Prezydent i Radni nie mogą milczeć

Prezydent i radni nie mają prawa utajniać informacji publicznych, ani utrudniać dostępu do informacji, o które zwracał się Info-Poster.

ja

Dotyczy to również informacji, które nie są zwyczajowo ogłaszane w BIP: http://bip.gliwice.eu/dostep_do_informacji_nieogloszonych_w_bip

Warto w tym miejscu, jeszcze przed działaniami wymuszającymi odpowiedzi na stawiane od wielu tygodni pytania, przypomnieć zasady dostępu do informacji publicznej, gdyż prawo do niej ma każdy obywatel i nie jest ono zastrzeżone np. dla dziennikarzy.

Zasady dostępu do informacji publicznej reguluje ustawa z 6 września 2001 r. o dostępie do informacji publicznej (Dz. U. Nr 112, poz. 1198).
Ustawa precyzuje konstytucyjny zapis art. 61 o prawie obywateli do informacji o działaniach władz publicznych. Ustawa nakazuje organom władzy państwowej (i innym podmiotom) udostępniać każdą informację o sprawach publicznych tj. informację publiczną (art.1, ust.1). Wyjątek stanowią informacje niejawne (art.5, ust.1).
Zgodnie z ustawą prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do niezwłocznego uzyskania takiej informacji, zawierającej aktualną wiedzę o sprawach publicznych.

Na prawo do informacji publicznej składają się uprawnienia do:
uzyskania informacji publicznej, w tym informacji przetworzonej,wglądu do dokumentów urzędowych, dostępu do posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej, pochodzących z powszechnych wyborów.

Prawo to przysługuje każdej osobie (art.2 ust.1). Od osoby występującej o informację publiczną nie wolno żądać uzasadnienia wniosku (art.2 ust.2).

Ogólna zasada udostępniania każdej jawnej informacji o sprawach publicznych jest sprecyzowana w rozdziale 2 ustawy. Wskazano tam wprost, jakie informacje podlegają upublicznianiu.
Są to m.in. informacje o:
organach władzy publicznej – w tym o ich statusie prawnym, organizacji, kompetencjach, majątku, osobach sprawujących w nich funkcje i ich kompetencjach;
zasadach funkcjonowania organów władzy publicznej – w tym o sposobach załatwiania spraw, stanie przyjmowanych spraw i kolejności ich załatwiania, prowadzonych rejestrach, ewidencjach i archiwach;
polityce władz – w tym o zamierzeniach, projektach aktów normatywnych, programach dotyczących realizacji zadań publicznych;
danych publicznych – w tym dokumenty urzędowe, stanowiska w sprawach publicznych zajęte przez funkcjonariuszy publicznych, treść wystąpień i ocen dokonywanych przez organy władzy publicznej, informacja o stanie państwa;
majątku publicznym.

Na mocy ustawy są jawne i dostępne posiedzenia kolegialnych organów władzy pochodzących z wyborów. Ustawa nakazuje sporządzać i udostępniać stenogramy lub protokoły z obrad!!! Zatem nie jest wystarczające udostępnienie nagranych sesji Rady Miejskiej. Gdzie zatem można zapoznać się ze stenogramami sesji Rady Miejskiej?
Ustawa definiuje ponadto pojęcie dokumentu urzędowego, który podlega upublicznianiu.

Dokumentem urzędowym jest treść oświadczenia woli lub wiedzy, utrwalona i podpisana w dowolnej formie przez funkcjonariusza publicznego w rozumieniu przepisów Kodeksu karnego, w ramach jego kompetencji, skierowana do innego podmiotu lub złożona do akt sprawy (art.6, ust.2).

Odpowiedzialność karna
Przepis art. 23 przewiduje grzywnę, karę ograniczenia lub pozbawienia wolności do roku, dla tego kto, wbrew ciążącemu na nim obowiązkowi, nie udostępnia informacji publicznej.

