Odsunąć gliwicką Prokuraturę… Czy to możliwe?

23 komentarze

W jednym z komentarzy zwrócono mi uwagę, że poseł Borys Budka został wybrany przez Sejm na nowego Członka Krajowej Rady Prokuratury. Z punktu widzenia tego, co wkrótce będzie działo się w Gliwicach w związku z zawiadomieniem o popełnieniu przestępstwa przez prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza i jego I zastępcę Piotra Wieczorka, wydało mi się to okolicznością bardzo istotną.

Trzeba stwierdzić, że już na początku spotkało mnie srogie rozczarowanie. Oto bowiem na stronie internetowej Prokuratury Generalnej odnalazłem zakładkę poświęconą temu szacownemu gremium… Jakież było moje zdziwienie, gdy ujrzałem, że ostatni wpis pochodzi z… 10 września 2010 roku! Rzecz jasna, że ze względu na brak umiejętności przewidywania w składzie KRP nie ma Borysa Budki, a zapewne i cały skład może jedynie posłużyć historykom, jeśli zdarzy im się trafić do tego, jakże cennego źródła. Cały niniejszy artykuł skierowany zostanie dziś jeszcze do Prokuratora Generalnego z prośbą o informacje i wyjaśnienie podejścia Prokuratury Generalnej do kwestii informacji publicznej.

ja nowy1Na szczęście po skorzystaniu z linka do podstrony Krajowej Rady Prokuratury (znajdującego się na samym końcu nieaktualnej zakładki), odnalazłem skład organu, który potwierdził doniesienia dotyczące Borysa Budki. Jest to o tyle istotne, że na jego ręce, jako posła na Sejm RP i członka tego szacownego gremium, złożę dziś jeszcze takie oto pismo:

Krajowa Rada Prokuratury
na ręce Borysa Budki, członka

 

Szanowni Państwo!

W toku trwających ponad rok ustaleń powziąłem wiedzę o tym, że w Gliwicach doszło do utrwalenia się patologicznych, ukształtowanych z naruszeniem prawa stosunków na styku samorząd miasta – biznes, przejawiających się w całkowitym ignorowaniu ustaw antykorupcyjnej i kominowej przy sprawowaniu nadzoru właścicielskiego nad spółkami prawa handlowego z udziałem Gminy Gliwice. Charakter naruszeń prawa nie jest jednak przedmiotem mojego pisma, gdyż odpowiednie zawiadomienia, dotyczące prezydenta Gliwic Zygmunta Frankiewicza i jego I zastępcy Piotra Wieczorka, złożyłem do Prokuratury Rejonowej Gliwice-Wschód i stanowią one załącznik do niniejszego pisma.

Specyfikę sytuacji jaka powstała w związku z tym w Gliwicach najlepiej wyjaśnia kontekst, że Zygmunt Frankiewicz jest prezydentem miasta od 20 lat, a równie długo sprawuje swój urząd kilku jego zastępców i prezesów przedmiotowych spółek z udziałem gminy. Oczywiście także obsada stanowisk prokuratorskich w Gliwicach w wielu przypadkach jest niezmienna od wielu lat. Rodzi to zupełnie naturalne i pozbawione jakiejkolwiek niechęci czy szczególnej podejrzliwości wrażenie, że sytuacja taka może nie pozostawać bez wpływu na pracę gliwickich prokuratorów.

Niestety, wątpliwości te zwiększa jeszcze postępowanie Prokuratury Rejonowej Gliwice-Wschód w związku ze sprawą prezesa PRUiM SA Henryka Małysza, w którego przypadku złożyłem zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa, gdyż złamanie przez niego ustawy kominowej zostało potwierdzone przez Sąd KRS a złamanie ustawy antykorupcyjnej jest bezdyskusyjne. Zachowanie Prokuratury w przedmiotowym postępowaniu jest co najmniej dyskusyjne, a jego ocenę pozostawiam Szanownej Radzie, załączając całą korespondencję związaną z prowadzonym postępowaniem. Zwrócę tylko uwagę, że sam Prokurator Rejonowy Tadeusz Żymełka wszedł tu w rolę adwokata i sędziego, z całą pewnością zapominając o jedynej, do której został powołany – roli prokuratora. Doszło do kuriozalnego stwierdzenia, że setki tysięcy złotych nienależnych wynagrodzeń pobranych w związku z rozwiązaniem z mocy prawa organów nadzoru oraz prawne sparaliżowanie spółek zarządzanych przez Henryka Małysza, zobligowanego zdaniem egzaminu państwowego do perfekcyjnej znajomości prawa w tym zakresie, stanowią winę nieumyślną i wystarczyło do tego zeznanie prezesa, skonfrontowane z niepozostawiającym wątpliwości materiałem dowodowym.

