Plan zagospodarowania zamieciony pod dywan

Problem uciążliwości związanych z odorem, odczuwalnych szczególnie w części południowej miasta i związanych z eksploatowanym wysypiskiem odpadów oraz związane z faktem jego lokalizacji zagrożenie skażenia wody pitnej w znajdującym się pod wysypiskiem zbiorniku, mogły być rozwiązane już w 2012 roku. Tak się jednak nie stało i zasadne jest przytoczenie kilku istotnych faktów dotyczących rozstrzygnięć w sprawie wysypiska.

W listopadzie 2011r. Rada Miejska na wniosek Burmistrza Miasta podjęła uchwałę o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla rejonu Zaolszan. W tej uchwale obszar eksploatowanego wysypiska wynosił ok. 8 ha. Niestety, z niewiadomych przyczyn plan taki do dnia dzisiejszego nie został sporządzony i przedłożony do uchwalenia Radzie Miejskiej.

Zapisy w planie zagospodarowania przestrzennego mogą nie tylko ograniczyć prowadzenie działalności związanej z eksploatacją wysypiska, ale mogą w sposób radykalny zakazać prowadzenia tego typu działalności.

Powołując się na zapisy aneksu do umowy z 1995r. pomiędzy Miastem Pyskowice i firmą EKOFOL II S.A. z 2003r. (aneks nr 4), podpisanego przez Burmistrza Miasta Wacława Kęskę i zastępcę Burmistrza Miasta Wiesława Leszczyńskiego należy wyraźnie podkreślić, że wyrażono zgodę na przyjmowanie odpadów z terenu gmin nieobjętych porozumieniem komunalnym i firma EKOFOL II może w tym przypadku stosować stawki komercyjne. Tym aneksem dopuszczono przyjmowanie odpadów innych niż niebezpieczne. Oznacza to na pewno zezwolenie na przyjmowanie odpadów z różnych miejsc i to nie tylko z Polski.

IMGP9318

W latach 2010-2011, na wniosek firmy EKOFOL II Marszałek Województwa wyraził zgodę na poszerzenie asortymentu przyjmowanych odpadów, również tych o charakterze chemicznym i toksycznym, z jednoczesnym wydłużeniem działalności wysypiska do 2021r. O tych decyzjach był informowany Burmistrz Miasta i na mocy uprawnień od każdej decyzji mógł się odwołać.

Uchwalone w marcu 2014r. na wniosek Burmistrza Miasta zmiany w studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego przewidywały rozszerzenie obszaru wysypiska o kolejne ok. 8 [ha], w większości na gruntach prywatnych. Na tej podstawie przez firmę EKOFOL II czynione były starania o utworzenie w Pyskowicach Regionalnej Instalacji Odpadów Komunalnych.

IMGP2632

Stanowczy sprzeciw dla rozbudowy wysypiska i wniosek o jego definitywne zamknięcie w 2015r. ze strony „Klubu Aktywnych Radnych” ubiegłej kadencji Rady Miejskiej spowodowała, że na wniosek Burmistrza Miasta przyjęta została w październiku 2014r. uchwała, w której odchodzi się od zagospodarowania nowych terenów pod działalność związaną z eksploatacją wysypiska. Zatem dopiero nacisk społeczny pod kierunkiem Klubu Aktywnych Radnych spowodował, że Burmistrz wycofał się z proponowanych zmian w studium, w sposób ewidentny niekorzystnych dla gminy. Z całą pewnością ta decyzja wpłynie w przyszłości na jakość naszego środowiska.

Firma EKOFOL II w sierpniu 2014r. poinformowała o zwróceniu się z wnioskiem o ogłoszenie upadłości. Działalność nowych podmiotów zarządzających wysypiskiem od tej chwili wymknęła się całkowicie pod kontroli. Tak naprawdę nie wiemy co, skąd i w jakich ilościach jest zwożone do Pyskowic.

