Polemika – Poseł Andrzej Gałażewski odpowiada…

24 stycznia na portalu Info-Poster.eu ukazał się tekst Redaktora Naczelnego Dariusza Jezierskiego pt. „Grzechy główne Platformy Obywatelskiej – 1. Skostnienie Postępujące”. Tytuł sugeruje, że jest to pierwszy artykuł z cyklu, wszak grzechów głównych jest siedem, chociaż dotyczą zgoła innych występków. Przewodniczącemu PO w Gliwicach wypada odnieść się pokrótce do niektórych spraw poruszonych w artykule, zarówno tych natury ogólnej, jak i tych odnoszących się do spraw lokalnych.

AG

Na wstępie chcę nadmienić, że częściowo zgadzam się z p. Redaktorem w zakresie opisu sytuacji, ale mam odmienne poglądy na temat przyczyn i efektów opisanych sytuacji.

  1. Brak ruchu na scenie politycznej może mieć dwie przyczyny – skostnienie struktur, jak sugeruje p. Redaktor lub stabilizacja polityczna w kraju. Skłaniam się do poglądu, że po konwulsjach porodowych i zawirowaniach wieku niemowlęcego obecna scena polityczna przybiera kształt typowy dla demokracji europejskich – dwa zasadnicze nurty (w przybliżeniu centroprawica i centrolewica). Nurty te tworzą przede wszystkim chadecy i konserwatyści oraz socjaldemokraci i liberałowie, pozostałe partie lokują się na pobrzeżach. Umacnianie się głównych partii na swoich pozycjach stwarza wrażenie zamierania wymiany poglądów i braku nowych idei. Zgadzam się, że takie jest wrażenie, dodatkowo potęgowane przez media wiecznie szukające nowości i krwawych bitewnych scen. Można ich znaleźć bez liku w najbliższym sąsiedztwie Europy. Rzeczywistość jest jednak mniej nudna – polscy politycy, w tym także ja, aktywnie uczestniczą w emocjonującej debacie o zasadniczych zmianach w Unii Europejskiej. Odpowiedź na pytanie, czy przekształcimy się w federację, czy też w luźną strukturę państw narodowych może określić nasze miejsce w Europie i miejsce Europy w świecie. Na naszych oczach następuje zmiana w podejściu polskiego społeczeństwa do spraw seksualności. Kłócimy się ze sobą i staramy się poznać różne spojrzenia na problem. Czy ożywiona debata polityków PO o różnych poglądach w tych sprawach to oznaka skostnienia? Ze względu na ograniczone miejsce, nie będę mnożył przykładów.
  2. A teraz kilka słów o „gliwickim podwórku”. Tak już w życiu politycznym się dzieje, że sprawy europejskie a nawet krajowe nie ekscytują zbytnio działaczy lokalnych. Gliwice, niestety nie są politycznym pępkiem Polski a nawet regionu. Złożyło się na to wiele przyczyn historycznych i społecznych. Historia gliwickiej PO była już opisywana w mediach i nie chcę dzisiaj do niej wracać. Muszę jednak przypomnieć, że około 40% jej członków, to sieroty po Zygmuncie Frankiewiczu, oczekujące jego powrotu na białym koniu. Do partyjnej działalności wnoszą jedynie frustrację a za to się niestety z partii nie usuwa. Uważam, że taka sytuacja mocno osłabia wizerunek i atrakcyjność gliwickiej PO. Zdając sobie sprawę z sytuacji ustąpiłem z funkcji przewodniczącego koła terytorialnego i zachęciłem młodych działaczy do wzięcia sprawy w swoje ręce. Mam nadzieję, że nowe otwarcie spowoduje napływ do gliwickiej PO ludzi z pomysłami i chęcią do pracy, a frustraci zostaną zmarginalizowani.

