Oświadczenie Krystiana Tomali

2 komentarze

Oświadczenie zastępcy prezydenta miasta Krystiana Tomali

w związku z moim oświadczeniem z 8 sierpnia: http://info-poster.eu/konferencja-prasowa-2-oswiadczenie-w-zwiazku-z-propozycjami-um/

ktomalaW odpowiedzi na przesłane zapytanie informuję, że prowadzę konsultacje dotyczące formuły funkcjonowania Gliwickiego Teatru Muzycznego, w szczególności Ruin Teatru Victoria. W tym celu spotykam się z osobami, które uczestniczą w życiu kulturalnym Gliwic.
Jako że p. Jezierski, z własnej inicjatywy rozmawiał ze mną na temat GTM, przekazał mi informacje na temat Społecznej Akademii Kultury oraz deklarował chęć podjęcia dyskusji na temat kultury w mieście, uznałem, że może również wnieść coś istotnego do tych konsultacji.
Zanim jednak termin spotkania został ostatecznie ustalony p. Jezierski w emocjonalnym wystąpieniu posunął się do obraźliwych insynuacji.

Jest mi przykro, że mój zamiar włączenia różnych środowisk w dyskusję dotyczącą ważnych dla miasta spraw ma taki finał.

Z poważaniem
Krystian Tomala

Ze względu na fakt, że bardzo poważnie traktuję kwestie dziennikarskiej rzetelności, oraz prawo każdej strony do zaprezentowania własnego stanowiska, publikuję oświadczenie zamieszczone w dniu dzisiejszym na portalu 24gliwice.pl:

http://www.24gliwice.pl/wiadomosci/?p=53361

Z tego samego powodu swoją odpowiedź na zamieszczone oświadczenie zamieszczę jutro w południe.

 Dariusz Jezierski

1 Comment on "Oświadczenie Krystiana Tomali"

  1. Panu Tomali jest przykro i ja świetnie go rozumiem. Nie rozumiem jednak, dlaczego z takim samym – deklarowanym tutaj – zaangażowaniem, nie zechciał rozmawiać na temat jego niszowej, „hobbystycznej” strony internetowej, z której jak wiadomo czerpie nadspodziewane w tej branży profity dzięki gliwickim firmom, które nijak nie chcą się dokładać, np. do akcji społecznych w mieście, chociaż wizerunkowo osiągnęłyby znacznie lepsze wyniki. Potwierdzi to każdy zatrudniany przez magistrat zewnętrzny PR-owiec. A może któryś z hojnych reklamodawców „hobbystycznej” strony internetowej o starych samochodach zechciałby wreszcie publicznie wyjaśnić, czemu miała służyć jego reklama i co dzięki niej uzyskał? Na p. Tomalę chyba już nie ma co liczyć, bo ilekroć chce zrobić coś ważnego dla miasta, tylekroć jest obrażany. Też obraziłbym się, śmiertelnie.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*