Parkomaty – technologia, która przerosła gliwickich gigantów

20 komentarzy

Wprowadzanie płatnego parkowanie miało swój początek  w Gliwicach już w 2008 roku.  W 2012 roku radni przegłosowali prezydencki projekt wprowadzenia stref płatnego parkowania. Choć termin wprowadzenia stref płatnego parkowania był przekładany kilkakrotnie a ostateczne zmieniony z lipca 2015r. na sierpień 2015r., okazało się że system ma w sobie bardzo wiele błędów.

Niechlubnymi bohaterami tego przedsięwzięcia są trzy gliwickie firmy: Śląska Sieć Metropolitalna, Kartel oraz firma Rolety Krajewski.

Śląska Sieć Metropolitalna –  Zarządca kontrowersyjnych dla wielu gliwiczan projektów „Inteligentnego systemu sterowania ruchem” stworzonego za kwotę 35,5 mln zł, sieci hotspotów oraz monitoringu. Obecnie firma chce zająć się stworzeniem konkurencji dla takich firm jak Orange, T-Mobile, Plus GSM czy Play. Prezydent Zygmunt Frankiewicz dumnie zapowiedział stworzenie Gliwickiej Sieci Komórkowej.

Kar-Tel – Jak czytamy na głównej stronie firmy – jest kluczowym i wiodącym dystrybutorem usług oraz produktów telekomunikacyjnych.

Rolety Krajewski –  Firma mająca w swojej ofercie –  rolety zewnętrzne, bramy garażowe i przemysłowe, markizy, żaluzje, stolarka aluminiowa, ppoż.

Wielu gliwiczan poddaje wątpliwości przygotowanie techniczne oraz merytoryczne osób zarządzających płatnym parkowaniem.

Termin ogłoszenia płatnego parkowania był wielokrotnie przekładany. W końcu padło na sierpień 2015 roku. W przeddzień wprowadzenia stref płatnego parkowania, w niedzielny poranek, były jeszcze w pocie czoła  montowane parkomaty.  Centrum stało się placem budowy. Zaczęto przekopywać chodniki w celu podciągnięcia kabli oraz wmurowania konstrukcji parkomatów. Z  tym do końca  się nie udało.

Najbardziej zastanawiające jest milczenie pracowników Urzędu Miejskiego w Gliwicach. Nikt na razie nie zajął stanowiska w tej sprawie. Okazuje się jak zwykle,  że nie ma winnych tego chaosu.  Od dłuższego czasu podopieczni Zygmunta Frankiewicza informowali że „to nie tylko zwykłe parkomaty”, a okazuje się że  mamy do czynienia z bublem.  Płatność oraz problemy z wydaniem reszty to jedna kwestia. Wiele osób zastanawia się dlaczego nie można za parkowanie zapłacić kartą płatniczą. Czy technologia w tym przypadku przerasta specjalistów z firmy KARTEL oraz Śląskiej Sieci Metropolitarnej ?

Podsumowując:  Płatne Parkowanie w Gliwicach pozostawia pewien niesmak co najmniej w dwóch kwestiach. Pierwszą kwestią jest sposób zapłaty. Parkomaty nie zawsze wydają resztę. Firma zarządzająca stwierdziła że zawsze można wnieść reklamację –  jednak jest to związane z udaniem się do siedziby firmy, która znajduje się na drugim końcu Gliwic przy ul. Bojkowskiej oraz wypełnieniem stosownych dokumentów oraz udokumentowaniem, że zostało się oszukanym. Pojawia się tutaj  jednak pytanie ile osób ma czas na to, aby z powodu kilkudziesięciu groszy czy kilku złotych pokonywać w korkach kilka kilometrów a później poddawać się biurokratycznym procedurom w celu odzyskania własnych pieniędzy.  Wiele osób przyjeżdża także z innych miast i nie ma po prostu  czasu. Czy o to właśnie chodzi aby miasto „zarabiało” w taki sposób? Ajak miasto rozliczy się z pieniędzy które zostały „zarobione” w taki sposób?

Czy osoby które nie kupują biletów ponoszą konsekwencje?

