Niezgodna z prawem uchwała Rady Miejskiej = prezydent złamał ustawę antykorupcyjną

22 komentarze

W artykule http://info-poster.eu/czy-zygmunt-frankiewicz-moze-zasiadac-w-radzie-nadzorczej-ksse-zasiada-ale-nie-moze/ poruszyłem problem niezgodnej z prawem uchwały Rady Miejskiej w Gliwicach, dotyczącej zgłoszenia Zygmunta Frankiewicza do rady nadzorczej KSSE SA jako przedstawiciela Gminy Gliwice.

frankiewiczDziś wystosowałem do Wojewody Śląskiego Zygmunta Łukaszczyka pismo następującej treści:


Pan Zygmunt Łukaszczyk
Wojewoda Śląski

Dotyczy nieważności uchwały Nr IV/91/2007 Rady Miejskiej w Gliwicach z 15 lutego 2007


Szanowny Panie!

15 lutego 2007 roku Rada Miejska w Gliwicach podjęła uchwałę Nr IV/91/2007 w sprawie zgłoszenia przez Miasto Gliwice prezydenta Zygmunta Frankiewicza do objęcia stanowiska członka Rady Nadzorczej Katowickiej Specjalnej Strefy Ekonomicznej SA w charakterze osoby reprezentującej miasto Gliwice:

uchwała

Przedmiotowa uchwała Rady Miejskiej w Gliwicach jest w świetle art. 91 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym nieważna, jako sprzeczna z prawem. Naruszając ewidentnie ustawowy podział kompetencji organów gminy, uchwała ta nie może tym samym zostać potraktowana w myśl art. 91 ust. 4 tejże ustawy. Podkreślić należy, iż w orzecznictwie sądowym przyjmuje się, że uchwała organu jednostki samorządu terytorialnego jest niezgodna z prawem, jeżeli:

  • została wydana z naruszeniem przepisów wyznaczających kompetencje do podejmowania uchwały,
  • brak jest podstawy prawnej do podjęcia uchwały określonej treści,
  • nastąpiło niewłaściwe zastosowanie przepisu.

Akty prawne przywołane na wstępie przedmiotowej uchwały nie dają podstawy prawnej do wywiedzenia z nich kompetencji rady miejskiej do zgłoszenia reprezentanta gminy w radzie nadzorczej spółki prawa handlowego. Przywołane przepisy zostały zatem niewłaściwie zastosowane, a próba podparcia nimi niezgodnej z prawem uchwały Nr IV/91/2007 oznacza, że nie istnieją inne akty prawne, które mogłyby być jej podstawą. 

Analizując przywołane akty prawne należy zauważyć, że art. 18 ust 1. u.s.g. nie daje podstawy do nieuprawnionej interpretacji rozszerzającej, co oznacza, że Rada Miejska nie ma prawa swoimi decyzjami wkraczać w obszar wyłącznych kompetencji organu wykonawczego.

Podanie jako podstawy prawnej dla podjęcia uchwały przez Radę Miejską art. 7 ust. 1 pkt 2 ustawy z dnia 20 października 1994 r. o specjalnych strefach ekonomicznych (Dz. U. nr 123 poz. 600 ze zm.) jest bezpodstawne, gdyż przepis ten odnosi się do powoływania członków rady na walnym zgromadzeniu, a nie wskazuje rady miejskiej jako organu gminy, któremu przysługują kompetencje do zgłaszania/wyznaczania kandydatów na członków rady nadzorczej.

Podobnie z treści art 6 ust. 1 ustawy z dnia 21 sierpnia 1997 r. o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne (Dz.U. z 2006 r., Nr 216, poz. 1584 z późn. zm.) nie wynika żaden wyjątek stanowiący, że to Rada Miejska może podejmować uchwały w sprawach należących do wyłącznych kompetencji organu wykonawczego, jeśli dotyczą one osób, do których ustawa ma zastosowanie.

