Nie będzie dotacji dla Podium!

Podium nie powstanie? To bardzo możliwe, bowiem właśnie ogłoszono decyzję marszałka Adama Matusiewicza o wycofaniu Podium z listy projektów kluczowych województwa. Niesie to również utratę unijnej dotacji w kwocie 141 milionów zł. Czy jednak oznacza też definitywne zaniechanie planów budowy obiektu? Nie wiadomo, gdyż pewne przesłanki wskazują na to, że Zygmunt Frankiewicz może próbować forsować plan realizacji z wykorzystaniem jedynie środków własnych miasta. To, zdaniem wielu, byłby jednak krok lekkomyślny by nie powiedzieć szaleńczy. Przy tej okazji po raz kolejny przypominamy tekst, który najwyraźniej odzwierciedlał również obawy Komisji Europejskiej oraz władz województwa.

Nie jest to decyzja zaskakująca. Samo zbudowanie hali to mógłby być najmniejszy problem z nią związany. Przypomnimy tekst, który pojawił się w Internecie w czasie ostatniej kampanii podczas wyborów prezydenta miasta. Satyr, jednym znany innym nie, pisał wtedy wyrażając swoje związane z tą kwestią wiadomości. Od tamtego czasu zmieniło się tyle, że wspominane w tekście funkcjonujące wciąż hale generują w zasadzie długi i w najbardziej optymistycznych założeniach na zyski będą musiały poczekać najmniej kilka lat. Ciekawym przyczynkiem do dyskusji może być także przykład Portugalii, która w tym roku podjęła decyzję o rozbiórce stadionów, które z taką pompą i rozmachem budowała na Euro. Cóż, postawić to jedna, a utrzymać drugie…

Przypominamy wspomniany tekst jedynie z drobnymi skrótami w miejscach, gdzie tekst wyraźnie odnosił się do rywalizacji wyborczej:

?Mam nadzieję, że ta inwestycja wreszcie ruszy i stworzy wiele nowych miejsc pracy, a nasze miast uczyni bardziej atrakcyjnym dla Polaków?

Tak napisał Fiszbinek w komentarzu do postu „Niespodzianka od Satyra” (mam nadzieję, że autor wybaczy mi, że nie zacytuję również jego rozważań o poetyce, tudzież niezwykle wnikliwych konstatacji politologicznych). Piękne jest to, że podchodzi do sprawy Podium tak ?po gospodarsku?, tak prospołecznie. Miejsc pracy nigdy nie jest za dużo (swoją drogą ciekawe, ilu też gliwiczan znajdzie zatrudnienie przy budowie, czytaj: ile gliwickich firm będzie przy niej zatrudnionych), ale? żeby tylko o miejsca pracy chodziło! Na wszelki wypadek obalmy ewentualne mity na temat zatrudnienia w przyszłym Podium. Nasz konkurent, za jakiego z całą pewnością należy uważać Spodek w razie realizacji Wiekopomnych Planów Inwestycyjnych, zatrudniał (jako spółka Przedsiębiorstwo Widowiskowo-Sportowe Spodek w Katowicach) 120 osób, a z chwilą likwidacji spółki – 40. Tu ciekawostka, do momentu likwidacji zdążył wygenerować (uwaga, obłożony imprezami sportowymi i koncertami!) 4 mln zł długu! Dodajmy od razu, że budżet Spodka w 2007 r. wynosił 6,4 mln zł. To może dać nam wyobrażenie o skali problemów, jakie czekają gospodarzy Podium od chwili zakończenia ewentualnej inwestycji.
Skoro przy cyfrach i statystyce. Kilka informacji o innych halach widowiskowo sportowych. Największą pojemność póki co ma Arena w Łodzi, bo aż 12.109 miejsc (Łódź ? ponad 740 tys. mieszkańców), potem jest Spodek z 11.500 miejscami (Katowice ? 308 550 mieszkańców bez aglomeracji), kolejna Ergo Arena w Gdańsku z 11.109 miejscami (Gdańsk ? 456 600 mieszk.). Nie wymieniam mniejszych. Podium ma mieć docelowo 15.266 miejsc! (Gliwice ? ponad 196 000 mieszk.)
Powiedzmy sobie szczerze ? nagle blisko siebie mają funkcjonować i przynajmniej nie przynosić gigantycznych strat dwie ogromne hale na łączną liczbę 26 766 miejsc. Dużo, prawda? W całym kraju ryzyko funkcjonowania w tak bliskiej odległości takich obiektów ponosi tylko Trójmiasto, ale uwaga, trzy hale w Sopocie, Gdańsku i Gdyni liczą łącznie ok. 21 000 miejsc! Całe Trójmiasto liczy łącznie 743 340 mieszkańców, a w aglomeracji 1.235.000. Cała konurbacja śląska ma wprawdzie 2.441.000 mieszkańców, lecz tu warto podkreślić, że dwie mniejsze hale w Trójmieście nie konkurują z Ergo Areną. Są na nieco ponad 4 tys. miejsc każda i przeznaczone są do zgoła odmiennych celów.
Dobrze ? powstanie Podium i nagle zacznie się ogromna konkurencja. Zastanówcie się Państwo, ileż to imprez rangi mistrzowskiej międzynarodowej otrzymuje Polska? Ile tak naprawdę koncertów największych wykonawców odbywa się w halach (!) w ciągu roku? I do tego łakomego kąska zgłasza jeszcze pretensje co najmniej 10-12 obiektów w kraju (a powstaną także inne). Katowice raczej nie odpuszczą tego, co przypadnie dla Śląska ?z rozdzielnika?. A znając niezwykłą wydajność władz Gliwic w pozyskiwaniu środków unijnych w porównaniu do innych miast, nie liczmy raczej na nagłą zmianę jakości. Nasze lwy promocji i orły marketingu miejsca, polegną z kretesem. A jak będą wyglądały pomniejsze imprezy w Podium przy frekwencji 2-3 tys. osób (tyle pewnie przyjdzie na pomniejsze ? zdarza się to także w Spodku) wystarczy sobie wyobrazić.
Reasumując, wolałbym aby z Katowicami moje miasto konkurowało akurat na innym polu. Zapewne ta pobieżna analiza kilku wskaźników nie wyczerpuje tematu, ale na miły Bóg, zdrowo myślącego człowieka skłania do zastanowienia! (…) Ot, np. logika mówi, że hala na 5-6 tys. osób, to może być strzał w dziesiątkę. W proponowanej wersji wygenerujemy natomiast wielką czarną dziurę, zdolną pochłonąć każdą kasę. A to, co utopimy w inwestycji, o którą tak się prosi np. Fiszbinek, to będzie strata, o której długo będą rozprawiać na ćwiczeniach z ekonomii.