Wiele osób narzeka że osoby które stawiają swoje pojazdy w strefach płatnego parkowania i nie uiszczają za to opłaty, robią to w pełni bezkarnie. Uzyskałem nieoficjalnie informację od osoby zajmującej się Strefami Płatnego Parkowania, która pragnie zachować anonimowość i okazało się, że nie wystawiono jeszcze żadnego mandatu za brak biletu.  Nie są wyciągane także żadne konsekwencje od osób pozostawiających lawety czy samochody reklamowe w centrum Gliwic. Straż miejska ma zakaz kontrolowania samochodów w strefach ! Mogą to robić jedynie specjalni kontrolerzy – którzy na daną chwilę są nieznani.

W tym momencie powstaje pytanie: po co kupować bilety jeśli i tak nikt tego nie kontroluje? Poszkodowanymi przez taki stan rzeczy są jedynie osoby, które uczciwie udają się do parkomatu,  kupują bilet i często mają z tym jeszcze problemy związane z niewypłacaniem reszty.  Reklamy które umieszone są na przyczepach reklamowych czy samochodach, przedstawiające jeden z nocnych klubów , gliwicką kwiaciarnię, czy halę miejską którą miasto Gliwice przekazało w ręce prywatnego inwestora, nadal szpecą miasto. Nikt z gliwickiego Urzędu Miasta nic w tym kierunku nie robi. Jak wytłumaczyć więc taką sytuację? Czy radni gliwiccy nie przejeżdżają tamtędy swoimi samochodami  a prezydent Gliwic nie wie że „coś takiego” nie pasuje do otoczenia,  a może po prostu Ci wszyscy decydenci nie mają gustu i taka forma architektury miejskiej jest dla nich akceptowalna?

WP_20150814_001

Kto poniesie konsekwencje?

Gliwiczanie zadają sobie pytanie kto w Urzędzie Miejskim poniesie za to konsekwencje. Czy nadal będziemy pozwalać sobie wmawiać sobie że jesteśmy  „Doliną Krzemową” w sytuacji, gdy  wprowadzenie sprawnie działającego parkomatu okazuje się  technologią trudną do osiągnięcia?

Pośród gliwiczan panuje pogląd że dane zlecenie zostało przekazane „po znajomości”  i konsekwencje nie zostaną wyciągnięte.  My jednak nie chcemy wierzyć w teorie spiskowe ale czekamy,  czy ktoś ze Śląskiej Sieci Metropolitarnej poniesie konsekwencje za kompletny blamaż.  Termin wprowadzenia Stef Płatnego Parkowania przekładany był wielokrotnie. Firmy miały  czas na testy oraz montaż.  Mamy do czynienia z sytuacją, w której poważny podmiot którym jest Miasto Gliwice zleca poważne zadanie i nie może być tutaj miejsca, w którym ktoś się czegoś uczy, testuje za gliwickie pieniądze i kosztem gliwiczan. 

PMK

20 Comments on "Parkomaty – technologia, która przerosła gliwickich gigantów"

  1. marianandrzejczak | 20 sierpnia 2015 at 11:53 am | Odpowiedz

    Nie przerosła. Dzięki takim działaniom spółka która to wprowadziła może istnieć a Prezesiątko ,sektretareczka i viceprezesiątka cz Rada Nadzorcza ma pracę czyli wpływy i kasiorkę.

    Nawiązując do poprzedniego Posta ..dlatego są potrzebne spółki. Wystarczy tylko spojrzeć na wyniki ekonomiczne tych spolek konfrontując te z pomocą Miasta dla nich leczzzzzzzzzz nie zapominając o płacach WŁADZY z tych wyliczeń wyniakających a MAMY odpowiedź dlaczego są i komu są potrzebne. Na dodatek Wezyr posiada nad nimi autokratyczną władzę i kontrolę którą dała mu PSIA demokracja i mamy KAŻDE wygrane wybory. Lokacja tych ludzi i pracowników ,wyższego ,niższego szczebla aż po robola w przeliczeniu na ilość w konfrontacji z przetrwaniem bez pracy DAJE EFEKT.

     

    WEZYR to ABSOLUT .

     

    Co to jest PSIUO? Komu potrzebny ten PO d MIOT?

    A szykuje się GNIOTczyli  HALA GLIWICE  PODIUM dla WEZYRA.