Kolejne podane w uchwale RM przepisy tj. art. 10a ust 1 i ust 2 u.g.k. w żadnym wypadku nie stanowią przesłanki prawnej upoważniającej organ stanowiący gminy do podejmowania uchwał w przedmiotowym zakresie z racji przysługujących kompetencji, gdyż ustawodawca określa w nich wyłącznie, że do rad nadzorczych w spółkach z udziałem JST stosuje się przepisy ksh, z zastrzeżeniem niniejszej ustawy.

Każda czynność organu stanowiącego gminy musi mieć oparcie w stosownych przepisach, w przeciwnym wypadku zachodzi bowiem przekroczenie kompetencji, stanowiące istotne naruszenie prawa. Należy zatem uznać, że uchwała Rady Miejskiej w sprawie zgłoszenia kandydata do rady nadzorczej spółki zarządzającej KSSE narusza ustawowy podział kompetencji organów gminy, a naruszenie to ma charakter istotny w rozumieniu art. 91 ust. 4 tej ustawy. Zgodnie z art. 91 ust. 1 ustawy o samorządzie gminnym, uchwała organu gminy sprzeczna z prawem jest nieważna.

Podejmując uchwałę NR IV/91/2007 Rada Miejska w sposób ewidentny przekroczyła katalog uprawnień organu stanowiącego gminy zawarty w art. 18 ust. 2 pkt 9 lit. a ustawy o samorządzie gminnym. Jest to zatem ewidentne naruszenie zasady legalizmu wyrażonej w art. 7 Konstytucji RP, zgodnie z którą organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa. Każda czynność organu władzy, w tym i organu stanowiącego gminy musi mieć zatem oparcie w obowiązującym prawie.

Biorąc powyższe okoliczności pod uwagę należy stwierdzić, że uchwała Nr IV/91/2007 Rady Miejskiej w Gliwicach powinna być jak najszybciej unieważniona, jako niezgodna z prawem. Minął jednak roczny termin pozwalający wojewodzie na jej uchylenie i pozostaje jedynie zaskarżenie jej w Wojewódzkim Sądzie Administracyjnym, o co wnoszę niniejszym pismem.

Zwracam również uwagę, że prezydent Zygmunt Frankiewicz, zapytany przeze mnie w trybie dostępu do informacji publicznej o dokumenty wyznaczające reprezentantów Gminy Gliwice do rad nadzorczych spółek prawa handlowego (w tym także swojej osoby), przekazał mi za pośrednictwem Wydziału Nadzoru Właścicielskiego komplet uchwał walnych zgromadzeń akcjonariuszy lub wspólników, powołujących „reprezentantów Gminy” (wskazanych imiennie w tej samej odpowiedzi) do odpowiednich rad nadzorczych. Istotne jest to, że w jedynym przypadku, w którym istnieje rzeczywiście dokument mogący mieć charakter takiego wyznaczenia – uchwała Rady Miejskiej NR IV/91/2007 – prezydent nie powołał się nań. Oznacza to, iż w Gliwicach dokonano daleko idącego i niezgodnego z prawem utożsamienia czynności „zgłoszenia (wyznaczenia) reprezentanta gminy” z czynnością „powołania członka rady nadzorczej”. Są to natomiast czynności, wynikające z zupełnie innych przepisów prawa, mające zastosowanie w całkowicie różnych sytuacjach prawnych. Czynność „zgłoszenia reprezentanta gminy” jest przy tym szczególnie istotna dla właściwego stosowania ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne.

Pewne wątpliwości mogłaby budzić wykładnia użytego sformułowania „zgłoszenie reprezentanta gminy”. Z racji tego, że odpowiednie ustawy nie regulują sposobu i trybu tego zgłaszania. Wątpliwości te rozwiewa jednak Statut Miasta, który w § 35 stanowi:

  1. Wszystkie decyzje Prezydenta Miasta wynikające z jego ustawowych kompetencji podejmowane są w formie zarządzenia lub innego dokumentu.
  2. W formie zarządzenia podejmowane są decyzje, dla których przepisy prawa powszechnego przewidują taką formę, a w szczególności decyzje dotyczące:
    a) zmian dokonywanych w ramach wykonywania budżetu Miasta
    b) dysponowania mieniem komunalnym
    c) powoływania i odwoływania kierowników miejskich jednostek organizacyjnych
    d) innych spraw większej wagi.