 

Andrzej Gałażewski
Przewodniczący PO w powiecie Gliwice

8 Comments on "Polemika – Poseł Andrzej Gałażewski odpowiada…"

  1. GOGOL PRZEJAZDEM | 9 lutego 2013 at 1:09 pm | Odpowiedz

    „…Mam nadzieję, że nowe otwarcie spowoduje napływ do gliwickiej PO ludzi z pomysłami i chęcią do pracy, a frustraci zostaną zmarginalizowani. …”

    ***********************************************
    A jak tak się nie stanie ?

    ***********************************************
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO…
    (TZ)

  2. PO musi natychmiast przestac rzadzic krajem! To partia zakladana przez bylych UB-kow, do czego przyznal sie jej lider Olechowski. Co kogo obchodzi co mowi Galazewski.

  3. W Gliwicach juz mamy od 20 lat POwca Frankiewicza.

  4. Nic z tej wypowiedzi sensownego nie wynika. To ma być polemika? Odpowiedź na tekst D. Jezierskiego? Po raz kolejny jestem zniesmaczona, lecz nie – zaskoczona. Bardzo dobrze, że nastąpiła zmiana warty w gliwickiej PO, choć na razie trudno powiedzieć, czy efekty usatysfakcjonują wyborców.
    A Panu Jezierskiemu – gratuluję! Czekam na kolejne obrazki z życia Gliwic, choć to przykre, że w ogóle takie obrazki są. Może Pana działalność przynajmniej powstrzyma niektórych od destrukcyjnych pomysłów.

  5. W zasadzie nie ma czego komentować, ale na siłę znalazłem jedną rzecz. Poseł Gałażewski ma nadzieję, że to młodzi zmienią na lepsze gliwicką PO, a ja mam wątpliwości. Po pierwsze nie widzę, żeby młodzi garnęli się do PO, a ci członkowie Platformy, którzy uchodzą za młodych, mentalnie niewiele różnią się od swoich chłopskich przodków i w tym, muszę przyznać, nie różnią się od pochlebców Frankiewicza. Tym trudniej będzie oczarować młodych, nowoczesnych i aktywnych, zwłaszcza po ostatnich kompromitacjach posłów PO wygłaszających opinie sprzeczne z obywatelskim duchem. Może najwyższy czas, żeby Platforma na nowo zdefiniowała, czy jest partią liberalną, czy prawicową, bo obywatelską jest tylko z nazwy. Konserwatyzm posłów PO jest tylko o ton jaśniejszy od pisowskiego i dla młodego pokolenia ludzi otwartych nie do przyjęcia, co więc miałoby ich w Platformie podniecić, bo z trudem przychodzi mi uwierzyć, że będą to radni PO oddający Kurii co sobie wymarzy, a tym bardziej poseł Tomasz Głogowski, którego największą dotąd zaletą było chyba to, że od lat konsekwentnie milczał. Niestety nie wytrwał i po kompromitującym go głosowaniu postanowił zaistnieć medialnie:
    http://katowice.gazeta.pl/katowice/1,35055,13367158,Posel_PO_nie_chce_malzenstw_homoseksualnych__Puknijcie.html
    Tylko przyklasnąć za szczerość, ale czy to pomoże Platformie, która wie lepiej od Obywateli?