Sytuacja zmienia się diametralnie właśnie teraz, kiedy konkretne, poparte jednoznacznym materiałem dowodowym zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa dotyczą najwyższych gliwickich funkcjonariuszy samorządowych. Z całą pewnością postępowanie w tych sprawach będzie się wiązać z ogromną dodatkową presją na prowadzących je prokuratorów. Oczywiste jest także, że decyzje w tej sprawie narażone będą na ryzyko negatywnej – i trzeba stwierdzić niepozbawionej podstaw – oceny społecznej.

Istnieje tylko jedna możliwość poprowadzenia tej sprawy transparentnie i w sposób niebudzący wątpliwości – odsunięcie wszystkich prokuratorów gliwickich od postępowania i zmiana właściwości miejscowej Prokuratury.

Mając na uwadze problematykę, której dotyczy praca Krajowej Rady Prokuratury, zwracam się z wnioskiem o podjęcie wszelkich możliwych działań w kierunku zaproponowanego rozwiązania. Rada stoi wszakże na straży niezależności prokuratorów, a podkreślić należy, że oprócz zależności formalnej, służbowej, istnieją także formy zależności mentalnej. W przypadku, gdy mówimy o samorządzie niezmienianym od lat 20 rola czynników poza formalnych odpowiednio wzrasta i w grę zaczynają wchodzić nawet powiązania towarzyskie.

Aby poprzeć swój wniosek dodam tylko, że istnieją właściwe wzorce zachowań podtrzymywane przez Prokuratury. Jako przykład należy tu podać stanowisko Prokuratury Okręgowej w Nowym Sączy, która niedawno, po wpłynięciu zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa przez prezydenta Nowego Sącza, bez rozpoznania skierowała wniosek CBA do Prokuratury Apelacyjnej w Krakowie, ze względu na potrzebę zachowania całkowitego obiektywizmu. Prokuratura Apelacyjna uznała wniosek za zasadny,

Zdaję sobie sprawę, że w przedmiotowej kwestii nie istnieją jednoznaczne przepisy narzucające takie postępowanie ze strony Prokuratury. Wśród zadań Krajowej Rady Prokuratury znajduje się jednak również takie, że KRP „uchwala zbiór zasad etyki zawodowej prokuratorów i czuwa nad ich przestrzeganiem”. Przedmiotowa sprawa z całą pewnością wymaga skorzystania z istniejących lub stworzenia nowych wykładni i zasad etycznych i jako taka z całą pewnością może przynajmniej stanowić przedmiot refleksji Rady.

z wyrazami szacunku
Dariusz Jezierski

22 Comments on "Odsunąć gliwicką Prokuraturę… Czy to możliwe?"

  1. Kilka lat temu odkryłem pewną smutną okoliczność. Prawnicy sa jak mafia, dosłownie. Kolega prawnik zagadnięty, uśmiechnął się i przytaknął.
    Mają prawie zerową zdolność do samooczyszczania, wręcz przeciwnie pomagaja sobie niczym masoni, tworzą pozory uczciwości. Nawet w obliczu epickich wpadek kłamią do końca.