8 Comments on "Nie będzie dotacji dla Podium!"

  1. a dios Podiumos :) | 8 listopada 2012 at 3:19 pm | Odpowiedz

    Tu zlokalizowana jest ta hala:
    http://gliwice.gazeta.pl/gazetagliwice/1,95519,8246396,Powodz_zalala_stadion__w_tunelu_zyja_teraz_tysiace.html
    Budowa hali sportowo widowiskaowej takiej jak Podium, na podmokłych, bagnistych, ciągle zagrożonym podtopieniami i powodziami terenach, jest nie tylko bardzo trudna technicznie, ale również znacznie kosztowniejsza niż, gdyby budować je w innym miejscu, na gruntach suchych i stabilnych.
    Również eksploatacja tego obiektu oraz urządzeń i obiektów, które z natury rzeczy będą mu towarzyszyły (drogi dojazdowe, dojścia, parkingi, place i boiska itp.) byłaby, z powodu powodzi i podtopień znacznie droższa, niż w przypadku lokalizacji ich w miejscu nie narażonym na tego rodzaju destrukcyjne czynniki. Nie mówiąc już o zagrożeniu dla zdrowia i zycia ludzi i ich mienia. Wystarczy sobie wyobrazić parking przy hali z setkami samochodów zalanych przez powódź. W 2010 roku tak to wyglądało w pobliżu miejsca gdzie jest już parkin Centrum Nowych Technologii:
    http://picasaweb.google.com/116385265165579836561/Krzysztof_ZioO?feat=directlink&gsessionid=yx3a6sted4_xpSk05DD-RQ#5472560890539965474
    a tu link do filmu ze śmigłowaca policyjnego:
    http://www.youtube.com/watch?v=4cWhCaw9gTQ

  2. a dios Podiumos :) | 8 listopada 2012 at 3:30 pm | Odpowiedz

    I jeszcze jedna sprawa. Na tę szkodliwą megalomańską inwestycję z kasy miasta wydano już wiele milionów. Skoro w województwie i w unii europejskiej uznano tę inwestycję za poroniony i nieopłacalny pomysł Frankiewicza, to są to też, jak uważam i nie tylko ja tak uważam, poważne podatawy do oskarżenia prezydenta Gliwic o niegospodarność.

