Z archiwum I-P – Priorytety programowe

Ostatnia część retrospekcji. Założenia programowe dla Stowarzyszenia Gliwiczanie Razem, opracowane przeze mnie w marcu 2013 roku. Proszę o sugestie dotyczące nowego programu wyborczego (redakcja@info-poster.eu oraz naczelny@info-poster.eu)

Wybory samorządowe już w jesieni i choć to o jesień przyszłego roku chodzi, czasu nie jest wiele. Więcej nawet, zważywszy jak dużą pracę należy wykonać, aby do nich się przygotować, czasu jest bardzo mało. Dlatego właśnie na ostatnim zebraniu Stowarzyszenia Gliwiczanie Razem zaproponowałem skonsultowane między innymi z Katarzyną Lisowską, Mirellą Czajkowską-Turek oraz Zbigniewem Lubowskim założenia, stanowiące podstawę do opracowania pełnego, funkcjonalnego i przede wszystkim dostosowanego do możliwości Gliwic programu wyborczego.

wybory

Nie bez przyczyny odwołuję się do "możliwości Gliwic", bowiem po prawdziwym inwestycyjnym rozpasaniu zafundowanym na wszystkim przez Zygmunta Frankiewicza w postaci Podium, wszystkie budżety przez wiele kolejnych lat będą miały jedną wspólną cechę – oszczędności. Frankiewicz podrzucił w ten właśnie sposób prawdziwe kukułcze jajo swoim następcom. Paradoks tej sytuacji polega na tym, że on otworzy w glorii i chwale a z niezadowoleniem mieszkańców będą musiały sobie radzić kolejne zarządy miasta.

Pewne jest jednak, że w takiej sytuacji budżet też może być racjonalny i ROZWOJOWY. Rozwój jednak pojmujemy nie jako megalomanię inwestycyjną, ale konsekwencję w doinwestowaniu i wspieraniu rozwoju przestrzeni zaniedbywanych w sposób rażący przez ekipę Frankiewicza.

Oczywiście oczekiwanie od nas pełnego programu przedstawionego już teraz byłoby niepoważne. Wskazujemy jednak 5 kluczowych obszarów, wokół których ten program powstanie. Nowością będzie jego tworzenie wspólnie z mieszkańcami miasta, co zapowiedziałem już na pierwszym spotkaniu z cyklu "Zawłaszczone miasto". Będziemy czekać już od teraz na Państwa głosy – sugestie i uwagi uszczegóławiające program i dostosowujące go do potrzeb zarówno miasta jako całości, jak i poszczególnych dzielnic.

A oto priorytety programowe:

Priorytet I – Racjonalizacja finansów miasta

  • Likwidacja zbędnych, wykraczających poza realizację zadań własnych gminy spółek komunalnych, lub zbycie udziałów miasta.

  • Racjonalizacja ulg i zwolnień dla podmiotów gospodarczych.

  • Dostosowanie struktury samorządu i administracji do zmienionych warunków demograficznych i społecznych.

  • Analiza funkcjonowania miasta pod względem racjonalizacji wydatków

Priorytet II – Stymulacja miastotwórcza

  • Podporządkowanie koncepcji zagospodarowania przestrzennego i gospodarowania nieruchomościami zwiększeniu atrakcyjności miasta, ze szczególnym uwzględnieniem Śródmieścia.

  • Analiza potrzeb miasta w zakresie inwestycji zwiększających jego konkurencyjność i atrakcyjność jako miejsca zamieszkania

  • Wdrożenie długoletnich programów rozwoju miasta, mających stać się podstawą jego sukcesu w obecnej i następnych dekadach

  • Konsekwentne łączenie tych koncepcji z rozwiązaniami w zakresie polityki socjalnej

  • Nowoczesne i ekologiczne rozwiązania kwestii transportu miejskiego i komunikacji, oraz wyprowadzenie transportu ciężkiego z centrum miasta

