Płacowy skandal w Piaście!

10 komentarzy

Uwaga – w tekście poprawiona została ewidentna pomyłka, w postaci brakującego jednego zera przy niektórych wartościach liczbowych. Za akcje Piasta zapłacono 800 tysięcy złotych, a pożyczka udzielona Piastowi przez ZBM wyniosła 500 tysięcy zł.

GKS PIAST jako spółka akcyjna, korzystając z nowych możliwości po zmianach ustaw, aplikuje o wielomilionowe środki z budżetu gminy. I dostaje je, mimo że dostawać nie może, gdyż nie ukonstytuował i w świetle prawa nie potwierdził tego, że nie działa dla osiągnięcia zysku. Miliony z kasy miasta nie idą jednak jedynie na rozwój piłki nożnej (choć tak są rozliczane).

Tak wielkie dotacje niezbędne są, aby w klubie mogło dojść do płacowego rozpasania. I doszło…

Beneficjentami nie są jednak bynajmniej prawdziwi autorzy sukcesu sportowego – piłkarze i sztab szkoleniowy. Tu cały czas podkreśla się, że dyscyplina płacowa w klubie to rzecz święta. Zupełnie inaczej ma się rzecz w przypadku rady nadzorczej. Korzystając z zapisu par. 18 Statutu Spółki, walne zgromadzenie akcjonariuszy (WZA) uchwaliło nowe wysokości wynagrodzenia dla przewodniczącego i członków rady. Szokujące, nawet w kontekście dotychczasowych wynagrodzeń w innych radach nadzorczych spółek komunalnych. Piszę dotychczasowych, bo być może szybko zostaną „dociągnięte” do standardów określonych akurat przez tę spółkę, która w myśl ustawy, jeśli otrzymuje dotację celową z samorządu, MUSI być non profit. Oczywiście, nie oznacza to, że non profit musi pracować rada nadzorcza, choć dotychczas tak właśnie funkcjonowała i jej członkowie pobierali jedynie diety w kwocie ok. 300 zł miesięcznie. I uważam, że było to fair. Jeśli mówimy o organie nadzoru, w którym udział powinien być powodem do dumy, jeśli pamiętamy, że Piast nie powinien działać dla osiągnięcia zysku – tak właśnie powinno być. Do tego aspektu wrócę jeszcze za chwilę, bo czas już podać, jakie pieniądze będą teraz pobierać członkowie rady nadzorczej.

rada

Otóż WZA uchwaliło, że przewodniczący rady nadzorczej otrzyma wynagrodzenie w kwocie 1,5 średniej krajowej, a członek 1,2 średniej krajowej. Średnia krajowa w marcu tego roku wyniosła 3 832,81 zł i ma tendencję wzrostową. Według tego stanu przewodniczący rady nadzorczej otrzyma 5 749,21 zł a członkowie (jest ich dwóch) otrzymają po 4 599,37 zł! To da im rocznie odpowiednio: 68 990,52 zł i 55 192,46 zł. Podsumujmy teraz roczne zarobki trzech „zaradnych”. Wyniosą one łącznie 179 375,44 zł, przy czym najwyraźniej została zapewniona regularna indeksacja wynagrodzenia. Właśnie w tym miejscu przypomnę, że powodem odwołania poprzedniego prezesa Józefa Drabickiego była „racjonalizacja kosztów”. Nie trzeba komentarza…
Czas przywołać nazwiska szczęśliwców: przewodniczącym szacownego gremium jest Grzegorz Jaworski, członkami – Stanisław Ogryzek i Zbigniew Kałuża. I tym ostatnim zajmijmy się teraz chwilę. On bowiem zrobił na Piaście kokosowy interes. Jako właściciel firmy KAR-TEL, jednej z bardziej liczących się na polskim rynku, zrobił dokładnie to, co robią szejkowie z Emiratów – zaszpanował i kupił sobie „araba” w postaci pakietu akcji Piasta. Jednocześnie stał się udziałowcem i – tak właśnie! – on sam brał udział w skromnym liczebnie walnym zgromadzeniu, które uchwaliło dla niego samego 55 tysięcy złotych! Dodajmy do tego, że Kałuża nabył nominalnie warte 10 zł akcje spółki za kwotę nieco powyżej 4 zł za jedną, płacąc 800 tysięcy zł za pakiet 26% akcji. Pomijam tu fakt, że przekazano w ten sposób potencjalnym POWAŻNYM INWESTOROM sygnał, że 10 zł to mocno przeszacowana cena akcji. Trudno mi jednak zapomnieć o wypowiedziach Zygmunta Frankiewicza na temat budowania poważnej marki klubowej i o zamiarze jej sprzedaży za duże pieniądze poważnemu inwestorowi. W kontekście ostatniej decyzji walnego zgromadzenia są to zupełnie niezrozumiałe zapewnienia.
Stwierdzam jednak z całą mocą, że mamy tu do czynienia z czymś więcej niż tylko z żenującą farsą – wygląda na to, że

