Prasówka – nie będzie przyspieszonych wyborów samorządowych

Brak komentarzy, bądź pierwszy

Nie będzie przyspieszonych wyborów samorządowych, odbędą się one na jesieni przyszłego roku – powiedział prezes PiS Jarosław Kaczyński w wywiadzie dla Radia Kraków. Zapowiedział, że jego ugrupowanie będzie dążyć do wprowadzenia w nich zasady dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast, ale zdecyduje o tym ostatecznie TK. Relację z radiowej rozmowy z liderem rządzącej partii politycznej opublikował serwis informacyjny ONETU.

Kaczyński pytany o wprowadzenie zasady dwukadencyjności już w najbliższych wyborach powiedział, że opowiada się za takim rozwiązaniem, bo „chcemy, żeby ta zmiana była zmianą realną, nieodłożoną w czasie”. – Będziemy na pewno uchwalać taką ustawę, która będzie wprowadzała to od razu, natomiast nie wiadomo, co powie w tej sprawie Trybunał Konstytucyjny, bo tu jest kwestia działania prawa wstecz – oświadczył.

Według niego zarzut działania prawa wstecz można „stosunkowo łatwo odbić”. – To niedziałanie prawa wstecz nie jest bezwyjątkowe i służy pewnemu celowi i teraz jest pytanie, czy ważniejsze są prawa osób, które pełnią tę funkcję, czy ważniejsze jest prawo społeczeństwa do unikania różnego rodzaju patologii. Wydaje mi się, ze to drugie prawo jest dużo ważniejsze i w związku z tym tej reguły nie można stosować, ale powtarzam, że zdecyduje Trybunał, bo to na pewno zostanie zaskarżone – mówił.

Jak zaznaczył, samorządowcy, którym upłynęły dwie kadencje, nie będą mogli po przerwie kandydować już na to samo stanowisko, ale będą mogli pełnić inne funkcje publiczne. – To nie jest wyeliminowanie z życia publicznego ludzi; ci, którzy naprawdę są dobrzy, z całą pewnością w życiu publicznym się utrzymają, a tych złych w ten sposób będzie dużo łatwiej wyeliminować  – dodał szef PiS.

Zastrzegł, że w wyborach samorządowych mają nadal obowiązywać listy partyjne oraz bezpośrednie wybory prezydentów, burmistrzów i wójtów. Marszałkowie województw będą nadal wybierani przez sejmiki. – Wszędzie mówię, że za 20 miesięcy będzie kampania samorządowa, czyli że wybory samorządowe odbędą się mniej więcej za 21 miesięcy – oznajmił prezes PiS. Kaczyński pytany o nazwiska kandydatów PiS w wyborach samorządowych nie podał żadnych i zastrzegł, że droga do wyłaniania kandydatów „troszkę potrwa, to nie jest tak, że się pali” – czytamy w serwisie internetowym ONETU.

••••••••••••••••••••••••••••••••

Tytułem komentarza warto zauważyć, że publiczna zapowiedź  wprowadzenia zasady dwukadencyjności wójtów, burmistrzów i prezydentów miast silnie wzburzyła tych samorządowców, którzy pełnią swoje funkcje od wielu lat. Poczuli się oni mocno zagrożeni. Z niepokojem uzmysłowili sobie, że siedzą na stołkach chybotliwych. W tej grupie znalazł się nie tylko Zygmunt Frankiewicz, rządzący Gliwicami od 1993 roku (ogólnopolski rekord!), ale i np. Wacław Kęska, który jest włodarzem Pyskowic od 2002 roku. Z dużą dozą prawdopodobieństwa można domniemywać, że nie oddadzą oni bez walki swoich apanaży, przywilejów i wszystkich dobrodziejstw, które składają się na NIEPODZIELNE SPRAWOWANIE LOKALNEJ WŁADZY.

Przeczytał, wynotował i skomentował:

Zbigniew Lubowski

Be the first to comment on "Prasówka – nie będzie przyspieszonych wyborów samorządowych"

Leave a comment

Your email address will not be published.


*