Portal „Sprzeciw”: List od narodu ukraińskiego do Julii Timoszenko

Portal "Sprzeciw", który sam definiuje się jako przeciwny arbitralnej władzy opartej na łamaniu prawa zamiescił tekst, który podpisany został (zapewne na wyrost) w imieniu "narodu Ukrainy". Nie zmienia to jednak faktu, że aktualne przekazy mitologizujące Julię Timoszenko i czyniące z niej jedynie ofiarę bezdusznego reżimu, to co najmniej ogromne uproszczenie. Julia Timoszenko  nie jest bynajmniej postacią bez skazy, podobnie jak nie wszystkie zarzuty przeciwko niej, to jedynie wyssane z palca brednie. Nie krzywdząc jej, można co najwyżej stwierdzić, że jest postacią kontrowersyjną. Do tematu wrócimy…

A oto swobodny przekład tekstu (http://sprotiv.org/2014/02/23/pismo-timoshenko-ot-majdan/#.UwoERc5ZCmV):

 

Szanowna Julio Władimirowna,

Rozpatrzyliśmy Pani aplikację na wakujący urząd „Prezydent Ukrainy”.

Zazwyczaj nie odpowiadamy poszczególnym pretendentom, ale w tym przypadku postanowiliśmy zrobić wyjątek.

Bierzemy pod uwagę, że pracownik niedawno z hukiem zwolniony z tego stanowiska, wcześniej postąpił względem Pani (i nie tylko Pani) niesprawiedliwie. Przede wszystkim zatem wywołuje to u Pani chęć rewanżu i otrzymania rekompensaty za Pani straty. Śpieszymy zatem poinformować, że to fałszywe oczekiwania, żadnych zobowiązań z tego tytułu względem Pani nie mamy.

Przede wszystkim zwracamy Pani uwagę na niestosowność użycia przy tej dyskusji fraz ustawiających Panią w roli już przyjętej i pożądanej kandydatki, np. „będę gwarantem”, „spełnię żądania” itd. To natychmiast rzuca się w oczy i ujawnia Pani prawdziwe zamiary.

Rzecz w tym, że na to stanowisko chcemy wybrac pretendenta, który odpowiadałby bardzo surowym kryteriom. Na przykład, nie budował w przeszłości korupcyjnych schematów, nie brał udziału w umowach z Rosją, jak w 2009 roku. Oskarżenia postawione Pani wcześniej, choć oczywiście zostały nadmiernie rozdmuchane, wciąż jeszcze pozostają poważnymi i karalnymi.

Uwzględniając wszystko powyższe, żeby nie psuć Pani wizerunku odmową, prosimy o wycofanie własnej kandydatury samodzielnie. Prosimy również o niewysyłanie aplikacji na wakujące stanowisko „Premier” i inne wakaty we władzach wykonawczych. W innym przypadku zostaniemy zmuszeni do zastosowania względem Pani procedur lustracyjnych. Ze swej strony proponujemy rozważyć przyjęcie bardzo honorowego wakatu „lidera frakcji” w nadzwyczajnych wyborach do Rady Najwyższej, 25 mają 2014 roku.

Prosimy o przyjęcie tej odpowiedzi ze zrozumieniem, a jeszcze lepiej – o stworzenie możliwości, aby o to stanowisko ubiegali się młodsi, zdolniejsi i kompetentniejsi kandydaci.


Z wyrazami szacunku
Naród Ukrainy z Majdanu

tłum. Dariusz Jezierski

4 Comments on "Portal „Sprzeciw”: List od narodu ukraińskiego do Julii Timoszenko"

  1. Majdan nie da się oszukać.

  2. Za jakieś kilka miesięcy wybuchnie żywa nienawiść do Polaków a wtedy jak zwykle przecierać zaczniemy nasze oczęta i pytać. Nie będzie to jeden wróg. To będzie młoda Ukraina i stara Rosja. Mamy jakieś związki taktyczne przy granicy? Kto tę chroni? Wiara i marzenia ściętej głowy… DLACZEGO lecz i tak  nie skumamy . Sami dajemy pokarm. Pamięta ktoś wypowiedź dwóch młodych w maskach z Majdanu gdy polska dziennikarka w kasku o pomalowanych pazurkach rozmawiała z nimi? Powiedzieli: Wy Polacy też jesteście winni ich śmierci. Tryzub zadziała bo  jest silne ,bardzo silne lobby antypolskie  a pamięć o OUN i UPA żywa w młodzieży. SS Galizien to nie była bajeczka… http://wiadomosci.onet.pl/swiat/sprzeczne-doniesienia-w-sprawie-julii-tymoszenko/8e7h0

    Nie mam nic przeciwko Ukraińcom ale przeciwko  fałszowaniu wspólnej historii już tak..

Leave a comment

Your email address will not be published.


*