Priorytet III – Miasto dla mieszkańców

  • Koncepcja przyjaznego miasta nadrzędnym priorytetem wszystkich działań

  • Systemowe rozwiązania w zakresie opieki medycznej dostosowane do rzeczywistych potrzeb mieszkańców

  • Zrównoważona polityka socjalna w stosunku do wszystkich grup społecznych

  • Tani i ogólnodostępny system opieki żłobkowej i przedszkolnej

  • Dofinansowanie edukacji i działań pro rozwojowych na wszystkich szczeblach edukacji

  • System wspierania uczestnictwa w życiu społecznym i kulturalnym miasta, kierowany również do grup wykluczonych

  • Stworzenie młodzieży możliwości rozwoju i samorealizacji

Priorytet IV – Kultura i edukacja

  • Wyprowadzenie kultury z instytucji – „uspołecznienie” i promowanie uczestnictwa

  • Przywrócenie Operetki Śląskiej jako marki kojarzonej z Gliwicami.

  • Odpowiednie wykorzystanie istniejącej infrastruktury kulturalnej

  • Powstanie sali koncertowej i galerii sztuki w wielkościach adekwatnych do potrzeb miasta

  • Eksperymentalne wprowadzenie rozwiązań wspierających uczestnictwo w kulturze: SAK (Społeczna Akademia Kultury) i MKS (Młody Koneser Sztuki)

– Stworzenie warunków umożliwiających organizowanie w mieście cyklicznej – corocznej – imprezy-wizytówki Gliwic.

Priorytet V – Miasto przyjazne środowisku

  • Zainicjowanie i koordynowanie działań zmierzających do rekultywacji Kłodnicy

  • Zapobieganie degradacji przestrzeni zieleni miejskiej i planowe zwiększenie ich powierzchni

  • Stworzenie nowoczesnych, ekologicznych systemów utylizacji odpadów oraz oczyszczania ścieków

  • Konsekwentne działania edukujące w zakresie ochrony środowiska oraz zachowania czystości najbliższego otoczenia

 Dariusz Jezierski

7 Comments on "Z archiwum I-P – Priorytety programowe"

  1. GOGOL PRZEJAZDEM | 11 marca 2013 at 2:10 pm | Odpowiedz

    „…Paradoks tej sytuacji polega na tym, że on otworzy w glorii i chwale a z niezadowoleniem mieszkańców będą musiały sobie radzić kolejne zarządy miasta.…”
    I TY MOŻESZ ZOSTAĆ PREZYDENTEM ,czyli taka lekcja ekonomii.
    Kiedyś pewne przedsiębiorstwo (dodam) z Gliwic, było prywatyzowane.
    Załodze należą się akcje 10 % tzw. pracownicze, po spełnieniu określonych kryteriów – normalne.
    Jest to pewna forma rekompensaty.
    Reszta idzie do inwestora strategicznego i może na giełdę . I też za cenę dobrą bardziej lub mniej do skarbu państwa-łatać różne , różniste dziury w budżecie.
    Ostatnie państwowe przedsiębiorstwo z tej branży. Monopolista, zapewniony zbyt, pewne gwarancje, umowy, e. t. c.
    I teraz ktoś mądry kupuje te akcje za bezcen od ludu pracującego – tak że prawie starczy na telewizor –ładny już płaski , taki nowoczesny, sąsiad ma podobny .
    Teraz JA będę mieć lepszy- już HD.
    A wystarczy je parę lat je przetrzymać i kupić sobie n. p. nowy traktor- starczy, (ewentualnie parę dokupić).
    Zadałem więc pewnemu człowiekowi pytanie:
    – „czy nie warto poczekać? ”
    Odpowiedział mi:
    – „ Po co mi traktor ? ”
    MOŻE W KOŃCU COŚ SIĘ ZMIENI…
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO…
    (TZ)

  2. zaśpiewajmy jak on:) | 11 marca 2013 at 2:30 pm | Odpowiedz

    Jaime Lerner, burmistrz Kurytyby spiewa o miescie 🙂
    http://www.naszaprzestrzen.pl/2011/07/postacie-jaime-lerner-spiewa-o-miescie.html