Aktualnie eksploatowana jest IV kwatera na gruntach należących do EKOFOL II, niemniej jednak tak naprawdę nie mamy wiedzy, czy odpady nie są nadal składowane w III kwaterze. W obecnym stanie prawnym, jeżeli działalność składowania odpadów do IV kwatery będzie udokumentowana i przebiegać będzie zgodnie z wymaganiami środowiskowymi, to nie ma narzędzi prawnych zmuszających zarządzającego wysypiskiem do zaprzestania działalności po sierpniu 2015r.

Stałym, coraz poważniejszym problemem jest kwestia zagrożenia skażeniem rzeki Dramy i Jeziora Dzierżno poprzez odcieki pochodzące z IV kwatery, o której informuje WIOŚ pismem z dnia 19.02.2015r.

Wychodząc naprzeciw takiemu stanu rzeczy radni obecnej kadencji: Marek Drobnicki, Arkadiusz Kotasiński, Joachim Morys zwrócili się w lutym 2015r. z wnioskiem do Burmistrza Miasta o przygotowanie uchwały o przystąpieniu do opracowania planu zagospodarowania w rejonie Zaolszan uwzględniającego zapisy uchwalonego studium z 2014r. i obecne uwarunkowania środowiskowe związane z funkcjonowaniem wysypiska. Niestety, wniosek ten nie został zrealizowany. W odpowiedzi radni otrzymali informację, że plan zagospodarowania przestrzennego w rejonie Zaolszan zostanie przygotowany do końca 2015r.

Powstaje podstawowe pytanie: dlaczego od 2011r. między innymi dla terenu funkcjonującego wysypiska nie został przygotowany i uchwalony plan zagospodarowania przestrzennego, który uwzględniać powinien zakaz prowadzenia składowania odpadów i eksploatacji wysypiska po sierpniu 2015r.?.

Czekanie do końca 2015r. z przedstawieniem przez Burmistrza Miasta planu zagospodarowania przestrzennego w rejonie Zaolszan daje „zielone światło” i przyzwolenie na przyjmowanie i składowanie niewyobrażalnych ilości ton odpadów pochodzących z różnych stron Polski.

Sprawa jest badana przez Prokuraturę Rejonową w Gliwicach, która w styczniu br. w przedmiotowej sprawie wszczęła śledztwo.

Waldemar Paszkowski

3 Comments on "Plan zagospodarowania zamieciony pod dywan"

  1. Co za bzdury? Czy osoba, która postanowiła opublikować powyższe informacje jest pewna ich zgodności z prawdą? Proponuję jeszcze raz przeanalizować przedmiotowy temat i nie wprowadzać ludzi w błąd Panie Waldemarze Paszkowski.

    • "sprawa jest badana przez prokuraturę…" Brakuje tylko informacji, że to na wniosek Burmistrza problem został zgłoszony do Prokuratury. Nie na wniosek aktywnych radnych, czy też pana Paszkowskiego Przecież z protokołów wynika, że tylko wstrzymywali sie od głosu. Ktoś nie potrafi pogodzić się z przegranymi wyborami i straszy mieszkańców Pyskowic. Jeśli chodzi o ścisłość to p. Paszkowski zapomniał dodać, że przyjmiwanie odpadów moż zakazać jedynie Wojewódzki Inspektor Ochrony Środowiska, lub Prokurator. Jesli pomimo kontroli żadna z tych instytucji nie zablokowała przyjmowania odpadów, to znaczy, że nie ma zagrożenia o którym mówi p. Paszkowski. Nie potrzebnie opozycja nakręca spiralę strachu.

  2. Odpowiedzialnymi za utrzymanie bezpieczeństwa Pyskowic jest panujący nam burmistrz p. Kęska i jego prawa ręka z-ca burmistrza p.Leszczyński,dlaczego do tej pory nie potrafią skutecznie zablokować przejazdu ciężkiego transportu z odpadami z całej Polski po zdewastowanej drodze gminnej. Zagrożenie jest olbrzymie,bardzo dobrze że p.Paszkowski piętnuje nieudolność w działaniu w/wym. osób,którzy to jeszcze rok temu planowali przy udziale ekofolu Pyskowice zamienić w Śmieciowice,jak widać ich starania nie poszły na marne,ponieważ biznes na śmieciach rozwija się perfekcyjnie.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*