  6. Mam pytanie. Jezeli czlonkowie PO to sieroty oczekujace na powrot lidera, to czy nie jest przypadkiem tak, ze tego lidera poprostu brakuje? Nie konkretnego lidera. Poprostu lidera. Czy to nie jest tak, ze frustracja wynika z braku jasno postawionych celow i przejrzystej strategii, kierunku nadanego prze szefa, mentora, lidera, silnej osobowosci ktora jest wzorem?
    Pisalam juz kiedys (czego zreszta serwer nie wytrzymal i az sie boje pisac raz jeszcze:) ), czasami ogladam posiedzenia RM i jak dla mnie czlonkowie PO sprawiaja wrazenie bezglowych kurczakow biegajacych w roznych kierunkach. Absolutnie nie jest to komentarz odnoszacy sie do inteligencji i doswiadczenia radnych PO. Poprostu ich zachowanie wydaje sie kompletnie chaotyczne. Nie interesuje sie na tyle polityka lokalna, zeby obwiniac Radnych za to, ze nie do konca zawsze rozumiem o czym rozmawiaja. Niemniej jednak przewaznie to jest tak, ze kiedy wypowiadaja sie Radni z koalicji, wypowiedzi te sa jasne, spojne, wszystkie zmierzaja w jednym kierunku. Czy kierunek ten jest sluszny to juz inna sprawa i chyba nie mnie oceniac. Chodzi bardziej o latwosc i swobode w wypowiadaniu sie. Pewnosc siebie czesto (na pewno nie zawsze) pozbawiona arogancji. Moim zdaniem wynika to z tego, ze rozumieja dobrze to w ktora strone zmierzaja i konsekwentie daza do celu (przynajmniej podczas sesji. Zupełnie inaczej to wyglada kiedy PO zabiera glos. Wypowiedzi staja sie chaotyczne, sprawiaja wrazenie malo przemyslanych, zadawane pytania czesto spotykaja sie z pogarliwymi usmieszkami i czesto brakuje jasnych odpowiedzi. Moze wlasnie dzieje sie tak, ze wzgledu na brak jasnej strategii? Moze nie ma odopwiedniej osoby, ktora by pracowala z czlonkami PO nad ich slabosciami i jednoczesnie wydobywala z nich to co najlepsze? Jasne, ze mozna wymienic stare na nowe ale jezeli w dalszym ciagu nie bedzie silnego przykladu z gory, skonczy sie to wychowaniem nowych frustratow, ktorych rzecz jasna tez mozna wymienic…

  7. marianandrzejczak | 11 lutego 2013 at 5:45 pm | Odpowiedz

    Szanowny Panie Pośle.

    Platforma rozpadnie się na małe satelity już niedługo.
    Takie są praktycznie losy każdej partii politycznej w RP nie spełniającej obietnic.
    Pozostaje kwestia PSL i SLD które temu faktowi przeczą.
    Odszedł geniusz Pawlak który potrafił wszystkim dawać by mu było dobrze.
    Piechociński tegoż nie potrafi bo ma własny kręgosłup i za mocne wypięcie sprawia mu ból.
    Kalisz z SLD jako lwicowy piękny i powabny celebryta głosem anioła przyciąga wyborców.
    A co może Platforma Obywatelska bez Pana Tuska i cudotwórcy Rostowskiego?
    System Platformy oparty jest na mediach i pięknych bajkach przekazywanych przez liberalnych dziennikarzy. Do liberałów Wam jednak dalej niż Polsce do dobrobytu.
    Tusk podaje gawiedzi OWOCE(często zepsute lecz doskonale opakowane) i tak to Platforma Obywatelska się kręci.
    Powoli jednak łożyska się zacierają a OWOCE przestają smakować.
    Od siebie dopowiem , że od lat informuję posłów Platformy o patologiach jakie Redaktor Jezierski porusza i nie zrobiło to na Waszej Partii najmniejszego wrażenia.
    Niektórzy szefowie miejskich spółek ulokowani są w PO lecz z konieczności u boku Prezydenta Frankiewicza który jest ich płatnikiem.
    Tak się to dzieje i to naturalna kolej losu i ta kolej losu podpowiada komu dana jest lojalność.
    No komu?
    Cała ta słuszna czy nie krytyka rządów Prezydenta przez Platformę w Gliwicach jest oparta na chceniu , mieleniu czyli bleblemanii
    Przecież skoro Pan krytykuje Frankiewicza i jego politykę to dlaczego nie czyni tego także Poseł Kaźmierczak? Sami u siebie macie setki opinii.
    Za długo jestem w polityce i wiem co w trawie piszczy.
    Nie będzie żadnego nowego oparcia i nic nie spowoduje napływu do gliwickiej PO ludzi z nowymi pomysłami. To kompletnie nierealne życzenie. W każdej partii trwa walka o władzę i to bywa priorytetowe. Władza ,władza i splendor bo bez niej wielu „partyjcwaniaków” byłoby nikim . Nawet gdy młodzi jakimś to cudem przyjdą z emigracji to i tak oprócz obietnicy nikt z Was nie odda im głosu ani władzy.
    Pan już walczyć nie musiał z powodów ogólnie znanych.
    Pan wie że pomysły są w Warszawie i daje je ekipa Pana Tuska?
    Frustraci to nie tylko PO. Przecież PO wprowadziło ustawkę o przedłużeniu wieku emerytalnego.
    To Platforma Obywatelska i jej szlachetny przywódca TUSK DONALD w swoim geniuszu promujecie przewodnik dla emigrantów pod nazwą POWROTNIK.
    Namawiacie emigrantów do powrotu by zapewnili byt nowej gałęzi gospodarki narodowej „Bezrobocie” z ich szefami lokalnymi DYREKTORAMI PUP.
    Przekazuję linki do materiału autorstwa mojego przyjaciela .

