Nie lubię Pana, Panie Radny!

32 komentarze

Kiedy wczoraj Przewodniczący Rady Miejskiej Zbigniew Wygoda opublikował swoją wypowiedź, dosłownie szlag mnie trafił. I pozwolę sobie w tym miejscu dać upust emocjom, choć merytoryczny aspekt mojej wypowiedzi będzie oczywisty. Najpierw jednak cała przedmiotowa wypowiedź Zbigniewa Wygody:

 Przed chwilą przekazałem kontrolerom NIK na ich wniosek komplet dokumentacji dotyczący działań komisji Rady Miejskiej związanych ze zgłaszanymi nieprawidłowościami w Wydziale Nadzoru Właścicielskiego UM. Mam nadzieje, że NIK wyjaśni wątpliwości które temu towarzyszą, co z pewnością uspokoi sytuację. Dziwi mnie tylko zdanie jednego z radnych PiS, prominentnego działacza tej partii, że to kontrola z podtekstem politycznym, której wyniki z pewnością będą znane w październiku w okresie wyborczym.

Nie wiem, którego radnego PiS miał na myśli Zbigniew Wygoda, choć skoro jest on „prominentnym działaczem tej partii” wnoszę, że może chodzić o Jarosława Wieczorka. Jeśli tak, wypowiedź tego ostatniego jest najzwyczajniej w świecie haniebna. Przede wszystkim dlatego, że obnaża tego „prominentnego działacza” całkowicie. Oto bowiem, zwiedziony Prawem i Sprawiedliwością, którym to wartościom radny ów powinien być wierny z założenia, do niego właśnie – jako pierwszej osoby w mieście – jesienią 2012 roku (!!!) skierowałem swoje kroki i przekazałem informacje o złamaniu ustawy kominowej w PRUiM. Zrobiłem to jeszcze przed upublicznieniem sprawy i zwołaniem konferencji prasowej. Tak właśnie, szukałem sojusznika w walce o Prawo i Sprawiedliwość. Jarosław Wieczorek obiecał mi wtedy, że skieruje sprawę do prawników PiS, bo sprawę oczywiście należy sprawdzić. Prawnicy ci muszą najzwyczajniej być tyle samo warci, co niektórzy z naszego podwórka, albo… Panu Radnemu obietnice bez pokrycia przychodzą bardzo łatwo.

jwieczJedynymi działaniami jakie rzeczywiście podjął radny Wieczorek, prominentny działacz PiS, było przeważenie szali w Komisji Rewizyjnej, kiedy to jego głos zadecydował (dodany do „naturalnych” głosów radnych Budnej i Olejnika z Koalicji dla Gliwic ZF) o utrąceniu nawet tych skromnych działań, które Komisja miała zamiar przedsięwziąć. Wkrótce opublikuję wyjątki z protokołów. Czemu służył wtedy prominentny, prawy, sprawiedliwy radny Jarosław Wieczorek? Na pewno nie Prawu i na pewno nie Sprawiedliwości. Radny Wieczorek, reagując tak jak mu PRAWO NAKAZUJE, już wtedy kiedy powziął informacje o przestępstwach (a nawet później w KR) mógł śmiało sprawić, aby wszystkie te sprawy były dawno wyjaśnione i ukarane. Od jesieni 2012 roku nie zrobił nic. I to właśnie było polityczne, Panie Radny! Sugerując teraz, że kontrola została podjęta z przyczyn politycznych po moich 15 miesięcznych wytrwałych działaniach i pukaniu wszędzie, także tam, gdzie Pana spracowana noga nawet nigdy nie postała, daje Pan świadectwo swojemu cynizmowi. Bo zaprzaństwu w stosunku do wartości, które tak często lubi Pan w mediach z sobą kojarzyć, dał Pan świadectwo już dawno.

A może kontrola jest polityczna, dlatego że podjęta na wniosek Posła PO Andrzeja Gałażewskiego? Panie Radny, WSZYSCY posłowie Ziemi Gliwickiej otrzymali ode mnie te same materiały. Najwcześniej i najwięcej materiałów otrzymał za pośrednictwem jednego ze swoich współpracowników poseł Piotr Pyzik – zimą 2013 roku! Co zrobił? Przestraszył się tej wiedzy i sprzeniewierzył reprezentowanym wartościom. Dlaczego np. w lutym ubiegłego roku Piotr Pyzik nie spełnił swojego OBOWIĄZKU? Kontrola w drugiej połowie ubiegłego roku była wtedy jak najbardziej realna. Poseł Gałażewski wniosek przesłał w lipcu 2013 roku. Naturalne jest, że kontrola możliwa była najwcześniej w 2014 roku. Bo o tym, że NIK pracuje wg rocznych planów a kontrole poza harmonogramem odbywają się sporadycznie, to chyba Pan słyszał? Podejmując ją już w styczniu NIK wykazała wielkie zrozumienie dla kontekstu swoich działań.