W związku z powyższym należy przyjąć, że zgłoszenie reprezentanta gminy, musi nastąpić w formie odpowiedniego dokumentu – zarządzenia prezydenta miasta.

Zasiadanie prezydenta miasta Zygmunta Frankiewicza w radzie nadzorczej spółki KSSE SA bez wymaganego ustawą o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniących funkcje publiczne (art. 6 ust. 1) zgłoszenia, byłoby ewidentnym złamaniem tej ustawy. W związku z tym, iż uchwała NR IV/91/2007 jest nieważna jako sprzeczna z prawem, nie można przyjąć, że Zygmunt Frankiewicz został wyznaczony do Rady Nadzorczej KSSE SA jako reprezentant Gminy Gliwice. Należy zatem uznać, że prezydent Gliwic Zygmunt Frankiewicz, zasiadając w wymienionym organie nadzoru, złamał ustawę antykorupcyjną.

Sytuacja jest natomiast ewidentna w przypadku zastępców prezydenta miasta Piotra Wieczorka, Adama Neumanna oraz Krystiana Tomali, gdyż nie istnieje żaden, nawet niezgodny z prawem jak w przypadku prezydenta Frankiewicza, akt „zgłoszenia” ich do rad nadzorczych spółek przez Gminę Gliwice. Piotr Wieczorek zasiada obecnie w radzie nadzorczej PWiK Sp. z o.o., Adam Neumann i Krystian Tomala w radzie nadzorczej ŚCL SA. Należy przyjąć, że osoby te nie zostały zgłoszone przez Gminę Gliwice do rad nadzorczych, w których zasiadają, a zatem łamią ustawę o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby publiczne.

Biorąc pod uwagę powyższą argumentację, raz jeszcze proszę o podjęcie kroków prawnych w celu unieważnienia sprzecznej z prawem uchwały Rady Miejskiej w Gliwicach NR IV/91/2007

Dariusz Jezierski 

18 Comments on "Niezgodna z prawem uchwała Rady Miejskiej = prezydent złamał ustawę antykorupcyjną"

  1. marianandrzejczak | 11 września 2013 at 8:18 pm | Odpowiedz

    Rada Miasta jest kompletnie zbędnym kosztem.
    Generuje straty bo tak nakazuje ustawa.
    Po co nam Rada która na wszystko się zgadza i jest to taka NIEpoRADNA?
    Sto razy więcej warta jest niedoceniana darmowa praca Rad Osiedlowych.
    W RM robi się politykę.
    Kilka tygodni temu wysłałem maila do pewnej Radnej celem odpowiedzi na pytanie czy w Gliwicach istnieje patologia.
    Nie otrzymałem żadnej odpowiedzi.
    A dlaczego? Bo to już nie Radna a polityk.
    Radna olała mnie złocistym płynem.
    Tyle głosi frazesów i tak cudownie mówi a prostej odpowiedzi złożyć nie potrafi dziewczyna?
    A co ja mogę?
    Pisać ponownie..a NiepoRadna dalej moje pytanie olewać.