Jak długo będzie trwała taka ignoracja i lekceważenie pism kierowanych do Radnych?

Urząd miasta jak również spółki miejskie nie mogą być traktowane jak prywatne folwarki dla realizacji partykularnych interesów wąskiej grupy działaczy partyjnych, którzy uzurpują sobie prawo do ich zawłaszczania!

Przewodniczący rady miejskiej, jak również przewodniczący klubów radnych,  nie mają prawa lekceważyć pytań i wątpliwości artykułowanych w petycji i innych pismach składanych na ręce PRM. To są osoby pełniące funkcje publiczne, pobierają za swoją pracę wynagrodzenie (dietę), korzystają z pewnych przywilejów, a udzielanie wyjaśnień mieszkańcom Gliwic, którzy tego oczekują, jest ich ustawowym obowiązkiem. To musi wreszczie wreszcie dotrzeć do świadomości samych radnych jak i mieszkańców.

Dariusz Jezierski

16 Comments on "Prezydent i Radni nie mogą milczeć"

  1. Marek Berezowski | 3 lutego 2013 at 12:51 pm | Odpowiedz

    Panie Redaktorze, moje wieloletnie doświadczenie pokazuje, że najgorsza sytuacja w radzie jest teraz. W żadnej innej kadencji nie zdarzyło się, żeby PRM nie odpisywał na pisma, a wnioski i skargi nie były rozpatrywane o czasie. Inna sprawa, że tradycyjnie były rozpatrywane negatywnie. PRM reagował jednak na każde pismo mieszkańca, pilnował prac komisji i natychmiast przekazywał informacje mieszkańcom w razie opóźnienia wynikającego z zawiłości sprawy, wraz z przeprosinami. Mamy dokumentację to potwierdzającą. W żadnym wypadku nie trzeba było zwracać się o interwencję do wojewody, tak jak teraz. Poniżej kolejne pismo wojewody, które kolejny raz przeszło w radzie bez echa. Nie zauważyłem, żeby PRM przedstawił je radnym na sesji.
    http://www.marekberezowski.jupe.pl/stowarzyszenie/otrzymane/odpwojewoda11B.pdf

  2. Marek Berezowski | 3 lutego 2013 at 12:57 pm | Odpowiedz

    Po przeczytaniu poniższego artykułu wyjaśnia się zachowanie radnych. Po co się wychylać i narażać. Najlepiej ma ten, który nic nie robi.
    http://www.fakt.pl/Zobacz-ile-zarabiaja-ludzie-wladzy-w-Polsce,artykuly,198437,1.html

  3. Marek Berezowski | 3 lutego 2013 at 1:07 pm | Odpowiedz

    „Zatem nie jest wystarczające udostępnienie nagranych sesji Rady Miejskiej. Gdzie zatem można zapoznać się ze stenogramami sesji Rady Miejskiej?”
    Właśnie! Tylko dzięki temu, że w poprzednich Radach tworzone były stenogramy (mimo, że nagrywano już dźwięk i obraz) łatwo można np. dotrzeć do informacji o wynajmie mieszkań osobom niezbędnym dla miasta.
    Otóż na sesji RM w dniu 14.06.2007 r. na wniosek prezydenta Rada podjela nastepujaca uchwale nr VII/173/2007 dotyczaca wynajmu lokali mieszkaniowych:
    http://bip.gliwice.eu/pub/uchwaly/9649.pdf

    A to projekt tej uchwaly wraz z uzasadnieniem:
    http://bip.gliwice.eu/pub/uchwaly/p9649.pdf

    w ktorej w p.2.2 czytamy, ze „Wynajmujacy moze zawrzec umowe najmu
    lokalu na czas nieokreslony z osoba uznana za niezbedna dla miasta Gliwice.”