To, że piszę teraz prawdę nie może Pan uznać za działanie polityczne. Jak widać po ostatnich tekstach, zdecydowanie nazywam i wykazuję opieszałość i kunktatorstwo Platformy. Ale Pana cynizm zestawiony z Pana działaniami jest doprawdy porażający.

Na koniec mogę stwierdzić jedno, to właśnie Pana milczenie i torpedowanie prac Komisji Rewizyjnej było polityczne i wynikało z aliansu, w który Pana Klub wszedł z KdGZF: http://info-poster.eu/ale-sie-s-pisali/

Nie lubię Pana, Panie Radny! Od chwili, kiedy mnie Pan oszukał jesienią 2012 roku. Moja niechęć rosła konsekwentnie przez ostatni rok, kiedy Pan z kolei konsekwentnie składał i Prawo i Sprawiedliwość na ołtarzu własnych ambicji. Dowodem na to, że niechęć ta nie przekłada się na Waszą formację jest fakt, że na swoje i Pana nieszczęście, właśnie u Pana szukałem pomocy. Ze szczególną nadzieją zwracałem się także do Posła Pyzika. To już jednak historia. Każda partia działa przez swoich członków, niejako apostołów idei. Nie przypominam sobie cienia ideowości w tym, co robił Pan przez ostatnie dwa lata.

Dziękuję za uwagę.

Dariusz Jezierski

32 Comments on "Nie lubię Pana, Panie Radny!"

  1. Żylaki na spracowanych nogach radnego to może być skutek jego przdgliwickomaratońskich wyczynów. Zdaje się, że pracowity radny bardzo o siebie nie dba :((

  2. Poszukiwacz Śmieci, | 30 stycznia 2014 at 8:57 am | Odpowiedz

    Poseł Piotr Pyzik,Radny Jarosław Wieczorek

    Nigdy nie zagłosuję na PiS jeżeli w Waszych szeregach będą ludzi niewyraziści ideowo o własnych priorytetach
    Ludzie są wyznacznikiem ideologii ,celów i strategii.
    Jaka jest strategia Radnego Wieczorka Jarosława?
    Panie Radny proszę napisać?
    Może i jestem jednym głosem lecz nie do końca.
    Milczałem rok , myśląc że ktoś coś z tym zrobi. Nikt nic nie zrobił . Jest bajzel i nic więcej a Wy walicie z buciorami na Majdan w Kijowie. Śmiechu to warte politycy PiS. Nawet SLD potrafi się lepiej zorganizować. PiS kompletnie nie istnieje . Jest planowany (cóż za hipokryzja)maraton i nic więcej.
    Z cała pewnością Kaczyński powinien wiedzieć co się dzieje w Gliwicach bo inaczej Pan będzie Posłem jednej kadencji.
    Nie macie i nie zdobędzie poparcia i więcej miejsc w Sejmie.
    Gdzie jest PiS ?

    Swoimi kanałami poinformuję Kaczyńskiego .
    Swoją drogą pamięta ktoś karierę Kluzik Rostowskiej?
    Była w PJN ale zrozumiała swój „błąd” zmieniając kierunek…

    • Tak, w Gliwicach mamy dylemat wyborczy, bo kraj topią rządy PO a Gliwice radni PiS. Nie ma na kogo głosować.
      Myślę, że w każdej partii są ludzie przyzwoici i ludzie nikczemni. Zobaczymy których nazwiska pojawią się na listach wyborczych.

  3. Wylewałem już wiadra pmyj na głowę przywołanego radnego, ale on uparcie prosi o jeszcze. No to proszę – ten typek nie skalał się w życiu żadną cięższą pracą, nie dokonał dosłownie niczego, jego osiągnięcia leżą tylko na osi z lizaniem obszarów kariery. Jego życiowe doświadczenie mieści się w kieszeni.

