P. Wieczorek nie rozumie, M. Jasniok zapomina, a T. Olejnik apeluje…

9 komentarzy

W artykule http://info-poster.eu/krotka-dyskusja-brzemienna-w-skutkach-czyli-o-osttniej-sesji-rm/ zacytowałem wypowiedzi zastępcy prezydenta miasta Piotra Wieczorka oraz radnych Tadeusza Olejnika i Michała Jaśnioka. Dziś wypada zająć się ich merytoryczną wartością. Nie byłoby to rzecz jasna konieczne, gdyby nie fakt, że służyły one jednemu celowi – stworzeniu wrażenia, że zwrócenie przeze mnie uwagi na fakt, że dyskutowana uchwała w razie przyjęcia naruszy prawo jest „nieporozumieniem” (określenie P. Wieczorka).

ja nowyPrzytoczmy pierwszą z wypowiedzi, które wybrzmiały bardzo pewnie tylko dlatego, że jako mieszkaniec nie mogłem brać udziału w dalszej dyskusji.

Najpierw Piotr Wieczorek:

Tutaj jest pewnego rodzaju nieporozumienie, bo to nie dotyczy naszej uchwały, to dotyczy ewentualnej uchwały Walnego Zgromadzenia i skutków dla wspólników. Niemniej przypomnę Państwu, że do tej pory wielokrotnie w takim trybie przyjmowaliśmy te uchwały i wielokrotnie były rejestrowane przez Sąd i Sąd nie dopatrzył się w tej sprawie żadnych nieścisłości. Chociaż jest to problem, który faktycznie istnieje i jest różnie rozstrzygany.

Krótką analizę zacznijmy od końca – od argumentu, że przecież takie uchwały przyjmowano już w tym trybie a „Sąd nie dopatrzył się w tej sprawie żadnych nieścisłości”. Przypomnę tu tylko, że gliwicki Sąd Rejonowy zarejestrował już przecież – co udowodniłem – wpisy łamiące ustawy antykorupcyjną i kominową, błędne statuty (łamiące ustawę o gospodarce komunalnej) PRUiM SA i PRUiM-MOSTY Sp. z o.o., członków rad nadzorczych bez zdanych koniecznych egzaminów i kilka podobnych przypadków złamania prawa i „nie dopatrzył się żadnych nieścisłości”. Koronny argument pana zastępcy jest zatem wart mniej więcej tyle samo, co kompetencje urzędników odpowiedzialnych za przygotowanie dokumentów do wpisu i osób bezkrytycznie je przyjmujących.

Trzeba również przyznać, że wypowiedź Piotra Wieczorka cała jest wielkim nieporozumieniem. Być może zwyczajnie bazował on na tym, że skoro większość radnych (co udowodnili radni Jaśniok i Olejnik) nie rozróżnia rzeczy oczywistych, tym bardziej będzie to trudne dla mieszkańców oglądających transmisję sesji. Chyba, że zwyczajnie nie rozróżnia ich także Piotr Wieczorek.

Dyskutowana uchwała dotyczy „wyrażenia zgody na objęcie przez miasto Gliwice udziałów w podwyższonym kapitale…”. W Uchwale Sądu Najwyższego, o której informowałem na sesji stwierdzono:

Podwyższenie kapitału zakładowego na podstawie dotychczasowych postanowień umowy spółki z ograniczoną odpowiedzialnością może nastąpić przez podwyższenie wartości nominalnej udziałów istniejących lub ustanowienie nowych, z tym że nowe udziały w podwyższonym kapitale mogą być objęte jedynie przez wspólników w stosunku do ich dotychczasowych udziałów.

Uchwała Walnego Zgromadzenia Udziałowców, o której mówi Piotr Wieczorek w żadnym razie nie będzie dotyczyła kwestii objęcia udziałów. To będzie uchwała o podwyższeniu kapitału i ustanowieniu nowych udziałów. Pan zastępca prezydenta miasta myli tu zwyczajnie dwa różne akty prawne. Uchwała Rady Miejskiej dotyczy właśnie tego, co nas interesuje w kontekście Uchwały Sądu Najwyższego, a zatem zgody na objęcie udziałów, na które to objęcie w takiej jak zaproponowana forma nie pozwala obowiązujące prawo. Inna sprawa, że owo „wyrażenie zgody na objęcie udziałów” stanowi samo w sobie akt bez znaczenia w kontekście ustawy o samorządzie gminnym a rozpatrywane w kontekście dokumentu przyjętego przez tę samą Radę Miejską w 2012 roku, jest sprzeczny z jedną z poprzednich uchwał RM.

