Półprawdy, kłamstwa i brak kompetencji – Piotr Wieczorek i Kamil Jany przed Komisją Rewizyjną (1)

11 komentarzy

Dziś pierwszy tekst poświęcony żenującemu spektaklowi pod nazwą "posiedzenie Komisji Rewizyjnej", którego protokół opublikowałem wcześniej: http://info-poster.eu/szokujaca-dyskusja-na-komisji-rewizyjnej/. Wkrótce będą kolejne. Wyłania się z nich przerażający obraz sytuacji, w której niekompetentne osoby przepytują innych niekompetentnych na okoliczność gospodarowania mieniem publicznym.

1. Piotr Wieczorek kłamie, czy nie wie o czym mówi?

Nie mamy rejestru kandydatów do rad nadzorczych. Jest to niezgodne z prawem.

Takiej kuriozalnej odpowiedzi udzielił zastępca prezydenta miasta na następujące pytanie radnego Jarosława Wieczorka:

Jak wygląda tryb powoływania członków rad nadzorczych, jakie mają mieć kwalifikacje?

To ciekawe, w kontekście tego, że za chwilę Kamil Jany, naczelnik Wydziału Nadzoru Właścicielskiego UM, oświadcza:

Warunek podstawowy to zdany egzamin w Ministerstwie Skarbu Państwa, poświadczający, że kandydat może być członkiem rady nadzorczej. Mamy listę kandydatów. Gdy jest wakat, to prezydent rozmawia z kandydatami i wybiera najodpowiedniejszego.

Jak słusznie zauważył jeden z komentujących:

Wydział nadzoru właścicielskiego PROWADZI BAZĘ KANDYDATÓW na członków rad nadzorczych spółek z udziałem miasta Gliwice” (Zarządzenie prezydenta Miasta z 5 grudnia 2013 roku, pkt 7., s.7). Piotr Wieczorek przecież wyraźnie stwierdził na posiedzeniu komisji rewizyjnej, że to jest niezgodne z prawem, a tymczasem kilka dni później prezydent wydaje zarządzenie, w którym twierdza że taka baza jest prowadzona, czyli ktoś z tych Panów ewidentnie MIJA SIĘ z PRAWDĄ i świadomie wprowadza opinię publiczną w błąd!

Można byłoby w tym momencie próbować tłumaczyć Piotra Wieczorka, że taka baza została wprowadzona dopiero Zarządzeniem Prezydenta Miasta, które pojawiło się 10 dni po posiedzeniu KR. A jednak Piotr Wieczorek kłamał i potwierdza to informacja przesłana 16 sierpnia 2013 roku z Wydziału Nadzoru Właścicielskiego, w odpowiedzi na pytania skierowane do prezydenta Zygmunta Frankiewicza w trybie informacji publicznej. Oto stosowny fragment:

Wydział Nadzoru Właścicielskiego prowadzi bazę danych kandydatów na członków rad nadzorczych spółek z udziałem miasta. Aktualnie baza zawiera około dwustu ofert.

I kto teraz zgadnie, czy jest tak jak dosadnie napisał ten sam, co cytowany wcześniej komentujący:

Na podstawie analizy przepisów prawa, należy jednoznacznie stwierdzić, iż w tym przypadku osobą tą jest wiceprezydent Piotr Wieczorek, gdyż żadne przepisy prawa nie zabraniają prowadzenia takiej bazy!
Szanowny Pan wiceprezydent chce świadomie swoimi wypowiedziami robić DURNI ze społeczeństwa!!! Funkcjonariusz publiczny wypowiadający takie ewidentne BZDURY sam kreuje swój wizerunek i całkowicie podważa wiarygodność.

A może jest zupełnie inaczej i Piotr Wieczorek – bezpośredni przełożony naczelnika Wydziału Nadzoru Właścicielskiego i człowiek odpowiedzialny za nadzór nad spółkami z udziałem gminy Gliwice – ma tylko zupełnie ogólne pojęcie o zagadnieniach, którymi się zajmuje? Dodajmy, że za duże pieniądze.

2. Kamil Jany zdradza sekrety?

Jak wykazałem wyżej, Pan Naczelnik obnażył już niewiedzę swojego przełożonego w kwestii wykazu (rejestru) kandydatów do rad nadzorczych. Ale zdradził nam, niechcący zapewne, jeszcze jedną tajemnicę:

Ustawa mówi o wymaganiach minimalnych kandydatów do rad nadzorczych: obywatelstwo polskie, wyższe wykształcenie, oświadczenie lustracyjne itd.

