Prasówka – znamienny transfer polityczny

Jeden komentarz

Czworo dotychczasowych posłów NOWOCZESNEJ – Joanna Augustynowska, Grzegorz Furgo, Marta Golbik i Michał Stasiński – przeszło do klubu parlamentarnego Platformy Obywatelskiej. Lider NOWOCZESNEJ, Ryszard Petru przyznał, że od dłuższego czasu spodziewał się takiej decyzji – czytamy w serwisie informacyjnym ONETU.

O szykującym się transferze politycznym z „N” do PO napisała jako pierwsza „Rzeczpospolita” w swoim wydaniu poniedziałkowym z 10 kwietnia. Wspomniano jednak wówczas tylko o dwójce posłów – Grzegorzu Furgo z Gdańska i Marcie Golbik z Gliwic.

 

Potem okazało się, że z zamiarem politycznej przeprowadzki do PO noszą się jeszcze Joanna Augustynowska z Wrocławia i Michał Stasiński z Bydgoszczy.

Powodem planowanego przejścia czwórki posłów z NOWOCZESNEJ do PO jest fakt, że „mają już oni dość formy przywództwa, jaką prezentuje przewodniczący Ryszard Petru”. Projektowany transfer nie jest jeszcze może gwoździem do trumny NOWOCZESNEJ, ale poważnie osłabi tę formację – prognozowała w poniedziałek WIRTUALNA POLSKA.

Wieczorem tego samego dnia Augustynowska, Furgo i Golbik zostali zawieszeni w prawach członków NOWOCZESNEJ. Była to reakcja zarządu tej partii na doniesienia medialne o ich możliwym przejściu do Platformy Obywatelskiej.

W środę, 12 kwietnia, dysydenci z „N” dołączyli oficjalnie do PO. Poinformowano, że po tej zmianie klub NOWOCZESNEJ liczy 27 posłów, a klub PO – 136.

– Wiedziałem, że od dłuższego czasu trwały rozmowy tej czwórki posłów z Platformą. Byli oni namawiani do przejścia. Taki ruch PO odbieram jako chęć pokazania, że im nie zależy na dobrej współpracy ugrupowań opozycyjnych. Tego typu działanie jest wymierzone w NOWOCZESNĄ. Trudno się spodziewać, aby potem współpraca w opozycji w walce z PiS była dobra – powiedział o transferze Ryszard Petru, lider NOWOCZESNEJ.

Jest to pierwszy tego rodzaju transfer polityczny w obecnej kadencji Sejmu RP. Trzeba przypomnieć, że w zeszłym roku dwóch posłów PO (Michał Jaros i Marek Sowa) zdecydowało się zmienić partyjne barwy i wzmocnić klub NOWOCZESNEJ. Pod koniec 2015 roku z formacją Ryszarda Petru postanowił natomiast związać się poseł Kukiz'15, Paweł Kobyliński – napisano w serwisie informacyjnym INTERII.

 

 

Tytułem komentarza warto odnotować, że już dwoje z gliwickich posłów, wyłonionych w jesiennych wyborach parlamentarnych w 2015 roku, zmieniło swoje barwy klubowe w Sejmie RP. Ani Paweł Kobyliński nie reprezentuje tam już ugrupowania Kukiz’15, ani Marta Golbik nie zasiada w klubie NOWOCZESNEJ. To doprawdy ciekawy przypadek z dziedziny obyczajów politycznych. Wyraźnie rośnie liczba sejmowych dysydentów partyjnych. Nic natomiast nie wskazuje na to, by pozostali dwaj posłowie z Gliwic – Borys Budka z PO i Jarosław Gonciarz z PiS – nosili się z podobnym zamiarem opuszczenia swoich macierzystych formacji politycznych. Niektórzy – jak to w życiu bywa – będą się z tego mocno cieszyć, a inni – poważnie martwić…

 

Przeczytał, wynotował i skomentował:

Zbigniew LUBOWSKI

 

 

1 Comment on "Prasówka – znamienny transfer polityczny"

  1. Aleksander Lubina | 23 kwietnia 2017 at 10:17 pm | Odpowiedz

    Głos oddałem na Nowoczesną, nie na PO. Z listy Nowoczesnej pani golbik weszła do sejmu. Rozumiem, że nie znała przywodztwa pana Petru. Teraz zna przywództwo PO? Ciekawe, jak długo? Oj, nieładnie, nieładnie. Transferować można za swoje!

     

Leave a comment

Your email address will not be published.


*