Po raz kolejny okazuje się, że Gliwice mają problemy z załatwieniem spraw, które wszystkie inne samorządy prowadzą zgodnie z prawem (wystarczy spojrzeć na odpowiednie akty prawne w innych gminach). O wspomnianej wyżej uchwale Rady Miejskiej w Gliwicach (XVI/342/2012) zapomniał najwyraźniej w swojej wypowiedzi Michał Jaśniok. Bardzo możliwe, że radny uchwałę tę wyparł podświadomie, gdyż był jednym z głosujących przeciwko jej uchwaleniu. Dodajmy zresztą od razu, że Michał Jaśniok i pozostali radni KdGZF byli wtedy w prawie – uchwała w tej formie w żadnym razie nie powinna być przyjęta jako niezgodna z prawem. Inna sprawa, że przyjęta została, a nadzór prawny wojewody jej nie uchylił (kuriozalne, zwłaszcza, że została podjęta na wniosek organu i ewidentnie narusza prawo – to będzie przedmiotem pytania do WNP i kolejnego oświadczenia dla NIK w przedmiocie odbywającej się kontroli). Póki co zatem, uchwała ta ma moc obowiązującą. Radnych przede wszystkim, co oczywiste.

Tymczasem Michał Jaśniok stwierdził:

Nie wiem, czy prawo jest w tym przypadku niejednoznaczne, tą uchwałą my nie obejmujemy żadnych udziałów. My wyrażamy zgodę na ich objęcie, a to objęcie dokonuje się decyzją zupełnie innego uprawnionego organu. I to jest jasne.

Muszę zmartwić Pana Michała. Nie ma mowy o żadnej „decyzji zupełnie innego uprawnionego organu”. W myśl Uchwały 342 z 2012roku

Uchwała na temat udziałów uchwalona

jedynym takim organem jest Rada Miejska. Oczywiście, że jest to złamanie ustawy o samorządzie gminnym (zwłaszcza art. 30), ale nic nie zmieni faktu, że RM tej kadencji tę – póki co obowiązującą uchwałę – przyjęła. Wypada mi zatem przypomnieć jej zapis, który świadczy, że zarówno przyjmując uchwałę w sprawie objęcia udziałów w PWiK Sp. z o.o. jak i wiele podobnych po uchwaleniu uchwały 342 Rada Miejska w Gliwicach nie dopełniła obowiązku, który sama sobie narzuciła.

Oto §3 pkt 4 uchwały 342/2012 :

Decyzję o wniesieniu udziałów do spółki podejmuje Rada Miejska w formie uchwały.

Pominę teraz to, że zaskoczony jestem tym, że zwracając czasem uwagę na interpunkcję w projektach uchwał, radny Jaśniok przeoczył dość poważny błąd merytoryczny tego zapisu (gmina nie wnosi do spółki żadnych udziałów, a co najwyżej je obejmuje. Wnosi wkład w zamian za objęcie udziału) i skoncentruję się na fakcie, że użyte w Uchwale 342/2012 pojęcie „decyzji o wniesieniu udziałów” (rzecz jasna chodzi o objęcie) nie jest równoważne z pojęciem „wyrażenia zgody na objęcie udziałów” zawartym w tej i poprzednich uchwałach. Prowadzi to do jedynej możliwej konkluzji: Nikt nigdy w sposób zgodny z prawem nie objął w imieniu Gminy Gliwice udziałów w podwyższonym kapitale zakładowym teraz PWiK i innych spółek wcześniej!

