Odpowiedź radnego Bartłomieja Kowalskiego

Drogi Darku,

Sprawa Piasta jak wiemy nurtuje nas wszystkich od dawna i temat jak rzeka powraca w czasie, gdy właśnie rozstrzygają się losy o dotacji. Swoje zdanie jakie prezentowałem w artykułach na blogu nadal podtrzymuję i sądzę, że klub trzeba jak najszybciej odciąć od pępowiny jaką są miejskie pieniądze. 
Wspomniałeś o temacie Korony Kielce. Bacznie przyjrzałem się całej sytuacji i wpisom kibiców tamtejszego klubu. Opinie były podzielone, jedni narzekali na decyzję RM, inni zaś ją popierali, wytykając przy tym lenistwo prezesa i jego podwładnych. Cała sprawa ma swoje odzwierciedlenie przy Okrzei. Wyobraźmy sobie sytuację, że całkowicie odcinamy pieniądze dla niebiesko-czerwonych, co wtedy mogłoby się stać? 
Klub, podobnie jak złocisto-krwiści mógłby przestać istnieć, bo jak wiemy udziałowiec jakim jest Zbigniew Kałuża nie dokłada ogromnych pieniędzy, akcje kupił za grosze i równolegle zajmuje się swoją perełką jaką jest GAF. W naszym mieście sytuacja jest patowa, bo mamy udziałowca, który poza tym, że jest, to niewiele wnosi, oraz miasto Gliwice, które do pracy desygnowało człowieka, który chyba nawet nie miałby pomysłu jak kogoś z kasą przyciągnąć.
Największy żal mam o to, że w okresie gdy powstawał stadion, nikt nie zajął się poszukiwaniem osoby, która chciałaby w nasz futbol zainwestować. Gdy obiekt już służył piłkarzom i początkowo powołano Jarosława Kołodziejczyka, aby znalazł upragnionego udziałowca, miałem nadzieję na zmiany. Szybko zostały one zweryfikowane. Kołodziejczyk nie lubił ówczesnego prezesa Józefa Drabickiego i często kwestionował jego decyzje. W końcu zajął jego posadę i ani myślał o tym, aby szukać sponsora, bo po co? Klub od tamtego momentu stoi w miejscu i na jaw wyszło wiele patologicznych zdarzeń przy udziale pieniędzy podatników. 
Sportowo praktycznie co rok bronimy się przed spadkiem, w ogóle nie idziemy do przodu. Dotacje miasta dają klubowi tlen i w miarę stabilność, ale nie gwarantują rozwoju. Chyba, że ludziom decyzyjnym zależy na tym, by mieć po prostu ekstraklasę i nic więcej. Sytuacja na trybunach także nie napawa optymizmem. Obserwujemy dramatyczny spadek frekwencji, nawet takie drużyny jak Legia, Lech czy Wisła nie są już magnesem dla kibiców. Tu także dział marketingu nie ma czym się pochwalić. Jako klub – Piast tkwi w miejscu i nie potrafi zrobić kroku w przód. Tak już chyba będzie, dopóki pewne osoby nie wezmą się do pracy i pewne towarzystwo nie zostanie rozgonione. Pamiętajmy też, że stadion Górnika Zabrze prędzej czy później powstanie i wtedy pozyskanie kogokolwiek będzie naprawdę trudne.
Wracając do pytania o moje podniesienie ręki, zrobiłem to dlatego, aby przez najbliższy rok przekonać radnych do tego, że dotowanie Piasta przy obecnym zarządzaniu nie ma sensu. Jeżeli dam się poznać jako furiat w tej materii, to nikt nie usiądzie ze mną do stołu, a także szkoda, aby kibice stracili ekstraklasę. Pępowinę o jakiej wspomniałem trzeba odciąć delikatnie. Można tego dokonać poprzez zmniejszające się co rok dotacje do rozsądnego poziomu, bo zabranie jej całkowicie nie rozwiąże problemu. Zostaniemy z nowoczesnym obiektem i zespołem grającym na peryferiach. Tu też trzeba będzie siłą rzeczy dokładać pieniądze, może mniejsze, ale jednak, a o sponsorze już nie wspomnę. 
Najważniejszym czynnikiem jest dobór personalny. Moim zdaniem trzeba całkowicie zmienić dział, który z marketingiem nie ma nic wspólnego, a przede wszystkim postawić na gliwiczan. Czy osoba, która została zwolniona z Podbeskidzia Bielsko-Biała (!) może przyciągać do nas wielkie firmy? Czy tacy ludzie powinni równolegle prowadzić portale internetowe, które są ściśle związane z tematyką sportową? To kłóci się z interesami obu podmiotów.
Za co rozliczany jest prezes przez Radę Nadzorczą? Czy za to, że utrzymał szczęśliwie zespół przed spadkiem, czy za to jak bardzo mocno pracował nad znalezieniem głównego udziałowca? Ile Piast zarobił za sprzedaż zawodników w ostatnich latach i ilu wypromował juniorów? 
Może jak gdzieś przeczytałem, znaczące obniżenie pensji i spora premia za znalezienie takiego „mesjasza” zmotywuje wreszcie do działania? Nad tym i wieloma innymi czynnikami warto się pochylić i rozmawiać. Jak wiesz Darku, przez ostatnie lata na moje pytania w kierunku klubu odpowiedzi nie padły, a za kadencji Jarosława Kołodziejczyka i Grzegorza Jaworskiego wytoczono proces Kamilowi Mościckiemu. Okres jaki mieliśmy na przestudiowanie budżetu był krótki. Mój głos za nie oznacza milczenia, a wręcz przeciwnie. Staram się tym razem zachować więcej spokoju, bo zawsze do wielu rzeczy podchodziłem zbyt emocjonalnie i temat Piasta jest dla mnie ogromnie ważny, ale muszę także pamiętać o innych obietnicach złożonych przeze mnie mieszkańcom. Postaram się to wszystko pogodzić. W nadchodzącym roku temat niebiesko-czerwonych będę drążyć i bacznie się przyglądać działaniom Adama Sarkowicza i spółki. Na mój apel o dotowanie młodzieży symboliczną kwotą za uczestnictwo w loży VIP nie odpowiedział nikt. Mi to nie przeszkadza i wspólnie z Markiem Przybylskim chcemy zorganizować turniej dla młodzieży, który w ramach mojego korzystania z dóbr VIP będę chciał sfinansować. Po raz kolejny zachęcam do tego resztę kolegów i koleżanek radnych, którzy oczywiście na mecze chodzą, bo nie wszystkich interesuje piłka nożna. 
Poza Piastem warto obserwować jak rozwiną się losy Hali Gliwice i kto będzie nią zarządzał. Jakie miasto postawi warunki w przetargu na to i czy będą one odzwierciedleniem sytuacji panującej na rynku. Chciałbym, aby nie był to nikt z przypadku, jak moim zdaniem dzieje się to właśnie w Piaście. Na ostatniej komisji Edukacji, Kultury i Sportu, padł także pomysł, aby wraz z zakończeniem budowy Hali wprowadzić jakąś drużynę np. siatkarską do elity przy pomocy budżetu miasta. Szybko skwitowałem zapały jednego z radnych, że drugiego Piasta w Gliwicach już być nie może i mam nadzieję, że radni zaczną to właśnie w końcu rozumieć.