  2. Poszukiwacz Śmieci, | 23 stycznia 2014 at 9:01 am | Odpowiedz

    Trzeba czynić wszystko by zboża od plew oczyścić.
    Sądzę że już czas. Internet ,facebook to tysiące wpisów i opinii.
    Coś się zaczyna i teraz społeczność to sieć.
    A butka…kto to taki?
    Tworzą się poważne ruchy oddolne a granica wytrzymałości społecznej na wyzysk,cwaniactwo klik rządowo samorządowych bardzo się ostatnio napięła. Fakt nie mamy Majdanu choć kto wie .
    Polak to spokój do czasu lecz jak kliki tę granicę przekroczą to System się zawali jak klocki domina. Dominanci systemu wzajemnie się adorują podają sobie nagrody,uśmiechają bo co innego im pozostało? Zakompleksione typy i nic więcej.
    Tak poustawiali ,tak przekłamują i interpretują prawo że nawet obce siły chcą wprowadzać do Polski by ich fałszu i obłudy broniła.

    Odpowiedzą za to prędzej czy później..
    Proponuję poczynić przygotowania do lokalnej manifestacji w Gliwicach pod hasłem..Precz z patologiami…inaczej się nie da,,

    • Głodne dzieci piszą do Rzecznika Praw Dziecka, że Komornik zjmuje im słoiki z przetworami a frankiewiczowska mafia okrada nas na potęgę i nic się nie dzieje! Media jakoś o tym nie wspominają. Biedni ludzie nie mogą się obronić! I nie mają nikogo ,kto ich obroni ! Nie mają kasy i układów !
      Ja ze swej strony mogę powiesić się z mostu nad Kłodnicą – naga – może to zwróci uwagę Mediów i Państwa na rozmiar przestepstw Frankiewicza , bo ignorowanie przez nich tego problemu jest wręcz nie do przebicia !
      Nie spocznę jednak i będę bombardować informacjami o patologii w Gliwicach wszystkich, którzy mają moralny i urzędniczy obowiązek poważnie zająć się tą sprawą !

  3. Począwszy od listopada 2012 roku trwa serial pt. „blokada medialna niewygodnych informacji i ochrona osób odpowiedzialnych za łamanie prawa”. Jeśli przez tak długi okres czasu nikomu (poza I-P) to nie przeszkadza, to jest niemal pewne, że nic się w tej kwestii nie zmieni. Rada miejska to akceptuje, wojewoda także, organy kontroli również, więc od kogo można oczekiwać stosownej reakcji. Tylko na łamach I-P są poruszane te tematy, a żadne inne osoby publiczne znane w Gliwicach bądź środowiska opiniotwórcze nie zabierają głosu – to jest niezwykle wymowne i powinno zarazem skłaniać do myślenia.

    • Poszukiwacz Śmieci, | 23 stycznia 2014 at 3:27 pm | Odpowiedz

      …. więc od kogo można oczekiwać stosownej reakcji.

      Od nas samych przez organizację manifestacji PRECZ z PATOLOGIAMI w Gliwicach. Gwarantuję że media ogólnopolskie to nagłośnią bo krzyk będzie niemiłosierny. Media zagraniczne także. Oni boją się dwu rzeczy.
      Ogólnodostępnej informacji czyli obudzenia społeczeństwa by się dowiedziało kto jest winien naszej beznadziei . Druga to działania na rzecz oderwania ich od koryt czyli układów ,związków itp. Innymi słowy zamknięcia systemu dopływu pieniędzy. Resztę mają gdzieś dokładnie wszyscy o których IP pisze.
      Nie tylko IP porusza czy poruszał te sprawy.
      On rozwinął to niemiłosiernie i wielkie dzięki..Nie będzie stanowisk opiniotwórczych bo one są zależne od OPINII szefa .
      Nauczyciele,dyrektorzy szkół,pracownicy Agend Miasta,spółek skarbu miasta . Kto się przeciwstawi?