Tak, to prawda. Pytam zatem: gdzie są oświadczenia lustracyjne osób zasiadających w radach nadzorczych gliwickich spółek z udziałem gminy Gliwice?

3. Kto odpowiada – Zygmunt Frankiewicz, czy Piotr Wieczorek?

I znowu nieoceniony Kamil Jany:

Gdy jest wakat, to prezydent rozmawia z kandydatami i wybiera najodpowiedniejszego

To cytowany już fragment jego wypowiedzi na temat trybu wyboru kandydatów na członków rad nadzorczych. Bardzo cenna wypowiedź – wszak od osoby najbardziej kompetentnej i złożona przed Komisją Rewizyjną – rozstrzygająca, kto jest odpowiedzialny za złamanie ustawy kominowej przez Piotra Wwieczorka, który zasiadł w radzie nadzorczej GKS PIAST Gliwice, będąc już wcześniej członkiem rady nadzorczej PWiK Sp. z o.o.

4. Radna Budny nie rozumie, a Piotr Wieczorek wypacza sens Postanowienia Sądu

Żenujący dialog rozpoczyna radna Magdalena Budny, członkini KR, która zadaje zupełnie chybione pytanie:

W ilu radach nadzorczych może zasiadać zastępca prezydenta?

Najpierw jednak poprzedza je wprowadzeniem zupełnie zafałszowującym rzeczywistość:

Wrócę do pisma p. Jezierskiego. Jest w nim zarzut: zastępca prezydenta miasta Piotr Wieczorek zasiada w radach nadzorczych dwóch spółek.

Skłamała Pani, Pani radna! W moim piśmie znalazł się zupełnie inny zarzut:

Od 10 czerwca 2009 roku zastępca prezydenta miasta Piotr Wieczorek, zasiadłszy w Radzie Nadzorczej Piast Gliwice S.A., łamie art. 4 ust. 1 ustawy o wynagradzaniu osób kierujących niektórymi podmiotami prawnymi (Dz.U.2000.26.306) w brzmieniu: „Jedna osoba może być członkiem rady nadzorczej tylko w jednej spośród spółek, o których mowa w art. 1 pkt 4-7.”, będąc w dwóch RN z większym niż 50% udziałem Miasta (od 2 czerwca 2003 zasiada w RN Przedsiębiorstwa Wodociągów i Kanalizacji).

Dopiero takie sformułowanie jest zarzutem. W dodatku całkowicie słusznym i jednoznacznie rozstrzygniętym w analogicznej sprawie Henryka Małysza! Dzięki temu, że Pani zapytała o coś zupełnie innego, Piotr Wieczorek mógł odpowiedzieć krótko, choć uczynił to dopiero po dłuższej chwili, ponownie zapytany przez panią:

W dwóch..

Pytanie zostało tak sformułowane, że nie musiał odpowiedzieć w sposób wyczerpujący. Gdyby radna Magdalena Budny dopytała np. tak: „Czy istnieje ograniczenie w przypadku spółek, w których jednostka samorządu terytorialnego ma udział większościowy”?, odpowiedź Piotra Wieczorka musiałaby być całkiem inna. A gdyby nie była, po raz kolejny skłamałby przed Komisją Rewizyjną.

To jednak nie wystarczyło Piotrowi Wieczorkowi i radnej Magdalenie Budny. Najpierw Piotr Wieczorek oświadcza:

P. D. Jezierski otrzymał od Wojewody informację, że w tej sprawie wszystko jest w porządku. 30 października 2013 roku sąd gospodarczy wydał postanowienie w sprawie umorzenia sprawy. W uzasadnieniu podał, że mogę zasiadać w obu radach nadzorczych. Pan D. Jezierski dalej publicznie twierdzi, że nie mogę.

