Prasówka – list zamiast udziału w noblowskiej ceremonii

Brak komentarzy, bądź pierwszy

Tegoroczni laureaci nagrody Nobla w czterech dziedzinach nauki otrzymali w sobotę, 10 grudnia, okolicznościowe medale i dyplomy. Wręczył im je król Szwecji, Karol XVI Gustaw. W ceremonii nie wziął udziału sławny muzyk, wokalista i poeta z USA – Bob DYLAN, uhonorowany za swoje literackie osiągnięcia w „tworzeniu nowych form poetyckiej ekspresji w ramach wielkiej tradycji amerykańskiej pieśni".

Przysłał natomiast list z osobistymi podziękowaniami. Odczytała go Azita Raji – ambasador USA w Sztokholmie. „Przykro mi, że nie mogę być z wami, ale proszę przyjąć, że jestem tu duchem i to zaszczyt przyjąć tak prestiżową nagrodę” – napisał m.in. Dylan w liście skierowanym do 1250 gości noblowskiego bankietu. Artysta wyraził opinię, że nie spodziewał się takiego werdyktu Akademii Szwedzkiej. „Zostać uhonorowanym nagrodą Nobla to jest coś, czego nie mogłem sobie wyobrazić lub oczekiwać” – podkreślił Dylan.

Twórca odniósł się do wyróżnień przyznanych wcześniejszym laureatom nagrody Nobla. „Od najmłodszych lat znałem i chłonąłem dzieła tych, którzy zostali uznani za godnych tego wyróżnienia: Kiplinga, Shawa, Thomasa Manna, Camusa, Hemingwaya. Gdy teraz dołączam do tej listy nazwisk, nie da się tego ująć słowami” – wyznał Bob Dylan.

Licznie zgromadzona w Sztokholmie publiczność przyjęła treść listu gromkimi brawami – czytamy w serwisie informacyjnym ogólnopolskiego tygodnika DO RZECZY.

Przeczytał i odnotował: (zl)

Be the first to comment on "Prasówka – list zamiast udziału w noblowskiej ceremonii"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*