Poseł Kobyliński opuścił klub – powinien opuścić Sejm!

8 komentarzy

15000 wyborców sądziło, że wybiera posła ruchu Kukiza, a zasiliło szeregi Petru?

Paweł Kobyliński z powodów cokolwiek niejasnych (bowiem stanowiska stron są całkowicie odmienne) opuścił klub Kukiz'15 a wieść gminna niesie, że dołączy do klubu .Nowoczesna.

Cóż, zdania co do tej politycznej wędrówki znowu będą podzielone – jedni okrzykną go bohaterem lub synem marnotrawnym, który przejrzał na oczy, a inni zdrajcą. Nie będę wdawał się w te oceny, gdyż nie mam powodu źle oceniać Pawła Kobylińskiego. Nie mam również na razie danych do tego, aby go bronić.

Wypowiem się jednak w innej kwestii. Poseł, który uzyskał mandat od bardzo konkretnej, politycznie jednoznacznie opisanej grupy wyborców, nie jest reprezentantem swojej politycznej kariery, swojego „widzimisię”, ale tych właśnie wyborców, których teraz po prostu oszukał. I nie ma co obawiać się użycia tego słowa. Kilkanaście tysięcy wyborców głosowało w naszym okręgu na „jedynkę” Kukiza, popierając bardzo konkretne postulaty i zachowania tego ruchu. Mniejsza w tej chwili o ocenę ich rzeczywistej wartości. Chodzi o zasady, bowiem tym wyborcom nie śniło się, że ICH REPREZENTANT dokona wolty, polegającej – jeśli doniesienia się potwierdzą – na zrobieniu politycznego zwrotu o 180 stopni i przejściu do obozu w 100% różniącego się poglądami od wyborców Pana Kobylińskiego. To dla mnie zwykłe sprzeniewierzenie się tym wyborcom i mam prawo do takiej surowej oceny, bez względu na uzasadnienia, pełne zapewne dużych słów i ideałów. Na podstawie tego co widzę mam również prawo sądzić, że Panu Kobylińskiemu było w zasadzie obojętne z jakiej formacji wystartuje do parlamentu i zdecydował się na tą, w której „jedynka” była do wzięcia.

Podsumowując – coś jest nie tak z naszym prawem. Poseł nie może zwyczajnie w świecie zdradzić swoich wyborców! Może? To koniecznie trzeba zmienić prawo!

Dariusz Jezierski

8 Comments on "Poseł Kobyliński opuścił klub – powinien opuścić Sejm!"

  1. Trudno tutaj się zgodzić z autorem artykułu. Pewnie teza byłaby słuszna, gdyby fakt realizacji programu wyborczego KUKIZ15 miał miejsce. Istotnie słysząc gdzieś teorię, że program wyborczy powinien być formą umowy ze społeczeństwem, a nie stekiem bzdetów z których każde z ugrupowań wycofuje się natychmiast po objęciu posad. Jak w tym przypadku ugrupowanie KUKIZ15, które obróciło się o 180 stopni od tych, którzy mu zawierzyli.

    Przypomnę kilka obietnic Kukiza:

    – całkowita likwidacja podatku PIT,

    – kilka opłat ZUS, NFZ zastąpione zryczałtwowaną opłatą na Fundusz Płac, uproszczone opłaty dla mikroprzedsiębiorców,

    – 5% liniowy podatek VAT od produktów pierwszej potrzeby, docelowo 0%,

    – JOW

    Zamiast tego zajmuje się nic nie wnoszącym majstrowaniem przy TK, który w dotychczasowej formie, w niczym nie ograniczało możliwości realizacji własnego programu.

    Brawa dla ludzi, którzy mają zatem odwagę sprzeciwić się tego rodzaju obłudzie.

    • To wszystko prawda, dlatego napisałem, że nie wdaję się w oceny programu i jego realizacji. Ale Pan Poseł przechodzi do frakcji przeciwnej. I to nie programowi, ale przekonaniom politycznym jego wyborców. Z Petru zrealizuje program Kukiza? No nie bądźmy śmieszni 🙂 Dodam jeszcze, że jakieś 80% wyborców nie głosowało na Pana Kobylińskiego (z całym do niego szacunkiem) ale na „JEDYNKĘ KUKIZA”. Tym większy jest wymiar zrobienia ich w balona. Raz jeszcze podkreślę – Pan Poseł Kobyliński jest przede wszystkim reprezentantem ludzi, którzy go wybrali. Jeśli takie postępowanie ma być możliwe, należy mu nadać ramy prawne. Wyborcy danego posła muszą mieć wpływ na jego polityczne zachowania i wybory. INACZEJ SEJM JAKO ORGAN PRZEDSTAWICIELSKI JEST FIKCJĄ.

  2. Zdecydowanie powinien opuscic sejm. On z gory wiedzial, ze zdradzi Kukiza i przejdzie do Petru. Przeciez on startował do rady miasta z listy Frankiewicza, a Frankiewicz popieral Petru w czasie wyborow.

  3. Uważam, że w takiej sytuacji z automatu poseł powinien tracić mandat.

     

  4. Idealnie pasuje do Gliwic. Pamiętamy co wyprawial Frankiewicz i Jarzebowski w czasie referendum.

    https://www.facebook.com/781146112008459/videos/813814045408332/?theater

  5. O czym tu dyskutować?. Oszukał swoich wyborców, ma ich w pogardzie. Wielu już takich było w sejmie.

    Zgadzam się całkowicie z komentarzem wyżej – taki poseł traci mandat. Wyjątkiem mogą być różne poglądy w łonie własnego klubu – nie do pogodzenia,  ale to dotyczyć może grupy, nie pojedyńczej osoby. 

    W tym przypadku uczciwie by było zostać posłem niezależym, przejście do nowoczesnej to zdrada.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*