    Ustawa kominowa?
    Na komin z nimi wszystkimi

    • ASYSTENT MIMO WOLI
      „…Kilka tygodni temu wysłałem maila do pewnej Radnej celem odpowiedzi na pytanie czy w Gliwicach istnieje patologia. …”
      Drogi Panie,
      1. Należy najpierw sprawdzić , czyta Pani ma Internet, wiem, że pisze ,że ma.
      Ale, to może być tylko – na razie- zwykła W I Z U A L I Z A C J A.
      2. Patologii w potocznym rozumieniu (pijaństwo, chuligaństwo, narkomania, złodziejstwo)
      W tym mieście nie ma. Zresztą widać to na ulicach. I dziwię się Panu ,że zadaje tak prowokujące pytania.
      3. Natomiast jeżeli słowo P A T O L O G I A (podobnie jak np. biologia, kosmologia, politologia, i. t. p.) przyjąć jako naukę o PAT (-ologia) ,to w Gliwicach niewątpliwie istnieje.
      Jest PAT , bo mieszkańcy krytykują nas i teraz śledzą każdy nasz ruch. Więc ręce mamy uwiązane.
      A tak w ogóle to nie zawracaj Pan gitary, idę do fryzjera, a potem imprezka z Prezydentami.

      G.P.

  2. Policzmy straty.
    Średnio 2000zł X72 miesiące
    Z odsetkami będzie Franek musiał oddać z dwieście tysięcy złotych
    Płacić powinien nie Franek a ówcześni Radni..

  3. Wojewoda Śląski jak chce to potrafi właściwie interpretować prawo oraz stosować odpowiednie procedury administracyjne, czytaj:
    http://info-poster.eu/wojewoda-slaski-potwierdzil-kolejne-przypadki-lamania-prawa/
    Dowodem rażącego lekceważenia prawa przez grupę prezydentów śląskich miast (w tym m.in. Zygmunta Frankiewicza) jest niezwykle wymowny fakt potwierdzający rzeczywiste cele i motywy ich postępowania. To są prawdziwe wzorce zachowań, a nie wyreżyserowana tania propaganda, którą się uprawia w mediach i na oficjalnych uroczystościach.
    Cytat: „Decyzja o tym, że mają w KZK GOP dostawać wynagrodzenie, zapadła w czerwcu. Wcześniej prezydenci co miesiąc dostawali diety w wysokości ok. 2600 zł, ale Wojewódzki Sąd Administracyjny uznał, że nie mają do tego prawa. Samorządowcy wbrew decyzji sądu zdecydowali, że zasługują na dodatkowe pieniądze i podjęli uchwałę, że teraz należy im się „wynagrodzenie”.
    Na szczególne podkreślenie i wyartykułowanie zasługuje ten fragment, że teraz samorządowcy przyznali sobie tzw. ryczałtowe wynagrodzenie miesięczne 3200 zł wbrew decyzji sądu, co dobitnie świadczy o tym, jak traktują prawo, a zarazem jak potrafią dbać o własne interesy!

  4. Jak samorządowcy zawłaszczają miejskie spółki, czytaj:
    http://natemat.pl/72507,kwalifikacje-czy-znajomosci-dlaczego-piotr-guzial-zasiada-w-radzie-nadzorczej-miejskiej-spolki-z-bedzina
    http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/974061,skandal-w-bedzinie-burmistrz-ursynowa-piotr-guzial-to-zart-zdjecia,id,t.html
    http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,14495103,Guzial_odpowiada__plejada_burmistrzow_w_spolkach_miasta.html
    Jest zastanawiające, że kontrola poczynań innych samorządowców oraz opisywanie przypadków świadczących o kolesiostwie i kumoterstwie stają się tematem bardzo chętnie podejmowanym przez media, a jakoś w gliwickim środowisku jest biegunowo odmienna sytuacja. O czym to może świadczyć? Albo nikogo to nie razi, może jest społeczna akceptacja i przyzwolenie dla takich działań, a być może jest parasol …?

  5. Należy podkreślić, że przewidziana przepisem art 18 ust 1 u.s.g. właściwość organu stanowiącego we wszystkich sprawach pozostających w zakresie działania gminy, została ograniczona do sytuacji, w których przepisy ustawy nie określają tych kompetencji w sposób odmienny. Oznacza to, że rada miejska uprawniona jest do podejmowania działań związanych ze stanowieniem i kontrolą, nie zaś o charakterze wykonawczym, które zostały zastrzeżone do wyłącznych kompetencji prezydenta miasta. Taka merytoryczna argumentacja jest podawana w rozstrzygnięciach nadzorczych wojewodów.