      01.06. 2011 rok (to data wysłania w świat pierwowzoru -Analizy Gliwickiego Magistratu czyli hulaj dusza piekła nie ma jest prawo) Wiele linków jest nieaktywnych bo klikowcy pozmieniali adresy by ułatwić dostęp informacji.

      http://info-poster.eu/wp-content/uploads/2012/09/Gliwice-Strefa-Sukcesu1.pdf

      • Mamy rok wyborczy. A to oznacza, że jakakolwiek manifestacja zostanie w mediach przedstawiona jako polityczna. Wszystkie media natychmiast zwrócą się o komentarz do Frankiewicza, który nazwie całą sprawę społecznym awanturnictwem i działaniem na szkodę miasta. Obwoła organizatorów manifestacji wichrzycielami, których celem jest przejęcie władzy w wyborach. A protestujący? Nikt ich o komentarz nie spyta. Wszyscy wiedzą co krzyczeli, wszyscy wiedzą co mieli napisane na pikietach, nie trzeba więc z nimi rozmawiać, prosić o wyjaśnienia. Najważniejsza jest wypowiedź prezydenta miasta. Przecież rządzi 20 lat, jest więc najbardziej godną zaufania osobą…
        Co się pojawi w media? Informacja, że manifestującymi byli przeciwnicy polityczni Frankiewicza, którzy chcą przejąć władzę w mieście. Że to początek kampanii wyborczej.
        Być może media zapytają poszczególne partie w Gliwicach czy zgadzają się z protestem. Jeżeli któraś potwierdzi, to media ogłoszą, że manifestację zorganizowano na partyjne zamówienie. Jeżeli wszystkie zaprzeczą, media ogłoszą, że partie są jednogłośnie przeciwne zarzutom protestujących.
        Media mają praktycznie dowolną możliwość kształtowania opinii na ten temat, wszystko zależy od ich etyki.

        A propos mediów, to nawet nieprzemyślanym komentarzem mogą one zrobić wielką krzywdę, nie tylko pojedynczym osobom, ale i całej społeczności. Niedawno w Nowinach Gliwickich pojawiła się niesprawdzona informacja, że Pan Jezierski zamierza kandydować na prezydenta miasta. Jedno, niepotwierdzone zdanie. Plotka jednak szybko się rozniosła i zatacza coraz szersze kręgi. Teraz na informację o śledztwie w spółkach miejskich, przeciwnicy odpowiadają: „to żadne śledztwo, tylko kampania wyborcza tego pana, CZYTAŁEM W NOWINACH, ŻE BĘDZIE KANDYDOWAŁ”.
        Pozostaje mieć nadzieję, że uwierzą w wyrok sądu, gdy takowy się pojawi. O ile media znowu nie wypaczą jego sensu albo nie pominą milczeniem…

        • Żadnej nawet najmniejszej manifestacji (protestu) nie będzie, proszę zwrócić uwagę na „familijne wręcz grono” odbiorców i czytelników I-P. Wszystkie inne media (poza portalem 24.gliwice) od listopada 2012 roku totalnie ignorują i pomijają milczeniem opisywane fakty. Jest tak silny i mocny układ zamknięty, począwszy od radnych, poprzez wojewodę, posłów, organy państwowe – to jest niespotykane na skalę kraju!!! Komu ma wierzyć społeczeństwo, skąd czerpać informacje: z MSI? lokalnych wiadomości TVP info? nad tym się trzeba zastanowić. Jeśli tylko jednostka podnosi te fakty, a wszyscy pozostali ignorują i lekceważą od ponad roku czasu, to co to może oznaczać?
          Czy ktoś z rady, z UM, czy opisywany poseł, wojewoda, czy ktokolwiek zabrał publicznie głos w tej sprawie? Wszyscy konsekwentnie milczą bo taka jest przyjęta strategia – totalne ignorowanie i uznanie za tematy niezasługujące na jakikolwiek komentarz i to niestety działa, w dodatku bardzo skutecznie przez ponad rok czasu. Zasadniczy problem to przełamanie blokady medialnej i dotarcie do społeczeństwa!