Bartłomiej Kowalski

13 Comments on "Odpowiedź radnego Bartłomieja Kowalskiego"

  1. No chyba już wszyscy widzą ,że młody radny jest jednostką niezalezną i jasno wyrażajacą swoje stanowisko a nie karierowiczem .Tylko kurde ,ta ręka ! Wyjatkowo sama sie podniosła i chwała jej za to ,że pomyslała za radnego bo usta do tej pory nie były posłuszne i rzucały kalumnie. Ale jak radny dostał się do "Towarzystwa to postanowił być "rozważny i romantyczny". Nie ma jednak świdomości ,ze właśnie unurzał się w Wieczorkowym gównie, którego już z siebie nie zmyje. Wysoce moralna jednostka nie stosuje relatywizmu moralnego bo wie ,ze  jest to krótkowzroczne i niebawem się zemści. Ale czego można wymagać od NIKOGO?

  2. Cytuję:

    Wracając do pytania o moje podniesienie ręki, zrobiłem to dlatego, aby przez najbliższy rok przekonać radnych do tego, że dotowanie Piasta przy obecnym zarządzaniu nie ma sensu. Jeżeli dam się poznać jako furiat w tej materii, to nikt nie usiądzie ze mną do stołu, a także szkoda, aby kibice stracili ekstraklasę.