    Komedia nad komedię lecz w Polandii to normalne że nawet w ministerstwie odradza się powrót.
    A Pan marzy o ludziach z NOWYMI POMYSŁAMI?

    Telefon do ministerstwa
    http://www.youtube.com/watch?v=Vg-rE3K37lQ
    http://www.youtube.com/watch?v=yFKY4oACUUU
    http://www.youtube.com/watch?v=cJxttpGn_ms

    Telefon do WUP, PUP
    http://www.youtube.com/watch?v=pr7LsDEfjmc
    http://www.youtube.com/watch?v=mBZ3cpY9czw
    http://www.youtube.com/watch?v=cJxttpGn_ms

    Kto o tym pamięta?
    Niewielu lecz ja pamiętam bo obserwuję upadek partii politycznej której onegdaj zawierzyłem podobnie jak hasłom Solidarności którą perfidnie i bezczelnie zawłaszczyły „słomiane elity”

    http://polscott24.com/rozprzedawanie-majatkow-polskiej-emigracji-w-wlk-brytanii/

    Proszę zapoznać się z powyższym linkiem bo to dzieje się jeszcze za rządów PO
    Kto finansuje media polonijne i które z tych mediów dostają TORT?
    Tylko te służące słusznej sprawie bo MEDIA to poparcie!
    Ten tort to ok 52mln złotych(o ile się nie mylę)

    Nowa siła polityczna nadejdzie z emigracji i przegoni „ELYTY” w RP (wszystkie bez wyjątku)

    Z poważaniem

    marianandrzejczak

  8. Ostatni z cudów stabilizacji Tuska Donalda to pieniądze z UE i histeryczna wręcz propaganda upadającego PO okraszona samozachwytem (samogwałtem)
    Niech Pan nie opowiada bzdur .
    PO się sypie i PO rdzewieje

    Poniżej materiał z blogu Zbigniewa Kuźmiuka ..czyli Prawda o sukcesie!

    Negocjowali, negocjowali i wynegocjowali
    12 Luty 2013

    1. Od paru dni jesteśmy epatowani przez ekipę Tuska, dziesiątkami, a nawet setkami miliardów euro, którymi ponoć dzięki jej zapobiegliwości, obsypała Polskę Unia Europejska w budżecie na lata 2014-2020.

    Otrzymaliśmy wprawdzie teraz z UE, znacznie mniejsze pieniądze niż wynegocjował rząd Prawa i Sprawiedliwości na lata 2007-2013 ale świętowanie zarządził już nie tylko premier Tusk ale także prezydent Komorowski nakazując mrożenie szampana jeszcze przed końcem szczytu w Brukseli.

    Premier Tusk nawet w specjalnym orędziu wygłoszonym w telewizji publicznej w niedzielę wieczorem, zapowiedział objazd całego kraju i debaty z Polakami na co najlepiej będzie wydać te pieniądze.

