O Kręcinie na niebieskoczerwoni…

Kręci(na) bezprawnie dyrektorem Piasta!

Przedwczesny żart prima aprillisowy sprawili kibicom właściciele Piasta Gliwice. Informacja o mianowaniu na stanowisko dyrektora Zdzisława Kręcinę w fotel wbiło tych, którzy na nim siedzieli, a stojących powaliło z nóg. Nic dziwnego, bo beton, który rozbił Zbigniew Boniek powraca, ale tym razem w ligowym wydaniu. Takiego obrotu sprawy nie zakładał nikt… przynajmniej o zdrowych zmysłach. Wiedząc już, że Piast posiada jedną z bardziej skompromitowanych postaci PZPN, przejdźmy do uporządkowania kilku faktów.

Jak trafił do Gliwic?

To nie jest pierwsza wizyta Kręciny w Gliwicach. Debiut odbył się przed wyborami na prezesa PZPN. Działacz wówczas wybrał się na obiad do jednej z katowickich restauracji wraz z Grzegorzem Jaworskim (wtedy prezesem stowarzyszenia) oraz wiceprezydentem Piotrem Wieczorkiem. Wszyscy panowie doszli do porozumienia i przyznali rekomendację byłemu sekretarzowi. Ku zaskoczeniu całe negocjacje odbyły się poza siedzibą klubu, co oczywiście jest niedopuszczalne i może dawać wiele do myślenia. Fakt ten zatajono przed ówczesnym prezesem, Józefem Drabickim. Kilka dni później Kręcina ponownie pojawił się na Górnym Śląsku po odbiór rekomendacji. Zdziwiony Drabicki całą sytuacją nie wydał jej i dopiero reakcja Wieczorka załatwiła sprawę po myśli niedoszłego prezesa.

Kręcina dyrektorem, tylko jakim?

Początkowo mówiło się, że były sekretarz PZPN zajmie się sprawami sportowymi. Z czasem informacja ta ulegała zmianie, aż na końcu dowiedzieliśmy się, że… popularny „Zdzisio” będzie od wszystkiego, dosłownie. Ciekaw jestem jak nowe obowiązki dyrektora zostaną sprecyzowane po okresie trzymiesięcznym przy ich rozliczeniu.

Bartłomiej Kowalski

ciąg dalszy: http://niebieskoczerwoni.wordpress.com/2014/03/22/krecina-bezprawnie-dyrektorem-piasta/

4 Comments on "O Kręcinie na niebieskoczerwoni…"

  1. Trzeba przyznać, że udało im się skutecznie ośmieszyć nasze miasto w całej Polsce. Takiej "promocji" Gliwice nie miały jeszcze nigdy. Internauci podpowiadają, żeby na prezesa dobrali do Kręciny fryzjera:)  

  2. Jaworski przy tylu etatach i prowadzeniu kancelarii adwokackiej ma czas tylko na zasiadanie w loży VIP i wyjazdy w atrakcyjne miejsca na zgrupowania.  Wziął więc Kręcinę na Dyrektora "do pomocy". Przecież musi się jakoś wlizać do PZPN-u .Na Prezesa go nie dał, bo szkoda tracić kaski za prezesowanie nic nie robiąc.

  3. Panie Redaktorze, dlaczego w akcję czyszczenia Gliwic z frankiewiczowskiej mafii nie włączy się wielki biznesmen Jacek Krzyżanowski /usunięty z Piasta/. Przecież może mieć wiele do powiedzenia…i zrobienia. Czyżby Wieczorek miał na niego jakieś haki skoro milczy jak grób i w niczym Panu nie pomaga? 

  4. Zamiast sie oburzac na kolejna "sluszna decyzje demokracznie" wybranego w Gliwicach kolesiowstwa, to nalezaloby im "szczerze pogratulowac. Dlaczego? Sorry, takie mamy w naszym miescie obecnie klimaty:)

    Nawet sie Tomaszewski zdenerwowal, a co dopiero ja;)

    http://ekstraklasa.wp.pl/kat,97436,title,Moze-jeszcze-Lato-albo-Fryzjer-na-prezesa,wid,16491184,wiadomosc.html

Leave a comment

Your email address will not be published.


*