    I dalej z tekstu: Przyglądam się, obserwuję, staram się, skwitowałem, postaram się, chcemy, przeczytałem, zachęcam, wspomniałem itd.

    Zarząd Dróg Miejskich w Gliwicach też się  przygląda  i niewiele z tego wynika, oby z Radnym tak nie było ?

     

    • W Gliwicach jest to bardzo znamienne. Wiele instytucji w naszym mieście zajmuje się obserwowaniem, przyglądaniem się, analizowaniem itd. Pierwszy przykład, który przychodzi mi do głowy, to słynne "rozpoznawanie rynku pod kątem środków antygraffiti" (również autorstwa ZDM) w przypadku bohomazów na kładce przy ul. Berbeckiego.

      Mamy też radnych, którzy przyglądają się urzędniczym poczynaniom i decyzjom władz Gliwic, jednak poza podniesieniem ręki i naciśnięciem przycisku niestety w żaden sposób nie reagują. Obawiam się, że tak samo będzie z radnym Kowalskim. Dużo gadania, dużo obiecywania, a skończy się tak jak zwykle, czyli bezczynnością i obojętnością. Wkrótce się dowiemy, że radny próbował, starał się, zachęcał, przekonywał, ale mu się nie udało.

  3. marianandrzejczak | 31 grudnia 2014 at 9:42 am | Odpowiedz

    Już POLITYK..

     

    Nic Nadto…

     

     

    • Marian widze, ze Jego monologu nie przeczytales ze zrozumieniem, bo jaki tam z NIego polityk? To tylko kolejna maszynka do glosowania w tej kosce Rubika, ktora zabawia sie prezio i podziwiajacy go liderzy z tzw. opozycji:)

      Choc Rybnik obudzil nadzieje, nie pekajac przed gliwickim SO;)

      http://telewizjarepublika.pl/wybory-w-raciborzu-do-powtorki-po-protescie-sad-pozbawil-mandatow-wiekszosc-radnych-powiatu,15439.html

      • marianandrzejczak | 31 grudnia 2014 at 5:26 pm | Odpowiedz

        Przeczytałem i dlatego uważam że POLITYK.

        Polityk to inna rasa.

        Nie będę o tym pisał bo moje poglądy są niezmienne i milion razy wyrażane  Na Piasta dałbym figę z makiem i nic więcej. Pasą się tylko co poniektórzy w zgodzie z prawem i lewem.

        Jak już tu jestem to na 24gliwice.pl w jednym z postów wywołano mnie do tablicy. Chciałbym móc odpowiedzieć lecz nijaki (nie wiem kto) nie puszcza moich postów więc odniesć się nie mogę.

        Chciałbym lecz nie mogę.

         

        Zofia :

        Panie Andrzejczak, trzeba być chorym żeby reklamować stronę z takimi zdjęciami. Trzeba być niedorozwiniętym żeby pisać o "holokauście chrześcijan".
        Redakcja też powinna się głębiej zastanowić nad tym jakie linki kolportuje bo ostrzeżenie przed drastycznymi zdjęciami na linkowanej stronie zakrawa na ponury żart. Może w rodzinach katolików przyzwyczajonych do obcowania z drastycznymi wystawami anty aborcyjnymi takie obrazki są codziennością ale normalni ludzie a zwłaszcza młodzież i dzieci nie mogą mieć możliwości oglądania takich okropności. A może blokadę rodzicielską zakładać również na 24gliwice.pl?


        RED: Redakcja nie jest w stanie weryfikować wszystkich linków, wychodzimy z założenia, że jeśli zamieszczają je osoby publiczne (jak pan niedoszły radny) to nie trzeba ich sprawdzać. Nasz błąd. Pan Andrzejczak niczego tu już więcej nie opublikuje.

        zacytuj

        26.12.2014 o 21:42

        7

         

        +1 Zofia :

        Mi nie zależy, żeby Redakcja zupełnie odebrała głos Panu Andrzejczakowi i o to nie prosiłam bo to zabija pluralizm. Rozumiem, że tak jak Wy mógł popełnić błąd. Sami przyznaliście, że ponosicie odpowiedzialność razem z nim. Po prostu myślę, że linki przed publikacją należy sprawdzać i to tyle. Życzę sukcesów.

         

         

         

        Pluralizm na tym KONTARALU w starym roku przeraża ale mam nadzieję że w Nowym będzie lepiej.

