Prasówka: UM nie uczy się na błędach?

Z dzisiejszej Gazety Wyborczej Katowice (s. 2): "Gliwice przymierzają się do budowy wartego 125 mln zł centrum przesiadkowego. I już na starcie przyznają, że aby zdobyć unijną dotację zamierzają uciec się do fortelu. Czyżby kłopoty z budową hali sportowej niczego władz miasta nie nauczyły?"

5 Comments on "Prasówka: UM nie uczy się na błędach?"

  1. A po co?

    Przecież zawsze za błędy Jaśnie Oświeconych płacą zwykli zjadacze chleba, w tym wypadku: nieruchawi mieszkańcy grodu Gliwice.

    Jak chcą – tak mają. Szanse na zmiany były, ale zostały – oględnie mówiąc – "olane" przez elektorat.

    Zatem, Drodzy Gliwiczanie, oglądajcie wizualizacje, zachwycajcie się nimi i bądźcie podmiotem kolejnych eksperymentów finansowych Waszych Jaśnie Oświeconych. Już od jakiegoś czasu jesteście obiektem żartów reszty aglomeracji. Grunt, to dobre samopoczucie.

    Pozdrawiam

  2. "Jasne, że nawet do centrum przesiadkowego trzeba dojechać, ale, czy aby zdobyć dofinansowanie konieczna jest taka formalnoprawna ekwilibrystyka? Czy w tak ważnych sprawach powinniśmy liczyć na "łaskawe oko"? Czy może surowo przestrzegać reguł gry? Cwaniakować czy grać fair?"

    Panie Jedlecki gratuluję bardzo trafnego określenia gliwickiej wizualnej śpicy w magistracie z Neumanem na czele. UE już raz udowodniła im, że jaja to oni mogą robić sobie z mieszkańców jeszcze, ale nie z Wojewody, którego sobie jak myślą wychowali:)

  3. Panie Dariuszu, dlaczego nie wykorzystuje Pan teraz tego, ze Frankiewicz podklada sie na calej linii? Np. jego belkot bt 500+? To jest przeciez poczatek jego konca.

  4. Nie szukać pomocy Pana Dariusza, w mieszkańcach jest siła. Czas rozwalić zastygłą skorupę bezsiły.

  5. Myślę, że o to właśnie urzędnikom chodzi. Przekombinować, żeby nie dostać (oczywiście z winy marszałka/złej UE) dofinansowania. I wmówić mieszkańcom, że bardzo chcieli, ale niestety się nie da…

Leave a comment

Your email address will not be published.


*