  3. GOGOL PRZEJAZDEM | 12 marca 2013 at 11:12 am | Odpowiedz

    „…Nie bez przyczyny odwołuję się do „możliwości Gliwic…”
    Myślę, że tworzenie nowej partii nie ma sensu, raczej lokalny ruch społeczny.
    W każdej z nich są ludzie godni zaufania, tylko za słabi by przebić się z wartościami które
    powszechnie uznawane są za uniwersalne.
    Problem leży nie w koncepcji rozwojowej i priorytetach , bo na tej płaszczyźnie można spokojnie dojść do porozumienia, czyli –jak to się mówi- osiągnąć kompromis.
    Co innego ruch społeczny , który „wyłowi” te talenty skupione wokół nich. Wartości które jak przyjdzie co do czego ,nie szanuje , ani lewica, ani prawica, ani Kościół, ani inni.
    Obiecują dużo, bardzo dużo, a powinni być elastyczni ,służyć ludziom, bo tak naprawdę nie wiadomo co jutro przyniesie i potem będą tych ludzi potrzebować.
    Po otrzymaniu mandatu liczy się tylko kasa i… ponowne miejsce na liście.
    Tutaj przytoczę nie moje słowa , ale całkowicie się z nimi zgadzam:
    http://fotozrzut.pl/zdjecia/ca04bce1fe.png
    ***********************
    http://www.emotka.pl/emotikony/klasyczne/0529.gif
    NIC JUŻ NIE BĘDZIE TAKIE JAK BYŁO…
    (TZ)

  4. Mówiąc szczerze,dalej nie wiem jaki jest program stowarzyszenia „Gliwiczanie Razem”.Sporo ogólników i trochę demagogii.Jednym slowem nawet nie ma nad czym dyskutować.Liczą się konkrety,bo tylko wtedy można porównać ich wizję rozwoju miasta z tym co robią obecne władze.Tymczasem działania tego stowarzyszenia sprowadzają się wyłacznie do negacji poczynań Frankiewicza i własciwie moim zdaniem do tego tylko sprowadza się ich program.

    • Szanowny Panie do wyborów grubo ponad 1,5 roku. Priorytety to właśnie ogólne założenia a nie konkrety – wyznaczenie pola do dyskusji:) A oczekiwanie aby ktokolwiek odrobił pracę za innych już teraz jest przedwczesne. A propos, dość szczegółowy program pod własnym nazwiskiem opublikowałem w dwóch częściach już przy okazji referendum. Nie było tam negacji a konkretne propozycje. Zresztą i w tych priorytetach trudno dostrzec negację. Rzecz jasna – każdy program będzie się poruszał w podobnych sferach życia. Poruszanie się między konkretem a elementami demagogii również cechuje wszystkie programy. Rzecz jasna do dyskusji nie można nikogo zmusić, ale to właśnie Pański komentarz jest czysto demagogicznym odniesieniem się do tematu, bez żadnego konkretu i z argumentacją nieprawdziwą („sprowadzanie się wyłącznie do negacji”). pozdrawiam

  5. Chciałbym przynajmniej poznać Wasze stanowisko w kilku bieżących kwestiach:
    1.Jaki jest Wasz stosunek do budowy DTŚ w jej obecnym kształcie, a jezeli jest przeciwny to jaki proponujecie wariant jej przebiegu?
    2.Czy jesteście przeciwni budowie jakiejkolwiek hali sportowej?
    3.Jaki jest Wasz stosunek do planów budowy zachodnio-południowej obwodnicy miasta?
    4.Jak proponujecie zreorganizować nasze szpitale aby nie przynosiły strat?
    5.Jak zamierzacie zorganizować komunikację miejską aby była sprawniejsza?
    Tyle na poczatek jako zalążek być może przyszłej dyskusji i wymiany poglądów.
    pozdrawiam