miasto po prostu podarowało Zbigniewowi Kałuży spory pakiet akcji!

Mało tego – zapewniło mu wcale pokaźny zysk w przyszłości. Spójrzmy na całą sprawę z punktu widzenia Kałuży. Już teraz reklamuje swój KAR-TEL kojarząc go z nazwą klubu, który w tej chwili odnosi sukcesy, sam wszedł w świat „wielkiej” (cudzysłów, bo jednak w krajowym wydaniu) piłki i do tego zasiadając w radzie nadzorczej w ciągu dekady odrobi „straty” i będzie na plusie, mimo że cena, którą za akcje zapłacił i tak była śmiesznie niska. A w perspektywie, kiedy już skończy swoją halę na Jasnej, ma jeszcze wynajmowanie jej klubowi. Mówiąc krótko, zrobił interes, o którym ktoś inny, nawet mając 800 tysięcy zł, nie mógłby pomarzyć.
Jeszcze jedna dygresja na koniec – co dał „poważny” inwestor Piastowi? Gmina Gliwice – czyli my wszyscy – łoży każdego roku na ten klub miliony. On natomiast wyłożył 800 tysięcy złotych, mając zagwarantowany ich stopniowy zwrot, a być może nawet potencjalne wysokie zyski, mimo że ewentualny zysk Piasta (science fiction) nie może być dzielony między akcjonariuszy. Są jednak, jak widać, inne sposoby, prawda? I jeszcze jedno pytanie – ostatnio Piast pożyczył na wypłaty 500 tysięcy zł z ZBM I a prezes Kołodziejczyk na posiedzeniu komisji rady miejskiej rozpaczał, że ma problemy z płynnością i uzyskaniem krótkoterminowych pożyczek. Czy akcjonariusz, właściciel firmy, która jest w rankingu Polityki w trzeciej setce, człowiek który sporo zarobi od Piasta w ciągu roku, nie może pożyczyć spółce, której jest udziałowcem 500 tysięcy? A dlaczego nie zainwestuje? Przecież właśnie inwestujący akcjonariusz potrzebny jest klubowi. A my zyskaliśmy, przynajmniej na razie, finansową pijawkę. Pożyczki Piastowi znowu udzielamy my. I wiecie co, zafundujemy naszej kochanej drużynie występy pucharowe! Bo zasłużyła. Tylko niech się znowu nie prężą lukrowane głowy, które na sukcesie chłopaków robią punkty w naszej politycznej klasie terenowej. I prezesi i „zaradni” niech zostaną w domu. Albo niech chociaż to zafunduje im inny akcjonariusz niż my. Bo Miasto to My.

Oczywiście cała sprawa ma poważniejsze inklinacje i konteksty. A zatem… ciąg dalszy nastąpi!

Dariusz Jezierski

9 Comments on "Płacowy skandal w Piaście!"

  1. GOGOL PRZEJAZDEM | 15 czerwca 2013 at 2:29 pm | Odpowiedz

    „…Miliony z kasy miasta nie idą jednak jedynie na rozwój piłki nożnej (choć tak są rozliczane). …”
    Zaraz, zaraz, Panie Redaktorze !
    To niemożliwe, gdzieś tkwi błąd.
    Albo chodzi też o szermierkę, wtedy grafika powinna wyglądać tak.
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/6c823c859b.png
    Albo głównie o piłkę nożną – to wtedy tak.
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/84aab92f69.png
    Więc jakby nie patrzeć tak źle i tak niedobrze.
    ***********************************
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO…