    Na moje pytanie, co to sa osoby uznane za niezbędne dla miasta Gliwice,
    Wieczorek odpowiedzial tak:
    „Kiedyś ustaliliśmy taką kategorię i w ramach tej kategorii były to
    przede wszystkim mieszkania dla policjantów, prawdopodobnie jedno
    mieszkanie było dla prokuratora i jedno mieszkanie dla sędziego sądu
    tylko teraz nie pamiętam czy rejonowego czy okręgowego.”

    Caly protokol z tej sesji jest tutaj:
    http://www.um.gliwice.pl/pub/uchwaly/sesja_VII_2007.pdf

    Odpowiedni fragment jest na str. 33, natomiast sesja tutaj:
    http://bip.gliwice.eu/strona;120,384

  4. Poniższe przepisy ustawy o samorządzie gminnym są szansą dla Gliwic.

    Art. 96.1.W razie powtarzającego się naruszenia przez radę gminy Konstytucji lub ustaw, Sejm, na wniosek Prezesa Rady Ministrów, może w drodze uchwały rozwiązać radę gminy. Rozwiązanie rady równoznaczne jest z rozwiązaniem wszystkich organów gminy. Prezes Rady Ministrów na wniosek ministra właściwego do spraw administracji publicznej wyznacza wówczas osobę, która do czasu wyborów nowych organów gminy pełni funkcję tych organów.

    Art. 97.1.W razie nierokującego nadziei na szybką poprawę i przedłużającego się braku skuteczności w wykonywaniu zadań publicznych przez organy gminy, Prezes Rady Ministrów, na wniosek ministra właściwego do spraw administracji publicznej, może zawiesić organy gminy i ustanowić zarząd komisaryczny na okres do dwóch lat, nie dłużej jednak niż do wyboru zarządu przez radę kolejnej kadencji.
    2.Ustanowienie zarządu komisarycznego może nastąpić po uprzednim przedstawieniu zarzutów organom gminy i wezwaniu ich do niezwłocznego przedłożenia programu poprawy sytuacji gminy.

  5. Panie Darku propnuje stworzenie Ruchu Obywatelskiego dla Gliwic, wydaje mi sie ze w ciagu 2lat uda sie zgromadzic w nim mieszkancow Gliwic, dla ktorych sa inne wartosci niz tylko kasa i stanowisko, a moze sie myle i takich nie ma?

    • andrzej mariańczak | 3 lutego 2013 at 7:38 pm | Odpowiedz

      Zapewne są lecz nie chcą.
      Potrzeba „rewolucyjnego” podejścia.
      A opozycja gdyby doszło nawet … mawia….nie jesteśmy rewolucjonistami ….
      Tylko GADACZAMI.

      Jak można zbudować RO gdy do Referendum poszło tylko tylu ludzi?
      To bez sensu. To miasto i tych ludzi musi nawiedzić jakiś ‚kataklizm”
      Wizyta kosmitów celem nauki myślenia ,zapadnięcie Kłodnicy czy inne jakieś.
      Może stworzenie amerykańskiej bazy wojskowej na strefie lub odnalezienie bursztynowej komnaty na zamku w Pławniowicach.
      Mogę pocieszyć WOLNY RYNEK z SSE że władza nasza Polska ma zamiar wydłużyć działanie STREF EKONOMICZNYCH (udzielać sporej pomocy bez nacisków Brukseli) do końca 2026 roku.
      Wolny Rynek będzie działał w kapitalistycznej Polsce nadal w sposób że jednym Z OKRĘGU SSE będzie dopłacał a tym poza NIE. Podstawowe założenie tegoż rynku czyli konkurencyjność można odłożyć ad acta.
      Neoliberały niech hasła o wolnym rynku włożą sobie w d—ę

      Według obecnych przepisów
      strefy funkcjonują do końca 2020 r.
      Minister Gospodarki przedłożył Radzie
      Ministrów projekty rozporządzeń
      wydłużających ten termin do końca 2026 r.