    Oj bydzie się działo.

  2. "Zygmunt Frankiewicz dumnie zapowiedział stworzenie Gliwickiej Sieci Komórkowej." Czyli, Gliwice pozbawione zostana lacznosci telefonii komorkowej!!! Mowie zupelnie serio.

    A jesli chodzi o platne parkowanie, to chodzilo tylko o to, zeby firma zarobila sobie na parkomatach i tyle. Podobnie jest z hala Podium.

    • Tak jest w Ciechanowie:

      http://ciechanowinaczej.pl/aktualnosci/miasto-nielegalnie-pobiera-oplaty-za-platne-parkingi/

      Wyciąłem fragment z tego pisma:
      Czytamy w niej, że wprowadzenie Strefy Płatnego Parkowania wymaga zastosowania w organizacji ruchu m.in. znaków drogowych oznaczających wjazd i wyjazd ze strefy, w której za postój pojazdu pobierana jest opłata – tj. znak D-44 „strefa płatnego parkowania” i D-45 „koniec strefy płatnego parkowania” oraz znaków drogowych oznaczających miejsca postojowe na obszarze objętym strefą płatnego parkowania i wyznaczających poszczególne miejsca postoju w tej strefie.

      Zgodnie ze stanowiskiem Ministra Infrastruktury i Rozwoju, miejsce dla postoju pojazdu powinno być oznakowane znakiem pionowym i poziomym i tylko takie wyznaczenie miejsca obliguje do uiszczenia opłaty za parkowanie w Strefie Płatnego Parkowania.

      Teraz, oczywiście zbyt późno, ZDM zaczyna oznaczać białymi liniami miejsca postoju w tej strefie, patrz ul. Berbeckiego.

  3. System wprowadzono bez okresu testowego ( który miał być ) – po co testować jak królikami mogą być uczciwi mieszkańcy Gliwic

    Osoby które zakupiły abonament lub kupują bilety zostały oszukane – bo reszta parkuje za darmo

    Zakup abonamentu na ul. Bojkowskiej to jakaś bzdura dlaczego nie można zakupić go w Urzędzie Miejskim lub np. w Centrum handlowym Forum – ludzie kupujący abonament to w większości osoby pracujące w strefie płatnego parkowania i fundowanie im wycieczki na drugi koniec Gliwic ( nie wspomnę o godzinach otwarcia ) to rewelacyjny pomysł – ale może o to chodziło bo nikt nie będzie jechał na Bojkowską z reklamacją że nie dostał reszty.

    Pyzatym osoby mieszkające na obrzeżach strefy płatnego parkowania zostały pozbawione swoich miejsc parkingowych- gdyż większość pracujących w strefie tam parkuje

    Duże wątpliwości też budzą u mnie firmy, które zajmują się obsługą powyższych urządzeń

     

    Reasumując – proponuje zwrócić oszukanym uczciwym  mieszkańcom pieniądze za bilety

    i abonamenty ( reszta i tak stoi za darmo bez konsekwencji )

               Zlokalizować punkt zakupu abonamentu w Centrum miasta

  4. JESZCZE JEDNO PYTANIE

    DLACZEGO URZĘDNICY NIE PARKUJĄ NA MIEJSCACH MIEJSKICH TYLKO URZĄD NABIJA KASE PRYWATNEMU INWESTOROWI I PŁACI ZA PARKING ZA IKAREM

  5. Temu mlotkowi jeszcze nigdy nic sie nie udalo.

  6. a ja jednak jestem zwolennikiem teorii spisowych. Moim zdaniem to wygląda tak że nikt nikogo nie ukara bo jeśli by ukarał to okazałoby się żę musiałby ukarać kogoś ze swojej rodzinny bliższej lub dalszej lub kogoś z rodziny od swojego kolegi. Nie wiecie kto tam pracuje "praca po znajomości" czyli brak odpowiedzialności.

  7. marianandrzejczak | 20 sierpnia 2015 at 8:50 pm | Odpowiedz

    A o czem ja od 8 lat PRZĘDĘ.