          • Do czego nam zależne media?
            Do czego zgoda radnych ,Posłów ,czy Samorządowców?
            No do czego?
            A co do tego mają wyklęte partie polityczno korytowe?
            Niech się układają poza . Jednym z postulatów posolidaruszych było odpolitycznienie gospodarki i życia publicznego!
            I co?
            Niech ignorują ,niech się buntują i niech się draństwo samo pozabija. Oni są nic nie warci w większości i to nawet nie ich wina. Brak poparcia to brak zleceń a kto służy ten zlecenia ma.
            Prosty rachunek ekonomiczny.
            Nieważne czy będzie 40 (potęga) czy tysiąc (super potęga) Ważne że będzie.
            System jednak uląkł się secesji Łabęd od Gliwic. Nawet przez fakt spacyfikowania nas Łabędy ugrały swoje(bez wysiłku i wiernopoddańczej socjotechniki)
            Lęk zakorzeniony w główkach rządu Gliwic zmusił ich do myślenia. Od samego początku nie miałem wiary że to się uda ale mam satysfakcję z grania na ….
            Manifestacja gdyby takową przeprowadzono odbuduje wiarę tych którzy tę zatracili. Ludzie zaczną myśleć za co Prezes ma 466000zł rocznie a policjant ryzykujący życie dla Prezesa tylko 30000zł albo strażnik miejski czy pracowniki UM itp.
            To ludzi bardzo denerwuje i iskra może spowodować płomień.

  4. Podstawowa odpowiedzialność za taki stan rzeczy spoczywa bezpośrednio na radnych oraz wojewodzie, gdyż to są organy, do których obowiązków należy sprawowanie nadzoru nad działalnością władz miasta, a w Gliwicach takim „organem kontrolno-nadzorczym” stał się Info-poster. Jest to kuriozum na skalę całego kraju i sytuacja, która nie ma sobie równych nigdzie indziej. Zadania kontrolne i pracę za instytucje państwowe wykonuje dziennikarz, a wszyscy inni milczą.

    • powinno się koniecznie uzupełnić i doprecyzować ostatnie zdanie w odniesieniu do instytucji państwowych, że osoby odpowiedzialne biorą nadal grubą kasę, śmieją się i brylują na salonach

    • Poszukiwacz Śmieci, | 23 stycznia 2014 at 4:57 pm | Odpowiedz

      Błagam, muszę trochę pożyć.
      Nie mówcie o Radnych bo mnie trafi szybciej szlag.
      Po pierwsze to Radny nie powinien dostawać żadnej kasy że jest Radnym.
      To ogromny zaszczyt(tak się wydaje)!
      Rada nie może być ciałem przy korytowym a jest.
      To chory system i co oznacza dieta?
      Za co ta dieta? Za utracone dochody? A jakie dochody i kto każe Radnym te tracić?
      Może by tak pisRadny Wieczorek zaczął bieg do Prezydenta tylko na metry i się zaangażował w coś pożytecznego?

      np.
      http://info-poster.eu/gliwice-nieprzyjazne-dla-niepelnosprawnych-dzieci-list-do-redakcji/

      zajął się pleśnią a nie biegami maratońskimi bo maraton to Panu zrobimy że nie zahamuje,

      Jest milion spraw ważniejszych ..

      http://info-poster.eu/plesn-w-mieszkaniu-zatruwa-moje-zycie/
      Jak zauważyliście staje się CUD będący dziełem DJ.

      Strusie wyciągają głowy z piasku,powoli ale wyciągają.

  5. http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=57638
    „Podsumowując spotkanie, Wojewoda Łukaszczyk stwierdził, że jest zdecydowany zakończyć postępowanie w maksymalnie szybkim czasie”.
    Należy przypomnieć, że sprawa się ciągnie od listopada 2012 roku…
    http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=47213

  6. – Nie wdając się teraz w szczegóły, można stwierdzić, że mamy do czynienia z całkowitą kompromitacją radnych tej kadencji. Rada Miejska, a zwłaszcza Komisja Rewizyjna nie potrafiły w żaden sposób skorzystać ze swoich uprawnień i nie zrobiły dosłownie niczego – powiedział Jezierski.
    BARDZO TRAFNE SPOSTRZEŻENIA I WNIOSKI.
    http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=53361
    Czy coś się zmieniło od tego czasu w postępowaniu radnych? Ale za chwilę będą się promować na prawych, kompetentnych, uczciwych, odpowiedzialnych i sprawiedliwych, dlatego też koniecznie należy społeczeństwu o tym przypominać, aby więcej nie dało się nabrać tym osobom!!!