  4. Poszukiwacz Śmieci, | 30 stycznia 2014 at 9:19 am | Odpowiedz

    Taki ładny fotoszopowy chłopak nie może być nieprzyzwoity.

    cyt…..Oto bowiem, zwiedziony Prawem i Sprawiedliwością, którym to wartościom radny ów powinien być wierny z założenia, do niego właśnie – jako pierwszej osoby w mieście – jesienią 2012 roku (!!!) skierowałem swoje kroki i przekazałem informacje o złamaniu ustawy kominowej w PRUiM. Zrobiłem to jeszcze przed upublicznieniem sprawy i zwołaniem konferencji prasowej. Tak właśnie, szukałem sojusznika w walce o Prawo i Sprawiedliwość. Jarosław Wieczorek obiecał mi wtedy, że skieruje sprawę do prawników PiS, bo sprawę oczywiście należy sprawdzić. Prawnicy ci muszą najzwyczajniej być tyle samo warci, co niektórzy z naszego podwórka, albo… Panu Radnemu obietnice bez pokrycia przychodzą bardzo łatwo.

    Panie Redaktorze po raz tysięczny powtarzam i proszę z ogromnym szacunkiem (wreszcie o tym pamiętać)
    Wszyscy,Wszyscy,wszyscy Radni materiały dotyczące spółek otrzymali mailami na ponad rok przez powstaniem IP i Pana jako osoby publicznej
    Nie chodzi o licytację tylko o zwykły fakt ..o prawdę..
    To był przekaz suchych faktów lecz po ich analizie musieli wiedzieć że coś jest nie tak.
    Dopiero Pan rozebrał tę klikową” dziewkę” pod kątem prawnym.

    JEDNAK O NIEPRAWOŚCIACH WIEDZIELI WCZEŚNIEJ..

    ILE RAZY MOŻNA TO POWTARZAĆ i czy ma to znaczenie?
    Ma do cholery ..bo

    Informacja to szkielet nowoczesnego społeczeństwa. Ważne by podać ją bez manipulacji – w odpowiednim miejscu i we właściwym czasie..
    Trzymajmy się zatem początku..
    Bez licytacji zasług bo ta przynależy się Panu i nikomu więcej .

    • Drogi Przedmówco, nie odbierając Tobie niczego, po raz… drugi może?…. odpowiadam, że nie jest tym samym zwrócić uwagę na etyczny wymiar sprawy i podsumować zarobki poszczególnych osób z różnych źródeł, co wskazać i udowodnić, że jest to złamanie prawa. Muszę podejść do tego merytorycznie: nieprawość należy udowodnić i dopiero wtedy staje się złamaniem prawa. Ja po prostu to zrobiłem, i to wszystko. A może mam udawać, że nie? Czy cokolwiek w tym artykule jest niezgodne z prawdą?
      Jeśli chodzi o wiedzę po analizie – każdy mógł taką analizę wykonać. Pan również. I wskazać konkretne artykuły z konkretnych ustaw, korespondencję ustaw itd. Wreszcie przedsięwziąć konkretne kroki. Znaleźć przesłanki do penalizacji i przez 12 miesięcy walczyć w kolejnych sądach i instytucjach. Zrobiłem to i nie wystawiam tego na allegro. Nie będę jednak również stwarzał wrażenia, że było inaczej. Bo dlaczego? Napisać, jak Pan to wskazał suche fakty i rozesłać, to jednak nie to samo. Myślę, że mnie Pan rozumie.

      • Poszukiwacz Śmieci, | 30 stycznia 2014 at 10:36 am | Odpowiedz

        A czy piszę o tym inaczej? Doskonale wiem jaką tytaniczną pracę Pan wykonuje.

        Chodzi o maniakalny upór głoszenia że nic nie wiedzieli.

        Wiedzieli wszyscy od a-z. Posły,Senatory, „pudle” sejmowe z Gliwic i innych państewek. Widziały medyja w tym dziennikarze NG,DZ portale..
        Wiedział Prezydent jego zastępcy i Radni.
        Skoro nie potrafili wyłuskać z informacji że coś jest nie tak to mają do życi prawników, wpadli w samozachwyt zawłaszczeń (związki „kazirodcze” ze spółkami córkami w PRUiM Sanecznika i Małysza). Myśleli że stworzyli Państwo Miasto dla siebie czyli demokrację obywatelską(KLIK) wręcz absolutnie doskonałą nam wmawiając samogwałt na demokratycznych organach miasta państewka. Wkracza Pan i misternie budowany plan się sypie. Do gry wchodzi z kościelnej szafy nijaki Wojtek (taki chłopek roztropek co to wszystko i nic nie wie) finansowany przez system klocków domina zapomina że śmiertelny.