    Wielu ma mnie za monotematycznego nudziarza. "Hołota" czyli BIORCY SYSTEMU Ssalni wręcz mnie upokarzają. Jeden  NIEdoRzecznik powiedział wręcz że liczyć nie potrafię. Te G………..o potrafi liczyć ale nie swoje. Jeszcze ma potęgę bo ma kasę ale wszystko ma swój początek koniec i nic nie trwa wiecznie.

    Każda Piasta się kiedyś zatrze bez smarowania. Gdy ma jednak tysiące durnych SMAROWACZY to trwa ale kiedyśśśśśśśśśśś i jej koniec nastanie.

    Wezyr to potęga o glinianych nogach które łatwo podciąć ale trzaaaaaaaaaaa chcieć. Kto chce?

    Precz z Systemem SSalni. Precz z SSaczami. Niech żyją Wolne Gliwice

  8. Dwa pytania w przyszłym gliwickim referendum :

    Czy zgadzasz się na dalsze finansowanie Hali Gliwice z twoich podatków ?  – kratka tak, kratka nie,

    Czy zgadzasz sie na przyszle utrzymywanie Hali Gliwice z twoich podatków ?- kratka tak, kratka nie

    • Dodam jeszcze jedno Czy jestes za odwołaniem Z.Frankiewicza ? krartka tak, kratka nie 

    • Te dwa pytanie róznią się tylko słowami "dalsze" i "przyszłe" i mogą w tym wypadku uchodzić za synonimy. Intelektualny wysiłek na icj opracowanie okazał się nie wystarczający 🙂

  9. Jak można byłbo do tego dopuścić aby Frankiewicz wywalił tyle pieniędzy w błoto na tak wadliwy system. Przecież to kpina ! Śląska Siec metropolitarna powinna  być od razu rozwiązana . Za dużo wpadek, i te ich wifi na rynku, placu krakowskim czy palmiarni którego podobno nikt nigdy nie widział 🙂 ale niby jest bo sie chwalą
     

    • marianandrzejczak | 21 sierpnia 2015 at 9:15 am | Odpowiedz

      Jest możliwe. Po pierwsze Wezyr  jest DOSKONAŁY. Po drugie ci co pod NIM to olewają a inni są od Wezyra zależni wręcz mordy w kubeł. To nie jest żadna Demokracja. Odwołanie ? Po co? Tu potrzebne jest już tylko ostateczne ropzwiązanie czyli "ROZSTRZELANIE" Ono wiąże się z mentalnością mieszkańców  i wiedzą KTO jest Kto w Mieście.

      Gwarantuję że ponad 50% Gliwiczan to nie interesuje. Jak można było zniszczyć Dom Kultury w Łabędach i zbudować coś co praktycznie funkcjonuje dzięki rozpędowi? Co za człek tak uczynił? Jaki lokalny ptak łowny to akceptował? Ten Ptak łowny ma lokalne poparcie. Dlaczego?

      Wczoraj grupa byłych mieszkańców Obywateli Niemiec robiła zdjęcia DK. Podszedłem do nich i się zapytałem. Były prawie ich łzy w oczach gdy opowiadali o kinie o zabawach. Wiem że można to zwalić  jako wspomnienia. To jednak nie jest TAK. A Podium będzie Grobowcem dla WEZYRA i niechaj będzie. Nie akceptuję ani grama podatku na rzecz CWANEJ SSAczokliki.

      Won z Gliwic…

      Precz z SSaczokliką. Precz z Wezyrem

       

       

  10. tych aut i lawet nie ścigają bo nie zadbali o to – ich koledzy o tym wiedzą i robią sobie bezpłatną reklamę. Proponuje innym aby sobie tam stawiali auta reklamowe, lawety itp. bo można. To przerosło Frankiewicza który od kilku lat nie może się z tym uporać.

