawała bo aż 106433,45 też rocznie.
          Tak więc Phenio z pracy PRUiM SA , swoich córek i Silesia Asfalty czerpał za 2011 …
          No policzcie sami….
          Oczywiście miał prawo zapewne bo a jakże .
          Jeden człek pracuje w czterech firmach pod jednym adresem w czterech budynkach gdzie w każdym jest kibel. Na czterech etatach (młodzi nie mają pracy a na STREFIE SUKCESU 2500zł mc to majątek)w jednym czasie…
          Kiedy jest czas na pójście choćby do WC?
          Nie potrafiłbym tak ciężko pracować i klękam przed najlepszymi menaczerami Gliwic
          Niech żyje im się lepiej i dostatniej. Niech płodzą córki ku chwale Ojców ,wujów i …innyc h…ów
          On samotny Menaczer pracuje za 12 osób o średniej krajowej a ja się przypie..alam?
          Nie ma do pomocy nikogo bo przecież nikt o zdrowych zmysłach ,żaden prywatny przedsiębiorca nie płaciłby tyle kasy w czasie gdy ekonomiczne wyniki są raczej ot takie sobie.. Musi pracować ponad siły…
          O tym OJCIEC MIASTA wie i dlatego te nagrody ,dlatego mecenaty ?
          Mam w głębokim poważaniu takiego Ojca choć gdybym był na miejscu Phenia miłowałbym go do końca życia.

  4. Wojtek

    Mozolne działania przymusiły do aktywności nadzorczą instytucje publiczną. Prawdą okazało się, że Henryk Małysz nienależnie podbierał pieniądze z samorządowej spółki. Oczywistym jest, że on i odpowiedzialni za to winni ponieść konsekwencje zawodowe i prawne. Prócz tego, skoro rzecz została udowodniona, Henryk Małysz winien zwrócić pieniądze. Oficjalnie wykazano bowiem, że sięgnął po nie nieprawnie.

  5. Pingback: Info-Poster.eu » Borys Budka prezedentem Gliwic – komentarze

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>