    • gLIWICKIEprzestworza | 3 lutego 2013 at 9:29 pm | Odpowiedz

      Oj, wielu by się tutaj znalazło…

  6. andrzej mariańczak | 3 lutego 2013 at 4:29 pm | Odpowiedz

    Mają prawo nieodpowiadać ..ba obowiązek bo po drugiej stronie „słomianych elit” stoją kompletnie odsunięci od rzeczywistości obywatele Miasta Gliwice.
    Coraz bardziej uważam za stosowne by tak czynili Radni. Macie czego niechcecie lecz przez milczenie akceptujecie.
    Przecież mieszkańców Gliwic kompletnie nie interesuje miasto tylko własny tyłek.
    Aleksander Wielopolski: dla Polaków można coś zrobić, z Polakami nigdy.
    Dla Gliwic można coś zrobić……………………………….
    Poruszyłem sprawę PUP i zwiększonych dochodów szefa MK w kontekście zasiłku dla bezrobotnych.
    Tylko ślepiec lub kompletny głupiec nie dostrzeże cwaniactwa.
    I co? Nico.
    Prezesiątka PRUiM ,PWiK i innych spółek Miasta Gliwice mają się nadal dobrze i jeszcze lepiej.
    Już nie mówię że to złe. To bardzo dobrze bo skoro większość to akceptuje!

    Proszę obejrzeć materiał o budżecie Państwa Polskiego.
    I co?
    Nico!
    http://www.youtube.com/watch?v=BWUN5pVWJdY&list=FLWIJspDoOPzPLBclVmYHUdA&feature=mh_lolz

  7. Proponuję odwołać się do rzecznika praw obywatelskich a jak nie to kierować się do Hagi gdyż tylko tam można uzyskać sprawiedliwość w Polsce jest to niemożliwe jeżeli nie jesteś siódmą wodą po kisielu oligarchy.

  8. Mam na myśli rzecznika praw obywatelskich

  9. Tak, jesteśmy rozczarowani, a wręcz zawiedzeni radnymi. Może z wyjątkiem należących do koalicji Frankiewicza, którzy są niezawodnie fatalni, czy postbolszewii + pasujący do nich jak ulał jeden były POwiec. Radni PiS w zmowie z Frankiewiczem odstawili prymitywny numer, ujawniając prawdziwe oblicze zwykłech małych karierowiczów. Po prostu prowincjonalny teatrzyk „Zezowate dzyndzle” skompromitował własną partię i władze jej powinny szybko wyciągnąć z tego wnioski i odpowiednie konsekwencje, jeśli chcą liczyć się w następnych wyborach. Radni PO w większości (kilka wyjątków) są sflaczali i szkoda ich dalszego potu.
    Czas najwyższy na referendum odwołujące to bezsensowne i nieprofesjonalne gremium.

  10. „Gdzie zatem można zapoznać się ze stenogramami sesji Rady Miejskiej?” – w BIP UM Gliwice.
    Celowo Pan pisz, ze ich tam nie ma, czy nie potrafi Pan szukać? Kolejny raz juz płacze Pan, że nie ma czegoś w BIP UM Gliwice. Z ciekawości sprawdziłem – protokoły są, otworzyłem dla przykładu rok 2012 I BEZ TRUDU ZNALAZŁEM.

    • Cóż Panie Mateuszu, rzadko płaczę, a już na pewno nie na łamach prasy. Jak zwykle natomiast ktoś za pomocą półprawdy próbuje ukształtować rzeczywistość. Owszem, stenogramów przybywa, ale… kończą się na 2006 roku i w dodatku nawet sesje z tego roku nie mają dołączonych stenogramów. Po to jest BIP, aby obywatel nie musiał udawać się do UM w godzinach jego pracy. Gwarantuję również, że potrafię szukać i jak się okazało niejednokrotnie, również BEZ TRUDU.
      Na koniec z żalem muszę stwierdzić, że podaje Pan nieprawdę: „Celowo pisze Pan, że ich tam nie ma…” Panie Mateuszu, a gdzie ja tak napisałem??? To było jedynie pytanie, w dodatku dotyczące sesji, których nie ma W ŻADNEJ FORMIE w BIP. Skoro istnieją uchwały od lat 60 i protokoły są fizycznie dostępne, nie widzę żadnego problemu, aby BIP UM został uzupełniony o brakujące informacje. Środki zagwarantowane w budżecie min. na prowadzenie tego typu ewidencji, są wystarczające.