Cóż, przede wszystkim oświadczam, że nieprawdą jest ani to, że otrzymałem od wojewody informację, że „w tej sprawie wszystko jest w porządku”, ani tym bardziej to, że sąd w uzasadnieniu podał iż Piotr Wieczorek "może zasiadać w obu radach nadzorczych". Sąd napisał jedynie, że Piotr Wieczorek miał prawo do zasiadania w organach maksymalnie dwóch spółek gminy i… jest to prawda, tak samo jak zgodna z prawdą była odpowiedź na pytanie radnej Budny. Rzecz w tym, że Piotr Wieczorek nie mógł zasiadać w radach nadzorczych dokładnie TYCH DWÓCH SPÓŁEK. Radna źle zadała pytanie, a Sąd pisząc „dwóch” miał na myśli coś zupełnie innego, niż zastępca prezydenta mówiąc „obu”. "Obu", zdaniem Piotra Wieczorka, to dokładnie tych, w których zasiadał. Problem w tym, że właśnie w nich nie mógł, gdyż ustawa kominowa w przypadku spółek z większościowym udziałem gminy ogranicza prawo zasiadania w radach nadzorczych tylko do jednej spółki. W Postanowieniu, na które tak radośnie powołał się Piotr Wieczorek, nieco dalej Sąd sam to potwierdza. Warto też, aby Zainteresowani Czytelnicy odnaleźli w Postanowieniu bardzo istotną odpowiedź na pytanie dlaczego sąd umorzył postępowanie. Bo zrobił to bynajmniej nie dlatego, że Piotr Wieczorek nie złamał prawa, ale dlatego, że jest organem zajmującym się bardzo konkretnymi, zapisanymi w ustawach kwestiami.

Wróćmy jednak do krótkiego „w dwóch” Piotra Wieczorka, bowiem w chwilę później całkowicie zdyskredytowała się radna Magdalena Budny:

I to nie stanowi naruszenia ustawy kominowej. Mam postanowienie sądu – z niego wynika, że może być w dwóch spółkach.

Pani Radna! Powinna Pani natychmiast zrezygnować przynajmniej z pracy w Komisji Rewizyjnej, bo nie ma Pani do tego żadnych kwalifikacji. To, co zrobił Piotr Wieczorek, to ewidentne złamanie ustawy kominowej i doprawdy nie wiem jakim prawem wchodzi Pani w rolę jego adwokata, w sytuacji, w której Pani rola jest zgoła odmienna. Skoro już pytając, nie potrafiła Pani dotknąć istoty rzeczy, dlaczego wygłasza Pani całkowicie błędną opinię, której jak widać sam Piotr Wieczorek sprytnie nie wypowiedział? A co do Postanowienia, którego najwyraźniej również Pani nie rozumie – Piotr Wieczorek rzeczywiście może zasiadać w dwóch spółkach, ale raz jeszcze powtórzę, iż problem polega na tym, że nie W TYH DWÓCH spółkach. Po 3 latach zasiadania w Komisji Rewizyjnej naprawdę powinna już Pani poznać różnicę między ustawą kominową i antykorupcyjną. W zakresie oceny prawidłowości zasiadania Piotra Wieczorka w radach nadzorczych jest to kwestia zasadnicza.
Na marginesie, zapytam tylko, po co była moja obecność na posiedzeniu Komisji Rewizyjnej w lutym 2013 roku, skoro Państwo Radni nic z mojej wypowiedzi nie zrozumieli. A może nie chcieli? Bo jeśli chcą, nadal mogą to uczynić. Oto link do wystąpienia:

http://info-poster.eu/wystapienie-na-komisji-rewizyjnej/

Dariusz Jezierski

 PW1

PW2

11 Comments on "Półprawdy, kłamstwa i brak kompetencji – Piotr Wieczorek i Kamil Jany przed Komisją Rewizyjną (1)"

  1. Bezczelny Bufon i kłamca z tego Wieczorka. Takie  typki rządzą tym miastem i narodem. Kompleksowo zawłaszczyli sobie spółki by czerpać dochody których i tak będzie im mało. Stworzyli prywatny folwark i żyliby tak sobie do emerytury gdyby nie gdyby. Pozbawione polotu typki. Cesarz  takimi się otoczył. Wierność to cecha nadrzędna a oni wierni będą bo pójdą w niebyt. Chory system, chore miasto, chorzy zastraszeni mieszkańcy .  

    Ciekawym jak się klika będzie tłumaczyła z wydatków na  hale sportowe a jak uzasadniać będzie na manifestacji ich ekonomiczne podłoże. Jak tłumaczyć będzie Piast Gliwice dietę Stanisława Ogryzka i kosztotwórczość która nic miastu oprócz Piastowej  kliki nie wnosi. Dlaczego pracownik Piasta zarabia grosze a On uzyskuje dochód 5700zł. To się musi zakończyć.  

