Prof. Berezowski pyta o parkowanie

ber-park

5 Comments on "Prof. Berezowski pyta o parkowanie"

  1. A ja mam inne pytanie: dlaczego godzimy się na zawłaszczenie przez urzędników przestrzeni publicznej? Z jakiej racji miasto, na rzecz którego płacimy podatki (partycypuje w naszych podatkach dochodowych, pobiera podatek od nieruchomości i inne daniny), ma nas obciążać za prawo wjazdu samochodem do centrum, ba – nawet za prawo do parkowania pod własnym domem !!! To czego bym oczekiwał od władz miasta przy obecnej katastrofalnej sytuacji z parkingami w centrum, to budowa 3 wielopoziomowych i bezpłatnych parkingów, w takich miejscach jak plac obok Poczty Głównej, plac za Ikarem, parking przy Gliwickim Centrum Handlowym. Takie działanie zasługiwało by na aplauz, a opłaty parkingowe – na kontestację, na protesty. Na domiar złego w centrum miasta są dziesiątki ulic, przy których postawiono znaki zakazu postoju i zatrzymywania się, choć nic by się nie stało, gdyby na calej długości mogły tam stać samochody, OK, czasem z pewnymi ogrniczeniami. Przykład? Ulica Zwycięstwa – dlaczego w godzinach od 18.00 do 6.00 nie można tam zaparkować? Ruch jest znikomy, a byłoby dobre dojście do hoteli, do Rynku, może też w celu odwiedzenia znajomych … A przecież są dziesiątki lokalnych uliczek, placów, zawłaszczonych też przez wspólnoty mieszkaniowe, nieraz – bezprawnie. Myślę, że władze miasta obrały najgorszą drogę, tym bardziej, że koszty utrzymania systemu płatnego parkowania są wyższe niż wpływy z opłat !  Więc – po co to komu?

    • Przecież zamiarem władz miasta nie było ułatwienie mieszkańcom parkowania w mieście tylko usunięcie jak największej liczby samochodów z miasta. I – patrząc na uliczne parkingi – to się udało. Miejska "wierchuszka" triumfuje.

      • marianandrzejczak | 11 sierpnia 2015 at 8:52 pm | Odpowiedz

        Jaka to wierchuszka gliwicjus? Ta wierchuszka ma tylko dobrze moczone korzonki przez samych mieszkańców i wody im nie brakuje bo jak brakuje to dźwigną poziom "Zbiornika Retencyjnego" i ok. Nawet susza nic im nie robi.Gdyby tylko mieszkańcy odcięli dostęp do wwodopoju (stanowiska) korzonki by uschły a Wierchuszka byłaby suchym źdżbłem . Niczym więcej..

        To nie nastąpi za życia Naj..

         

  2. marianandrzejczak | 11 sierpnia 2015 at 11:09 am | Odpowiedz

    Co za UWAGI. W mieście sukcesu i najlepiej zarządzanym Panie Marku wszystko jest CACY.

    Już Panu gwarantuję że Wiedeń czy Kraków ma przestarzałe procedury. Proszę zauważyć w  mieście sukcesu podczas kontroli NIK wręcz udowodniono tej insytucji że ona się myli a spółki są SUPER. Zresztą miasto nasze na najlepszych menedżerów. Inna sprawa że  menedżerowie nie potrafią znaleźć najemców na salę spoooooooooortową w Łabędach. Dlaczego? Bo potencjalni najemcy potrafią liczyć wydając własne pioeniądze.

    Po co zatem te uwagi?

  3. "Wyklęty powstań ..............." | 11 sierpnia 2015 at 11:45 am | Odpowiedz

Leave a comment

Your email address will not be published.


*