        Tu zaczyna się bajka prawna i pańska rola nie do przecenienia.
        Stawia Pan na baczność kuratory,wojewody,wszelkie odwody wojewody i Członki wiążąc to w mało dla przeciętnego czytelnika znane pismo supełkowe KIPU.
        Nie używam kipu bo facet ze śmietnika nie zrozumie..
        Pan walczy z ludźmi a ja systemem i to nas chyba różni.
        Poprę każdego który przejmując władzę pozamyka ich w klastrach bisnesu bo to im się należy.
        Może być ten Klaster w Nowych Gliwicach nr 8…

        Materiał,

        21.06.2011..

        Z poniższych materiałów wynika że Wieczorek był już w dwóch Radach..
        Zatem? Pierwej było koło a potem samochód…

        Urząd Miejski Gliwice
        Imię i nazwisko

        Frankiewicz Zygmunt
        Prezydent Miasta
        Gliwice
        0d Stycznia do Sierpnia 2010 r 115789,94
        KSSE /9,97%
        KZK GOP spółka nie związana bezpośrednio z miastem
        24872,92 zł
        31080,00 zł
        12.09.2010
        http://www.um.gliwice.pl/bip/index.php?id=12533/1
        Piotr Wieczorek
        Vice Prezydent
        177 890,95 zł
        PwiK/ 91,69%
        GKS Piast /66,68%
        W sumie
        35709,06 zł
        30.04.2010
        http://www.um.gliwice.pl/bip/index.php?id=12533%2F1&osoba=4&funkcja=&rok=
        Renata Caban
        Vice Prezydent
        186 791,24 zł
        PKM / 87,72%
        24 559,32 zł
        29.04.2010
        http://www.um.gliwice.pl/bip/index.php?id=12533%2F1&osoba=424&funkcja=&rok=
        Adam Neumann
        Vice Prezydent
        174 313,28 zł
        ŚCL /76,03%
        34 323,43 zł
        28.04.2010
        http://www.um.gliwice.pl/bip/index.php?id=12533%2F1&osoba=422&funkcja=&rok=
        Andrzej Karasiński
        Sekretarz Miasta
        174 404,85 zł
        PEC /100%
        38 288,00 zł
        26.04.2010
        http://www.um.gliwice.pl/bip/index.php?id=12533%2F1&osoba=5&funkcja=&rok=
        Marek Jarzębowski
        Rzecznik Prasowy
        124 240,71 zł
        PRUiM /100%
        30 537,00 zł
        9.03.2010
        http://www.um.gliwice.pl/bip/index.php?id=12533%2F1&osoba=337&funkcja=&rok=
        Katarzyna Topolska Curuś
        Dyrektor Urzędu Miejskiego
        144 014,64 zł
        Brak dodatkowej funkcji członka RN
        brak
        27.04.2010
        http://www.um.gliwice.pl/bip/index.php?id=12533%2F1&osoba=329&funkcja=&rok
        Ryszard Reszke
        Skarbnik Miasta
        173 139,28 zł
        Brak dodatkowej funkcji członka RN
        brak
        20.04.2010
        http://www.um.gliwice.pl/bip/index.php?id=12533%2F1&osoba=7&funkcja=&rok=

        • Kwestia istotna – wiedzieli o zarobkach, bo są jawne. Przynajmniej mogli zatem wiedzieć. Ale wykonanie tego zestawienia nie sugeruje, a tym bardziej nie udowadnia złamania prawa. To jest ta różnica. Nikt po prostu – także Pan – nie napisał im, że złamano taką a taką ustawę. Dlatego mogą zasłaniać się niewiedzą. I dlatego też od momentu skutecznego powiadomienia ich o ZŁAMANIU PRAWA ja mogę „ich” rozliczać. To oczywiste. Pomijając fakt, że mogę tylko i wyłącznie oceniać ich działania w kontekście tego okresu, o którym wiem. To właśnie robię. I to z mojej strony wszystko. Natomiast powtórzenie fragmentów zestawienia wielokrotnie już cytowanego w tym właśnie miejscu, najzwyczajniej nie sprzyja dyskusji na temat, którego tekst dotyczy. Utrudnia po prostu śledzenie dyskusji w komentarzach. Przecież to oczywiste. Proszę przyjąć to tylko jako techniczną uwagę. Pozdrawiam serdecznie – zdecydowanie jesteśmy „po tej samej stronie”…

    • Dodam jeszcze pytanie: nie wiem czemu miał służyć ten wpis? Na wszelki wypadek przypomnę, że opracowanie na ten temat zamieściłem w Info-Posterze. Niestety, było to tylko powtórzenie i zestawienie informacji z dokumentów KRS. To naprawdę początek zaledwie. Tylko naprawdę nie wiem, jakie znaczenie ten początek miał mieć w tekście dotyczącym radnego Wieczorka i moich refleksji na jego temat…

      • Panie redaktorze ten „komentujący Pan” jest niereformowalny, impregnowany na argumenty, nic nie dociera do Niego.