    • andrzej mariańczak | 8 listopada 2012 at 5:56 pm | Odpowiedz

      Dlatego My gliwiczanie powinniśmy zażądać od Rady Miasta i Szanownego Kochanego PRezydenta zwrotu tej kasy co do grosza . Facet oszczędza na innych a tu do jasnej cholery taki rozrzutnik bo to nie jego kasa prywatna?
      Niech sobie rozrzuca ,porzuca,buduje ale za swoje a nie nasze.
      On ci by zażądał i się nagadał gdyby takie „co nieco” jak Podium uczynił ktoś z upiornej opozycji a jej wizja by poległa !
      Ile wypowiedzi miałby publicznych głoszonych z „godnością” .
      Jakby nadawał na te szkodniki gliwickie że nieoszczędne i podłe są i jego Koalicji przeszkadzają w członkowaniu sztywnym nadzorców rad spółkowych miejskich.
      Nawet myśleć nie potrafię i łzy się same do oczu pchają na myśl o twarzy Jego zasmuconej gdyby te prawdy wywodami swojemi toczył niczym Ksiądz Robak NIEszkodnik.
      My tę PRezydencie wizję przeliczymy na pieniądze nie w referendum a realnie by nie szkodzić mieszkańcom .
      Jeżeli tego nie zrobimy jako społeczność to Pan NASZ upewni się że ma przed sobą nie tylko szkodniki i niekiedy upiorne postacie lecz kompletne barany. Co gorsze Pan będzie miał rację.
      Oj PRezydencie nie jest tak by Pan robił co chce ,jak chce i kiedy chce.
      Rada Miasta też powinna ponieść tego konsekwencje o ile wynikną z tego księgowane straty dla mieszkańców.

      Bogu niech będą dzięki że znalazł się ktoś kto powiedział że to nieekonomiczne.
      Co w tej kwestii ma do powiedzenia JEGO niskość propagandzista redaktorek pełen aktualnie boleści bo chłopak milczy po tej przygodzie „miłosnej” z Wojtkiem.
      Usteczka wszak zawsze pełne frazesików i prawd niepodważalnych miewał Cesarz Dwulicus Glivicus .
      Do dzieła Pretorianinie !

  3. Marek Berezowski | 8 listopada 2012 at 4:55 pm | Odpowiedz

    W lecie b.r., w związku z brakiem dotacji UE na budowę Podium, zwróciłem się do prezydenta Gliwic z wnioskiem o stworzenie w tym miejscu terenu rekreacyjnego dla mieszkańców i wybudowanie tam Centrum Nauki włącznie. Byłoby to znakomite i z korzyścią nie tylko dla Gliwiczan. Prezydent, oczywiście, odmówił, bo wszystko odmawia. Po co nam taki prezydent? Teraz sprawa wraca. Frankiewicz daje do zrozumienia, że na budowę Podium wyciągnie całe pieniądze z kasy miasta!

    • a dios Podiumos :) | 8 listopada 2012 at 6:41 pm | Odpowiedz

      To sa obszary zagrozone powodziami i podtapianiem.
      Moga tam byc tylko tereny zielone i rekreacyjne, lecz nie ciezkie budynki, wymagajace kosztownych i skomplikowanych posadowien. Takie sa nierentowne wlsanie.

    • andrzej mariańczak | 8 listopada 2012 at 8:41 pm | Odpowiedz

      Wyciągnąć to se może Członka z Zarządu jakiejś spółki miejskiej by go przesunąć do innej.
      Jemu się tylko wydaje że może.
      Może dopóty gliwiczanie będą mu w tym pomagali olewając samych siebie czyli nie interesując się tym co wyczyniają nasze władze dla naszego dobra.
      Zresztą to jedna postać. Problem tkwi także w Radzie Miasta gdzie od lat zasiadają wiecznie Radni z naszego nadania. To oni w dużej mierze są winni takiemu stanowi rzeczy.
      Nieprawdą jest że wszystko krytykujemy bo Frankiewicz uczynił też i wiele dobra dla Miasta.
      To nie ma nic wspólnego z upiorami Referendalnymi a zwykłą logiką.

      Nasz problem to fakt że ludzie się niczym nie interesują. Sprawami Miasta ,finansami tym bardziej.
      Jest w tym i racja bo mają swoich przedstawicieli.
      Jednak nie dzieje się dobrze w Mieście i o tym się mówi lecz się nie działa.
      W pewnym lokalnym programie zapytano gliwiczan o znajomość radnych.
      Niewielu znało jakiekolwiek nazwiska i to świadczy o tym że władza ma poparcie ?
      Niby ilu osób? Przecież na stronie PKW jest to bardzo dokładnie wykazane.
      Teoretycznie kilkadziesiąt osób jest w stanie wybrać Prezydenta RP nie mówiąc o burmistrzu czy Prezydentach Miast.

      To jest demokracja lecz demokracja niepełna wygodna wybieranym.
      Nazywam taki system Demokracją Strusia bo jak ten ptak gliwiczanie chowają głowę w piasek.
      Pomysł Podium to zagrożenie dla finansów.

  4. Ciekawe czy mały oligarcha będzie zaliczał wojewodę do upiorów referendalnych

  5. marszałek, nie wojewoda. Taka jest wasza umiejętność czytania i rozumienia, oraz pisania ze zrozumieniem

Leave a comment

Your email address will not be published.


*