      • znowu jest Pan nieprecyzyjny, bo nie zakładam, że „nieprecyzyjność” jest w istocie rozmijaniem sie z prawdą albo jak Pan woli – kreowaniem nowej rzeczywistości. Pisze Pan, ze „stenogramów przybywa” – a to sugeruje, ze są uzupełniane, dodawane, a to z kolei niedrobiazgowy czytelnik odbierze jako „publikowanie czegoś, co od dawna powinno być w BIP a nie było. Sesje z tego roku – słownie jedna sesja nie ma stenogramu pewnie dlatego, że jak sądzę – opisanie wielu godzin obrad wymaga czasu i odsłuchania sporego zapisu przed przelaniem na papier.

        Pisze Pan:

        „Na koniec z żalem muszę stwierdzić, że podaje Pan nieprawdę: „Celowo pisze Pan, że ich tam nie ma…” Panie Mateuszu, a gdzie ja tak napisałem??? To było jedynie pytanie, w dodatku dotyczące sesji, których nie ma W ŻADNEJ FORMIE w BIP”

        No to tym razem na koniec ja muszę (chcę chyba jednak 🙂 zwrócić Panu uwagę, że ja tylko zadałem pytanie, a to Pan zrobił z niego tezę 🙂 Jeśli zaś już o tezach mowa, to czemu jak nie stawianiem tezy poświęcony jest omawiany artykuł?

        Kończąc – powiem Panu, że pomysł opublikowania w BIP wszystkich stenogramów sesji od lat 60-tych jest niepotrzebny i w dodatku zapewne kosztowny. Przeciez te papiery trzeba zdigitalizować (sa na papierze) a wcześniej pewnie wyjąć z teczek, a teczki z archiwów. To rodzi koszty, czas pracy itd. Jeśli ktoś będzie zainteresowany stenogramem z lat 60-tch – dostanie go.
        Oj tak mysle sobie, że czasem tak Pan się czepia żeby się czepić:)

        • Zacznijmy od końca:)
          1. Nikt nie mówi o stenogramach sesji z lat 60. Ale te z kolejnych kadencji URZĘDUJĄCEGO prezydenta znaleźć się w BIP na pewno powinny.
          2. Niestety, przybywa materiałów w BIP, a w zasadzie to dobrze, że przybywa. Jedna z uchwał (o desygnowaniu ZF do rady nadzorczej KSSE) została dodana po bezskutecznych poszukiwaniach i podnoszeniu tego faktu przeze mnie i dr Walczaka). Dotyczy to również kilku innych przypadków, choć mniejszej wagi.
          3. O uzupełnianiu napisałem, gdyż fakt, że 1 publikowany rok jest niekompletny jedynie chęcią dalszego uzupełniania wstecz potrafię sobie wytłumaczyć.
          4. I co do pytania względnie tezy:) Napisał Pan „CELOWO PISZE PAN, że ich tam nie ma…” I to jest teza podwójna – po pierwsze sugestia, że tak napisałem (a nie napisałem), po drugie, że zrobiłem to w rzekomym „celu”, przy czym automatyczna konkluzja się pojawia, że to jakiś zawoalowany sposób dezinformacji. Tak oczywiście nie jest.
          BIP w Gliwicach dopiero po ostatnich kosmetycznych zabiegach zaczyna przypominać to, co zakłada ustawa. A w innych podmiotach, chociażby w spółkach, gdzie często BIP nie ma wcale. I oto idzie batalia.

Leave a comment

Your email address will not be published.


*