        • Poszukiwacz Śmieci, | 30 stycznia 2014 at 2:30 pm | Odpowiedz

          I tylko tyle głosie rozsądku bez rozsądku?

          1. Dobrze jak Redaktor przytacza tysiąc razy te same linki by zbić z pantałyku oponenta? Wobec mnie taki zarzut pada choć w tym przypadku nieprawdziwy.
          2. Nieprawdą jest że kiedykolwiek na tym forum ukazany był dokładny wygląd tekstu (był wielokrotnie przytaczany link z info-postera ,zbieżny ale nie ten materiał)
          Tego oprócz mojego komputera i setek ludzi którym to 2,5 roku temu wysyłałem mailami nigdzie nie ma. Mam tylko część potwierdzeń i dlatego wiem że wiedzieli.
          3. skoro mogą zasłaniać się niewiedzą to po kiego diabła cała pańska praca? Wygrają każdą sprawę a Pan im pokazuje drogę. Istnieje coś takiego jak domniemanie niewinności.
          4. By Pan jak sobie życzy sprzyjało to dyskusji powiem że Radny którego post dotyczy miał całe opracowanie. Radny lewicowy także. Pani KS z RM była bodaj pierwszą osobą bo to moja ulubienica.
          Z całą stanowczością i odpowiedzialnością stwierdzam że Zbigniew Wygoda opracowanie także otrzymał.

          Nie ma winnych …nie znali prawa i mogli nie wiedzieć.

          Dajmy sobie z tym spokój . Po co jakieś kontrole NIK?
          Wszystko jest OK ..tak stwierdzono co potwierdził wielkoduszny głos rozsądku swoim wybitnie merytoryczno prymitywnym wpisem

          To nie ma sensu…

          U mnie bierze górę prawdziwy głos rozsądku …
          Zaczynam myśleć..

          Zakończmy …

          • Opublikowałem dokładnie ten tekst, który OD KOMENTUJĄCEGO DOSTAŁEM. Nic mniej i nic więcej. Niestety nie mogłem opublikować treści, której nie otrzymałem. To wszystko… I jeszcze raz powtarzam – wiedzą, bo osobiście przekazałem im informację nie o zarobkach i stanowiskach, ale o złamaniu prawa. I tylko od tego momentu mogę ich „liczyć”.

  5. Bohaterowie z rady miejskiej na POkaz już się poPISali wystarczająco od listopada 2012r. milczeniem, ale teraz zaczynają się kreować na wiarygodnych i odpowiedzialnych
    Z. Wygoda dla mediów: „Mam nadzieje, że NIK wyjaśni wątpliwości które temu towarzyszą, co z pewnością uspokoi sytuację”. Zastanawiające jest, że potwierdzone przez Sąd rejestrowy i prokuraturę przypadki ewidentnego łamania prawa są zdaniem przewodniczącego Wygody nazywane „wątpliwościami” co dobitnie świadczy o „rzetelności” przekazu przez funkcjonariusza publicznego, który reprezentuje organ kontrolny gminy. Brawo Panie Wygoda, to są tylko drobne, nieistotne wątpliwości! Kolejny raz potwierdzają się refleksje Pana Darka na temat kompromitacji radnych.
    Nie chodzi zatem o rozliczenie odpowiedzialnych osób i wyciągnięcie konsekwencji, lecz jak pisze Wygoda „uspokojenie sytuacji”
    Infoposter pisze:
    Styczeń 29, 2014 o 5:30 pm
    Proszę o zapoznanie się z tym tekstem (jeśli chodzi o potwierdzenie ze strony Prokuratury):
    http://info-poster.eu/kompromitacja-gliwickiej-prokuratury-czy-tylko-niekompetencja/
    I jedna uwaga: SĄD KRS STWIERDZIŁ ZŁAMANIE PRAWA a nie „potwierdził nieprawidłowości”. Bardzo zasadnicza różnica. Za wskazanie nieprawidłowości można było uważać moje zarzuty przed potwierdzeniem przez Sąd złamania prawa.
    Info-poster był pierwszym, który podjął temat radnego K. Gorniga poruszony w komentarzach, można zatem wnioskować, że teksty I-P są czytane z należytą atencją
    http://info-poster.eu/czy-kajetan-gornig-zlamal-ustawe-antykorupcyjna/
    na efekty nie trzeba długo czekać:
    http://www.fakt.pl/cba-sprawdza-sprawe-sprzedazy-szpitala-w-myslowicach,artykuly,441424,1.html

