Piast zasługuje na rozwagę, czyli niełatwo być Kasandrą…

Kasandrą być niełatwo, to oczywiste. Człowiek pisze, mówi, przewiduje, a nikt mu nie wierzy lub częściej udaje, że nie wierzy. Bez satysfakcji przypomnę w tym miejscu, że kiedy przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi pisałem otwarcie, że SLD po raz pierwszy nie zdobędzie mandatu w okręgu gliwickim, również nikt nie wierzył. Ba, sypały się głosy, że piszę bzdury, że to niemożliwe. Sugerowano nawet, że muszę mieć w tym pisaniu jakiś interes. Cóż, miałem rację i na tym skończę wątek.

piastgl

Kasandrą być jeszcze trudniej, kiedy okoliczności zdają się jawnie zaprzeczać niepomyślnym wróżbom. Oto na przykład od jesieni ubiegłego roku piszę o tym, jak bardzo naruszano i wciąż się narusza prawo w przypadku spółki GKS PIAST SA, a wiosną dorzucam jeszcze kwestie przestępstw z gatunku pospolitych (http://info-poster.eu/lewizna-w-gks-piast-czyli-maly-szwindel-w-wielkim-klubie/), do których wkrótce dorzucę kolejne. Jak może to jednak przynieść skutek, skoro „Piast to potęga”?! Nieważne nawet, że nietrudno być orłem wśród wróbli, a nasza ekstraklasa w stosunku do innych lig Europy na poziomie tych małych ptasząt wszak pogrywa. Ważne jest to, że piłkarze robią swoje, grają najlepiej jak mogą i osiągają wszystko, co w tym momencie osiągnąć mogą. Ale właśnie dlatego winni im jesteśmy jak największy namysł, aby nie zmarnować tego, co osiągnięto. To ciężka praca setek ludzi przez wiele lat. Bo rzecz jasna, to nie Piotr Wieczorek prowadził ten klub od B-klasy do ekstraklasy, jak ośmielił się publicznie stwierdzić (http://info-poster.eu/piotr-wieczorek-ciagnie-do-przodu-gliwicka-pilke/). Sztab szkoleniowy i piłkarze w żadnym razie nie mogą odpowiadać za łamanie prawa, oszustwa czy niegospodarność władz miasta, rady nadzorczej i zarządu. A te szacowne gremia właśnie konsekwentnie pracują na to, aby w Gliwicach powtórzył się przypadek Wisły Kraków (pamiętacie, pukała do Ligi Mistrzów, w kraju nie miała sobie równych – co z tego, jeśli okazała się kolosem na glinianych nogach za pożyczoną od Telefoniki kasę?), czy Ruchu Chorzów (w ubiegłym sezonie był wicemistrzem!). Prawda dla Piasta Gliwice jest dość brutalna. Przy naszym poziomie ligi stosunkowo łatwo poukładać klub i zestawić drużynę za darowane pieniądze i powalczyć z sukcesem o najwyższe lokaty. Trudniej utrzymać ten poziom na dłużej, zwłaszcza gdy taką polityką samorządu jak w Gliwicach demoralizuje się władze klubu i sprawia, że tzw. spółka akcyjna jest nią tylko z nazwy i nawet nie próbuje radzić sobie w warunkach rynkowych, nie próbuje zarabiać.

Co będzie z Piastem Gliwice, jeśli Rada Miejska nie zechce już dotować spółki prawa handlowego tak hojnie z pieniędzy nas wszystkich. Czy ktokolwiek zdaje sobie sprawę z tego, że wystarczyło obniżenie dotacji z 12,5 miliona do 7 milionów w tym roku i klub ma w tej chwili poważne problemy z płynnością finansową. Budujemy zatem za powszechnym przyzwoleniem kolosa na glinianych nogach i w dodatku robimy to ze stratą dla innych ważnych dziedzin naszego życia (nie dotując wystarczająco chociażby Gliwickiego Centrum Medycznego). Postawię na koniec pytanie, które już koniecznie postawić trzeba – jeśli Piast, czego klubowi i sobie życzę, załapie się jednak do europejskich pucharów, kto zapłaci za ten udział, skoro klub już nie ma płynności finansowej? A może udziałowiec – inwestor Zbigniew Kałuża? Może Opel, albo – jaja do potęgi! – Bumar Łabędy? Niech zgadnę, Piast zwróci się do władz miasta i zarówno zarządowi miasta jak i radzie miejskiej będzie bardzo niepolitycznie odmówić? Pewnie tak, bo inaczej podniósłby się krzyk. Ze szkołą specjalną, czy ze szpitalem jest łatwiej – nie bardzo ma kto krzyczeć. Załóżmy zatem, że w tym roku się uda i wszyscy opodatkujemy się na to, żeby Piast błyszczał. A co w latach kolejnych? Prezes Kołodziejczyk rekinem ekonomii nie jest na pewno, a Podium to czarna dziura dla gliwickich finansów. Dla kogo wystarczy? Kto zadba o Piasta, kiedy Piotr Wieczorek znudzi się grą w piłkarzyki, albo nie pozwolą mu na nią inni? No właśnie…

Dariusz Jezierski

1 Comment on "Piast zasługuje na rozwagę, czyli niełatwo być Kasandrą…"

  1. GOGOL PREJAZDEM | 20 maja 2013 at 2:17 pm | Odpowiedz

    ”…kto zapłaci za ten udział, skoro klub już nie ma płynności finansowej?…”
    Brawo chłopaki.
    Ale – jak wiadomo- diabeł tkwi w szczegółach….
    Dla jednych pytanie brzmi:
    Co mu postawić …?
    Dla innych, czy w ogóle… ?
    Ot, kwestia moralności…
    $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/0e9908a17c.png
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/55ae6653ae.png
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/90580dca6f.png
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/9fb7ae66a5.png
    $$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$$
    ***********************************
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO…

Leave a comment

Your email address will not be published.


*