  11. Za to tralala jest wystarczające.

  12. Jeszcze nie tak dawno uprawiał londyńską  turystykę za kasę podatników, a dzisiaj kolejna laska turystyczna gliwickiego prominentnego z wyboru 🙂
    Kiedy tak czytam, te wasze komentarze o kolejnym sukcesie waszego prezia i jego magistrackich generałów w temacie parkomatów, na które od dłuższego czasu wali nieubłaganie słońce, dlatego nie mogą się pozbierać i nawet im rolety nie pomagają, to pomyślałem, że na ten sukces nie ma konkurenta. I co?
    Okazało się, że jest taki jeden też  "gliwiczanin" tym razem na morskiej plaży, gdzie aż tak słońce nie wali a jednak. Może te nowo zainstalowane magistrackie zabawki uda sie naprawić, ale czy jego? To już tylko jeden Bóg wie;)

    http://niezalezna.pl/70182-popis-arogancji-posla-platformy-obywatelskiej-zakpil-z-glodnych-polskich-dzieci

  13. http://niezalezna.pl/63589-prokuratura-wziela-sie-za-palikota-za-slowa-wypatroszyc-kaczynskiego

    Moze wreszcie sie cos ruszy i niezalezna prokuratura zajmie sie takze Frankiewiczem. Chociazby za nazywanie gliwiczan, ktorzy chcieli pojsc na referendum, nieprzyzwoitymi! A to tylko kropla w morzu. Zgloszen przez te wszystkie lata bylo mnostwo. Za fikcje z tramwajem, Podium itd. Za podpisanie skrajnie niekorzystnej dla Gliwic i gliwiczan umowy dotyczacej DTS. Za bezsensowne prowadzeenie DTS przez zabytkowe srodmiescie kosztemwyburzenia zabytkowych kamienic i wyrzucenie lusi z ich mieszkan. Za wyciecie kilkudziewsieciu tysiecy drzew, za zupelnie nieuzasadnione budowanie Podium, kosztem miasta. Itd, itd, itd…

  14. Jeżeli reklamy są umieszczone na przyczepach, to miasto nic z nimi nie zrobi. Zgodnie z uchwałą RM opłaty są pobierane za parkowanie pojazdów samochodowych. Zgodnie z zapisami kodeksu drogowego, pojazd samochodowy to pojazd silnikowy, którego konstrukcja umożliwia jazdę z prędkością przekraczającą 25 km/h. Przyczepa z reklamą nie ma silnika, nie jest więc pojazdem samochodowym – ergo nie można od niej pobierać opłat. Ma więc prawo stać całkiem za darmo i reklamować to co reklamuje.

    Co do parkingów – Frankiewicz ma do dyspozycji swój własny parking za szlabanami, znajdujący się na tyłach urzędu. Nie musi się więc martwić ani o miejsce dla siebie, ani o działanie parkomatów. Miejsce ma ta zawsze zagwarantowane, niezależnie od funkcjonowania systemu parkingowego w mieście.

  15. „W Japonii podniosą miasto, aby ochronić je przed tsunami. Władze poszkodowanego przez tsunami w 2011 roku japońskiego miasta Rikuzentakata chcą uniknąć takiej skali zniszczeń w przyszłości, dlatego postanowili… przenieść je o 10 metrów w górę.”-onet.pl. A Frankiewiczowi najprostsze rzeczy sie nie udaja. Najmniejsza rzecz, to dla niego problem nie do przeskoczenia. Nawet znaku drogowego nie potarfi zmienic.

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/japonia-podniosa-miasto-aby-ochronic-je-przed-tsunami/jj9jvp

  16. A dlaczego Pan Prezydent nie musi korzystać z miejsca z parkometrem? Przecież budynek UM stoi na nieruchomości gminnej znajdującej się w strefie płatnego parkowania. Zatem zgodnie z uchwałą RM należałoby tam wyznaczyć miejsca postojowe i ustawić parkomat lub zaprosić Pana Prezydenta do punktu zakupu abonametu. Czyż nie? Są równi i równiejsi? Można by to miejsce zarezerwować ale opłata powinna być wnoszona jak przez każdego mieszkańca Gliwic/ pracującego w Gliwicach/ załatwiającego w Gliwicach jakieś sprawy.

    Nie rozumiem tego zupełnie. Przecież Konstytucja RP gwarantuje równość wobec prawa:

    Art. 32.

    1. Wszyscy są wobec prawa równi. Wszyscy mają prawo do równego traktowania przez władze publiczne.
    2. Nikt nie może być dyskryminowany w życiu politycznym, społecznym lub gospodarczym z jakiejkolwiek przyczyny.
     

    CuR

Leave a comment

Your email address will not be published.


*