Poezja z Gliwic w Krakowie

Przyzwyczailiśmy się już chyba do tego, że "Krakowskie Salony Poezji" goszczą w Gliwicach. Nieczęsto jednak zdarza się tak, aby poezja zawitała do Krakowa znad Kłodnicy. Dziś tak właśnie się stanie…

Możliwe to będzie za sprawą Jana Strządały, gliwickiego peoty, który ostatnio wydał kolejny tomik: "Pamięć ciała bawi się moim sercem". W miejscu kultowym, w Jamie Michalika (tak, w samym sercu grodu Kraka – na Floriańskiej 45!) o godzinie 18.

Miałem być. Bardzo chciałem być. Nie będę… W zamian za to, już jutro recenzja najnowszej poezji Jana Strządały. A dziś, na zachętę, porcja witaminy dla ducha:

Emilka

dzieciom z Newtown

 

Szum miasta we mgle
niski lot
wróbli ćwierkanie
Tykanie zegara
jak wyskakiwanie sekund
w kosmos
Nieskończone wiersze
zatrzymane w poprzek kartki
na kwarantannę
żeby nie przenosiły bólu
po szkolnych korytarzach
wypełnionych smutkiem
po same brzegi
Płaczący ojciec
po drugiej stronie świata
Czarny prezydent połykający łzy
Wolność
skoczyła nam do gardła.

 

Gliwice, 17.12.2012

A gdyby ktoś był dzisiaj w Krakowie, niech wpadnie do Jamy koniecznie. A jeśli ktoś by jechać zapragnął w tym celu specjalnie… Powinien

dj

promocja

Be the first to comment on "Poezja z Gliwic w Krakowie"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*