  6. Od lat głoszę iż to SSacze ulokowane w SSalniach
    Przeliczę coś.
    Człowiek zarabiający 1600zł mc odkłada na emeryturę ok 56 zł
    Zatem 25 latek ma 42 lata do emerytury czyli 2352 zł minus haracz na SSacze próżniactwo.Oczywiście ten 25 latek nie dotrwa ot tak do emerytury w jednej formie a cwany SSacz dotrwa o ile nie wyleci na zbity pysk bo się pogniewa z szefem SSACTWA
    SSacz z PRUiM który osiąga miesięcznie dochód 22 krotnie przewyższający powyższy? Jaka będzie tegoż emerytura?
    Jak to jest z Prezydentami Miast?
    Jak to jest z Gliwickim „niedo”Rzecznikiem.
    Szefami wszystkich spółek miejskich?
    Szefami Agend.
    Ten 25 latek i setki tysięcy takich jak on będzie płacił na SSaczowskie emerytury.
    SSAcz ani nic nie zbudował ani nie wyprodukował tylko konsumował.

    Dajmy dalej na to przyzwolenie a SSacze wybudują sobie osiedla z ochroną a reszta to niewolnicy.

  7. słuszne pytania Pana Mariana | 12 września 2013 at 9:31 am | Odpowiedz

    Proszę zauważyć Panie Marianie, że Ci ludzie sami się nie wybrali (owszem zadecydowali w swoim gronie, o tym kogo wpisać na listy wyborcze), niemniej to lokalna społeczność daje im legitymizację do sprawowania władzy. Takie są niepodważalne fakty. W demokracji nie liczy się racja i siła argumentów, lecz wyłącznie siła liczby oddanych głosów. Pan słusznie zauważa wiele nieprawidłowości społecznych i zakładam, że chce Pan walczyć o prawdę, równość wobec prawa, uczciwość i sprawiedliwość społeczną, zatem musi Pan zachęcić innych ludzi, przekonać ich do swoich racji i poglądów. Wyborów nie wygrywa się dzięki „wpisom na forach o ssaczach”, lecz ciężką, przemyślaną, merytoryczną i systematyczną pracą – edukowaniem społeczeństwa, obnażaniem klik i układów oraz wskazywaniem alternatywnych rozwiązań. Bezstronnie patrząc dostrzegam, że jedynie I-P samotnie podejmuje ogromny trud i wysiłek, aby skutecznie edukować (uświadamiać) ludzi, poszerzać horyzonty myślowe, wyjaśniać im pewne mechanizmy, rzetelnie i dociekliwie badać dane procesy, dostrzegając jednocześnie wielowymiarowe powiązania i zależności. Dlaczego ten człowiek walczy samotnie, a inni patrzą się jak kibice z trybun (tak jest najwygodniej i nie wymaga wysiłku!), zamiast dołączyć do drużyny i wspólnie grać na boisku? Czemu nikt inny nie chce udzielić wsparcia i pomocy? Bo nie widzi w tym interesu, nie ma korzyści, a no właśnie….pod tym względem red. D. Jezierski wyróżnia się na tle pozostałych, bo nie jest uwikłany oraz cechuje się wiarygodnością, a przede wszystkim ma zasady i wartości, które przestrzega. Jako jednostka pokazał wielu innym, że mogą się wiele od niego uczyć, i nie musiał się przez 20 lat uczyć rozumienia ustaw, przepisów prawa, itd.