  7. Poseł Borys Budka już odegrał swoją znaczącą (wyreżyserowaną) rolę w tej sprawie publicznie podważając stosowanie obowiązujących w Polsce aktów prawnych (ustaw), co stało się następnie inspiracją dla innych osób.
    Dalsze pisanie w tej sprawie i oczekiwanie jakiejkolwiek reakcji to ZWYKŁA NAIWNOŚĆ – nic ponadto.
    http://info-poster.eu/posel-borys-budka-nie-jest-jednoznaczny/
    1. Poseł, będący jednocześnie radcą prawnym, który sam zasiadał w radzie nadzorczej spółki komunalnej i ma wieloletnie doświadczenie w samorządzie doskonale wiedział w jakiej sprawie się wypowiada, więc nie można mówić, że ta opinia była przypadkowa bądź nieumyślna!!
    2. Od tamtej pory ANI RAZU nie powiedział słowa przepraszam, POMYLIŁEM SIĘ i domagam się sprostowania moich słów, nie wydał żadnego oświadczenia w tej sprawie, będąc skutecznie informowany o dalszym przebiegu sprawy.
    3. Wypowiadając się w ten sposób jako poseł Platformy Obywatelskiej i osoba ZAUFANIA publicznego jaką jest radca prawny, a także wykładowca akademicki, zachęcił tym samym kolejne osoby, aby podążały jego tokiem rozumowania, i niestety takie dalsze niedorzeczności następnie pojawiały się w oficjalnym oświadczeniu UM, a także ekspertyzach mec. M. Owczarskiego, pisanych na zamówienie UM, poseł w tym czasie również milczał, takie są fakty (poparte dowodami).
    4. Nie można interpretować tekstu D. Jezierskiego, że „czepia się posła”, gdyż właśnie obowiązkiem dziennikarza jest przypominanie osobom publicznym ich wcześniejszych dokonań. Red. Jezierski zaprezentował konkretny materiał źródłowy (dokument) – wypowiedź posła skierowaną do opinii publicznej, właśnie po to, aby społeczeństwu (a także posłowi) odświeżyć pamięć (wypada jedynie żałować, że tych istotnych dla sprawy wyjaśnień w nim nie zawarł).
    5. Poseł wypowiadał się publicznie tylko na temat znajomości podstawowych przepisów prawa (a konkretnie ustawy kominowej), a podważając publicznie jej przepisy niestety skierował tym samym błędny i niewłaściwy komunikat do opinii publicznej – tego czynić nie można, jeśli chce się być uznawanym za osobę kompetentną, wiarygodną i odpowiedzialną.
    6. Problem polega na tym, że społeczeństwo powinno być rzetelnie informowane. Każdemu zdarza się popełnić błąd, to zrozumiałe, ale nie można przez ponad rok czasu milczeć i udawać, że nic się nie stało, to jest fundamentalna kwestia, a postawa i zachowanie posła wystawia mu negatywne świadectwo, tylko na własne żądanie.

  8. Pan Darek postawił bardzo ważne pytanie. Na takie pytanie jest tylko jedna odpowiedź TAK, ale tylko tam gdzie funkcjonuje prawdziwa demokracja, bo tam na rączki tego typu „patologów” patrzą nie tylko dziennikarze śledczy, ale przede wszystkim organa, które niezależnie od swoich konstytucyjnych obowiązków bardzo poważnie traktują również dziennikarskie sygnały i odpowiednio na nie reagują
    Nie tak dawno w sąsiednim państwie przekonał się o tym były już prezydent Wulf, przypomnę desygnowany na prezydenta z bardzo silnej i popularnej partii rządzącej;)