    • Jeśli "Ad Kacem" ma dowód (dokument) poświadczający pobieranie przez członka RN Piasta S.A. wynagrodzenia miesięcznego w takiej wysokości 5700 zł/msc- co jest niezgodne z prawem – winien to upublicznić oraz zgłosić do właściwych organów, w przeciwnym razie bezpodstawnie pomawia tą osobę. Chyba nie pierwszy raz zresztą. Sądze, że instytucje kontrolne chętnie zainteresują się tym dokumentem (jeśli takowy istnieje)!

      • Ad Kocem nie Ad Kacem http://info-poster.eu/placowy-skandal-w-piascie/ Proszę zarzucić IP kłamstwo! Otóż WZA uchwaliło, że przewodniczący rady nadzorczej otrzyma wynagrodzenie w kwocie 1,5 średniej krajowej, a członek 1,2 średniej krajowej. Średnia krajowa w marcu tego roku wyniosła 3 832,81 zł i ma tendencję wzrostową. Według tego stanu przewodniczący rady nadzorczej otrzyma 5 749,21 zł a członkowie (jest ich dwóch) otrzymają po 4 599,37 zł! To da im rocznie odpowiednio: 68 990,52 zł i 55 192,46 zł. Podsumujmy teraz roczne zarobki trzech „zaradnych”. Wyniosą one łącznie 179 375,44 zł, przy czym najwyraźniej została zapewniona regularna indeksacja wynagrodzenia. Właśnie w tym miejscu przypomnę, że powodem odwołania poprzedniego prezesa Józefa Drabickiego była „racjonalizacja kosztów”. Nie trzeba komentarza… 

        Mogę płacić na Piasta Gliwice jako Klub Sportowy Miasta Gliwice. Nigdy na  tych VIP-ów bo niby z jakiej  to okazji? Jak Piast chce niech płaci mu ZF i reszta … Mam jakowyś wybór Ad Vocem?   No.        

        • Bardzo ważna informacja: Trzeba pamiętać, że artykuły na I-P często pochodzą sprzed wielu miesięcy. Część informacji zwyczajnie się dezaktualizuje. Przypomniany przez komentującego materiał napisany został po informacjach od osób, które widziały na piśmie projekt takiej uchwały. Sprawa skończyła się tak, że zarobki członków RN GKS PIAST nie naruszają zapisów ustawy kominowej, a zatem nie przekraczają średniej krajowej.

          Przestrzegam przy okazji przed traktowaniem informacji podawanej w jakichkolwiek mediach, w tym również w I-P, jako materiału dowodowego w jakiejkolwiek sprawie. Takim dowodem mogą być tylko i wyłącznie odpowiednie dokumenty. Te zresztą I-P stara się publikować kiedy to tylko możliwe i w takim przypadku materiały mają oczywiście zupełnie inną (bo potwierdzoną tymi dokumentami) wartość.

  2. Każda merytoryczna dyskusja w pierwszej kolejności musi się opierać na analizie dokumentów źródłowych, a tego na posiedzeniu komisji rewizyjnej w ogóle nie było. To jest degrengolada ukazująca porażający brak profesjonalizmu, a być może świadome zamierzenie. 

    Podstawowe pytania które winny być zadane ze storny radnych, w tym przewodniczącego (specjalisty od "indukowania kontroli"): Gdzie (i czy w ogóle) są jakiekolwiek dokumenty w sprawie zgłoszenia Piotra Wieczorka jako reprezentanta miasta Gliwice do dwóch rad nadzorczych spółek z większościowym udziałem miasta?

    Kto podpisywał te dokumenty? Dlaczego nikt nie żąda przedstawienia oryginałów tych dokumentów? To są fundamentalne pytania, na które należy w pierwszej kolejności udzielić odpowiedzi. Ile można tolerować takich jałowych dyskusji, które nie prowadzą do wyjaśnienia sprawy!

    Odnośnie kolejny raz publicznie wypowiadnych zniekształceń w zakresie obowiązywania przepisów prawa, kluczowe rostrzygnięcie stanowią zapisy poniższego dokumentu:

    5 grudnia 2013r. zostało wydane Zarządzenie PM, gdzie są jednoznacznie brzmiące następujące sformułowania:
    WYMOGIEM FORMALNYM dla kandydatów na członków rad nadzorczych jest m.in.:
    NIE ZASIADANIE W INNEJ RADZIE NADZORCZEJ spółki z WIĘKSZOŚCIOWYM UDZIAŁEM JST lub SP w związku z przepisami ustawy z dnia 3 marca 2000 roku o wynagradzaniu osób kierującymi niektórymi osobami prawnymi (zarządzenie PM, warunki powoływania członków rady nadzorczej, s. 6), zatem P. Wieczorek kompletnie nie zna przepisów prawa, czemu daje wyraz w swoich wypowiedziach!