  2. andrzej mariańczak | 15 czerwca 2013 at 3:48 pm | Odpowiedz

    Ale jaja ale jaja.
    Nihil Novi.
    Bardzo pożyteczne z punktu widzenia ludzi świnie należy od koryta odrywać bo gdy się tego nie uczyni zdechną z przeżarcia.
    Ludzie oczywiście to nie świnie i muszą być dobrze opłacani.
    Niech mi Pan Panie Redaktorze przestanie pieprzyć o wzrostach.
    To są pełnowartościowe sztywne członki Rady Nadzorczej i jeden Nadsztywny. by nie rzec inaczej.
    Jak ma taki nadczłonek utrzymać sztywność swojego członka Rady Nadzorczej ? No jak?
    Przecie musi pompować kasę bo oklapnie i nie będzie sztywny.
    Cholera Redaktorze myśleć proszę myśleć.
    To są menedżery a nie żadne meneczmenty..

  3. Dżezusie najpokorniejszy.

    Czy to ten Ogryzek?
    http://www.ktokogo.pl/Stanis%C5%82aw_Ogryzek
    Lewica górom

  4. No i wreszcie wiadomo po co Pan Kałuża kupował reklamy na „hobbystycznym portalu” pewnego wiceprezydenta. Wygląda na to, że wydana (zdawać by się mogło, że bezsensownie) kasa wróciła się Panu Kałuży już z nawiązką. Rączka rączkę myje!

  5. marianandrzejczak | 16 czerwca 2013 at 7:39 am | Odpowiedz

    To jednak wielka sitwa i choć te grupy mogą się bronić to SITWA.
    To najwidoczniej widać po powiązaniach .
    Kruk krukowi oczu nie wykole.
    System zależności i układów Ssalniczych dopracowano do perfekcji.
    Pewna grupa ludzi ma wszystko i na te pewną grupę ludzi pracują inni.
    Mam 60 tkę i muszę przyznać że komuniści nawet by nie wpadli na stworzenie takich sitw.
    To wszystko zgodne z prawem.
    Nadejdzie moment w którym coś w kraju strusi pęknie.
    Wówczas ….
    Nawet niechcę myśleć co stanie się z Ssaczami.
    Pomyślcie tylko kochani. Was jest może z milion w tym kraju.
    Reszta to 37mln i jak coś pójdzie nie tak lub za dużo „gówna” zassacie pocznie się efekt domina.
    Polakiem można pomiatać i go wykorzystywać lecz tylko do czasu.
    Czy Wasze diety to wykorzystywanie?
    Tak wykorzystywanie systemu bo niewielu jest takich którzy taką płacę otrzymują za ciężką harówkę.
    Jak Piast będzie prywatny to róbta co chceta. Jak z własnej kasy będziecie rżnąć na obsługę i przyniesiecie sobie zyski to proszę.
    Żryjta aż z przeżarcia zdechniecie. Teraz proszę Was pohamujcie dla swojego dobra.
    Więcej pokory i skromności acz jesteście ludźmi .a nie…..

  6. dobrze zorientowany | 16 czerwca 2013 at 11:53 pm | Odpowiedz

    ustalenie wynagrodzeń dla członków organów spółki z większościowym udziałem państwowych osób prawnych reguluje odpowiednia ustawa z dnia 3 marca 2000 r. o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi, tak więc warto sięgnąć do jej zapisów.

    • Zapewniam dobrze zorientowanego, że ewidentne złamanie zapisów tej ustawy zostało przez mnie natychmiast wychwycone i informacja o jej złamaniu zostanie przekazana odpowiednim instytucjom natychmiast po otrzymaniu odpowiedniej uchwały WZA, o którą wystąpię już jutro. Ale naprawdę szczerze dziękuję za wszelkie sugestie i uważną lekturę artykułów umieszczanych w I-P

  7. dobrze zorientowany | 17 czerwca 2013 at 12:27 am | Odpowiedz

    dziękuję I-P za pozdrowienia, warto się również zastanowić jakim cudem doszło do sprzedaży akcji po takiej cenie, w jakim trybie się to odbyło, na podstawie jakich przepisów prawa, gdzie są dokumenty w tej sprawie?

Leave a comment

Your email address will not be published.


*