  6. Kariera Jarosława Wieczorka oparta na układach politycznych, począwszy od biura poselskiego
    http://infogliwice.pl/?p=2548

  7. http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=33427
    przy stoliku o KSSE, ale jakoś żaden z bohaterów (w tym wnioskodawca z uchwały rady miejskiej o zgłoszeniu Z.F do RN), a także ekspert od stref ekonomicznych radny PiS J. Wieczorek, nie widzieli potrzeby poinformowania opinii publicznej i wyjaśnienia jakimi metodami dla kolesi załatwia się intratne dodatkowe posadki w radzie!

  8. może zatem zamiast pajacowania w radzie, radny PiS spróbuje podjąć pracę w którejś z tych zachwalanych fabryk i jak dostanie „adekwatne wynagrodzenie” to może wtedy zacznie myśleć i rozumieć innych ludzi. Przy stoliku się ładnie wymądrza, może by trochę popracował.

  9. Najlepszy jest ten nieodłączny komputerek radnego – na sesjach co chwilę go otwiera i zamyka. Czyżby spoglądał na wytyczne od prezesa?

  10. Prof. zw. Marek Berezowski o gliwickim PiSie:
    „Od siebie dodam, że niezmiernie mi przykro, że tak skończył gliwicki PiS”.
    http://info-poster.eu/profesor-marek-berezowski-o-zebraniu-pis/
    Info-poster konsekwentnie na temat J. Wieczorka:
    http://info-poster.eu/prawo-sprawiedliwosc-i-jaroslaw-wieczorek-czyli-haniebna-postawa-komisji-rewizyjnej/

  11. Polityczny karierowicz Jarosław Wieczorek już teraz zaczyna sobie uświadamiać, że zanim się będzie znowu kreował na prawego, uczciwego i odpowiedzialnego, najpierw zostanie przez lokalną społeczność rozliczony za obstrukcję prac komisji rewizyjnej i ukrywanie przez opinią publiczną niewygodnych spraw. Nie tak szybko odskoczy sobie na wyższą półeczkę do sejmu, bo wpierw go rozliczą gliwiczanie, nie tylko jego zresztą. Nie będzie już wtedy tak wesoło i beztrosko. Pomału więcej takich osób będzie się łasić do ludzi i zabiegać o głosy, a My będziemy skutecznie odświeżać gliwiczanom pamięć, przypominając wszystko dokładnie i rzetelnie co wyczynialiście!!!

  12. zgadzam sie z przedmowcą! Nie wolno dopuścić, żeby ludzie, którzy mają gdzieś swoje obowiązki windowali sie na naszych plecach. Niewiele może zwykły człowiek, ale raz na cztery lata rachunek wystawić może. Tacy ludzie dorabiają gębę PiS. szkoda że góra partii jest głucha i ślepa. I że nikt z członków i sympatyków nie informuje jak naprawdę wygląda gliwicki PIS

  13. No to teraz wyraźnie widać, że ten zabawny organizator maratonu w Gliwicach zaangażował się, ale w kampanię robienia frankowi dobrze w nadchodzących wyborach. Zastanawiające jest, dlaczego klub PIS-u mimo licznych nie tylko w tej sprawie sygnałów nie wyrzucił tych „przylepnych bezideowców (karierowiczów)” na zbity pysk?

  14. popierająca Pana Darka | 30 stycznia 2014 at 12:23 pm | Odpowiedz

    Panie Darku….na kogo zagłosować..?.Oddałabym głos z pewnością na Pana .Gdy przyjdzie czas wyborów,my z mężem i nie tylko, będziemy pamietać jak Pan „walczył” z „nieprawidłościami” w naszych Gliwicach.
    Każdego dnia wyczekuję wyników Pana walki z „Goliatem Zygą” i nie ukrywam
    mojej radości z efektów Pana benedyktyńskiej pracy!
    Naprawdę Zyga i jego Kompany myślą, że Gliwice to ich prywatne rancho???
    A mieszkańcy Gliwic to dodatek do rancha???
    A tu taka pomyłka…pozdrawiam Pana Panie Darku i trzymamy kciuki!!!

