Nie tylko u nas tną lipy!

Zasięg Info-Postera zwiększa się z tygodnia na tydzień i dowodzą tego nie tylko statystyki. Oto do redakcji dotarło pismo aż z Koszalińskiego. Przytaczamy je w całości, wraz z materiałem fotograficznym:

Szanowni Państwo,
zwracamy się do Państwa z prośbą o podjęcie interwencji w sprawie planowanego wycięcia ok. 800 szt. drzew stanowiących aleję lipową wzdłuż drogi powiatowej relacji Warnino – Kraśnik Koszaliński do drogi krajowej nr 6 w gminie Biesiekierz, powiat koszaliński, woj. zachodniopomorskie.

Z odpowiedzi jaką uzyskaliśmy w Starostwie Powiatowym w Koszalinie wynika, iż wycięcie lip planowane jest w związku z przebudową drogi, jednakże remont drogi uzależniony jest od pozyskania środków zewnętrznych, których na ten moment Starostwo i Gmina nie posiadają.
W naszej ocenie remont drogi można przeprowadzić bez ingerencji w drzewostan, gdyż wycięcie lip spowoduje uschnięcie korzeni, które znajdują się pod drogą, a to w konsekwencji doprowadzi do zapadnięcia się nawierzchni drogowej. Należałoby zadać pytanie w jakim celu zamierza się wyciąć lipy nie posiadając jeszcze pełnej dokumentacji ani środków na realizację inwestycji drogowej? Lipy zostały już oznakowane farbą w kolorze pomarańczowym i zielonym.

Stowarzyszenie "NASZ DOM BIESIEKIERZ" oraz okoliczni mieszkańcy stanowczo sprzeciwiają się tej inwestycji, w wyniku której planuje się bezpowrotnie zniszczyć lipy o obwodzie pnia od ok. 90 do 400 cm. Toteż zwracamy się do władz, instytucji i organizacji o zatrzymanie tego procederu i pomoc w przeciwdziałaniu bezmyślnemu zniszczeniu walorów krajobrazowych tej okolicy. Prosimy Państwa o podjęcie interwencji i poinformowanie Stowarzyszenia o podjętych działaniach.
Z góry dziękujemy za pomoc i bardzo liczymy na Państwa wsparcie w walce o ochronę tej pięknej alei lipowej.

Pełna treść protestu oraz zdjęcia lip w załączeniu.
 

Z poważaniem

Zarząd Stowarzyszenia "NASZ DOM BIESIEKIERZ"
Leszek Matusik – Prezes Zarządu
Marek Plust – Wiceprezes Zarządu

Wydaje się, że gliwickie środowiska obywatelskie, które zapisały już chlubną kartę obywatelskiego oporu przeciwko bezduszności, nieczułości i przede wszystkim arbitralności samorządu w kwestiach ochrony środowiska naturalnego, dziedzictwa kulturowego i miejskiej przestrzeni w ogóle, powinny koniecznie zająć stanowisko w tej sprawie. Pan Grzegorz Sokalla, prezes Stowarzyszenia Gliwickie Drzewa, mieszkańcy Alei Mickiewicza – na pewno nie pozostaną obojętni i tym razem. Namawiam zresztą do reakcji wszystkich, którzy swoje najbliższe otoczenie postrzegają w nieco większej perspektywie – całego kraju.

A oto tekst protestu:

protest w sprawie wycięcia drzew 01.09.2014 r

1 Comment on "Nie tylko u nas tną lipy!"

  1. "Pan Grzegorz Sokalla, prezes Stowarzyszenia Gliwickie Drzewa, mieszkańcy Alei Mickiewicza – na pewno nie pozostaną obojętni i tym razem."

    To mieszkańcy Alei Mickiewicza uratowali, czy choćby stanęli w obronie innych masowo wycinanych drzew w Gliwicach, czy ich obywatelskość objawia się obroną wyłącznie lip na alei? Pytam serio.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*