    Nie interesuje mnie zdanie Pana Jezierskiego, lecz stanowczo twierdzę, że przepisy prawa zabraniają komukolwiek zasiadania w dwóch radach nadzorczych spółek z większościowym udziałem gminy, i nawet SAM PREZYDENT MIASTA PO PONAD ROKU CZASU ZMIENIŁ ZDANIE i to POTWIERDZIŁ w wydanym zarządzeniu.
    Gdyby było prawdą to, co mówi Piotr Wieczorek, to dlaczego ZOSTAŁ ODWOŁANY z rady nadzorczej PIAST S.A.  w dniu 21 grudnia 2012 roku (w niecały miesiąc po nagłośnieniu przez lokalne media jego sprawy – nielegalnego łączenia funkcji w radach nadzorczych), i dlaczego nikt z radnych nie zapytał (nie wyjaśnił lokalnej społeczności) jak to możliwe, że prezydent w piśmie do wojewody uważa, że akurat skończyła mu się kadencja, a więc pytam kolejny raz: jak KADENCJA Piotra Wieczorka mogła trwać PONAD 3 lata, skoro przepisy prawa nie pozwalają na to!! Żaden z radnych, nikt z obecnych na spotkaniu tego nie zauważa! Nikt z prawników nie dostrzega tych bałamutnych opinii, nie koryguje? Czy Wy Wszyscy naprawdę macie społeczeństwo za bezmyślnych durni i nieuków, którzy będą bezrefleksyjnie nabierać się na takie bzdury!

    • Warto w tym moemencie dodać, że Info-Poster zażądał takich dokumentów w trybie dostępu do informacji publicznej. Otrzymana z Wydziału Nadzoru Właścicieleskiego odpowiedź została opublikowana. Po raz kolejny przy tej okazji informuję zatem, że TAKICH DOKUMENTÓW PO PROSTU NIE MA.

       

      • Paweł Michalski | 17 lutego 2014 at 8:18 pm | Odpowiedz

        Dokładnie za tydzień mija 30 dni roboczych od niedoszłej głodówki i do jakiejś decyzji Wojewody w sprawie. Nie śpieszy się zbytnio. A przecież dla prawników z jago stajni nie jest to, chyba,  sprawa zawiła i niejasna. 

    • Każda merytoryczna dyskusja w pierwszej kolejności musi się opierać na analizie dokumentów źródłowych, a tego na posiedzeniu komisji rewizyjnej w ogóle nie było. To jest degrengolada ukazująca porażający brak profesjonalizmu, a być może świadome zamierzenie. 

      Moje streszczenie posiedzenia:
      – Otrzymaliśmy wniosek o przeprowadzenie kontroli. Pojawiły się też zarzuty jednego z mieszkańców w sprawie działania spółek miejskich.
      – Zapewniam, że w spółkach miejskich wszystko jest w porządku i zgodnie z prawem. Posiadam odpowiednie dokumenty.
      – Skoro tak, to nie ma powodu do kontroli, dziękuję za spotkanie, widzimy się za tydzień.

  3. Wydział nadzoru właścicielskiego PROWADZI BAZĘ KANDYDATÓW na członków rad nadzorczych spółek z udziałem miasta Gliwice” (Zarządzenie prezydenta Miasta z 5 grudnia 2013 roku, pkt 7., s.7). Piotr Wieczorek przecież wyraźnie stwierdził na posiedzeniu komisji rewizyjnej, że to jest niezgodne z prawem

    A zatem prezydent miasta wydał zarządzenie, które jest niezgodne z prawem – przynajmniej w opinii Piotra Wieczorka. I co zamierza on z tym zrobić? Skoro jest pewien, że prowadzenie takiej bazy kandydatów jest niezgodne z prawem, a w zarządzeniu PM znalazł się taki zapis, to powinien jakoś zadziałać w tej sprawie.

     

     

  4. Panie Redaktorze, tu juz nie ma miejsca na komentarze tylko na pytanie: czy to jeszcze kabaret, czy juz szkodnicze bagno?

  5. cóż wy chcecie pewnego pięknego dnia prawda że ten wielki nieomylny wszystkowiedzący którego zazdrości nam cały świat wyjdzie na jaw że tak naprawdę to przecietniaczek który naprawdę ma duże problemy z prostymi sprawami

Leave a comment

Your email address will not be published.


*