    2. Przypomnijmy tylko, że na dwie najważniejsze polityki: Spójności i Wspólną Politykę Rolną, udało się uzyskać około 101 mld euro (72.9 mld euro i 28,5 mld euro), podczas gdy w poprzedniej perspektywie finansowej na lata 2007-2013, była to kwota około 95 mld euro (68 mld euro i 27 mld euro).

    Mamy więc teraz nominalnie o 6 mld euro więcej tyle tylko, że realnie to zdecydowanie mniejsze pieniądze, niż w obecnym 7-letnim budżecie. W latach 2006-2012 mieliśmy bowiem w UE do czynienia z blisko 16% inflacją więc chcąc zachować realną wartość środków z poprzedniej 7-latki, powinniśmy otrzymać kwotę około 111 mld euro.

    Jest jeszcze jedna ważna kwestia, która znacząco różni się w obydwu porównywanych okresach, obciążenie Polski składką członkowską. W latach 2007-2013 zapłacimy około 24 mld składki, natomiast w latach 2014-2020 blisko 40 mld euro (taką prognozę naszej składki przedstawiła KE), a więc aż o 16 mld euro więcej.

    Realnie więc otrzymaliśmy obecnie o 10 mld euro mniej niż w poprzedniej perspektywie finansowej, a netto (po odliczeniu wpłaconej składki) o kolejne 16 mld euro mniej i w związku z tym nawet wielkości wynegocjowanych środków nie są dla Polski sukcesem.

    3. Ale jeszcze bardziej niepokojące, dla państw które będą korzystać ze środków unijnych, są zapisy zawarte w porozumieniu towarzyszącym uzgodnieniom finansowym.

    Głównie chodzi o tzw. warunkowość makroekonomiczną, która oznacza możliwość zablokowania przez KE unijnych funduszy dla kraju członkowskiego w sytuacji, kiedy zbyt mocno się zadłuża lub nie wypełnia zaleceń czy postanowień Komisji.

    Nie pozwolenie na nadmierne zadłużanie oznacza, że kraj członkowski musi utrzymać deficyt całego sektora finansów publicznych poniżej 3% PKB (co wynika z Paktu Stabilności i Wzrostu) ale po przyjęciu traktatu fiskalnego ten deficyt ,będzie musiał być niższy niż 0,5% PKB, co dla Polski będzie bardzo trudne do osiągnięcia.

    Ale do blokady środków z funduszu spójności może dojść także w przypadku gdy dany kraj członkowski, nie będzie realizował zaleceń KE dotyczących ogólnych wytycznych związanych z prowadzoną polityką gospodarczą, bądź polityką zatrudnienia.

    A więc pole do ingerencji KE w przekazywanie krajom członkowskim środków z budżetu UE, zakreślono niezwykle szeroko.

    4.Ingerencja ta będzie miała dwie formy.

    Jedna to zawieszenie zobowiązań czyli przyszłych wypłat z budżetu UE, następujące na wniosek KE z możliwością weta Rady UE, kwalifikowaną większością głosów.

    Druga to zawieszenie płatności czyli bieżących wypłat z budżetu UE i to także będzie się dokonywało na wiosek KE ale po potwierdzeniu go decyzją Rady UE także kwalifikowaną większością głosów.

    5. Tego rodzaju zapisy szczególnie dla naszego kraju mogą być bardzo niebezpieczne. Nasz deficyt sektora finansów publicznych od 2008 roku przekracza 3% PKB i nawet przejecie składek z OFE dokonane przez rząd Tuska nie pozwoliło na zejście poniżej tego progu.

    Realizacja większości projektów unijnych odbywa się i to zarówno w przypadku inwestycji rządowych jak i samorządowych w oparciu o wkłady własne finansowane ze środków pożyczonych, więc trudno sobie wyobrazić zejście naszego kraju z deficytem sektora finansów publicznych, poniżej 0,5% PKB.

    A więc negocjowali, negocjowali i wynegocjowali.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*