Zainteresowanym prezentuję projekt uchwały przyjętej potem jako Uchwała Nr 342/2012. Przygotowany został przez Prezydenta Miasta w odpowiedzi na stanowisko Wydziału Nadzoru Prawnego ŚUW:

Uchwała na temat udziałów

Trzeba przyznać, że projekt ten był jak najbardziej zgodny z prawem! Radni głosujący za przyjęciem poprawki, która między innymi ściągała z prezydenta miasta OBOWIĄZEK objęcia udziałów w imieniu gminy, pośpieszyli się i pozostali głusi na rozsądną argumentację. Inna sprawa, że powstają w tym momencie istotne pytania:

  1. Dlaczego Zygmunt Frankiewicz, przekonany zgodnie z opinią Piotra Wieczorka, że jest to jedyne zgodne z prawem rozwiązanie, nie zaskarżył ewidentnie naruszającej prawo uchwały?

  2. Czy fakt jej uchwalenia, nie rodzący tak naprawdę żadnych skutków prawnych mógł go zwolnić z jego ustawowego obowiązku, jakim jest dysponowanie mieniem komunalnym?

  3. Dlaczego wojewoda śląski nie uchylił uchwały, która podjęta po interwencji jego nadzoru prawnego została przyjęta, ale w wersji niezgodnej z sugestiami tego organu i w efekcie z naruszeniem prawa?

Na te pytania po kolei będę odpowiadał.

Na koniec wypada jeszcze odnieść się do płomiennego apelu radnego Tadeusza Olejnika do stanowiących prawo:

Ja myślę, że nie pierwszy raz powinniśmy zaapelować do tych, którzy stanowią to prawo, żeby to prawo było zrozumiałe dla wszystkich.

W odpowiedzi poproszę – myślę, że w imieniu wielu mieszkańców – aby radni Rady Miejskiej uchwalali tylko takie prawo, które sami są w stanie zrozumieć i potem przestrzegać (patrz Uchwała 342/2012).

Dariusz Jezierski

9 Comments on "P. Wieczorek nie rozumie, M. Jasniok zapomina, a T. Olejnik apeluje…"

  1. Znów Pan ich rozłożył na czynniki pierwsze. Podziwiam!

  2. Blisko miesiąc temu odbyła się ponoć merytoryczna dyskusja z wojewodą, jakie są tego efekty? – żadne. Czas sobie mija i nadal trwa milczenie ze strony WNP w sprawie niezgodnej z prawem uchwały rady miejskiej
    http://www.portalsamorzadowy.pl/polityka-i-spoleczenstwo/radni-nie-maja-prawa-zglosic-przedstawiciela-miasta-do-rady-nadzorczej,43305.html
    Miesiąc temu tj. 8.01. zostało skierowane zawiadomienie do CBA
    http://info-poster.eu/zawiadomienie-cba-w-sprawie-wojewody-slaskiego/
    czy zostało wszczęte postępowanie w tej sprawie?
    W ciągu najbliższych dni miną ustawowe terminy rozpatrzenia kolejnych powiadomień złożonych do organów ścigania
    http://info-poster.eu/zygmunt-frankiewicz-zlamal-ustawe-antykorupcyjna-co-dalej/
    http://info-poster.eu/zawiadomienie-o-popelnieniu-przestepstw-przez-zygmunta-frankiewicza/
    http://info-poster.eu/zawiadomienie-w-sprawie-przestepstwa-piotra-wieczorka-z-uzasadnieniem/
    Czy jakieś efekty przyniosło kolejne pismo do WNP?
    http://info-poster.eu/pismo-przekazane-wydzialowi-nadzoru-prawnego/
    Uważam, że liczenie w opisywanym przypadku na wywołanie zainteresowania a także stosowną reakcję radnych i wojewody w świetle dotychczasowych wydarzeń jest niestety naiwnością.
    Zadawane przez I-P pytania wzorem poprzednich trafiają niestety w próżnię, a radni w bardzo wymowny sposób kolejny raz pokazali na czym polega ich praca i odpowiedzialność za podejmowane decyzje.