  15. Postawa Radnego Wieczorka jest żenująca. W sprawie nie zrobił nic, przyczynił się jednak do utrącenia komisji. Opozycyjne PIS to fikcja, a największym osiągnięciem Radnego Wieczorka jest pomysł organizacji maratonu w Gliwicach skądinąd słuszny, ale należy zacząć od półmaratonu i jak chwyci to za 2 – 3 lata wystartować z pełnym maratonem. Niestety za 2 – 3 lata nie będzie żadnych wyborów, więc Radny pewnie zapomni:)

  16. Jet tylko jeden problem. Coś nie mogę wygooglować inkryminowanej wypowiedzi radnego. Na razie wygląda to na komentarz do wypowiedzi przedstawiciela jednej partii na temat przedstawiciela innej partii. Wobec braku kontekstu nie wiem, co o tym myśleć poza jednym: gdybyśmy wyciągali dalekie wnioski z tego, co jedni mówią o drugich… Na szczęście tak nie jest. Z pozdrowieniami Andrzej Jarczewski

    • Tu pora zatem na odautorskie wyjaśnienie. Nie wiem kto się wypowiedział i nie ma to dla mnie znaczenia. Znaczenie ma natomiast fakt, że to próba upolitycznienia kontroli NIK. Niedopuszczalna moim zdaniem w ustach któregokolwiek z radnych z PiS z powodów, o których piszę w tekście. Krytykując w ostatnich dniach radnych z PO i milcząc o bierności człowieka, który w roli „języczka u wagi” przyczynił się do zablokowania Komisji Rewizyjnej, byłbym nierzetelny. Zwłaszcza, że jak napisałem, radny Wieczorek pierwszy dowiedział się o łamaniu prawa w PRUiM.

      • Znalazłem ten tekst. Wcześniej źle szukałem, bo nie miałem pojęcia, ze PiS tak głęboko konspiruje swoich prominentnych działaczy. Oto cały znaleziony passus:

        Marek Morawiak, Wczoraj
        Kontrola NIK w gliwickim UM?Prezesem Izby jest niedawny poseł i minister PO. Akurat przed wyborami prezydenta miasta. U bezpartyjnego prezydenta, skłóconego z PO.
        Przypadek?

        Powyższe znalazłem na facebooku, tu:
        https://www.facebook.com/morawiak

  17. media o kontroli w UM | 30 stycznia 2014 at 4:33 pm | Odpowiedz

    nagle media się zainteresowały i zadają pytania
    http://gliwice.naszemiasto.pl/artykul/nik-w-urzedzie-miejskim-w-gliwicach-nowe-ustalenia,2146650,t,id.html#04bdb7a2549088e0,1,3,6
    Ważne wyjaśnienia rzecznika delegatury NIK:
    …kontrola pt. „Wybrane aspekty funkcjonowania spółek z udziałem Miasta Gliwice” została podjęta przez Najwyższą Izbę Kontroli Delegaturę w Katowicach na wniosek pana Andrzeja Gałażewskiego – posła na Sejm RP…
    zakres przedmiotowy kontroli obejmuje m.in. zgłaszanie oraz powoływanie osób do zajmowania stanowisk w organach spółek, wynagrodzenia osób zasiadających w organach spółek oraz organizację i sprawowanie nadzoru właścicielskiego nad podległymi spółkami.

  18. Oceniając treść i wydźwięk niniejszego tekstu, warto w pierwszej kolejności udzielić odpowiedzi na dwa zasadnicze pytania, które mają kluczowe znaczenie dla prawidłowego zrozumienia prezentowanych poglądów:
    Co od listopada 2012r. zrobił radny PiS Jarosław Wieczorek, aby przeciwdziałać łamaniu prawa, co zrobił, aby doprowadzić do rozliczenia odpowiedzialnych osób?
    Co w tym samym czasie zrobił red. D. Jezierski?
    Jak się okazuje, tylko i wyłącznie dzięki jego determinacji sprawa stała się głośna nie tylko w Gliwicach, ale gliwicka rada miejska cały czas o niej milczała!
    http://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/nik-sprawdzi-urzad-miasta-w-gliwicach-i-spolki-z-udzialem-gminy-jest-wniosek-o-kontrole,51380.html
    http://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/miala-byc-glodowka-ale-nie-ma-protest-w-urzedzie-odlozony,55865.html
    można by zadać dodatkowe: pytanie co zrobili inni prominentni posłowie i działacze PiSu, którzy już za chwilę będą się przymilać do wyborców…