        Może nie będą BLOKOWAĆ?

        Ale jaja z tych medyjów w X RP

        NIE PUBLIKUJTA JUŻ NIC w 2015 roku.

        UPADNIJTA

        • Jestem w drodze na tzw. Gale Sylwestrowa we Frankfurcie, dlatego odpowiadam tylko na gruba czcionke. Szanuje Twoje zdanie w temacie, ale Bartomiejowi jeszcze daleko do takiego okreslenia no chyba, ze bedzie sie bardzo staral, i ktos z tej "patologicznej" rasy, jak to okresliles Go wylansuje;) Jego pismo pokazuje, ze to troche wyrachowany i wyluzowany po wyborze czarus, ale ma szanse zrobic kariere, jezeli ta "sitwa" bedzie dalej rzadzic? Moim zdaniem wyglada na to, ze nie dlugo upadnie i to z kretesem:) Marian, poniewaz jestes czlowiekiem zywiolowym i do bolu szczerym,to zycze Ci w Nowym Roku duzo zdrowia,pomyslnosci i spokoju.Pozdrawiam. Ps. na reszte odpowiem do niedzieli.

  4. Jeżeli chodzi o dotację do Piasta, to jestem skłonny zgodzić się z jednym – kroplówkę z pieniędzmi trzeba odłączać stopniowo, żeby pacjent nie doznał szoku i nie zginął śmiercią nagłą, z szoku spowodowanego brakiem środków finansowych. Na 2016 r. należałoby zmniejszyć dotację na Piasta o połowę. W kolejnym roku znowu obciąć o połowę itd., aż w końcu doszlibyśmy się do rozsądnych kwot – czyli dofinansowania rzędu kilkunastu-kilkudziesięciu tys. zł. Takie pieniądze dla Piasta, jako organizacji zajmującej się krzewieniem sportu, są dla mnie jak najbardziej do zaakceptowania.

  5. marianandrzejczak | 1 stycznia 2015 at 10:38 am | Odpowiedz

    Piast jest jako podmiot do niczego(nie rozpatruję go w kwestii sportu) Podmiot któremu się dopłaca jest albo niezbędnym elementem gospodarczym bez którego miasto nie funkcjonuje.albo to po prostu ma INNY CEL. . W przypadku Piasta jest to kompletna bzdura bo służy tylko wysysaniu kasy od Gliwiczan. Kto chce niech płaci podatek. Kto lubi ten sport. niech go utrzymuje. Jest tam Rada Nadzorcza która przy upadającym podmiocie ma się super dobrze a różowi Ssają i uważając się za bóstwa dostępując loży Vipów. Mnie chyba jasna cholera weźmie. Rzeczniki ,niedorzeczniki,Prezesy i babutesy . Wszystkie chcą papu i my idioci na to papu się składamy. Terapia szokowa? Acz to przecie teza szefa Liberałów Balcerowicza. Podmioty gospodarcze upadają jeden po drugim i miasteczko Gliwice to nie interesuje(słusznie) To dlaczego miasteczko Gliwice tak dopłaca do czegoś co niczego nie potrafi a dostało na złotej tacy wszystko? Ja wiem dlaczego..Powiem to w odpowiednim czasie na stronie Miasta Łabędy..

  6. Radny BK chyba nie wie, iż Gliwice posiadają drużyny siatkarskie AZS-u. Na ich meczach kibicami są rodziny, znajomi zawodników czyli garstka 50-100 osób. Mecze rozgrywa się w hali przy ul. Kaszubskiej. No, jeżeli dla tak szerokiej publiczności należy wybudować halę, to ja gratuluję pomyslu. Radny winnien wiedzieć, że budowanie sportu zaczyna się od mozolnej pracy z młodzieżą.

  7. W Kielcach radni mają jaja, a w Gliwicach już są brązowi, po wejściu w pewne miejsce pana prezydenta.

  8. Mirella Czajkowska-Turek | 2 stycznia 2015 at 8:55 am | Odpowiedz

    Być może idealistką jestem, ale właśnie to chodzi, żeby być furiatem, nawet z nalepką oszołoma, żeby nie być letnim, tylko gorącym. Pan radny Kowalski pokazuje, że złagodniał w momencie dostania się do RM. A co do terapii- musi być szokowa- wiadomo że rana cięta goi się szybko i bez problemów w porównaniu do rany szarpanej.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*