  6. A ostrzegałem, żeby wywalić wszelkie kwestie kulturalno-oświatowe! Nikt tego nie rozumie i nie potrzebuje. Z takim programem, to w mieście fioletowomordych zbieraczy puszek, nowomodnych roboli-kiboli w dresach i odzieży roboczej oraz dostatnio żyjących rodzin zażywających letnich kąpieli w miejskiej "fontannie" lub garsonkowej klasy bardzo średniej upajającej się "Dą Żułanę" w GTM i osobliwymi zjawiskami kulturowymi, nazywanymi dziś "wydarzeniami kulturalnymi" w centrach handlowych można tylko przegrać już na starcie. Inwestować w szpitalne oddziały geriatryczne, różnego standardu domy jesieni życia, przychodnie rehabilitacji ruchowej, etc. To jest Program! Chyba że przez kulturę z miejskiego budżetu rozumieć parkowe letnie koncerty estradowe dla (sorry, ale będę brutalny) alzheimerów, festyny rodzinnych patologii pod kuratelą KK i dotychczasowej plebejskiej "kultury dla mas" made in Frankiewicz, a oświatę jako wystawy akwarel malowanych przez emerytów dla bibliotekarzy, darmowe wejścia na z góry przegrany mecz Piasta, czy konkursy na ilość reklam na placówkach oświatowych. Można też zrobić konkurs na najbardziej fragmentarycznie wyremontowany/odnowiony/wyczyszczony budynek, i już typuję cztery: Willa MPWiK, Straż Pożarna, kościół św. Barbary i chlubę Gliwic, najstarszy zabytek kościelny Gliwic przy ul. Toszeckiej. Redaktor "Dzisiaj w Gliwicach" ze szczęścia może sam sobie zrobić dziś loda, bo już 9 pażdziernika 2012 pisał, cyt. "Najstarszy kościół w Gliwicach odzyska dawny blask". Jakby kiedykolwiek błyszczał, ale co tam, daty odzyskania rzekomego dawnego blasku, Morawiak nie podał. Walący się mur okalający świątynię jest rzekomo w permanentnej naprawie, o czym informuje przybita do niego mała tabliczka w nieremontowanym fragmencie muru, jedynie front kościoła został wyczyszczony z brudu, za budynkiem jest taki rozperdol, że nie ma słów na opis. A Frankiewicz już zabiera się za wieżę ciśnień mającej być muzealną działalnością Śląskich Sieci Metropolitalnych, które przy okazji wolnych mocy przerobowych zajmują się restauracją kolejki wąskotorowej. Pełny profesjonalizm. Chyba ktoś ze ŚSM zgłosił się do Frankiewicza z przekonaniem, że skoro w dzieciństwie bawił się kolejką PIKO, to dziś jest wiarygodnym budowniczym prawdziwej kolei wąskotorowej. Achtung! Verboten! Za chwilę ŚSM będzie budować pełnoprawne linie kolejowe, bo "mózgi" w magistracie to łykną, jako świetny sposób na kolejne dojenie miejskiego budżetu, w którym brakuje na drogi rowerowe, place zabaw, żłobki, przedszkola, etc. Taki Monty Python Circus po gliwicku. Do kandydata na fotel prezia chyba już dotarło, że ma zamiar prezydencić gliwiczanom 50+? Bo młodzi z prawidłowo rozwiniętymi zwojami nie czekają, tylko spierdalają. Może z kościelnej wieży Gliwice wydają się zielone i atrakcyjne, ale chyba tylko jako chwilowa ciekawostka na trasie prawdziwych turystycznych atrakcji. I nie zmieni tego nawet kosztowna akcja reklamowa średniowiecznego cmentarzyska "upiorów", które zostanie przykryte DTŚ. 

     

    … czy niezabardzo marudzę? a jeśli w Gliwicach jest pięknie, a mieszczanie są syci, zadowoleni i wypoczęci? Co wtedy ze mną? Toszek..?

Pozostaw odpowiedź sss9 Anuluj pisanie odpowiedzi

Your email address will not be published.


*