    • Niewiedza i kompletny brak uzasadnienia przemawia przez autora uwagi kierowanej w moim kierunku…
      Poniższe koło zamachowe kosztowało mnie dwa tygodnie ciężkiej harówy
      http://ochaby.blox.pl/resource/Gliwice_Hulaj_dusza_piekla_nie_ma_Jest_Prawo.pdf

      Poniżej ulotka którą także wydano dużo wcześniej niż powstał portal.

      http://info-poster.eu/wp-content/uploads/2012/09/Gliwice-Strefa-Sukcesu1.pdf

      Kompletnie nie rozumiem uwagi.
      Redaktor Jezierski jest najlepszy ale nie jedyny.

      Jako jednostka pokazał wielu innym, że mogą się wiele od niego uczyć, i nie musiał się przez 20 lat uczyć rozumienia ustaw, przepisów prawa, itd.

      Pełnia prawdy

      zatem musi Pan zachęcić innych ludzi, przekonać ich do swoich racji i poglądów. Wyborów nie wygrywa się dzięki „wpisom na forach o ssaczach”, lecz ciężką, przemyślaną, merytoryczną i systematyczną pracą – edukowaniem społeczeństwa, obnażaniem klik i układów oraz wskazywaniem alternatywnych rozwiązań. Bezstronnie patrząc dostrzegam, że jedynie I-P samotnie podejmuje ogromny trud i wysiłek, aby skutecznie edukować (uświadamiać) ludzi,

      • łabedziak z przekonania | 12 września 2013 at 2:56 pm | Odpowiedz

        Maniek jak sie znamy z 10 lat tak nie pamiętam żebyś kiedyś stwierdzil złamanie prawa przez kogoś z frankistow. Pisales o tym ze to nie teges że żeruja ale nigdy że łamią prawo. Napisałeś gdzie kto siedzi i ile zarabia ale przeciez to mozna znalezć w bipie urzędu miejskiego. ze nie powiem że w krs. Jezierskiego nie znam i obserwuje go od jakieś pół roku ale wiem jedno. Tyle co on nikt nie zrobil. I trzeba być tu w porządku a nie koła zamachowe i td

        • Przepraszam Redaktorze.
          To ostatni raz,,

          Nie rozumiem o co chodzi Łabędziakowi z przekonania
          Przecież nie podważam dzieła Redaktora Jezierskiego.
          Dziękuję Bogu że ktoś tak jest i że nazywa się Dariusz Jezierski
          Nie przypisuję sobie też żadnych osiągnięć tylko rozpoczęcie całej tej batalii
          Nie znam prawa na tyle by w tym się poruszać.
          Nie miałem też tyle odwagi by otwarcie przeciwstawić się sitwie tak jak to czyni DJ
          Ale też i Łabędziaku za mną nikt nie stał kiedy zaczynałem tę bajkę.
          Nie miałem w nikim oparcia .
          Materiały poszły wszędzie. Do Posłów,Senatorów,Rady Miejskiej,.
          Prasy. Przecież materiał w jednym z tygodników był pokłosiem mojego opracowania. To 02.06.2011. czyli daleko jeszcze do zawiązania się grupy referendalnej i strony IP
          http://www.youtube.com/watch?v=jEDHDXkeAUI
          Sam materiał powstał dużo wcześniej
          Nikt mnie nie słuchał a się śmiano. Były momenty poddania bo mnie lżono.
          Fakt ..nie posiadałem tej woli i tego samozaparcia.
          Jednak nikt nie może mi zarzucić że w tym co robiłem była pewna skuteczność.
          Nie wiedziałem że nie łamią prawa. Nie wiedziałem bo myślałem że tylko idiota łamać będzie prawo w UM. Nie analizowałem ich pod kątem prawnym. Moim celem był inny przekaz. Cel osiągnąłem i nie ukrywam że także dzięki IP.
          Ja tych ludzi nie szanowałem za to co czynili i czynią. Za lżenie nas wszystkich
          Nieprawdą jest że w BIP ie można było łatwo wówczas znaleźć informacje. Ja sam trafiłem na nie przez podany mi mailem link.
          Nawet nie wiedziałem że istnieje coś takiego jak wykaz – Oświadczenia Majątkowe. Gdy już tam wlazłem to zaczęło się „parowanie” Potem reszta bajki Łabędziaku..
          Nieprawda więc że było ot tak kliknąć bo dopiero moje linki na http://www.24gliwice.pl do znudzenia wklejane dokonały przełomu.
          Podobnie na prorządowej stronie Red. F Ł skąd zresztą usuwany byłem szybciej niż ustawa przewiduje.
          Wtedy nie śniłeś o IP bo nikt nie wiedział że takie coś powstanie,
          BIP się uczłowieczył przez IP co jest zasługą DJ .
          Łatwo to oceniać teraz przez pryzmat tytanicznej pracy DJ.
          Gdy zaczynałem to były mroki,ciemności.
          Nie jesteś w stanie tego zrozumieć.
          Są jednak setki ludzi którzy to wiedzą.
          Kto ,powiedz kto się interesował BIPem ?
          Kto się interesował dopłatami do OPLA?
          Kto się interesował pomocą publiczną dla podmiotów ze Strefy.
          Kto z „cywilów” ten temat poruszał. Tylko NG i nikt więcej.
          O Redaktorze i IP nie wiedziano nawet że kiełkuje.

