Popis kunsztu wokalnego

Brak komentarzy, bądź pierwszy

Scena BAJKI była przez dwa kolejne dni listopada miejscem interesujących wydarzeń artystycznych. Po sobotnim przedstawieniu Teatru Nowej Sztuki zorganizowano w śródmiejskiej placówce niedzielny koncert muzyczny w wykonaniu nietuzinkowej artystki.

Przed licznie zgromadzoną publicznością wystąpiła Karo GLAZER, wybitnie uzdolniona wokalistka jazzowa młodego pokolenia. Nie stroni ona jednak również od śpiewania oryginalnych utworów rockowych i bluesowych, a także ambitnych piosenek z gatunku pop-music.

Wywodząca się z Gliwic artystka była gwiazdą imprezy charytatywnej, przygotowanej przez Fundację „NADZIEJA DZIECI” z Zabrza. Warto odnotować, że ta pożyteczna organizacja społeczna istnieje od 17 lat i zajmuje się udzielaniem pomocy materialnej dzieciom i młodzieży niepełnosprawnej z Gliwic, Zabrza i okolicznych miejscowości.  

Karo Glazer (właściwie – Karolina Glazer) zaprezentowała w niedzielny wieczór, 20 listopada, swój wyborny kunszt wokalny. Obdarzona przez naturę niezwykłym głosem o rozpiętości czterech oktaw dała wirtuozerski popis swojego talentu.

Nie wszyscy zapewne wiedzą, że od lat specjalizuje się ona w wokalnych improwizacjach scatem, tworząc własny i absolutnie unikalny język muzyczny. W Gliwicach towarzyszył jej na scenie sekstet złożony z nieprzeciętnych instrumentalistów. Szczególną uwagę skupiali na sobie trzej muzycy – pianista, gitarzysta i trębacz.

Takich koncertów nie ma na co dzień w naszym mieście. Pod względem repertuarowym była to – nie waham się użyć tego słowa – prawdziwa uczta  artystyczna. Wokalistka zaśpiewała kilkanaście utworów z różnych szuflad muzycznych.

Publiczność miała okazję usłyszeć m.in. brawurowe interpretacje rockowych standardów – „The Wind Cries Mary” z pamiętnego repertuaru Jimmy’ego Hendrixa oraz „Mercedes Benz” z dorobku Janis Joplin, amerykańskiej piosenkarki rockowej, bluesowej i soulowej, zaliczanej do grona największych artystów wszech czasów.

Ostatnia z wymienionych piosenek zabrzmiała w niełatwej wersji a capella, bez udziału zespołu. Widzowie rytmicznie klaskali, a Karo Glazer ekspresyjnie wyśpiewywała w najwyższych rejestrach wokalnych tekst słynnego utworu z 1970 roku. Jej popis został nagrodzony spontaniczną owacją…

Przypomnieć jeszcze warto, że przed kilkoma laty Glazer została uznana przez amerykański magazyn muzyczny SINGER UNIVERSE za jedną z 5 rokujących największe nadzieje artystyczne wokalistek na świecie. To z pewnością samorodny talent. Wypada się tylko cieszyć, że narodził się akurat w Gliwicach!  

 

Zbigniew Lubowski

Be the first to comment on "Popis kunsztu wokalnego"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*