  3. pytania do wojewody śląskiego były już wcześniej kierowane, czy były jakieś efekty? w zaistniałych okolicznościach można podjąć próbę mailowego wystąpienia do kierownictwa biura wojewody śląskiego, najlepiej bezpośrednio do żony posła B. Budki, wtedy być może otrzyma Pan jakąś odpowiedź, a przy okazji może się Pan odwołać do szczytnych haseł i deklaracji ŚUW na temat „zła”, któremu trzeba się przeciwstawiać
    http://www.katowice.uw.gov.pl/urzad/1_korupcja.html
    a może spróbować sprawdzić profesjonalizm dziennikarski nowej Pani
    Moja sekretarka musi być komunikatywna, radzić sobie z różnymi petentami. Być omnibusem – mówi wojewoda śląski Zygmunt Łukaszczyk.
    http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/3305954,dziennikarka-dz-zostala-sekretarka-wojewody-zygmunta-lukaszczyka-zdjecia,id,t.html
    może jednak lepiej opierać się na sieci powiązań urzędniczych członków rodzin działaczy platformy obywatelskiej, gdyż tak się akurat „przypadkowo złożyło”, że stanowisko zastępcy Dyrektora Biura Wojewody Łukaszczyka, akurat przypadło…żonie posła Budki z tego samego ugrupowania partyjnego
    http://www.katowice.uw.gov.pl/kontakt/ksiazka_adresowa.html
    swoją drogą można się dziwić czemu na łamach I-P sprawa radnego Gorniga zeszła na dalszy plan
    http://info-poster.eu/czy-kajetan-gornig-zlamal-ustawe-antykorupcyjna/
    w ilu miejscach na prezesowych stołkach „się usadowił” funkcjonariusz publiczny (czyt. kolesie POustawiali)
    http://www.imsig.pl/szukaj/osoba,KAJETAN,GORNIG,aec8bbff7e6

    • Jutro zostanie skierowane do Wojewody Śląskiego oficjalne pytanie o to, jakie poważne trudności sprawiają, że sprawa zaskarżenia ewidentnie niezgodnej z prawem Uchwały rady Miejskiej w sprawie wyznaczenia Zygmunt Frankiewicza do Rady Nadzorczej KSSE ciągnie się OD WRZEŚNIA 2013 ROKU. Zapytam również o to, jakie skomplikowane niuanse prawne powodują, że nie da się dostrzec oczywistego złamania ustawy antykorupcyjnej i kominowej przez Henryka Małysza. Nieukaranie go z pierwszego powodu samo w sobie stanowi kolejne złamanie ustawy antykorupcyjnej.
      Dopytam również, co stwarza problem w dostrzeżeniu, że Sąd KRS po raz kolejny dokonał bezprawnego wpisu w przypadku PRUiM-Mosty Sp. z o.o.
      Spróbuję również ustalić, z jakich względów WNP nie dokonał dotąd podziału zagadnień, którymi zajmuje się na mój wniosek na te oczywiste (patrz wyżej) i rzeczywiście wymagające dokładniejszego zbadania (złamanie ustawy antykorupcyjnej przez prezydenta i jego wszystkich zastępców).

      • tożsama sytuacja dotyczy uchwały RM w sprawie wyznaczenia kandydata miasta Gliwice p. Jerzego Łoika na stanowisko wiceprezesa KSSE S.A. w charakterze reprezentanta gminy – nie można pomijać tej sprawy, dostrzegając „jedynie przypadek prezydenta”.

        • W materiałach przekazanych wojewodzie śląskiemu już podniosłem tę sprawę. Rzecz jasna przypomnę o niej także teraz. Dziękuję za tę istotną sugestię.

  4. przedmiotowe uchwały RM podlegają kontroli sprawowanej przez WNP wojewody śląskiego, więc będzie można się przekonać, kto ma rację w tej sprawie

  5. „W odpowiedzi poproszę – myślę, że w imieniu wielu mieszkańców – aby radni Rady Miejskiej uchwalali tylko takie prawo, które sami są w stanie zrozumieć i potem przestrzegać (patrz Uchwała 342/2012).”

    Dariusz Jezierski

    A myśli Pan Panie Darku, że to im w czymś pomoże?
    Przecież teraz wyraźnie widać, że wraz z ich niedawną rezygnacją z kontroli nad niemałym miejskim budżetem pozbyli się też przy okazji, racjonalnego myślenia;)

Leave a comment

Your email address will not be published.


*