Niemożliwe stało się realne

7 komentarzy

Do tej pory wydawało się to kompletnie nierealne. A jednak życie sprawiło,  że spektakl teatralny w reżyserii gliwickiego opozycjonisty, Dariusza Jezierskiego, został oficjalnie zaprezentowany na śródmiejskiej scenie gliwickiej BAJKI. Stało się to możliwe dzięki wytężonym staraniom Rady Osiedla ŚRÓDMIEŚCIE, która w sobotnie popołudnie, 19 listopada, zorganizowała w BAJCE (ul. Dolnych Wałów 3) swój oryginalny „Jarmark artystyczny”.

Przedstawienie Teatru Nowej Sztuki pt. „Kobiety Bergmana – Persony” było bodaj najciekawszą częścią tego niekonwencjonalnego przedsięwzięcia.  Bez trudu dało się zauważyć, że wielu gliwiczan przyszło do BAJKI tylko po to, by obejrzeć spektakl.

Impreza była bezpłatna, a przy wejściu nikt nie sprawdzał tożsamości uczestników. Widownia wcale zaś nie świeciła pustkami, jak przepowiadali niektórzy pretorianie z prezydenckiej ekipy Zygmunta Frankiewicza.

Prawie godzinne przedstawienie wzbudziło spore zainteresowanie widzów. Akcja spektaklu skonstruowanego na podstawie tekstu wybitnego białoruskiego dramaturga Nikołaja Rudkowskiego „Kobiety Bergmana” nasuwała od razu skojarzenia ze słynną „Personą” Ingmara Bergmana.  Bohaterki noszące imiona wielkich aktorek zamieniły się jednak rolami.

Na tej osnowie Jezierski oparł teatralną opowieść o historii dwóch kobiet, toczących ze sobą wyniszczającą psychiczną walkę, która kończy się w zupełnie nieoczekiwany sposób. Ich więź staje się tak samo silna, co i chora, skłaniając widzów do poważnej refleksji nad istotą relacji między obiema kobietami.

Publiczność nagrodziła długimi brawami Annę Maksym, Sabinę Langner i Martynę Mikołajczyk – odtwórczynie trzech żeńskich ról w przedstawieniu. Dodać warto, że każda z nich jest rodowitą gliwiczanką. Reżysera spektaklu nie było natomiast w Gliwicach, bo przebywa aktualnie w Mińsku, gdzie przygotowuje białoruską premierę  „Królowej Śniegu”.

fotki-ze-spektaklu-2

Ze sceny dobiegał jednak jego charakterystyczny głos. Jezierski wcielił się po prostu w rolę niewidocznego dla widzów Ordynatora, prowadzącego intrygujące rozmowy z personelem placówki terapeutycznej.

Całość była z pewnością niecodziennym zjawiskiem w życiu kulturalnym miasta. Czy w ślad za inicjatywą Rady Osiedla ŚRÓDMIEŚCIE pójdą inni?

Zbigniew Lubowski

7 Comments on "Niemożliwe stało się realne"

  1. to rzeczywiście wyjątkowa sytuacja, że ktoś przyszedł w tę sobotę na 14-stą do Bajki tylko po to, by zobaczyć zapowiedziany spektakl. zwykle ludzie tłumnie kłębią się pod zamkniętym jeszcze o tej porze kinem bez powodu. a że nie spisywano personaliów widzów, to już prawdziwa nowość i myślę, że warto by z niej zrobić codzienną praktykę.

    fajnie, że było za darmo dla widzów, szkoda, że nie wiadomo, czy zespół też za darmo wystąpił. chętnie przeczytam relacje i opinie o przedstawieniu licznie zgromadzonych naocznych. ale chyba będzie jak zwykle.

    • Chyba nie liczysz na Fabrykowskiego, Fedorczuka czy innego Morawiaka, że coś bąkną? Takie już mamy w Gliwicach niestety, magistrackie klimaty;)

      • Jak zawsze w podobnych przypadkach doprecyzuję. W 24gliwice.pl są podawane informacje na temat kolejnych występów TNS. Czasem bardzo obszernie. 

  2. Gwoli ścisłości tylko…

    Pani Sabina Langner jest rodowitą świętochłowiczanką

    Pozdrawiam!

    • śmieszne. jeśli już – jak zwykle niedopieszczony – redaktor, hehehe, Fabrykowski głos zabiera, to, od żyjącego z czytania i pisania, oczekuję zrozumienia przynajmniej tego, co czyta i że odpowiadać będzie z sensem i na temat, zamiast od razu potwarzać kogoś "Trollem", bo jakże okazale, sam Trollem się przedstawił. swoje "artykuły" w swojej "gazecie" pisać może, jak dotąd, bezrozumnie. są tego rodzaju "dziennikarstwa" fani, więc z głodu nie zemrze. ale jeżeli jednak żyje jedynie z reklam drukowania i tego co napiszą najmici na umowę zlecenie, to proszę wcześniejsze zdania potraktować jako bezpodstawne, niezasłużone i wygórowane oczekiwania.

      tylko że reasuma odpowiedział (bodaj pierwszy raz przytomnie!) wątpliwościami na moje pragnienie przeczytania relacji ZE SPEKTAKLU i opinii O SPEKTAKLU w gliwickiej Bajce. nie anonsu o premierze w Chorzowie, czy innych dawno minionych wariantach! nożeszkurwatwojałysa! nadążaj redaktorku! co innego masz do roboty? Jezierskiemu mogę, po znajomości, tym razem odpuścić od czapy doprecyzowanie, bo zarobiony jest, a i tak, jak tylko może, chwali jedyny przyjazny mu portal, być może fajnego w gruncie rzeczy kolegi, który z powodu kompleksów, nie daje się pokochać całym sercem.

      to tyle, czyli jak zwykle zbyt wiele w kwestii najmniej istotnej… bo recenzji naocznych świadków pierwszego od lat występu trupy Jezierskiego w macierzy, jak nie było, tak nie ma. a widownia podobno pustkami nie świeciła…

    • Myślę Trollu,że nie potrafisz czytać ze zrozumieniem;) Ja podobnie jak sss9 o gliwickiej premierze DJ, a Ty się plączesz w jakieś historii, Jakoś w gazetce Fabrykowskiego nic nie wyczytałem wcześniej o szykującej się wspanialej premierze w miasteczku sukcesów, sytuację w ostatniej chwili uratował p. Lubowski za którym, jak śledzisz ten portal nie specjalnie przepadam. I za to mu chwała.  W moim odbiorze Redaktor miejskiej est cenzorskim rekordzistą swojego portalu, a obecnie bryluje na gliwickiego historyka, i tyle:)

Leave a comment

Your email address will not be published.


*