  9. bardzo konkretnie | 23 stycznia 2014 at 6:30 pm | Odpowiedz

    To co opisuje red. D. Jezierski bazuje tylko na informacjach dostępnych publicznie, co umożliwiło mu wyłącznie poznanie i udowodnienie metod zawłaszczania podległych instytucji przez system władzy według kryterium kolesiostwa i kumoterstwa. Prawdopodobnie jest to jedynie wierzchołek góry lodowej. Dla prawidłowego poznania i zobrazowania prawdziwej rzeczywistości konieczne jest zdiagnozowanie całokształtu procesów związanych z przepływami finansowymi, w szczególności: dodatkowe umowy i zlecenia, przetargi, kontrakty, sponsoring, przyznawane dotacje, zatrudnianie pracowników w UM i spółkach, podległych instytucjach, zawierane umowy z firmami zewnętrznymi, sprzedaż gruntów, działek, nieruchomości, itd.
    Dopiero wówczas można byłoby dostrzec wręcz niewyobrażalną (niesłychanie rozbudowaną) sieć układów, zależności i powiązań, nakładającą się na strumienie przepływów finansowych na konta wybranych osób i podmiotów gospodarczych – ta wiedza może być zatrważająca! Zadziwiająca wręcz symbioza i jednomyślność wielu osób w zakresie blokowania przez tak długi okres rozliczenia już nagłośnionych nieprawidłowości daje wiele do myślenia.

  10. Ma całkowitą rację komentujący – tylko odsunięcie tej ekipy od władzy i przeprowadzenie kontroli przez niezależnych ekspertów pozwoliłoby poznać całą prawdę, dlatego będą za wszelką cenę walczyć o zachowanie wpływów i stanowisk decyzyjnych, a inni będą ich wspierać, aby nie zostali rozliczeni.

  11. Podstawowy parasol ochronny zapewnia układowi rada miejska, to tutaj występuje akceptacja i poparcie dla wszystkich działań, dlatego jeśli nadal będą zasiadać tam te same osoby, nic się nie zmieni. Potrzebne są zmiany personalne, a tacy ludzie jak Pan Darek powinni właśnie zasiadać w radzie miejskiej i przewodniczyć komisji rewizyjnej. Już udowodnił wszystkim jak potrafi pracować.

    • Kuriozalne jest że ci pajace uwazają , że mają poparcie i zaufanie społeczne. Szermują tym codziennie szkodząc swoim wyborcom i tyjąc za ich pieniądze. Znam wiele słów, ale zaczyna brakowac mi ich na opisanie ich podłej małości.

  12. No i jak wygląda u nas trójwładza demokracji ? Władza ustawodawcza i wykonawcza codziennie daje popis niekompetencji unużana w politycznej walce o własne interesy. A władza sądownicza cichutko pobiera zrabowane spółeczeństwu gaże w synergii z samą sobą.
    Pozostaje czwarta władza – media. Ale i ta uwikłana jest w interesy z dwiema poprzednimi choć ciągle domaga się abonamentów od biednych.
    Idąc za arytmetyką czas pomyśleć o PIĄTEJ WŁADZY , takiej jak INFO POSTER – jak my. Tę warto naprawdę wspierać i rozwijać, dla niej warto walczyć na każdym froncie.

  13. http://wiadomosci.wp.pl/lbid,5822,title,Dramatyczne-sceny-na-ulicach-Kijowa,nazywo.html?ticaid=112136

    Od czego zaczął się ten konflikt?
    Od próśb opozycji do Janukowycza, który wszystkie ignorował,straszył drwił a ma policję,armię ,sponsorów.
    Poparcie Putina i oligarchii ukraińskiej która podobnie jak w Polsce uwłaszczyła się na krzywdzie milionów ludzi traktując Państwo jak prywatny folwark.
    Czy upadnie? Niech upadnie bo wojna domowa spowoduje straszne cierpienia wśród zwykłych ludzi .
    Dranie uciekną o ile opozycja im na to pozwoli. Pomyśleć ,demokratycznie wybrany Prezydent a takie ma problemy.To co dzieje się w Gliwicach nie jest proste.Obserwuję to od kilku miesięcy i nie znam efektu lecz wiem że Redaktor Jezierski ma rację a oni muszą się bronić .
    Milczenie oskarżanych świadczy tylko o aprobacie dla racji głoszonych na IP i jest dowodem winy której nie są w stanie pojąć zasłaniając się prawem milczenia.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*