          To tak ku uwadze..
          Tyle co on nikt nie zrobil. I trzeba być tu w porządku a nie koła zamachowe i td

          Popieram
          Bez kół zamachowych nie byłoby niczego.
          Kołem zamachowym było Referendum..

          p.s jeżeli ktoś chce opracowania..setki moich opracowań to zapraszam . Wyślę każdemu na maila.
          Warto by to trafiało pod strzechy..
          arrakish@interia.pl

          Na tym kończę wątek bo przekomarzanie się nie służy idei rozbicia miejskiej SSalni i odebrania koryt SSaczom

    • To prawda, że ideowców tu niewielu i zapewne większość szuka okazji by na zmianie zyskać, a jeśli ktoś inny (np. D. Jezierski) odwali całą robotę, to tym lepiej dla nich.
      Są też tacy, którzy widzą zło, ale zdają sobie sprawę, że świata nie naprawią. Pochwalając właściwe inicjatywy i działania, i ganiąc zło udzielają tak znacznego wsparcia, bo moralnego.
      Wśród nich są też ludzie bezinteresowani, którzy nie myślą o swoich korzyściach w przypadku ewentualnej zmiany sytuacji, np. przejęcia władzy przez opozycję. Satysfakcjonuje ich każdy przyrost dobra, każda rzeczywista poprawa. Nie pchają się do koryta, bo wiedzą, że nie jest to ich miejsce.
      Jak powiada Tao Te King w ust.47. Mędrzec, nie wychodząc z domu poznaje świat. Nie wyglądając przez okno, widzi on naturalne Tao. Im bardziej się oddala, tym mniej poznaje. Dlatego mądry człowiek nie chodzi, lecz poznaje. Nie widząc nadaje nazwy. Nie czyniąc tworzy.

      48. Kto się uczy, codziennie powiększa. Kto służy Tao, z dnia na dzień pomniejsza. W nieprzerwanym pomniejszaniu dochodzi do nieczynienia. Nie ma niczego, co by nie dokonywało nieczynienia. Dlatego podbicie kraju zawsze urzeczywistnia się poprzez nieczynienie. Kto działa, nie jest w stanie opanować kraju.

