Piast Gliwice – czy to już równia pochyła?

6 komentarzy

Jeszcze w 2013 roku Zygmunt Frankiewicz dziękował zawodnikom Piasta za wspaniałą postawę. Wcześniej zarówno on jak i jego zastępca Piotr Wieczorek mówili o budowaniu marki. Wszystko to oczywiście za publiczne pieniądze i z bliżej nieokreślonym „sponsorem strategicznym” w tle, który to sponsor – poszukiwany i mający się lada chwila pojawić – jest już chyba jedną z gliwickich legend…

Tymczasem w opublikowanym raporcie „Ekstraklasa Piłkarskiego Biznesu 2014” o klubie z Gliwic niestety nie pisze się dobrze ani w aspekcie sportowym, ani finansowym. Wyraźnie zatem widać, że mimo łożenia naprawdę wielkich jak na miasto tej wielkości sum i stworzenia spółce GKS PIAST stabilnych warunków finansowych, ta nie przyczynia się do utrwalenia kolejnego gliwickiego mitu, o wspaniale zarządzanych super spółkach.

Niestety, okazuje się, że chybione były też szacunki w kwestii zainteresowania kibiców. Stadionowi Piasta daleko do chociażby zadowalających wyników frekwencyjnych.

Zanim zaprezentuję dane dotyczące naszego klubu nie mogę nie zapytać – czy tak samo wiarygodnie szacowało się społeczne zapotrzebowanie na Halę Gliwice?

A teraz już fragmenty raportu. Kwestie ogólne:

Piast1

Piast2

Pora na finanse:

fin1

 

fin2

A cały raport dostępny tu: RAPORT

dj

6 Comments on "Piast Gliwice – czy to już równia pochyła?"

  1. Kilka dni temu ogladalem transmisje w TV z meczu w Gliwicach. Stadion byl doslownie pusty. Ten stadion jest niepotrzebny, tak jak i Podium. Kiedy gliwiczanie wreszcie oprzytomieja i usuna Frankiewicza z urzedu?

  2. No, właśnie kiedy? Kiedy zrozumieją, iż ZF jest prezydentem garstki pochlebców, skupionych wokół guru. dzieje się to ze szkodą dla miasta.

  3. Bartłomiej Kowalski… koledzy kibice w RM i Zarządzie Miasta, oraz cała reszta szalikowców, uwielbiających znaczenie, jak psy obsikiwanie, elewacji farbami. Jaki mają pomysł na Piasta? Wiem, więcej kasy z budżetu. Ja mam inny, i gdyby przeprowadzić na ten temat społeczne konsultacje, to jestem pewien, że wygrałby: niech zdeklarowani fani klubu i sponsorzy z własnych środków finansują drużynę piłkarską, strefę "VIP", marketing, ochronę meczów, naprawianie szkód wyrządzonych przez kiboli, itp. Ten maszkaron-stadion, wraz z rachunkiem za prąd i kanalizację nadal będziemy utrzymywać my wszyscy. Trudno, to są koszty, które przełkniemy, na które się zgadzamy, choć nasza noga nigdy tam nie stanie. 

    Chociaż Zarząd miasta, radni i " szare pojeby" jeszcze śpią, to ja z niecierpliwością czekam na rozsądne propozycje wyżej wymienionych, w kwestii utrzymania hali-mauzoleum, która być może będzie mieć "sponsora tytularnego" pod wezwaniem Śląskich Sieci Metropolitarnych. Chociaż, nie… gdyby tak na hali zawiesić wielkie migoczące jak tandetna choina logo MZUK, to byłby szał! Na elewacji zamontują reklamowe ekrany, na których pokażą potęgę atrakcyjności mauzoleum, pawilonu akwarystycznego, Oddziału Odlewnictwa Art, czy "nocnego życia" na Starówce… Tylko że na tym nie kończy się lista "tytularnych" spółek miejskich. Niemniej tysiące zombie w hipnotycznym transie będą tam zmierzać rozświetloną długą aleją "sławnych gliwiczan", o których nikt nie słyszał i nie zapamięta. Gliwice: "Stare Miasto obywateli" – "Nowy Świat pojebów", czy tylko aspirujących do tego miana? Miasto, które jak dotąd nie ma konkurencji w tej kategorii, więc skoro na razie nikt nie wpadł na taki absurd, który my od lat programowo realizujemy i nie wiedzieć czemu nie chwalimy się nim na bilbordach i autobusach, to mamy niezagrożone pierwsze miejsce. Pomyślcie, ile darmowej reklamy na całym bożym i bezbożnym Świecie zyskają Gliwice! Takiej reklamy nie zdyskontuje nawet zbiorowe samobójstwo piłkarzy Piasta na murawie. Chyba że razem z kibolami, ale tylko do kolejnego meczu kogokolwiek, czyli przez jakieś pół godziny. Przynajmniej w Księdze Guiness'a, w dziale "osobliwości", jak niegdyś pokazywane gminowi  "dziwolągi": kobiety z brodą, zdeformowani ludzie, karły, murzynki dymiące z pizdy, itp. Jakże nie sięgnąć po jedyny dostępny nam laur pierszeństwa na Świecie, tym bardziej, że nie wymaga najmniejszego nawet wysiłku? To nam się robi samo, po prostu. 

  4. marianandrzejczak | 24 marca 2015 at 10:31 pm | Odpowiedz

    Przecia ktoś tych Przedstawicieli wybrał. Ja nie. Jak kto durny? Od lat głosiłem że większość spółek to wymiona do Ssania przez Ssaczoklikę. PWiK i Podium!… to tak jakby dać łysemu opiniować o środkach przeciwko łupieżowi. Piast? To maszyna do robienia kasy dla Członków Rady Nadzorczej i inszego prawnego udokumentowania. No bo kto na tym korzysta? Ja? Wy? Korzystają szefy i Członki. Skarbonka bez dna dla     D N A  PIASTA (jeszcze go nie określono?) Określono tylko pompy nie wyłączono.

    Mamusiu …tatusiu jakie to szczęście ze mieszkam w Łabędach a nie Gliwicach. Jeszcze tu rejwodzi ptactwo ale niedługo już.

  5. Tylko czekać aż w odpowiedzi pojawi się artykuł sponsorowany wychwalający zarządzanie klubem…

  6. Przecież to jest oczywiste, że miasto sypnie w ten czy inny sposób hojnie pieniędzmi, dokupi kolejnego egzotycznego imigranta czy innego "ja wam wszystko wyśpiewam". Dopóki za sterami jest ktoś, kto traktuje całą tę imprezę jako swój prywatny stół z "piłkarzykami" to inaczej nie będzie. A lokalni troglodyci w zapoconych niebiesko czerwonych szalikach dalej będą sprejować te swoje żałosne wyznania na każdym fragmencie czystej elewacji.
     

Odpowiedz na „sss9Anuluj pisanie odpowiedzi

Your email address will not be published.


*