  19. działacze PiSu uaktywniają się | 30 stycznia 2014 at 6:07 pm | Odpowiedz

    na temat kontroli NIK pisze o dziwo na swoim blogu nawet sam prof. M. Berezowski, który wcześniej jakoś nie zabierał głosu na ten temat. Jest dość wymowne, iż nie wspomniał o zasługach D. Jezierskiego, ani jego działaniach, ale jak widać na fali kontroli NIK teraz wielu będzie się chciało lansować i wyrazić swoje „zdanie odrębne”
    http://berezowski.blog.onet.pl/
    Zgadzając się w pełni w innymi poruszanymi przez Niego kwestiami dotyczącymi podejmowania nieprzemyślanych oraz niekorzystnych decyzji, które bez wątpienia mają istotne znaczenie, trudno przyjąć za prawidłową argumentację podważającą istotę i sens prowadzonej kontroli.

    • prof. M. Berezowski nie chce (a może nie potrafi) zrozumieć, że źródłem wszystkich patologii w pierwszej kolejności jest system totalnego zawłaszczania miasta i stanowisk decyzyjnych w podległych instytucjach wyłącznie według kryterium kolesiostwa i kumoterstwa – dbania o partykularne interesy kolesi. Ta filozofia myślenia i rządzenia staje się podstawową przesłanką procesów decyzyjnych, które bardzo słusznie Pan prof. poddane krytycznej recenzji. Trzeba jednak pamiętać, że za każdą z tych krytykowanych decyzji odpowiada konkretna osoba, a niekiedy jest to organ kolegialny. Samo krytykowanie decyzji nie jest wystarczające – jeśli chce się coś zmienić, trzeba doprowadzić do rozliczenia odpowiedzialnych osób i w tym kierunku powinny zmierzać działania. Być może prof. czy chce być jedynie postrzegany jako „pisarz listów” i miłośnik matematycznej wykładni przegranych referendów, dlatego nie chciał się aktywnie włączyć w działania na rzecz zmian. Za kilka miesięcy z pewnością się jednak bardziej uaktywni…

  20. Małgorzata Tkacz-Janik | 1 lutego 2014 at 3:01 pm | Odpowiedz

    Dzięki Panie Darku, działa Pan w wyjątkowo trudnej sytuacji, także dlatego, że doszło do taktykalizacji prawa (polega to na przyjmowaniu ustaw w doraźnych celach). Ten idący z góry przykład spowodował w Polsce to, że prawo stało się nieodróżnialne od siły i przemocy. Pan wydaje się bronić wciąż prawa w jego najbardziej obiektywnym, pozaprzemocowym rozumieniu i m.in. jest Pan dlatego tak mocno atakowany. Prawo ma bronić słabszych, nie wspierać przemoc. Podam przykład z innej bajki, ale dopiero co uczestniczyłam w spotkaniu nt. budżetu partycypacyjnego w jednej z warszawskich dzielnic i usłyszałam co następuje: dot. planu zagospodarowania Południowego Żoliborza. Plan ten był na ukończeniu, ale Pani Prezydent H.Gronkiewicz-Waltz nie czekała aż będzie uchwalony, dała zgody na zabudowę deweloperom i tam teraz rośnie betonowa pustynia. (taktykalizacja prawa + siła). Deweloperzy wyciągnęli więcej zysków z metra kwadratowego ziemi, niż pozwoliłby im na to (gdyby został ukończony i obowiązywał) plan zagospodarowania przestrzennego. Siła/ w sensie przemoc władzy taktylizujacej prawo/ często spina się z wielkimi pieniędzmi. Ale są także inne sprawy, które się załatwia taką taktyką. Np. podczas szczytu klimatycznego COP 19 Premier i Prezydent zawiesili układ z Schengen i uprawnili wojsko (konkretnie żandarmerię wojskowę) do nadzoru politycznego w kraju, chociaż zgodnie z ustawami wojsko może działać w kraju tylko w czasie wojny. Czy mieliśmy jakąś wojnę lub stan wyjątkowy w Polsce w listopadzie? Dlatego SZACUN Panie Darku, bo obca jest Panu instrumentalizacja czy taktylizacja prawa, ale walczy się z Panem tymi właśnie metodami – i tak sobie myślę, że to jest ta najgłębsza i największa nierówność, która się nam teraz w Polsce przydarza. Trudna do uchwycenia, długo niewidoczna, bo schowana w „używaniu prawa”. Miłego weekendu.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*