      49. Mądry człowiek nie ma własnego serca. Jego serce składa się z serca narodu. Dobrym czynię dobro i niedobrym życzę dobra. To właśnie jest cnota zrodzona przez Te. Szczerym wierzę i nieszczerym takoż wierzę. To właśnie jest szczerość wypływająca z Te. Mądry człowiek żyje w świecie spokojnie i w swoim sercu zbiera myśli narodu. On patrzy na naród jak na swoje dzieci. przeciwnie do innych co (ust. 50)Rodzą się i umierają. Spośród dziesięciu ludzi trzech ku życiu i spośród dziesięciu trzech ku śmierci. Spośród każdych dziesięciu jest jeszcze trzech ludzi, którzy umierają na skutek swoich czynów. Dlaczego tak jest? Dzieje się tak dlatego, ze zbyt silne jest w nich lgnięcie do życia. Słyszałem, że ten, kto umie opanować życie, chodząc po ziemi, nie boi się nosorożca i tygrysa, wstępując w bitwę nie boi się uzbrojonych żołnierzy. Nie ma on miejsca, w które nosorożec mógłby wepchnąć swój róg, nie ma w nim miejsca, w które tygrys mógłby wrazić swoje pazury i nie ma miejsca, w które mógłby uderzyć miecz żołnierzy. Dlaczego tak jest? Jest tak dlatego, że dla niego nie istniej śmierć.
      więcej: http://www.samadi.republika.pl/rart72.html

  8. Szanowni Państwo, powyższa dyskusja jest – mówiąc delikatnie – niemerytoryczna i dotyka personaliów. Jako autorowi tekstu wypada mi żałować, że w większości niestety nie dotyczy tematu. Zgadzam się ze „słusznymi pytaniami Pana Mariana” – najważniejsza jest edukacja i informowanie gliwiczan. Najmniej istotne jest, kto je prowadzi. To wspólne zadanie. Nieprawdaż?

    • Panie Darku.
      Jest merytoryczna acz przekazywane linki dotyczą właśnie tematu poruszonego w materiale a reszta to forma przekazania faktycznego stanu rzeczy(otoczka)

      Gdyby nie było istotną kwestią kto co rozpoczął nie byłoby studiów historii.
      Przecież jaka to różnica czy Solidarność poczęła się od Wałęsy czy Wałęsa od Wajdy?

      Zawsze najważniejszy jest początek a potem już idzie.
      Ponadto mam prawo bronić się gdy Łabędziak kieruje spokojne lecz jednak zarzuty.. Nie mam do nikogo o to pretensji ale mam prawo poinformować że było inaczej?
      Jak mam to uczynić gdy tego typu określenia uważam za nieuczciwe w stosunku do siebie.
      Zarzucałem UM już w 2011 roku działania moim zdaniem niezgodne z logiką. Otrzymywałem odpowiedzi mailem które mam zarchiwizowane.

      Nie jest więc tak że nikt tego nie widział i nikt nic przedtem nie robił.
      Była dużo przedemną i DJ grupa Daszewskiego i Pieczyraka.
      Oni byli wzorem bo tak naprawdę opór wyszedł od nich a reszta to już tylko pokłosie..

      Ot taka chronologia wydarzeń.
      Poprostu społeczeństwo ma w d…e wszystko choćby dlatego że stosuje ukrywanie się pod nickami.

      Gdyby się interesowało tym co w tym artykule jest zawarte nie było by sitw,kamaryli,wezyrów i prawnych patologii.

      Przekaz i tytaniczna praca DJ ma sens dopiero wówczas gdy mieszkańcy a nie ja czy IP powiedzą dość.

      Precz z zaplutymi karłami SSalni.
      To mówię ja mieszkaniec marianandrzejczak

  9. Mam pytanie ile zarabia vice przewodniczący w KSSE Gliwice Zygmunt Frankiewicz?

  10. Jarek Czekalski | 24 marca 2015 at 9:49 pm | Odpowiedz

    Panie Darku, bardzo proszę o informację, jak zakończyła się ta sprawa.

    • Sprawa jest w toku. Mamy do czynienia z oczywistym złamaniem prawa, chronionym bezpodstawnie przez wysokiej rangi urzędnika, który w dodatku jest sprawą bezpośrednio zainteresowany. Pojawiły się zatem zupełnie nowe okoliczności. Proponuję kontakt mailowy (redakcja@info-poster.eu). 

Odpowiedz na „InfoposterAnuluj pisanie odpowiedzi

Your email address will not be published.


*